czy w CZMP ?

18.11.05, 09:43
jak tam jest? rodzilam w Jordanie 4 lata temu . nie wiem na co sie teraz
zdecydowac. pomocy.
    • deotyma11 Re: czy w CZMP ? 18.11.05, 11:33
      Rodziłam w CZMP w ubiegłym roku i bardzo sobie ten szpital chwalę. Opieka jest
      naprawdę bardzo dobra, zmianę pościeli można dostać nawet dwa razy dziennie
      więc po porodzie nie musisz leżeć na zakrwawionym łóżku, mają bardzo dobry
      sprzęt więc wszystkie potrzebne badania dziecka i mamy są na miejscu, a nie
      zabierają maluszka gdzie indziej. Ja rodziłąm na oddziale perinatologii. Tutaj
      dzieci są oddzielone od mam, oczywiście można, a nawet trzeba, chodzić do
      dziecka i karmić piersią, przewijać itp. Na dwóch innych oddziałach porodowych
      dzieciaczki są razem z mamami
    • katisza Re: czy w CZMP ? 18.11.05, 11:40
      ja rodziłam w ICZMP rok temu.Jednak miałam połozną.Teraz wiem ,ze nie ma juz
      takiej mozliwości.Znam wszystkie szpitale połoznicze(miałam tam praktyki)i tez
      miałam ogromny problem ,który szpital wybrac.Wybrałam Centrum,bo tam jest
      b.dobry szprzęt (zwłaszcza dla noworodków).Kazdy szpital ma cos na sumieniu,w
      kazdym znajdzie się cos co mi nie odpowiada.Prawda tez jest okropna- zalezy
      na kogo trafisz i jaki bedzie miał dzien.Przepraszam ,ze tak piszę ale nie
      kazdy pracuje z powołania...
      jezeli miałabym rodzic teraz,gdzie bym pojechała ? nie wiem?Moze matka
      polka ,ale blok porodowy I/ nie II- mimo,ze tam rodziłam
      pozdrawiam
    • katisza Re: czy w CZMP ? 18.11.05, 11:46
      co do pościeli w Matce Polce .Miałam chyba pecha .Po porodzie zmieniłam sobie
      posciel dopiero po 3 dniach i to się nabiegałam aby ją zdobyc ... były braki
      na oddziale.Tak samo było z wkładkami,więc kupowałam w aptece sama...
      • mamamalej1 Re:dziekuje 19.11.05, 10:34
        ja rodzilam w jordanie - tak sobie 14 godzil pod KTG bez mozliwosci wstania.
        poscieli nikt nie zmienil i nie ma na zmiane. wlkadki tez kupowalam sama.
        sepili pieluchy dla dziecka i przed wyjsciem do domu zapytali czy moge zostawic
        chociaz jedna tetrowa...mala ssala co 15 min wiec na nastepny dzien wieczorem
        mialam zakrwawione brodawki. poprosilam o mleko i - odmowa! maz kupil bebilon i
        dziecki przespalo 2,5 godziny. w szpitalu lezalam 2 tygodnie przed porodem.
        moze za duzo widzialam...

        teraz nie wiem gdzie . myslalam nad rydygierem jeszcze ale chyba wybiore polke.
        powiedzcie jeszcze jak tam traktuja kobiete i jak jest ze znieczuleniem( bez to
        do domu wracam) i ile kosztuje.

        nie moglam wczesniej napisac bo cosik z netem robili

        jeszcze taz dzieki.

        dodam ze moj gin SZALCZYŃSKI w zadnym szpitalu nie pracujesad
    • katisza Re: czy w CZMP ? 19.11.05, 11:05
      w matce polce nie płacisz za znieczulenie i nie robią problemu zeby podac.W
      rydgierze ok 500 zl kosztuje znieczulenie
      • mamamalej1 Re: czy w CZMP ? 20.11.05, 09:54
        matko ale sie bojam smile wiem co mnie czeka.
        dlaczego wiec szpital ma taka zla opinie?
        czy to przeszlosc?
        moze kiedys bylo zle?

        • deotyma11 Re: czy w CZMP ? 21.11.05, 09:43
          Wydaje mi się że Matka Polka ma złą opinię u dziewczyn które lubią być
          traktowane wyjątkowo, po "domowemu". W Matce Polce zajmą się tobą fachowo, ale
          mają dużo pacjentek więc nikt się za bardzo nie rozczula. Ja poród wspominam
          dość dobrze choć miałam ciężki i chociaż darłam się w niebogłosy to żadnej
          chamskiej, czy nawet niegrzecznej uwagi nie usłyszałąm.
          Powodzenia.
          Na pewno wszystko będzie dobrze
          • anulka1976 Re: czy w CZMP ? 07.12.05, 12:16
            Matke Polke polecam i polecac będę zawsze i każdemu. to bardzo dobry szpital i
            nie wyobrażam sobie rodzic gdzie indziej, jeśli kiedykolwiek jeszcze bedę w
            ciąży.
            Rodziłam dobę, wiec kilka różnych połoznych sie w miedzyczasie przewinelo.
            Wszystkie przemiłe, usmiechniete, życzliwe. Nawet pani salowa (czy jak się tam
            zwie?) ciągle żartowała, ale tak miło z usmiechem, kiedy jej...zalałam całą
            posadzkę wodami płodowymi w drodze na lewatywę, a właśnie podłoga była swieżo
            umyta. Tam naprawdę jest przyjemna atmosfera.
            Leżałam na sali przedporodowej kilka dni, więc miałam okazję słyszeć jak
            wygląda akcja porodowa. Rzeczywiście czasem położna krzyczała,ale to był krzyk
            mobilizujący, a nie darcie sie samo w sobie. Na przyklad były teksty "przyj, bo
            udusisz dziecko" powiedziane głośno, ale trudno z kolei nie mówić głośno, kiedy
            trzeba byc słyszanym przez krzycząca z kolei z bólu kobietę.
            Zabawna była równiez sytuacja z samej porodówki, gdzie w boksie obok rodziła
            dziewczyna, a do mnie zajrzał jakis młody lekarz (stażysta?) i powiedział
            przytrzymujac mnie za reke " niech pani tego nie słucha, to z magnetofonu
            puszczaja" (krzyki oczywiście). Takie sytuacje są naprawdę krzepiace.
            Ja ostatecznie miałam podana oksytocyne, po której skurcze sa bardzo silne i
            bolesne i umieszczono mnie w oddzielnej sali, tam, gdzie jest wanna do porodów
            w wodzie. Mogłam tam byc cały czas z mężem, zreszta panowie cały czas sie kręcą
            po porodówce i nie ma z tym żadnych problemów.
            Kiedy zdecydowano o cc, akcja operacyjna została zorganizowana bardzo szybko, a
            pani anastezjolog cały czas...trzymała mnie za rękę i gładziła po glowie!

            Czas po porodzie równiez ok. Połozne bardzo miłe, serdeczne, chętne do pomocy.
            Owszem, kobiet jest tam zawsze dość sporo, ale to ma swoje plusy, bo mozna
            zawsze z kimś porozmawiać, a to sie przydaje, zeby jakos sie z nową badź co
            bądx sytuacja uporać psychicznie.
            Jak ktos ma jeszcze jakieś pytania, zapraszam na priva
            • dasia_p Re: czy w CZMP ? 08.12.05, 12:38
              Dziewczyny napiszcie czy macie dobrego lekarza z CZMP. I jak sie do niego
              dostac, do przychodni przyszpitalnej? Myślałam o porodzie w CZMP, ale nie
              bardzo wiem jak tam wygląda sprawa z zoo i "swoją" położną. Jeśli coś wiecie
              proszę napiszcie.
              • deotyma11 Re: czy w CZMP ? 08.12.05, 15:07
                W Matce Polce nie można teraz rodzić ze swoim lekarzem, czy położną.
                Pracownicy, którzy nie maja dyżuru nie mogą przebywać na terenie szpitala.
                • anulka1976 Re: czy w CZMP ? 09.12.05, 09:34
                  Z tym umawianiem sie to rzeczywiście prawda, ale bądź spokojna - połozne sa
                  naprawdę życzliwe. Ja chodzialm do dr Sobantki. Wizyty były prywatne. I to on
                  odbierał mój poród. Myślę, ze z obecnością lekarza nie jest żaden problem; oni
                  sie zawsze między sobą dogadują, o ile im zależy na swojej pacjentce.
Pełna wersja