wanda731 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 21.12.05, 22:23 Czy np 6-latek może odwiedzić Mamę z Dzidziusiem w szpitalu? Kiedyś do 12 lat nie mogło, a czy teraz coś się zmieniło? Proszę o informacje, pozdsrawiam, Kasia. Nasza Dzidziulka tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20732;47/st/20060412/k/437a/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
baaasiiia Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 22.12.05, 08:57 Witaj Chyba jest tak, że każdy szpital sam o tym decyduje. Ja rodziłam na Żelaznej w Wwie i mogły tam przychodzić dzieci powyżej 7 roku życia. Było to napisane na każdych drzwiach wejściowych plus personel kategorycznie to egzekwował. Dowiedz się więc w szpitalu, w którym będziesz rodziła. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 14:40 czy dzieci są większymi nosicielami bakterii niż dorośli?? jaka to różnica?? jak chcą przyjść zobaczyć się z własną mamą i rodzeństwem na chwilę, to chyba nie powinno się robić problemów. Oczywiście "przesiadywanie" przez takiego kilkulatka w szpitalu nie jest dobre, ale przecież to zależy od naszego rozsądku. Jeśli wyląduję na porodówce np jutro to nie wyobrażam sobie nieprzełamania się opłatjkiem z moją starszą córką w Wigilię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 15:04 > czy dzieci są większymi nosicielami bakterii niż dorośli?? jaka to różnica?? No czywiście, ze tak! A dlaczego najwięcej chorób dzieci przynoszą, ze żłobka i przedszkola? A co to za problem poczekać 2-3 dni i pokazać dziecko i matkę małemu dziecku dopiero w domu, narażając na choroby już tylko to jedno dziecko zamiast wszystkie inne w szpitalu?? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia Re: a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 15:05 weź pod uwagę, że jak Twoje dziecko przenosi te bakterie to Ty również, więc Ty też możesz zarażać. Odpowiedz Link Zgłoś
dabrowianka Re: a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 15:15 Pierwsze dziecko urodziłam w szpitalu gdzie w ogóle nie było odwiedzin w pokojach, a dzieciaczki rodzina mogła sobie obejrzeć wyłącznie przez szybkę. Tylko mama mogła wyjść do specjalnego pokoju odwiedzin. To było super rozwiązanie. A czy dziecko przyjdzie w odwiedziny do pokoju, czy jakaś ciotka która przyjechała do szpitala autobusem, przynasząc niewiadomo co - jaka to różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 18:44 To nie jest kwestia bakterii tylko przenoszonych chorób. Nie wszystkie choroby mają przeciez podłoże bakteryjne, mogą być wirusowe. A dzieci, nieporównanie częściej chorują i więcej chorób roznoszą. To nie jest kwestia ideologiczna to kwestia życia i zdrowia nowonarodzonych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia Re: a dla mnie to jakaś bzdura 22.12.05, 21:51 to że Ty nie zachorujesz nie oznacza że nie przenosisz wirusów czy bakterii. Czyli jesteś takim samym zagrożeniem jak dziecko. Więc nadal nie widzę różnicy między odwiedzinami dzieci i dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: a dla mnie to jakaś bzdura 06.01.06, 17:45 Ale większość dorosłych przechorowała tzw. choroby wieku dziecięcego i jest na nie odporna. A teraz wyobraź sobie że jest zaraza w przedszkolu i w odwiedziny przychodzi dziecię, u którego dnia następnego zacznie się ospa wietrzna - dużą szansę na zachorowanie będzie miało nie tylko jego rodzeństwo, ale i wszystkie noworodki na sali. No i jednak dzieci przedszkolne chorują częściej Odpowiedz Link Zgłoś
