Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala?

24.11.05, 22:57
czy któraś z Was pamięta lub wie? okazuje się, że moge nie zdążyć przed
porodem (tym bardziej gdy będę się tak fatalnie czuła) pojechać do tego
szpitala, a bardzo bym chciala tam rodzić. Czy możecie mi pomóc? rozchodzi mi
się m.in. o to czy potrzebne jest skierowanie, czy mam brać kubek, sztućce,
no i co dla dziecka itp.
    • ciapek7 Re: Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala? 25.11.05, 09:24
      Rodziłam w Trzebnicy równo 4 tygodnie temu.
      Weź :
      - kartę ciąży
      - ostatnie usg
      - dowód osobisty
      - zaświadczenie imienne o Twojej grupie krwi
      - ważną legitymację ubezpieczeniową (pieczątka ważna 1 miesiąc)
      - kubek
      - sztućce
      - koszulę do porodu i na potem
      - podkłady bella baby dla siebie po porodzie (z 6 paczek)
      - conajmniej zgrzewkę niegazowanej wody (bardzo chce się pić)
      - dla dziecka nie trzeba żadnych ubranek , tylko te na wyjście
      - 1 paczkę pampersów new born
      - chusteczki nawilżane do pupy dziecka
      - krem na odparzenia
      - dla siebie maść bepathen na popękane brodawki
      - biustonosz do karmienia
      - jednorazowe majtki , ale nie flizelinowe , tylko siateczkowe bawełniane (4
      sztuki)
      - jak chcesz rodzić z mężem 100 zł na opłatę
      Nie trzeba żadnych extra skierowań
      Powyższe rzeczy przydały mi się , ale jak będziesz mieć pytania , to pisz na
      maila gazetowego. Chętnie odpowiem.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia !
      Monika z Agnieszką
      • ania175 Re: Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala? 25.11.05, 09:36
        O proszę, a jednak o wielu rzeczach zapomniałamsmile Dzwoniłaś przed wyjazdem do
        nich? A co z jedzeniem?
        Pozdrawiam i gratuluję Agnieszki.
    • ania175 Re: Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala? 25.11.05, 09:33
      Cześć,
      ja rodziłam w Trzebnicy już prawie 2 lata temu. Pojechałam po wypytaniu
      uprzednim położnej z Mediconceptu w ciemno, połozne w szpitalu trochę tak jakby
      sie zdziwiły ze przyjechałam tam specjalnie z Wrocławia, ale zajęły sie mną jak
      trzeba, było cicho, pusto, przyjechałam tam po 23-ciej. Zabrałam ze soba
      mnóstwo rzeczy. Miałam swoja koszulę (a nawet dwie) ale zaraz ją zabrudzilam
      wodami więc dostałam szpitalną. I muszę powiedzieć ze sie cieszyłam, bo później
      wysmarowałam ją jeszcze gorzej smile a druga moja była czysta więc potem mogłam
      sie przebrać. Ogólnie wiec do porodu polecam koszulę szpitalną, a potem swoją.
      Dla dziecka wzięłam mnóstwo ubranek, ale i tak było cały czas w ciuszakch
      szpitalnych, codziennie po kąpieli przebierane w czyste. Oprócz ciuszków miałam
      jeszcze chusteczki do pupy (przydały sie) i swoje pampersy, choć pampersy tez
      dawali.
      Miałam swój talerz, szklankę, sztućce, choć do posiłków (na obiad wtedy była
      tylko zupa) coś tam zdaje się dawali. Ogólnie jedzienie było baaardzo skromne,
      na szczęście gdzieś na dole (nie wiem gdzie dokładnie bo chodził mąż) był bar z
      dobrym jedzonkiem, a na pewno dobre były pierogi (i niedrogie) bo tylko je
      sprawdziłam.
      Ogólne wrażenie mam jak najbardziej pozytywne, w maju wybieram sie tam ponownie
      jeżeli tyko wszystko będzie dobrze i jeżeli zdążęwink
      Być moze cos sie tam zmieniło od stycznia 2004, na pewno dziewczyny cos jeszcze
      napiszą. Sama z reszta jestem ciekawa.
      Pozdrawiam i życzę szybciutkiego i bezbolesnego porodu ( ja swój zaliczam do
      tych najlżejszych - a tak sie bałam smile)
      • linn3 Re: Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala? 25.11.05, 13:16
        ja tez mam termin na maj i poważnie myślę o Trzebnicy. Obawiam sie tylko, że
        jeśli pobyt w szpitalu będzie się przedłuzał dojazdy będą uciażliwe dla rodzinki
        (a chciałabym ich jednak widywać. Zastanawiam się też kto mógłby mnie dobrze
        zszyć. chciałabym to zabezpieczyć wcześniej, nie znam tam żadnego lekarza.
        • viktoria1973 Re: Trzebnica - co zabrać ze sobą do szpitala? 04.03.06, 19:10
          Podciągam wątek. Też rodze w maju i planuję w Trzebnicy chociaż jestem z
          Wrocławia i szpital na Brochowie mam pod bokiem.
          Proszę aby dziewczyny rodzące ostatnio w Trzebnicy coś napisały...jak tam jest.
Pełna wersja