Żelazna - poród NIE rodzinny

27.12.05, 17:08
być może były już takie pytania, ale więcej jest o tym jak jest z kimś. a ja
poszukuję opinii/ porad, co jak się jest samemu... i to najchętniej od osób,
które mają na ten temat własne doświadczenia.
czy w takiej sytuacji brać salę jednoosobową czy w ogóle można - wszak nazywa
się ona salą do porodów rodzinnych wink, czy koniecznie brać własną położną
(wiem, że przy rodzinnych wiele osób sugeruje, że to nie konieczne - dla mnie
to spory wydatek...).
będę wdzięczna za wszelkie informacje.
(wiem, że trudno się dostać, ale to osobny wątek)
pozdrawiam wszytkie obecne i przyszłe Mamusie
    • cahir4 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 30.12.05, 23:56
      Salę jednoosobową do porodu wziąć można - czy jesteś tam sama, czy z kimś - to
      już Twoja decyzja. Ewentualną osobą towarzyszącą nie musi być ojciec dziecka -
      może być matka, siostra, przyjaciółka. Położna z dyżuru nie jest przy tobie cały
      czas, więc kiedy nie ma nikogo, to nie jest najmilej. (Ja rodziłam z mężem i
      bardzo mi pomógł, ale podczas obserwacji po porodzie zostałam sama i było to
      raczej przykre doświadczenie.) Moim zdaniem do samotnego porodu nie warto
      wywalać pieniędzy na jedynkę, chyba że chcesz rodzić z własną położną, ale wtedy
      koszty to już ponad 2000 (nie licząc ewentualnego znieczulenia). Zbiorowa sala w
      Zofii jest dwuosobowa i podobno łóżka są oddzielone parawanem. Pewnie będę miała
      okazję ją wypróbować, ale dopiero w czerwcu. Gdyby mnie było stać, to chętnie
      opłaciłabym położną, bo:
      1. jest przy tobie (a przynajmniej powinna) przez cały czas,
      2. kontakt z nią zapewnia większy komfort w okresie tuż przed - wczesnoporodowym,
      3. możesz sprawdzić, że jest to osoba, która nadaje na tych samych falach i
      łatwo się wam porozumieć.

      Wydaje mi się, że własna położna bardziej potrzebna jest właśnie rodzącym bez
      osoby towarzyszącej - ale może wchodzi tu w grę mój strach przed samotnością w
      czasie porodu. Nie wiem jednak, czy w przypadku własnej położnej nie jest też
      konieczne wykupienie sali. A to już są, niestety, wysokie koszty.