kajo145 Re: a dla mnie to jakaś bzdura 06.01.06, 17:02 pamietajmy również ze na oddziale nie przebywaja tylko dzieci i położnice zdrowe każdy szpital to potencjalne siedlisko bakterii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikawy Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 27.12.05, 19:58 Mój 6-latek (niespełna) widział brata 10 godzin po przyjściu na świat. Troszkę był "dziki", ale wrażenie chyba w nim zapadło bo dziś młodszy ma 14 miesięcy i kontakt mają znakomity- od początku. Poznań- szpital Raszei. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda731 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 03.01.06, 09:26 Witam ponownie. Czy naprawdę żadna z Mam rodzących w Warszawie nie może napisać gdzie może wejśc starsze dziecko w odwiedzinky do Mamy? Czekam na wieści! Nasza Dzidziulka tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20732;47/st/20060412/k/437a/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 16.01.06, 20:06 W Damianie rodzeństwo może przyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisynek2 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 18.01.06, 11:19 A ja sobie nie mogę wyobrazić jak to będzie z tym rozstaniem na minimum 5 dni (cc). Mój synek będzie mieć 4 lata kiedy urodzi się jego siostra. Niby już duże dziecko, ale on jest do mnie potwornie przywiązany, śpi ze mną, jeszcze pamięta co to znaczy cycuś (karmiony piersią był do ponad 3 lat). No jednym słowem maminsynek . Sama nie mogę sobie wyobrazić tego rozstania. Myślę, że te odwiedziny starszgo dziecka w szpitalu będą nam bardzo potrzebne, ale nie wiem jak to przeżyjemy, bo już sobie wyobrażam histerię synka kiedy skończy się czas na wizytę ((( Odpowiedz Link Zgłoś
kajoa Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 19.01.06, 11:50 Witam. Od razu przyznaję się że nie czytałam całego wątku tylko od razu odpowiadam Tobie. Dla mnie kwestia zarazków, bakterii i chorób zakaźnych mniej była istotna (może niesłusznie) niż sprawa emocji mojego starszego dziecka. Jak rodziłam córkę to synek miał 2 lata i nie bardzo mogłam sobie wyobrazić jak będzie się czuł jak zobaczy mamę w szpitalu z nowym dzieckiem która w tymże szpitalu zostanie jeszcze kilka dni ( po cc) a on będzie musiał pójść do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda731 Czy na Inflanckiej wpuszczą 7-letnie dziecko? 23.01.06, 09:48 Witam i czekam na odpowiedzi, pozdrowionka. Nasza Dzidziulka tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20732;47/st/20060412/k/437a/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
maja42 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 21.12.05, 23:22 chyba sie zmieniło, bo z tego co wiem to może dopiero 16 latek... Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 21.12.05, 23:31 Jakiś czas temu leżałam na patologii ciązy i widziałam (o zgrozo), ze nawet niemowlaki przynoszną " w odwiedziny" na oddział poporodowy/noworodkowy i nigdy nie byłam swiadkiem, żeby ktoś z personelu zwrócił uwagę. Byłam tym zaszokowana i od razu postanowiłam, ze jeżeli będę lezeć po porodzie i ktoś zrobi coś takiego to zrobię kosmiczną awanturę. Przecież to ogromne niebezpieczeństwo dla nowonarodzonych dzieci.... Odpowiedz Link Zgłoś
ulkad Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 22.12.05, 13:04 Na Kasprzaka zasadniczo nei wpuszczali, choc zdarzylo sie raz, ze jednak wszedl mój dwu i 7 latek. Ale to byl wyjatek, moze ktos niedopatrzyl. Kolejne odwiedziny byly na laweczce przed szpitalem. Na Żelaznej tez 5-latka nei wpóscili. Pozdraiwma - Ula Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 22.12.05, 19:23 Piszę o Krakowie... W 2000 r rodziłam na Siemiradzkiego drugie dziecko. Mój mąż wszedł z naszą córeczka (1 rok) do szpitala, ale nie mogli wejśc na oddział, tylko ja mogłam wyjść na korytarz pokazać małego i potem posiedzieć z nimi chwilkę na korytarzu. Na Ujastku rodziłam 3 malucha i moja starsza dwójeczka(3,5 i 4,5 roku) mogła wejść na oddział, ale pokoje są 1 i 2 osobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
madaj177 Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 23.12.05, 09:54 Witajcie, niebawem urodzi sie moje drugie dziecko. Starsza córeczka ma 4,5 roku. Bardzo chciałby byc ze mną w szpitalu... ze łzami w oczkach obiecuje, że ona będzie grzecznie stąła pod scianą, tylko zeby mogla byc z mamą... nigdy się ze mna nie rozstawała na dłużej.... A jednak nie chciłabym, żeby była w szpitalu, szczególnie na oddziale. Kobiety sa zmęczone... człapia w po korytarzach z grymasem bólu, czasem w poplamionych krwią koszulach.... Ja nie chciałabym żeby moja córka to wszystko ogladał, bo myslęże by ja to przeraziło... niewiele zrozumiałby z tej całej sytuacji.... Myśle ze szpital to nie miejsce dla malucha....mam nadzieje że jakoś przetrwamy razem te kilka dni rozłaki.. Pozdrawiam, Mada Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 26.12.05, 00:18 Zgadzam sie w pełni z poprzedniczką, szpital to nie miejsce dla dzieci, i jestem zdecydowaną przeciwniczka przyprowadzania ich na oddział położniczy, pomijając kwestię słabszej odporności dzieci i nieodpowiednich dla nich sytuacji, jest jeszcze jedna rzecz która przemawia przeciwko odwiedzinom. Dzieci sie nie kontrolują, dorosły nawet jak zachce mu sie kichnąć nie zrobi tego prost w stronę noworodka. Miałam taką sytuacje na oddziale, wokół łużka mojej sąsiadki zebrała sie cała rodzina- 5 osób- to już było przegięcie, wśród nich był chłopiec- 6letni, który miał katar, po tym jak kichnoł na dziecko które odwiedzał i mu zwrócili uwagę, odwracał sie i kichał w naszą stronę, niestety musiałam interwniować u pielęgniarek. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 27.12.05, 10:58 Słuchajcie, ale co innego jak tłum osób siedzi przy matce i noworodku i to jeszczze z zakatarzonym 6-latkiem! Mój mąż przyjechał do szpitala ze zdrową 2 dzieci. Byli u mnie pół h i to za zgodą dziewczyny, która leżała obok. Gdyby się nie zgodziła wyszlibysmy na chwilę na korytarz. Poza tym z tymi zarazkami to tez przesada. Przez 3 dni dziecko jest w spzitalu ale potem przecież zabieracie je do domu. Tam też sa zarazki, zakatarzone starsze rodzenstwo, nie daj Boże Wy...tłum rodziny odwiedzający mamę i malucha... Uważam, ze nie nalezy przesadzać w żadną stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
deotyma11 Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 27.12.05, 18:32 No tak tylko, że jak twoje dzieci będą chore na chorobę zakaźną (o czym przecież nie musisz wiedzieć w czasie wykluwania choroby), to w twoim domu zarazi się tylko twój noworodek. A w szpitalu zarazicie dużo więcej dzieci. Nie przeraża cię taka odpowiedzialność? Nie boisz się, że gdyby taki czarny scenariusz się zrealizował (co oczywiście nie jest wysoce prawdopodobne, ale jednak) to po ustaleniu "winowajców" pozostali rodzice by was zwyczajnie zlinczowali za bezmyślne narażanie zdrowia i życia innych dzieci? Ja bym chyba takich zatłukła. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 27.12.05, 19:06 tylko że nosicielem choroby zakaźnej może też być dorosły. On na nią nie zachoruje, ale przenosić może. Dlatego nie można przeginać w żadną stronę. Ja wolałabym, żeby moją sąsiadkę z sali odwiedziło jedno dziecko a nie tabun babć, z czego część w norkach itp bo nie zostawią w szatni bo ukradną Odpowiedz Link Zgłoś
