andrutka
15.11.05, 11:26
Kochane dziewczyny,
Tyle dobrego naczytalam sie o dr Ruszkowskim, ze postanowilam sie do niego
wybrac. Poszlam do gabinetu na Polna. Troszke zdziwilo mnie ze pan dr nie
robil zadnych zapisow i pozwolil przyjsc bez umawiania sie, ale przeciez co
lekarz to inne obyczaje. Pan dr jest faktycznie przemilym czlowiekiem, ale
ten gabinet na Polnej zbyt dobrego wrazenia na mnie nie wywarl. Pacjentki
czekajace na wizyte w poczekalni dokladnie slysza co dzieje sie w gabinecie,
pan doktor skierowal mnie na posiew z szyjki macicy do szpitala na inflancka
(a ja pracuje i nie mam tak duzo wolnego czasu), ponadto dowiedzialam sie ze
w gabinecie na Polnej nie ma USG. Czy na ja kazde USG bede musiala jezdzic na
Inflancka? Czy tam dlugo trzeba czekac? Moze jest cos czego nie zrozumialam?
na koniec pan dr powiedzial ze pierwsze USG bedziemy robic dopiero w 13 tyg.,
ja oczywiscie sie na tym nie znam, ale kolezanki mowily ze one mialy
wczesniej. Dziewczyny, jakie macie doswiadczenia z panem doktorem?
Pozdrawiam,
Andrutka