      Mam dobre doświadczenia z porodu rodzinnego, ale tym razem z powodów finansowych
      będę musiała się zdecydować na nierodzinny i bez położnej. Też jstem ciekawa,
      czy jest tu ktoś, kto ma doświadczenia z takiego porodu w Św. Zofii.
      • amwaw Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 31.12.05, 10:57
        Prywatna położna to nie jest koszt ponad 2000 tylko od bodajże 1500(może są
        jeszcze tańsze, nie jestem pewna).2000 bierze tylko Jeanette.
        Jeżeli chodzi o położną bardzo polecam Madzie Witkiewicz.
        pozdr
        • laminja Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 31.12.05, 15:07
          ale jeśli wynajmujesz położną musisz chyba opłacić też salę o podwyższonym
          standardzie... Zatem 1000-2000 za położną i 800zł za salę. Myślę jednak, że
          jeśli to nie jest poród rodzinny można pisać podanie o możliwość rodzenia z
          opłaconą położną w sali standardowej.
      • laminja Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 31.12.05, 15:05
        w sali standardowej (dwułóżkowej)jest też wanna - moja znajoma rodziła tam z
        mężem (akurat nie było drugiej rodzącej, więc mógł swobodnie uczestniczyć w
        porodzie. Ponieważ ten poród rodzinny odbył się w sali standardowej nic nie
        płacili. Zajmowała się nią jedna z najlepszych położnych - Magda Witkiewicz.
        Urodziła bez nacinania krocza... więkość czasu spędziła w wannie. Na Żelaznej
        za obecność osoby towarzyszącej się nie płaci. Jest to jednak poród w sali
        dwułóżkowej i druga rodząca musi wyrazić zgodę. Myślę, że łatwiej o zgodę dla
        kobiety wink
    • lidek0 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 31.12.05, 22:53
      O ile wiem poród rodzinny to poród z osobą towarzyszącąobjnętnie w jakiej sali,
      a w sali pojedynczej może być bez osoby towarzyszącej i za każde płaci się w
      niektórych szpitalach osobno.
      • ewablabla Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 02.01.06, 09:48
        Witam
        Z nami było tak ze nie było wyboru i rodziłam na sali 2osobowej bo inaczej
        jeszcze czekałabym na wywołąniesmile))nigdy więcej nie dałabym sie namówic na
        podobną sytuację. owszem na początku Marcina wpuszczono potem zmieniła sie
        położna i miała na ten temat inne zdanie i wcale nie pytano sąsiadki czy sie
        zgadza, jak sie wszystko rozkręcało to leżałam sama!!!Napewno dużo zalezy od
        położnej na zmianie, z wanny nie korzystałam.wg mnie ta sala dobra jest by
        wejsc urodzic i wyjsc , a nie lezec prawie 10 godzin wtedy wszystkiego ma sie
        juz dośc ...\
        Buziaki
        Powodzenia
        EWA & JULKA
    • mamadwoch2 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 02.01.06, 12:43
      dzięki kobiety kochane!
      co prawda nie bardzo mnie to wszystko pociesza, ale informacja jest.
      niestety z tego co się zorientowałam to przy "własnej" położnej trzeba opłacić
      i salę pojedynczą (a to w sumie ok 2500 PLN). ja jeszcze nastawiam się na zzo i
      robi się ok. 3000 - czyli kupa kasy, której teraz nie mam...
      chyba jednak zdecyduję się na tę salę dwuosobową (żeby nie zostać samotnie w
      pieknej kolorowej jedynce; choć z drugiej strony jak obok będzie dziewczyna z
      osobą towarzysząco, to chyba też niefajnie).
      pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim powodzenia!
      jak mi się uda dorwać do internetu w marcu to napiszę jak było smile
      • laminja Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 02.01.06, 12:55
        tak przy własnej położnej trzeba opłacić jedynkę do porodu, ale kosztuje wtedy
        800zł, a są położne, które biorą za poród 1000zł. Zatem z zzo wychodzi 2300zł.
        To i tak dużo sad Pomyśl czy nie możesz wziąć ze sobą jakiejś kobiety - taka
        osoba towarzysząca nie krępowałaby pewnie drugiej rodzącej, a Ty nie byłabyś
        sama. Poród rodzinny jest za darmo. Zawsze możesz taką osobę poprosic, żeby na
        koniec porodu wyszła na korytarz... Łózka oddzielone są od siebie długą kotarą.
        Trzymamy kciuki!
      • cahir4 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 03.01.06, 23:21
        Bardzo liczę na sprawozdanie.
        Przy okazji miałabym pytania do Laminji, czy nie orientuje się,czy
        prawdopdobieństwo odesłania z braku miejsc jest w przypadku dwójki mniejsze,
        takie samo, czy większe (w końcu to tylko dwa miejsca) jak w przypadku jedynki?
        I drugie - jeśli współrodząca albo położna (tylko dlaczego ona?) nie zgodzą się
        na obecność męża, to czy będzie on mógł przebywać w holu porodówki - prawdę
        mówiąc tam spędziłam większość czasu w czasie poprzedniego porodu - i wspierać
        mnie w czasie spacerów?
        • laminja Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 03.01.06, 23:38
          obawiam się, że może być większe - dlatego że szpital jest popularny a sala
          ogólna tylko jedna... Ale warto próbowac. Na to jakie jest danego dnia
          obłożenie chyba nie ma reguły. Jeśli ktoś może się nie zgodzić to współrodząca.
          Gdyby problem miała położna można się powołać na prawo do porodu rodzinnego,
          ale myślę, że położna nie powinna robić problemu. Wspierający mąż jest dużą
          pomocą dla położnej. Jestem pewna, że jeśli mąż nie będzie mógł być w sali
          dostanie pozwolenie na czekanie na bloku porodowym lub przed blokiem porodowym.
          U moich znajomych tak było. Kiedy koleżanka trafiła na porodówkę druga rodząca
          właśnie urodziła. Mąż czekal na korytarzu i kiedy po 2 godzinach druga kobieta
          pojechała na oddział położna zaprosiła go do sali i zosatał tam do końca. Ważne
          jest chyba nastawienie. Ale to wszystko moje przypuszczenia - nie pracuję na
          Żelaznej, więc znam szpital tylko z obserwacji. Zadzwoń może do informacji 536
          93 21.
    • mamadwoch2 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 04.01.06, 15:38
      a ja gdzieś wyczytałam (ale zupełnie nie pamietam gdzie), że jak jest ta dwójka
      zajęta, to dają za darmo jedynkę... ale może to jest myślenie życzeniowe.
      • laminja Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 04.01.06, 16:12
        jeśli jedynki są wolne smile Sądząc po ilości darmowych porodów muszą tak czasem
        robić, bo na dwóch łóżkach nie odebraliby tyle porodów.
        • jadis76 Re: Żelazna - poród NIE rodzinny 05.01.06, 12:13
          dziewczyny
          moja koleżanka tak urodzila i to dwa razy
          nie placila za nic ( ani za sale, ani za zzo, ani polożnej ) i 2 razy ją
          przyjęli i z braku miejsc na sali ogólnej rodzila w jedynkach
          więc myślę, że tak się może zdarzyć i nie jest to chyba jakieś super wyjątkowe
          życzę szczęścia przy przyjmowaniu do szpitala, bo to naprawdę świetny szpital
Pełna wersja