ulkad Re: a ja myślę jeszcze inaczej.... 27.12.05, 21:59 > Poza tym z tymi zarazkami to tez przesada. Przez 3 dni dziecko jest w spzitalu > ale potem przecież zabieracie je do domu. Tam też sa zarazki, zakatarzone > starsze rodzenstwo, nie daj Boże Wy...tłum rodziny odwiedzający mamę i > malucha... I wlasnie dlatego moj trzeci synek przez swój pierwszy rok ciagle cos lapal, zaczynajac od katarków a na zapaleniu oskrzeli konczac. Tylko, ze w domu nie mialam wyboru, bo nie wyprawie starszych dzieci na rok do babci. A starsi, poniewaz w domu nie bylo takich roznosiceili wszelkich zarazków jak dwu, trzy latek, jakos do momentu pójscia do zlobka (2,5 i 1,5 roku) wcale nie chorowali, tylko raz na trzydniówke. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda731 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 27.12.05, 21:36 Witam serdecznie. Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi na moje zapytanie. Mamy 6,5-letniego Synka, który bardzo cieszy się z narodzin w kwietniu swojej siostrzyczki i w ogóle bardzo świadomie przeżywa całą ciążę. Wiem, że bardzo ucieszyłby się, gdyby mógł już w szpitalu zobaczyć mnie i malutką. Ja będę miała cc, także nie wrócę zaraz do domu i też bardzo chciałabym , aby mnie odwiedził, bo będe tęskniła. Nie mysłałam o kilkugodzinnym przebywaniu dziecka w sali, tylko raczej o 1/2 - nych odwiedzinach. Mieszkam w Warszawie, mam prośbę do mam, które rodziły ostatnio i wiedzą na 100%, że starsze rodzeństwo może odwiedzić Mamę, aby napisały mi w którym szpitalu jest to możliwe. Dziekuję z góry, pozdrawiam, Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 do deotymy 27.12.05, 21:47 Ale czemu od razu się unosisz!!!? W szpitalu, w którym rodziłam nie było zakazu wprowadzania dzieci. Ja skorzystałam z tej mozliwości i mąż wziął w odwiedziny naszą dwójeczkę. A na chorobę zakaźną, może byc chory także Twój mąż! i co mam go zlinczowac za to, ze naraził moje dziecko na niebezpieczeństwo, bo Cię odwiedził? Trochę dystansu...każdy może byc nosicielem groźnej choroby...Ty też! Odpowiedz Link Zgłoś
deotyma11 Re: do deotymy 27.12.05, 22:15 Nie unoszę się. Uważam, że jak czegoś się obrazowo nie opisze to inaczej nie dotrze to do ludzi. Problem polega na tym, że choroby wieku dziecięcego są dużo groźniejsze i jest ich więcej (i mam tu na myśli głównie wirusowe choroby zakaźne jak różyczka, świnka, ospa wietrzna itd. itp). Dzieci nawet te kilku letnie nie są na nie odporne, dorośli na choroby zakaźne zdążyli już się uodpornić, bo przeważnie już je przechorowali, albo dostali całą wskazaną serię szczepień. Skoro uważacie, że właściwie co to za różnica, bo przecież zarazić można się od każdego, to po co godziny przyjęć dla zdrowych dzieci w przychodni? Przecież ze zdrowymi dziećmi mogą przyjść chorzy rodzice. Tak na marginesie. Na szczęście moją współlokatorkę po porodzie odwiedzała na raz jedna, dwie osoby i to w miarę krótko. Pomijając kwestię chorób odwiedziny są uciążliwe dla pozostałych kobiet bo nawet nie ma jak sobie krocza wietrzyć, czy wstać dyskretnie do ubikacji, że nie wspomnę o tym, że nie każdemu może odpowiadać publiczne karmienie dziecka piersią. Gdyby do koleżanki przychodziły tłumy to bym po prostu wywaliła. I nie ważne chorzy czy nie. Niedługo będę rodzić drugie dziecko i choć na pewno będzie mi brakować mojej córci to nie zamierzam jej do szpitala zabierać. To ani nie czas, ani nie miejsce dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
