ZZO na Polnej

25.11.05, 11:03
Czy ktoś wie jak wygląda sprawa znieczulenia ZZO na Polnej w Poznaniu? chodzi
mi o to, czy sa problemy żeby takowe dostać. Jak dzwoniłam do szpitala to mi
powiedziano że o tym decyduje lekarz. Boje sie, ze o nie poproszę i nie
dostanę....Jak to wygląda w praktyce?
I druga kwestia... czy wiecie jak wygląda sprawa umówienia się z położną na
poród? Tzn. chodi o spotkania przed, opiekę w trakcie i kilka godzin po
porodzie.. i ew. kogo polecacie?
    • muchomorek23 Re: ZZO na Polnej 25.11.05, 11:23
      W szkole rodzenia anestazjolog mówił, że w zasadzie każda rodząca która
      poproasi o zzo je dostaje ale wiem od znajomych, że w praktyce niestety nie,
      albo raczej sporadycznie.
      a co do własnej położnej to trzeba się umówić z wybraną na spotkanie rpzed i
      omówić sprawę porodu, z tego co się oreientowałam to kosztuje ok 500 zł.
    • ellaella Re: ZZO na Polnej 25.11.05, 12:56
      Witam,
      niestety zzo na Polnej nie dostaje każda osoba, która o nie poprosi.
      Podobnie jest w Raszei.
      Jeżeli zależy ci na zzo, to wybierz Świętą Rodzinę.
      To dobra rada.
      Pozdrawiam,
      Ela
      • walmart Re: ZZO na Polnej 25.11.05, 13:40
        Dzięki serdeczne!!!!
      • klcia33 Re: ella l. to ty? 27.11.05, 11:35
        czy pracowalas na glogowskiej w naszej ukochanej firmie? odezwij się, to asia
        p.
    • buba111 Re: ZZO na Polnej 27.11.05, 11:58
      nie słyszałam nigdy, zeby na polnej dawali zzo na zyczenie, nawet za bardzo nie
      mozna sie umowic, chyba, ze przez lekarza, ktory tam pracuje, a i to jest duzym
      problemem i trzeba oczywiscie extra zaplacic, chyba ze planowana jest cesarka,
      ale to jest inna sytuacja, raczej nie ma co liczyc na zzo na polnej, a wiem co
      mowie bo rodzilam tam dwa razy, co do poloznych to wysylam ci info na priva, w
      razie pytan dotyczacych polnej jestem dostepna na gg (raczej wieczorem) 7721030
      agnieszka
      • sarunia21 Re: ZZO na Polnej 29.01.06, 21:02
        na polnej kosztuje 380zł zzo ostatnio jak byłam na izbie przyjęc to czytałam
        cennik
    • aguu2 Re: ZZO na Polnej 30.01.06, 11:35
      Kochane
      rodzilam w czerwcu 2005 na Polnej i mialam zoo. A jak to wygladalo od podszewki? Poniewaz bardzo chcialam miec zoo najpierw zrobilam wywiad co do szpitali w ktorych go daja:
      -kolezanka po medycynie ktora studiowala w Poznaniu i zna srodowisko mowila ze na Polnej (w zdecydownanym przeciewienstwie do Raszeji) lekarze sa pozytywnie nastawieni do zoo i daja chetnie
      -potwierdzila to moja bratowa ktora tam pracuje
      -moj gin z Polnej powiedzial natomiast ze jesli nawiaze NIC POROZUMIENIA (czyt koperta)z anestozjologiem to zoo mam na bank (dodal ze to juz na miejscu, rodzac)
      -jest cos takiego jak zoo ze wskazania lekarskiego, decyduje o tym lekarz i kobieta nic za to nie placi ale w praktyce rzadko sie je dostaje w ten sposob. Najczesciej to znieczulenie na zyczenie rodzacej za ktore jednak trzeba zaplacic
      -anestozjolog z Polnej ,na szkole rodzenia mowil o tym ze czasami do zoo sa przeciwskazania -ja pamietam tylko o tatuazu w miejscu ew. wklucia- takze lepiej sie wczesniej upewnic, zeby potem czlowiek nie byl zalamany ze nie dali..
      Ten sam lekarz radzil nam aby jesli sie jest zdecydowanym bardzo na zoo to juz po przyjezdzie do szpitala nalezy o tym mowic i prosic o zalozenie cewnika. Samo znieczulenie podaja dopiero przy ok 4cm rozwarcia ale jak juz jest zalozony cewnik to jest latwiej np w wypadku gdy anestozjolog musi obsluzyc w tym samym czasie kilka rodzacych.
      A na koniec:
      ja mialam oplaconego lekarza, zoo z nim uzgodnione dostalam, ale -o ironio smile-zaczelam tak szybko rodzic ze zdazylo zadzialac dopiero na szycie smile
      Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz na porod polecam Polna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja