karolina216 10.11.05, 00:46 help! na Karowej mam trochę znajomości, ale boję się że przy porozie będę studenci... a co do Żelaznej- to sporo czytałam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
justyna62 Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 09:55 Przecież możesz się nie zgodzić na uczestnictwo studentów, to nie jest obowiązkowe, ale słyszałam ze warto sie na to zgodzic bo oni sa bardzo mili i pomocni. Na Żelaznej z teg co wiem placi się za wszystko jak za zboże, ale opinie są pozytywne. Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 10:14 na Karowej płaci się dokładnie tak samo - tylko za salę porodową o podwyższonym standardzie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 10:15 jeśli masz "znajomość" to chyba Karowa. Na studentów są sposoby A może kiedy zacznie się poród będziesz miała inne podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna62 Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 10:29 Z tego co wiem za sale się nie płaci, a to co nazywasz salą o podwyższonym standardzie na Żelaznej jest normą na Karowej. Rodziłam tam 5 lat temu i pod koniec grudnia tez zamierzam. Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 10:56 Witam Zgadzam się z justyną że to co w innych szpitalach jest salą o podwyższonym standardzie to na Karowej jest normą. Na Karowej wszystkie sale są super. Polecam ten szpital. Rodziłam tam 2 razy ,ostatni raz w styczniu tego roku. Opieka dla dzieci jest fachowa i dla mam też. Mają doskonały sprzęt do ratowania życia noworodków, a poza tym jest tam jak w luksusowym hotelu. Myslę że takich warunków socjalnych i takich super łózek jak tam to nie znajdzxiesz w zadnym innym warszawskim szpitalu. Wejdz na strone szpitala i poczytaj www.szpitalkarowa.pl. A co do Żelaznej to raczej odradzam, tam starają się żeby wszystko było zgodne z naturą a to czasem jest niedobre. Na Żelaznej są też najwyższe ceny porodów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 11:33 piszecie o sali porodowej? W cenniku na stronie szpitala widnieje kwota 400zł. www.szpitalkarowa.pl/ To tak jak napisałam mniej niż na Żelaznej (św. Zofia 800-1000zł). Jakości porównywać nie będę, bo choć bardzo dobrze wiem jak wygląda szpital na Karowej nie rodziłam tam. w odpowiedzi na: " A co do Żelaznej to raczej odradzam, tam starają się żeby wszystko było zgodne z naturą a to czasem jest niedobre." Myślę, że na Karowej panuje znacznie większy nacisk na porody naturalne. To jeden z nielicznych szpitali gdzie położenie pośladkowe u pierworódki nie jest wskazaniem medycznym do wykonania planowego cc (właśnie to przerabiała moja koleżanka, na Żelaznej nie było wolnych terminów, na Karowej powiedzieli, że to małe dziecko - 3000g więc może rodzić naturalnie, miała cc w szpitalu Praskim). Ale myślę, że przebijanie się na tego typu argumenty nie ma sensu. O obu szpitalach jest wiele pozytywnych jak i negatywnych opinii. Powtarzanie zasłyszanych informacji nic dobrego nie wnosi do dyskusji. Faktem jest, że Karowa ma wyższy stopień referencyjności neonatologicznej, że jest znacznie większym szpitalem (choć przyjmują o wiele mniej porodów niż na Żelaznej). Ma bardzo ładnie wyremontowane sale na oddziale położniczymi blok porodowy. Poród rodzinny jest tańszy. Żelazna to tylko szpital miejski (a nie klinika AM), ale dysponuje dobrym sprzętem i świetnie przeszkoloną kadrą. Ma najwyższy współczynnik poródów w zzo, pierworódki nie są nacinane rutynowo (położne bardzo się o to starają). Dysponuje najlepszym zespołem położnych. Standard na oddziale położniczym jest niższy (choć w tej chwili własnie trwa tam remont, więc to tylko kwestia czasu) - wynika to też z ograniczeń fizycznych (to mały szpital w zabytkowym budynku), natomiast kadra jest dość dobrze oceniana (oczywiście są wyjatki). Do obu szpitala czasem ciężko się dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna62 Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 11:51 Nie mam pojęcia dlaczego tak jest napisane w cenniku, ja rodziłam na Karowej w sali jednoosobowej z węzłem sanitarnym i grosza za to nie zapłaciłam, teraz chodze na wizyty lekarskie do lekarki ze Szpitala z Karowej i całkim niedawno się o to jej pytałam i potwierdzila ze na Karowej za salę jednoosobową do porodu się nic nie płaci, poniewaz z tego co wiem tam sa tylko sale jednoosobowe, a jezeli nie tylko to przeważająca większość sal jednoos. Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 17:10 a rodziłaś z mężem? Bo to jest jedna z różnic między Żelazną a Karową. Na Żelaznej nie płaci się za obecność bliskiej osoby tylko za salę o podwyższonym standardzie. W sali standardowej poród jest darmowy (choć druga rodząca musi się zgodzić na obecność męża). Na Karowej może nie płaci się za lepszą salę, ale za obecność męza... Odpowiedz Link Zgłoś
justyna62 Re: Żelazna czy Karowa ??? 10.11.05, 19:53 No chyba cos nie bardzo z tym nie płaceniem za obecnosc męża na Zelaznej, moja koleżanka rodzila tam 2 razy, raz 3 lata temu i płaciła za tzw poród rodzinny czyli poród rodzinny wiąze sie i z płaceniem za męza i równcześnie za sale o podwyższonym standardzie i rodziła 3 mies. temu i mąz zapłacił zeby mógł byc przy cesarce, natomiast na Karowej tzw poród rodzinny wiąze sie tylko z płatnościa za męża ,bo sale o podwyższonym standardzie ma sie bez płacenia. Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 11.11.05, 09:48 płaciła prawdopodobnie dlatego, że sala standardowa była zajęta. Nie od dziś wiadomo, że to dość częste zjawisko. Nie twierdzę, że na Żelaznej się nie płaci za pewne usługi, nie twierdzę też, że jest tam lepiej niż na Karowej. Za obecność przy cc na Żelaznej płaci się 200zł - w większości szpitali nie ma takiej możliwości... Coś jednak kręcisz: "czyli poród rodzinny wiąze sie i z płaceniem za męza i równcześnie za sale o podwyższonym" sugerujesz tu dwie opłaty... A jest tylko jedna. Za salę (800-1000zł) tak jak na Karowej jest też jedna opłata - za obecność męża (400zł). Nie wiem czy na Karowej mąż może byc przy cc i czy ta usługa jest płatna, więc nie mieszaj tego wszystkiego - widac, że Twoja wiedza jest pobieżna. I nie chodziło mi o udowodnienie, że na Żelaznej się nie płaci, czy że jest lepiej - zauważyłam, że na Karowej też się płaci. I choć faktycznie standard pobytu (z racji możliwości i specyfiki szpitala) jest wyższy to na Żelaznej też jest wysoki, natomiast i św. Zofia ma swoje plusy, którymi stara się rekompensować niższy niz na Karowej standard. Starasz sie za wszelką cenę mnie przekonac o wyższości szpitala na Karowej - nie musisz ja wiem w jakich obszarach ten szpital jest lepszy - ba pewne nawet najlepszy w Warszawie, a może i w calej Polsce. Jednak jest to również szpital, w którym za pewne rzeczy sie płaci. Być może dla niektórych kryterium ceny nie jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna62 Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 19:21 Po pierwsze nic nie kręce, a po drugie moja wiedza oparta jest na moim własnym porodzie na Karowej oraz na 2 porodach mojej przyjacółki na Zelaznej, to wszystko, skoro uwazasz że jest pobiezna cóż Twoja sprawa . Pragnę zauwazyc że ja nie jestem dla Ciebie nie miła,w przeciwieństwie do Ciebie. Z tego co wiem to na Żelaznej płaci sie i za obecnosc męża( 1 opłata) i za sale (2 opłata) ponieważ gdy chce się aby mąż był razem trzeba tez opłacić sale, ale moze sie myle w takim razie, natomast na Karowej płaci sie tylko za obecność męża, ponieważ kazda rodzaca ma sale jednoosobową. Daleka jestem tez od przekonywania Cie o wyższości któregos ze szpitali, bo z jakiej niby racji? Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 20:50 Ależ kręcisz Justynko! Na Żelaznej jest jedna opłata - za salę. Można w niej rodzić z bliską osobą, można samemu. Twoja broszka ( a raczej rodzącej ). Podejrzewam, że może też być opcja porodu w dwójce, gdzie za zgodą współrodzącej można rodzić "rodzinnie" i to wówczas kosztuje o 1/5 mniej. Ale czy na porodówce na Żelaznej są jeszcze dwójki? Może są... Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 14:28 Dzięki temu, że na Żelanej płaci się za salę o podwyższonym standardzie a nie za obecnośc bliskiej ososby można tez rodzić z mężem za darmo (na Karowej to nie jest możliwe). Sala standardowa jest jedna. Są w niej dwa nowoczene łóżka - takie same jak w salach podwyższoneo standardu (oddzielone zasłoną), jest też wanna. Faktycznie jeśli na sali standardowej rodzi juz jedna osoba, to musi się zgodzić na obecność męża. Za obeceność przy cc (planowym lub gałym) płaci się 200zł. To jest osobna opłata. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 14:18 Owszem mylisz się. Na Żelaznej nie płaci się za obecność męża. Zanim zacznesz pisać rzeczy o których masz mierne pojęcie może lepiej najpierw chociaż zajrzeć na stronę internetowa szpitala ) www.szpitalzelazna.pl Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 19:02 (...)a to co nazywasz salą o podwyższonym > standardzie na Żelaznej jest normą na Karowej. Piszesz oczywiście o sprzęcie, bo na pewno nie o kulturze osobistej i zaangażowaniu personelu. Ja wybrałam Żelazną i się nie zawiodłam. Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 02:35 Żelazna. Na Karowej nawet pośladkowe ułożenie to poród naturalny, a zgodę na ewentualną cesarkę musi wydać szef. Początkowo chciałam rodzić na Karowej, ale pracująca tam znajoma (kiedy powiedziałam, że nie jestem fanką porodu naturalnego) zdecydowanie odradziła. Moja mała miała lekką asymetrię i byliśmy na konsultacji u rehabilitantki i tak od słowa od słowa rehabilitantka powiedziała, że najwięcej dzieci ma po porodach z Karowej, bo tam strasznie prą na naturę, a że potem trzeba rehabilitować to już nie ich zmartwienie. Co do praskiego, jest na tym forum wiele pochlebnych opinii, ale ja się z nią nie zgadzam. Wszystko jest tam w porządku, jak poród przebiega bez problemów. Moja kuzynka urodziła tam syna 1,5 m. młodszego od mojej małej. Chłopczyk ma teraz 14 miesięcy - dopiero próbuje wstawać, ledwo samodzielnie siada. Poród był cięzki i dzieciątko zostało niedotlenione. Nikt w szpitalu o możliwych konsekwencjach i sposobach postępowania nie raczył powiedzieć, dlatego zaczęli zbyt późno niekończącą się rehabilitację. Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 13:39 Na Zelaznej z cesarka tez jest problem bo tam wszystko musi byc naturalnie. Moja kolezanka by sie wykończła razem z dzieckiem bo miało byc naturalnie. Zrobili cesarke dopiero jak jej maz zrobił awanture. Takze nikt mi nie wmówi ze na Karowej jest tak zle z cesarkami a na Zelaznej robia od razu jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Żelazna czy Karowa ??? 13.11.05, 18:44 W każdym szpitalu jest podobnie. Każdy poród jest inny, a o zakończeniu go przez cc decyduje lekarz na podstawie konkretnych przesłanek. Zatem myślę, że nia warto generalizować i straszyć. Trzeba zadzwonić do wybranego szpitala i porozmawiać Odpowiedz Link Zgłoś
jadis76 Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 08:43 bzdura mialam cc na żelaznej po 4 godzinach porodu naturalnego dziecko bylo w świetnej formie, więc teoretycznie moglam jeszcze rodzić naturalnie... nie chcialo się tylko wstawić w kanal rodny, ale mialo dobre tętno moje koleżanki w takich sytuacjach ( znam dwie ) rodzily po 19 godzin i zakończylo się cesarką u mnie cc bylo po 4 godzinach i obylo się bez awantur )) zresztą nie wierzę, że personel szpitala przejąlby się awanturą męża; albo są wsazania do cc albo ich nie ma... ja dziękuję samej sobie, że wybralam żelazną i polecam wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: Żelazna czy Karowa ??? 16.11.05, 22:07 Taak To jakoś z moimi doświadczeniami się nie zgadza. Podczas mojego porodu na Żelaznej ostrzyli na mnie noże, a ja prosiłam położną, żeby zrobiła coś, żebym cesarki nie miała. No i "mówisz i masz" Cesarki nie miałam, a dziecko na 10 pkt( poród 3 ciężkie kolkowe tygodnie temu ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 11:00 Ja bym się studentami tak nie przejmowała - u mnie byli tylko przez chwilę: weszli i wyszli, potem też na obchoach chodzili po położnictwie i głównie obchodził ich sufit, tak byli zawstydzeni. Natomiast wszystkie mamuśki dostały chyba znieczulicy na to, bo żadna się nie przejmowała, że tyle osób ogląda ich krocze, w końcu to też lekarze, może przyszli, ale jednak. Oni naprawdę są bardziej zestresowani niż my, zwłaszcza ci, którzy wcale nie chcą być ginekologami. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka1269 Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 14:20 Rodziłam na Karowej 2,5 roku temu, wszystko było OK i naturalnie, kosztowało, ale wspomnienia mam dobre. Widziałam oddział poporodowy teraz, po remoncie, i naprawdę dech zapiera. Nsatomiast faktycznie prą na poród naturalny i moje ułożenie miednicowe (druga ciąża) kompletnie bagatelizują. Dlatego mocno się zastanawiam. Ale mój wybór będzie chyba pomiędzy Karową a Kasprzaka, ze względu na opiekę neonatologiczną, bo zdrowie dzidziusia jest dla mnie najważniejsze. A pod tym względem Żelazna nie dorównuje niestety Karowej... Odpowiedz Link Zgłoś
sisters Re: Żelazna czy Karowa ??? 14.11.05, 15:31 Jeżeli poród odbywa się książkowo, bez żadnych powikłan, to każdy szpiatl będzie chwalony. Większość negatywnych opinii dotyczy trudnych porodów lub nastawienia kobiet, które mają zbyt wygórowane wymagania wobec standardów panujących w szpitalach. Ja rodziłam na Żelaznej i byłam bardzo zadowolona, mimo, że grzyb na suficie i leżałam z dzieckiem na patologii, bo nie było miejsc na noworodkach. Ale rozumiem, że szpital to nie hotel. Najważniejsze na co trzeba zwrócić uwagę to sprzęt dla noworodków i fachowy personel, reszta to tylko dodatek. Nie wymagajmy od państwowych szpital cudów. A wredne położne są wszędzie, na szczęście jest ich znacznie mniej niż tych przemiłych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majan2 Re: Żelazna czy Karowa ??? 16.11.05, 18:18 Rodzilam na zelaznej 4 tygodnie temu i mimo remontu jestem bb zadowolona z tego szpitala, a placilam tylko za wspolna cesarke z chlopakiem (200 PLN). Swietne polozne, dobrze lekarze, czytso i milo, nawet jedzenie jak na szpital nie takie zle Odpowiedz Link Zgłoś
silna_pokusa Re: Żelazna czy Karowa ??? 16.11.05, 22:39 a ja polecam Starynkiewicza. super mily personel, bezplatne znieczulenie, i pomoc pomoc pomoc doslownie w kazdej sytuacji. studenci sa , ale zawsze pada pytanie czy moga byc podczas badania (rodzilam tam dwa razy) i nie bada kilku studentow, tylko jeden student na jedna pacjentke. Odpowiedz Link Zgłoś