linn3 Re: do deotymy 28.12.05, 11:00 Wiesz, kiedy byłam w szpitalu po urodzeniu córki, to mimo zakazu współlokatorka przyjęła swoje dzieci - były tylko chwilkę, dobrze przygotowane do wizyty (ręce w kiszeni - niczego nie dotykały , nie siadały, nie podchodziły do dzieci). Potem my (+ tata) zajęłyśmy się noworodkiem, a mama wyszła na spacer ze starszymi (było lato). Myślę, że to dobre rozwiązanie, wszystko było uzgodnione z nami (byłyśmy 3 na sali), nikomu nie przeszkadzało, ryzyko bylo niewielkie. Dzieci były 7 i 4 letnie. Planuje podobny manewr przy drugim porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_grabosia linn3 bardzo rozsądne podejście!!! 28.12.05, 13:45 i jakoś można przy zrozumieniu i rozsądku wszystkich stron Odpowiedz Link Zgłoś
deotyma11 Re: do deotymy 28.12.05, 14:01 No tak. Tylko że rozsądek nie jest cechą występującą powszechnie wśród odwiedzających. Niestety częściej spotyka się brak rozwagi i głupotę Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: do deotymy 28.12.05, 15:51 Słuchaj, jeśli lekarze ze szpitala nie wprowadzili zakazu odwiedzin dzieci jak i dorosłych to mimo wsyzstko zagrożenie dla noworodków jest niewielkie. Gdyby było inaczej to zakaz został by wprowadzony i każdy by się zastosował i tyle. A obrazowac mi niczego nie musisz bo mam trójkę dzieci i wiem o co chodzi. Uważam, ze robisz po prostu zbyt duzy szum. Gdyby moja współlokatorka nie zgodziła się na dzieci to wyszłabym na korytarz. Mąż jak do mnie przyjdzie to nie gapi się na dziewczyne obok tylko siedzi tyłem, do nas przodem. Jeżeli odwiedziny są np. od 14.00-19.00 to mąż może siedzieć własnie tyle, jesli ma na to ochotę. I co wyrzucisz go? W szpitalu, gdzie rodziłam nie było ograniczeń odwiedzin. I uważam, ze jest to dobre. Ty możesz miec inne zdanie... Zreszta uważam, że jeskli nie odpowiadaja Ci jakies przepisy w szpitalu np. odwiedziny dzieci to wybierz taki szpital, gdzie tych odwiedzin nie ma i już. Proste jak drut... Nastka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.oz Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 03.01.06, 09:47 Pomijam dyskusję o zagrożeniach wynikających z przyprowadzania dzieci do szpitala i odpowiadam na temat. Rodziłam w maju w Szpitalu Praskim i odwiedziła mnie moja trzyletnia córka - oczywiście na chwilkę. Przed porodem dowiadywałam sie o taką możliwość w innych szpitalach, oficjalnie nikt nie mówi, że można, ale w Bielańskim nikt dziecka nie wyrzuci, ale na Solcu na 100% nie wpuszczą. Na Starynkiewicza moją koleżankę odwiedziła trzylatka.O innych szpitalach nic nie wiem. Najlepiej wziąć pojedynczą salę i wtedy odpada problem zarażania innych dzieci. Albo spotkać się z dzieciaczkiem z dala od innych noworodków. Dla mojej córeczki te odwiedziny były bardzo ważne. Pozdrawiam, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
eager Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 03.01.06, 15:00 W kwietniu zeszłego roku byłam z wizyta u mojej przyjaciółki w szpitalu na Madalińskiego. Moja córka miała wtedy 3,5 roku, nikt nas nie wywalił, mała była bardzo grzeczna i przejeta.W maju czekamy na rodzeństwo i bardzo bym chciała żeby moja kasia mnie(nas) odwiedziła, wiem że to będzie dla całej rodziny bardzo ważne pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wanda731 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 05.01.06, 21:52 Bardzo dziękuję za informacje i czekam na więcej, pozdrawiam, Kasia. Nasza Dzidziulka tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20732;47/st/20060412/k/437a/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
wanda731 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 08.01.06, 20:45 Dziękuję za wieści i proszę o jeszcze, pozdrawiam serdecznie, Kasia. Nasza Dzidziulka tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20732;47/st/20060412/k/437a/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
rysia_mama_wiktorka Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 08.01.06, 21:44 Ja też mam dylemat. Starszy ma prawie 5 lat, przeszedł wszystkie choroby wieku dziecięcego lub jest na nie zaszczepiony. Będę miała cesarkę więc nie będzie to kwestia 2 dni bez starszego tylko ok 5. Na pewno jeżeli będzie zdrowy, zrobię wszystko, żeby się z nim zobaczyć, bo nie wyobrażam sobie rozstania z nim na tak długo Jak będzie choć trochę podziębiony to mowy nie będzie o żadnych odwiedzinach, to jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
anita.anita80 DO rysi mamy wiktorka: 08.01.06, 21:57 witaj! w jakim szpitalu będziesz miała cc ? ja mam miec cc w bielanskim , a dokładnie jestem w tym samym tc co ty jeszcze kiedy dokładnie to nie wiem (koniec stycznia początek lutego) pozdrawiamtickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20060201/dt/6/k/9 8b8/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
rysia_mama_wiktorka Re: DO rysi mamy wiktorka: 08.01.06, 22:04 już jedną cesarkę w bielańskim przeżyłam/ 2001rok/, teraz idę do praskiego. Prawdopodobnie będę ją mieć 23 stycznia ale jutro omówię szczegóły z moją lekarz prowadzącą. co do bielańskiego to teraz miała moja koleżanka cc w bielańskim i była zadowolona. Gorzej z opieką nad dziecmi. pozdrawiam, Paulina Odpowiedz Link Zgłoś
anita.anita80 Re: DO rysi mamy wiktorka: 08.01.06, 22:14 dzięki za odpowiedz ja pierszą cc miałam też w bielanskim w 2004 , a mam tam lekarza który prowadzi moją ciązę i dlatego tam mam miec cc tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20060201/dt/6/k/98b8/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1668 Re: Starsze Dziecko może odwiedzić mamę w szpital 16.01.06, 20:09 W IMiD moga odwiedzac dzieci od 11 roku zycia.Informacja pochodzi od szatniarza,a wiec nie wiem czy jest pewna.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madik pewnie może, tylko po co? 17.01.06, 12:20 A ja uważam, że te parę dni, które będę w szpitalu mogę na 100% poświęcić najmniejszemu maluchowi. Potem trzeba będzię uwagę podzielić na pozostałą dwójkę, żeby nie czuli się odrzuceni, więc niech chociaż te 3-5 dni najmłodsze ma mamę tylko dla siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: pewnie może, tylko po co? do madik 17.01.06, 16:37 Madik nie przesadzaj, ze jak dzieci odwiedzą mamę w szpitalu to bedzie wielkie "zabieranie mamy" najmłodszemu... Przecież tu chodzi tylko o wizytę, nie wiem 15 min 0,5h a nie przesiadywanie dzieci u mamy w szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Jestem przeciwna... 17.01.06, 21:09 Różne szpitale różnie to regulują, ja osobiście jestem przeciwna takim odwiedzinom. Wiem, jak dużo moja starsza córka choruje, odkąd poszła do przedszkola. Małe dzieci bardzo często łapią infekcje, i nawet jeśli ktoś jest na tyle odpowiedzialny, że ewidentnie chorego dziecka nie przyprowadzi do szpitala, to takie dziecko może juz zarażać nie mając jeszcze objawów choroby. To jest niebezpieczne dla noworodków! aga PS Mam dwie córki, starsza będzie miała niespełna 4 lata, jak urodzę, a młodsza 2 lata. Szczególnie młodsza jest do mnie mocno przywiązana, ale będzie musiała te kilka dni wytrzymać bez mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Jestem przeciwna... 18.01.06, 10:16 nie tylkodzieci sa siedliskiem zarazków, bardziej niebezpieczni sa dorosli,ktorzy zwyklego kataru nie lecza... Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Jestem przeciwna... 18.01.06, 10:18 a i jeszcze, ciekawe jak w praktyce odizolujesz maluszka od córek? zajmujac sie chorymi córkami sama przeniesiesz zarazki na sobie do maluszka... Troche realizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
deotyma11 Re: Jestem przeciwna... 18.01.06, 18:35 Jest różnica w poczuciu odpowiedzialności. Inaczej jest się odpowiedzialnym za swoje dzieci (powołując do życia kolejne dziecko liczymy się z możliwością przenoszenia chorób między nimi), a inaczej za cudze. Pójdziesz ze swoim chorym dzieckiem do koleżanki, która ma swojego malucha od niedawna? Pewnie nie, bo to twoja koleżnaka. Ale co cię obchodzą obce baby i ich dzieci w szpitalu? Trochę realizmu.... Odpowiedz Link Zgłoś
madik jeszcze jeden aspekt: do nastki_7 18.01.06, 10:32 W związku z odwiedzinami miałabym jeszcze jeden problem - mimo, że moje dzieci spokojnie zostają beze mnie nawet przez tydzień, to myślę, że gdyby mnie odwiedziły, mogłoby im być smutno, że muszą wyjść, właśnie po pół godzinie (dlaczego tak krótko?), a ja tam z najmłodszym zostaję... Dopiero wtedy mogłyby odczuć, że są bez mamy niż gdyby przebywając z tatą lub babcią "odzyskały" mnie po 3 czy 5 dniach. Każdy decyzje podejmie sam, ale ja moich dzieci do szpitala nie zaproszę. Nie chcę też żeby przez przypadek podsłuchały sobie jakąś rodzącą czy podglądnęły, gdy któraś zmienia podkład. Odpowiedz Link Zgłoś
ulkad Re: pewnie może, tylko po co? do madik 18.01.06, 11:01 Pewnie sie znowu naraze, ale takie podejscie pewnei wynika z troche wiekszej liczby potomstwa niz srednia przewiduje. Ja tez tak mam (ten z sygnaturki jest czwarty) i tez nie odczuwam nieodpartej potrzeby pokazywania wszystkim dzieciom najmlodszego brata jeszcze w szpitalu. Oczywiscie, jesli maz jakos zorganizuje odwiedziny, to sie nie zapre nogami, ze maja nie wchodzic, ale tez nie bede na nie szczególnie nalegala. Bo takie odwiedziny to faktycznie tylko - pokazanie starszym najmlodszego, kilka przytulasków i trzeba uciekac. Prece nad akceptacja faktu zaistnienia brata i tak zaczelam juz jakis czas temu, zreszta moi faceci z racjie swojej ilosci juz i tak wiedza, czym to sie je. Do tego, poniewaz jest ich trzech, zaden nie jest takim synkiem mamusi, ze nie wytrzymam bez nich (a oni bezemnie) tych trzech dób. Teraz czesto ze szpitala wypisuja i po dwóch dobach, naprawde, bywa, ze rozstaje sie z nimi na dluzej bez szkody dla ich psychiki. Inna sprawa, jesli lezy sie np. na patologi - miesiac, dwa - wtedy wizyty dla przypomnienia, kim jest ta pani sa wskazane jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: pewnie może, tylko po co? do madik 18.01.06, 17:14 A ja tez czekam na 4 malucha )) Oczywiście nie neguję tego, ze ktoś nie chce takich odwiedzin, ale pisanie o zarazkach i takie tam to nie jest argument, bo kazdy moze takie zarazki wnieść, nawet mąż dziewczyny obok. Oczywiście jakby moje dzieci były takie bardzo mamusine(no ostatni taki jest) to tez bym nie chciała ze względu na to, że rzeczywiście nie ma co stresowac dziecka... Zreszta sama się zastanawiam jak to będzie, bo starsi w przedszkolu a maluch z Tatą. A Tata do Mamy do szpitala i nie ma co z maluchem zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: pewnie może, tylko po co? do madik 19.01.06, 00:16 nastka_7 napisała: > A ja tez czekam na 4 malucha )) > Oczywiście nie neguję tego, ze ktoś nie chce takich odwiedzin, ale pisanie o > zarazkach i takie tam to nie jest argument, bo kazdy moze takie zarazki wnieść, > > nawet mąż dziewczyny obok. Mnie chodziło o typowe choroby wieku dziecięcego, często bardzo zakażne. Chyba zgodzisz się, że dzieci, szczególnie w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym szczególnie dużo chorują na choroby typu ospa wietrzna, świnka, różyczka itp. Dorośli przeważnie juz te choroby przechorowali, a dla noworodka są szczególnie grożne. aga Odpowiedz Link Zgłoś