iws
21.12.05, 16:30
urodziłam swoją córcię 1 listopada na karowej. mieliśmy "zamówioną" położną
(zresztą, wybraną na podstawie opinii z tego forum ), która mimo święta
przyjechała bez żadnego problemu. Położna, fantastyczna pani Agnieszka Mucha
sprawiła, że czułam się naprawdę bezpiecznie i z mężem nie mieliśmy żadnej
potrzeby konsultować niczego z lekarzem. A były problemy, bo ja miałam
rozejście spojenia łonowego (do czasu podania znieczulenia uniemożliwiało to
prawie jakiekolwiek moje ruchy) a w 2 fazie porodu zaczęło spadać tętno
dzidziusia (pępowinka owinięta wokół szyjki). Jednakże dzięki pani Agnieszce
i lekarzowi udało się uniknać cesarki a córunia urodziła się sliczna, zdrowa
(10punktów) i świetnie się rozwija. Polecam karową, oprócz tego, że szpital
zapewnia bardzo dobre warunki pobytowe (ładne salki, czyściutko, łazienki w
pokojach, sale do porodu rodzinnego) to pracują tam naprawde profesjonaliści.
A własna położna to skarb! fakt, że trzeba płacić ale naprawdę warto! to
komfort i poczucie bezpieczeństwa które w takim momencie nie mają ceny. Pani
Agnieszko, dziękujemy