W Szpitalu Praskim kradną!!!

16.11.05, 23:08
Właśnie się dowiedziałem, że mojej Ukochanej ukradli portfel... Trochę
gotówki w środku i dwie karty (już zastrzeżone).

Nosz KU.. MAĆ!
A.
    • sar36 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 16.11.05, 23:26
      black_currant - dzięki za cenzurę... Wściekłem się strasznie. Nie potrafię w
      tej sytuacji nic zrobić, żeby pomóc Ukochanej. Poza tym, że zaraz spróbuję ją
      pocieszyć.
      • black_currant Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 16.11.05, 23:54
        sar36 napisał:

        > black_currant - dzięki za cenzurę...

        ??????
        • sar36 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 07:37
          Ach... może to "z automatu" wycięło "RWA", po "KU"...

          W każdym razie - pozdrawiam smile
          A.
          • black_currant Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 11:34
            Zdecydowanie z automatu.
            W treści postów moderatorzy grzebać nie mogą (i w sumie dobrze wink )

            Również pozdrawiam i... współczuję Twojej drugiej połówce. Ale taka jest
            niestety rzeczywistość szpiali sad Pamiętam, że 4 lata temu, gdy byłam na
            patologii na Inflanckiej, to już przy przyjściu na oddział połozne ostrzegały,
            że zdarzają się kradzieże i żeby uważać sad
            • katrem Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 12:15
              Niestety - to jest rzeczywistość chyba wszystkich naszych szpitali.
              A niestety, mimo że szpital super - okolica nie za bardzo...
              • bonnie75 katrem 17.11.05, 13:20
                Nie uogolniaj! Czy to, ze szpital nazywa sie praski i znajduje sie na Pradze to
                znaczy, ze tylko tam kradna? Moja znajoma okradziono na slynnej Karowej na ten
                przyklad!!! Nie wszyscy ludzie z Pragi to zlodzieje.
                • katrem Re: do bonnie75 17.11.05, 15:26
                  Nie uogólniam. Widocznie nie zrozumiałaś, tego co napisałam.
                  A tak a'propos - wychowałam się na Pradzesmile
                  • katrem Re: do bonnie75 17.11.05, 15:30
                    ... i będę rodzić w Praskim.
                    Leżałam w Praskim rok temu i kradzieże zdarzały się niemal codziennie.
                    Tak jak napisałam wcześniej - kradzieże niestety występują w każdym szpitalu.
                    PS. Nie rozumiem dlaczego niektóre z nas tak nerwowo reagują na niektóre posty
                    i atakują bądź co bądź inne oczekujące!!! Powinnyśmy się wspierać, a nie kłócić!
                    • bonnie75 do katrem 17.11.05, 18:02
                      Przepraszam, a czy ja w ktoryms miejscu w swoim poscie probowalam sie z Toba
                      poklocic? Wyrazilam tylko swoja opinie na temat kradziezy w szpitalach i
                      uogolniania faktu, ze jedynie warszawska Praga jest dzielnica zlodziei. Ot i
                      wszystko.
                      • modrooczka Re: do katrem 18.11.05, 13:40
                        Wszedzie kradna, nie ludzcie sie. Trzeba miec w portfelu 20 zl na wszelki
                        wypadek i zadnych kart.
                        Co do tego, kiedy wydawac? Mi sie udawalo troche gotowki przepuscic (na kawe w
                        automacie, na gazete, na karte do telefonu) kiedy mala spala w wozeczku a
                        dziewczyny z sali obiecaly przez 10 min przypilnowac (zreszta na tej samej
                        zasadzie chodzilysmy pod prysznic, zamieniajac sie przy dzieciaczkach) albo
                        kiedy dzieci byly brane do wazenia i mierzenia i wiadomo bylo ze przez 30 min
                        ich nie bedzie. wtedy wszystkie sie ewakuowalysmy z sali a okna na osciez, ktora
                        to metode bardzo polecam.
    • karolina10000 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 08:58
      Pociesz Ukochaną, pociesz!wink
      A w jakich okolicznościach to się stało?
      • sar36 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 09:40
        Do sąsiadki z sali przyszli w odwiedziny goście. Potem okazało się, że portfel
        zniknął. Sąsiadka widziała, gdzie był schowany.
    • axela nie pytam zlosliwie.... 17.11.05, 11:55
      tylko z ciekawosci bo nie wiem. Po co w szpitalu sa potrzebna pieniadze i
      portfel???
      • black_currant Re: nie pytam zlosliwie.... 17.11.05, 11:59
        A chociażby żeby sobie kupić soczek w bufecie smile
        Albo gazetkę.
        • apandinus Re: nie pytam zlosliwie.... 17.11.05, 12:32
          Ano właśnie...
    • onion75 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 13:35
      kradna wszedzie: na poczcie, w banku, w kolejce do kasy, w autobusach itd.
      Wiec niby dlaczego w szpitalach mialoby byc inaczej.
      Po prostu trzeba uwazac. Taki to kraj, ze okazja czyni zlodzieja.
      Wspolczuje Ukochanej, ze akurat w takim miejscu jej sie to przytrafilo.
      • axela Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 15:03
        a co sie robi z dzieckiem kidy sie idzie do kiosku ( przewaznie na parterze)
        albo do bufetu
        Ja jeszcze nigdy nie bylam na porodowce wiec dlatego pytam
        • sar36 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 16:10
          No... Moja Ukochana zabiera je ze sobą. Zresztą chwilowo nie ma innej
          możliwości, bo na razie jest jeszcze z nią zintegorwane wink))
          • axela Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 16:16
            aaaa a co sie robi jak juz nie sa zintegrowane?
            • sar36 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 17.11.05, 16:21
              Ja nie wiem. Może sąsiadki z sali przypilnują? O NIE!!! wink)) No to może położna?
              • marchefka27 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 18.11.05, 14:01
                Hmmm ale w Praskim bufet czy sklepik sa poza budynkiem ginekologii i
                poloznictwa. Rozumiem wiec zabranie dziecka ze sobą, ale poloznictwo jest na
                parterze, a bufet na dworze, a do drugiego budynku tez trzeba przejsc i w
                listopadzie widze defilujące mamusie smile
                Poza tym na oddziale wiszą informacje zeby chowac rzeczy, polozne same zwracaly
                uwage zeby nie trzymac na wierzchu a najlepiej nie miec przy sobie komorek i
                portfeli...
                A w takich miejscach zawsze to sie moze zdarzyc ii nie ma co podnosic larum
                wielkimi literami ze w Praskim kradną...kradną wszedzie niestety
    • julienx Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 06.12.05, 17:09
      Leżałam na patologii i musiałam podpisać dokument gdzie stwierdzam, że sama
      pilnuję swoich rzeczy, kradzieże zdarzały sie: kotletów z lodówki,
      pozostawionych w pokojach bez opieki komórek...

      W tym samym czasie mój tato leżał na chirurgii i tu już kradli na potęgę...
      a na drzwiach była kartka "uwaga złodziej" - w głowie się nie mieści, a gdize
      ochrona?!

      Bezdomni przychodzili się tam kąpać i nikt nie zwracał na to uwagi... no
      luuudzie!
    • onion75 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 06.12.05, 21:57
      na Zelaznej tez uprzedzaja pacjentow, ze zdarzaja sie kradzieze komorek.
      Cenne rzeczy nalezy chowac do depozytu, a jak ktos nie chce podpisuje papier,
      ze zostawia je na wlasne zyczenie. Takze nie tylko w Praskim takie rzeczy sie
      zdarzaja.
    • agnes_r1 Re: W Szpitalu Praskim kradną!!! 07.12.05, 12:11
      jak mają Cię okraść, to nie ma znacenia, w którym szpitalu.Poprostu nie zabiera
      się wartościowych rzeczy (ja wzięłam tylko trochę drobniaków i komórkę, którą
      zawsze nosiłam przy tyłku). Poza tym więlszość szpitali informuje pacjentki,
      żeby biżuterię i inne tego typ[u rzeczy zostawiały w domu (takie kartki
      oficjalnie wiszą np. na Solcu).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja