Ujastek - swieze doswiadczenia

09.11.05, 16:31
Hej dziewczyny, jakis czas temu bywalam na tym forum i mialam mnostwo
watpliwosci gdzie rodzic. Dzis mam juz trzymiesieczna coreczke i swieze
doswiadczenia z Ujastka, moze komus pomoga w podjeciu decyzji. Po pierwsze
byl to juz moj drugi porod w Ujastku. Trzy lata temu rodzilam tam silami
natury z bardzo dobra polozna p. Jola Laszczyk, polecalam ja kilku osobom na
tym forum. Porod mialam ciezki, zle wspomnienia, ale wszystko dobrze sie
skonczylo. Moje uwagi sprzed trzech lat: dobra opieka lekarzy i poloznej
(opalconej, byla ze mna caly porod), czysto, przytulnie, dobre jedzenie,
znacznie gorsza opieka nad dzieckiem i kobieta po porodzie (podejscie "nie
zawracaj nam glowy, a najlpeiej juz idz do domu, bo malo miejsc"). To bylo
moje pierwsze dziecko i bylam nieco zagubiona, nikt za bardzo nie pomogl mi w
karmieniu, pielegnacji itp (a dziecko ryczalo non stop, ja we lzach). W sumie
wyszlam stamtad bez zachwytu. Mimo to teraz znow zdecydowalam sie na Ujastek
(choc baaardzo sie wahalam). Dlaczego? Opieki nad dzieckiem juz nikt nie musi
mnie uczyc, a tym razem czekalo mnie cesarskie ciecie, opinie o cc w Ujastku
sa b. dobre. Cial mnie dr Juszczyk (poszlam do niego raz prywatnie na koniec
ciazy, umowil mnie od razu do siebie na ciecie, nie bylo problemu). Ciecie
zrobil swietne, ponownie moge powiedziec, ze jest tam naparwde dobra opieka
lekarska nad rodzaca - wszyscy mili, pomocni i kompetentni. A potem? Znow to
samo - zero pomocy i zainteresowania, niezbyt mile pielegniarki (choc nie
wszystkie). Jedzenie dobre, ale teraz nawet na Kopernika nie jest zle
(lezalam tam w ciazy, wiec mam porownanie). Jest znacznie bardziej brudno niz
przedtem, przez 6 dni lezalam w zaplamionej syfiastej poscieli, tak wiec
luksus juz nie ten. BARDZO NIEMILI PEDIATRZY, przez 6 dni poznalam ich tam z
pieciu i tylko jeden pan doktor byl naparwde uroczy, reszta to okropne nadete
baby (i jeden taki sam pan, brr).
Podsumowujac zupelnie nie zgadzam sie z opiniami, ze Ujstek wybiera sie dla
luksusu (tym opiniom zwykle towarzyszyla na forum pogarda, ze jak mozna
przedkladac to nad bezpieczenstwo). Wg mnie jest nieco inaczej. Rodzi sie tam
wlasnie bezpiecznie, bo lekarze sa naparwde kompetentni, a przy komplikacjach
robia od razu cc, wlasnie ze wzgledow bezpieczenstwa. W innych szpitalach
mozna czekac godzinami, az ktos taka decyzje podejmie. A potem slyszy sie o
niedotlenionych dzieciach itp. Mysle, ze na Ujastku to niemozliwe. Jasne, ze
nie zrobia operacji na otawrtym sercu noworodka, ale ja wyszlam z zalozenia,
ze porod to dosyc rutynowa sprawa, a dzidzius wielokrotnie ogladany na USG
zapowiadal sie na okaz zdrowia (i takim sie okazal). Natomiast po porodzie
luksus sie konczy, jesli nie liczyc malych pokoi (to naparwde ma znaczenia na
porodowkach, przy systemie rooming in jesli na sali jest w nocy 5 placzacych
noworodkow, a w dzien tabuny gosci to mozna pewnie miec dosc). Jesli zajde
trzeci raz w ciaze wybiore bez entuzjazmu pownownie Ujastek i ciecie u dr
Juszczyka ( to juz z entuzjazmem, zreszta zamierzam od teraz byc pod jego
opieka ginekologiczna). Pozdrawiam, jesli macie jakies pytania, piszcie,
czasem uda mi sie znalezc sekunde, zeby tu zajrzec, (teraz np. pisze karmiac
piersia...). Magda
    • dorro1 Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 12:29
      Dziękujemy za ten opis. Ja zdecydowana jestem na Ujastek, bo tak jakos wyszło w
      między czasie, że prowadzi mnie lekarz, który tam pracuje. Rydygiera nie znam,
      a do Żeromskiego sie zraziłam, jak babcia leżała tam w tym roku 4 razy, nie na
      ginekologii co prawda, ale jakos nie widzę tego szpitala... Jestem z huty, wiec
      Ujastek. Sa rzeczywiscie różne opinie na temat tego szpitala, ale wszędzie
      zdażaja sie wpadki lekarzy i położnych, opieka jest różna zależnie od zmiany
      personelu. Położnej nie zamierzam opłacać, zdam sie na opiekę na danym dyżurze.
      A co do opioeki nad noworodkiem, mam nadzieje, ze nie będzie źle. Tobie i
      dzieciom życzę zdrówka i pozdrawiam.
      • nitka111 Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 15:25
        Jak do tej pory jestem zdecydowana na Ujastek, ale coraz częściej słyszę
        negatywne opinie. Rodziłam tam 4 lata temu, dwa miesiące po otwarciu i byłam
        zadowolona zarówno z opieki, jak i warunków. Bez opłaconej położnej poród
        wspominam ok. ALe własnie opieka po porodzie pozostawiała już wtedy dużo do
        życzenia, a zwłaszcza brak pomocy przy karmieniu piersią. No cóż do maja jeszcze
        trochę czasu, zobaczymy smile
        • magdax78 Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 17:31
          dziewczyny powiedzcie cos o warunkach na ujastku...czy sa 1-osobowe pokoje??
    • agxa1 Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 18:53
      ja czytam i czytam rozne posty i co przeczytalam ze istnieja sale 2 osobowe do
      porodów??????? chyba na ujastku tak nie ma???
      • penelina Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 19:38
        smile

        Nie, nie, Agxa smile

        Rodzi się w sali pojedynczej, z mężem lub bez - jak wolisz smile

        Natomiast pokoje pacjentek ( tam, gdzie jesteś po porodzie ) są dwuosobowe,
        każdy z łazienką z prysznicem i WC.

        Jest też możliwość zamieszkania w takim pokoiku z mężem - kosztuje to 220PLN za dobę.


        Do autorki wątku - gratuluję Ci serdecznie smile

        Przyznam, że trochę zdziwiły mnie Twoje słowa odnośnie opieki po porodzie - ja
        rodziłam na Ujastku 2 lata temu ( indukcja zakończona cc ) - i wszystko
        wspominam dobrze, łącznie z opieką po porodzie.
        Zresztą - to właśnie położne na Ujastku nauczyły mnie prawidłowo przystawiać
        córkę do piersi; karmiłam ją rok.


        Pozdrawiam.
    • madzior1333 Re: Ujastek - swieze doswiadczenia 10.11.05, 20:35
      co do ujastka nie zgadzam sie z paroma faktami / byłam tam w tym tygodniu przez
      5 dni po c.c / np.co do o opieki nad dziecmi panie z noworodków naprawdę się
      bardzo strarają pilnują żeby karmic dzieci, dokarmiać , chodzą po salach z
      częstotliwości co 3 - godz. sprawdzają czy wszystko jest ok. z dzieciakami,a
      przy okazji i z nami ,pomagają przy przewijaniu,są miłe , uśmiechnięte mimo
      b.ciężkiej pracy jaką wykonują ,co do pediatrow to różni, ,niektóre są do
      odstrzału ,mało dostępne , wazne i odpryskliwe. warunki dobre ,położne
      miłe,tylko cały czas zabiegane nie mają czasu przy takim nawale pracy.


Pełna wersja