urodzilam na Inflanckiej

26.10.05, 12:28
30 wrzesnia urodzilam corcie. Poród rodzinny, zzo tez bylo. Polozna extra.
Generalnie jestem zadowolona. Opieka po porodzie ok z pewnymi
zastrzezeniami... Opieka nad dziecmi super.

powodzenia przyszlym mamom
pozdr
s
    • iwciab Re: urodzilam na Inflanckiej 26.10.05, 13:35
      Gratuluję, ja mam termin na 6.11 i też zamierzam rodzić rodzinnie na
      Inflanckiej, tyle tylko że nie planowałam zzo ale mam nadzieje ze jakoś
      przeżyję, kiedy mozna wyjść do domu?, pozdrawiam Iwciab
      • dominika_t Re: urodzilam na Inflanckiej 27.10.05, 08:53
        przyłączam się do pytania, tym bardziej że ostatnio zaczęłam mieć wątpliwości
        czy dobrze wybrałam szpital. Co do wypisu ze szpitala to na szkole rodzenia -
        prowadzonej przez położne z Inflanckiej- poinformowano nas, że jak wszystko
        jest w porządku to wypuszczają do domu po 12 godzinach. Trochę mnie to
        przeraża - czy to nie za wcześnie?
        Poza tym ostatnio miałam "szczęście" znajdować w necie same negatywne opinie o
        tym szpitalu, głównie chodziło o opiekę po porodzie a raczej jej brak.
        W sumie mam jeszcze 2 miesiące na podjęcie decyzji ale....same wiecie, lekarka
        z Inflanckiej, szkoła rodzenia na Inflanckiej, samo się nasuwa, że poród też na
        inflanckiej. Cały czas jakoś myślałam pozytywnie, że wszystko zależy nie od
        miejsca ale od ludzi na jakich trafimy, ale ostatnio coś mam wątpliwościsad(((
        to chyba przypadłość kobiet w ciążysmile)))
        • iw1978 Re: urodzilam na Inflanckiej 27.10.05, 11:08
          JA rodziłam na Inflanckiej 17.09.2005 też rodzinnie, choć bez zzo (jak poprosiłam to było za późno). Opieka na dole super. Trochę gorzej jest faktycznie na górze, ale to też zależy od osób na dyżurze. Super pielęgniarka laktacyjna, choć zwykle baardzo zabiegana. Mnie wypisali w drugiej dobie po porodzie i nie narzekam bo w domu było łatwiej - pomoc mamy, siostry i męża. Warto jedynie pilnować żółtaczki u maluszka, żeby uniknąć kłopotów. Generalnie naprawdę polecam.
          • mycha1812 Re: urodzilam na Inflanckiej 28.10.05, 21:58
            Witam !

            Dziewczyny czy chodzi o Inflandzka w Poznaniu ? Jeśli tak to nawet nie
            wiedziałam , że tam możan rodzić .
            • annulak Re: urodzilam na Inflanckiej 29.10.05, 13:03
              Hej.Ja rodzilam coreczke w 2002roku i w tym szpitalu mi i mojemu dziecku
              uratowano zycie.Do szpitala zglosilam sie nie znajac ani lekarzy ani poloznych
              ze stanem przedrzucawkowym (prawie juz mialam rzucawke a byl to poczatek 36 tyg
              ciazy i zaraz na drugi dzien odeszly mi wody).Lekarze zalamali rece na moj
              widok.Mialam cesarskie ciecie.Opieka byla naprawde dobra.Maz wyjatkowow mogl
              odwiedzac mnie w godz nie tylko przyjec.na sali pooperacyjnej musialam bowiem
              spedzic 3 doby a nie 1.a ktos musial przciez zaglac do malutkiej.Na marzec mam
              termin z drugim dzidziusiem i tez bede rodzic na Inflanckiej.
      • syla_syla odpowiadam 01.11.05, 10:17
        Przepraszam ze tak pozno sie odzywam, ale z mala corcia nie jest lekko. Mam
        nadzieje ze zdazylam zanim urodzilyscie. Do domu faktycznie wypisuja dosc
        szybko, bo urodzilam o 3.30 w nocy z czwartku na paitek a juz w sobote o 15.00
        wychodzilysmy do domu. Ja generalnie bylam z tego powodu zadowolona - w domu
        duzo szybciej dochodzi sie do siebie i jest lepiej. Jesli chodzi o opieke po
        pordzie nad rodzaca to fakt malo nam uwagi poswiecaja, ale dzidziom opieki nie
        szczedza. Rozumiecie brudne zaplamione przescieradla to w szpitalu normasad
        niestety... Lazienka ogolna buuu jeden prysznic (jak to prysznicem nazwac
        mozna) i dwie toalety ogolne... . Jesli w szpitalu tlok rodzacych to i sal
        odplatnych brak (mi sie nie udalo zalapac). No to chyba wszystko co chcialam
        napisac - jesli macie jakies pytania odpowiem chetnie.

        pozdrawiam i powodzenia wszystkim mamom.
        s
    • gapcio77 Re: urodzilam na Inflanckiej 28.10.05, 22:41
      Witam,
      ja rodziłam na Inflanckiej jakiś czas temu, bo 20.04.2005. Teraz planujemy
      drugie dziecko i też bym chciała tam rodzić. Miałam cesarkę, decyzja była
      podjęta o niej bardzo szybko. Opieka i nad mamą i nad dzieckiem była super.
      Polecam wszystkim!
    • nicolaya79 Re: urodzilam na Inflanckiej 29.10.05, 21:22
      Miałam cc na Inflanckiej. Lekarze super, opieka po operacji rewelacja! Natomiast na oddziale noworodkowym... No cóż...kiepsko.Drogie początkujące mamy - nie załamywać rąk,zdecydowanie dopominac sie o pomoc.Te kilka dni po zawsze da sie wytrzymac Na pocieszenie jest wspaniała p. Małgosia - doradca laktacyjny i cudowne studentki zawsze chętne do pomocy.
Pełna wersja