Poznań-Co wziąć ze soba na Polną?

30.12.05, 18:29
Dziewczyny niedługo tam rodzę i chciałabym wiedziec czy mozna miec własne
koszule nocne,czy trzeba wziąć pieluszki i ciuszki dla dziecka(oraz
kosmetyki).Czy jest czajnik i mozna sobie herbatkę zrobić o każdej porze dnia
i nocy?Czy w razie potrzeby jest laktator?Będę bardzo wdzięczn aza odpowiedzi
i sugestie!
    • moniawr76 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 19:06
      1. Koszule nocne - dają (hmmmmm bardzo "sexy" rozpinane z przodu), jest
      także "firmowy" szlafrok - ja korzystałam z bielizny szpitalnej i Tobie
      polecam, po co brudzić swoje domowe krwią, której trochę po porodzie jest - nie
      ukrywajmy, swoje trzeba mieć ręczniki i kapcie, weź też klapki pod prysznic.
      Podkłady czyli takie ogromniaste podpaski też dają.
      2. Dla dziecka - ja rodziłam w lipcu i nie dam głowy czy będzie tak samo: są
      pieluszki jednorazowe (w lipcu były Happy), krótkie rozpinane kaftaniki,
      kołderka - rożek do owinięcia dziecka. Rzuć okiem na pierwsze zdjęcie mojej
      małej - a zobaczysz wszystkie te rzeczy. Ciuszki na wyjście ze szpitala
      oczywiście musisz mieć swoje. Nie ma jednorazowych nawilżanych chusteczek -
      można myć pupę pod kranem w sali na której będziesz leżała, ale myślę że dla
      niedoświadczonej mamy lepsze są chusteczki. Co do innych kosmetyków dla
      dziecka - o ile pamiętam szpital je zapewnia, korzysta z nich pielęgniarka,
      która codziennie wieczorem przychodzi myć dzieci.
      3. Czajnika - brak, szczerze mówiąc nie wiem czy są dozwolone. Ja miałam ze
      sobą wodę mineralną i soki. Weź coś do jedzenia - np jakieś owoce, nie wiadomo,
      o jakiej porze trafisz do sali poporodowej, a pomiędzy godzinami wydawania
      posiłków możesz nie dostać nic do jedzenia.
      4. Laktator jest na terenie szpitala - elektryczny, ale nie jest czynny całą
      dobę (od 7 rano, do której nie pamiętam), zawsze była do niego kolejka, w
      efekcie nie udało mi się skorzystać ani razu. Miałam swój - i całe szczęście bo
      się przydał (nawał pokarmu, a dziecko z powodu żółtaczki pod lampami bez
      możliwości wyjęcia do karmienia).
      Pozdrawiam
    • pati775 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 19:11
      1. mozna miec swoja koszule ale na po porodzie dostajesz szpitalna z wielkim
      rozcieciem prawie do pepka - na poczatku krepuje ale potem ta dziura jest jak
      zbawienie wietrzenie piersi i smarowanie bepanthenem robilam na okraglo dzieki
      temu nie wyswinilam swojej koszuli nocnej a i tak zadna ktora kupilam nie
      nadawalaby sie na czas zaraz po porodzie teraz i owszem uzywam - koszule mozesz
      codziennie zmieniac na nowa
      2. pieluszki, kosmetyki wszystko jest ogolno dostepne ale mozesz miec swoje
      3. malenstwa ubieraja w szpitalne kaftaniki czasami daja czapke a czasami nie
      na pewno wiec warto wziac czapke i KONIECZNIE rekawiczki lub skarpetki moj
      Oskar strasznie sie na poczatku drapal (nie daja w szpitalu)
      4. czajnik jest mozna korzystac 24h
      5. laktatora nie maja trzeba miec swoj - moj maz lecial kupowac w drugiej dobie
      mialam cc musialam rozkulac laktacje smile
      6. jednorazowe majty nie kaza nosic (na poranny obchod zdjemowalysmy) - wklady
      daja ale dziwnie sie w nich chodzi jak nie ma galotow smile

      nie wiem co jeszcze jak mi sie przypomni to napisze
      • pati775 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 19:13
        jak rodzilam we wrzesniu to chusteczki byly i herbate tez sobie robilysmy ale
        widzisz o laktatorze nikt nic nie wiedzial smile))
    • sineira Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 21:00
      Weź też ze soba przybory łazienkowe, kilka małych butelek mineralnej, kubek i
      sztućce (dają, ale milej mieć swoje), chusteczki higieniczne, rolkę papieru
      toaletowego (nie zawsze nadążają z uzupełnianiem) i pomadkę ochronną lub krem
      nivea do ust (tam jest strasznie gorąco!). Przydaje się też koszula flanelowa
      (zamiast lub oprócz szlafroka). I własne tabletki od bólu głowy, bo piguły mają
      tylko paracetamol.
    • zona_mi Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 21:03
      Zajrzyj na forum Szpitale – na pierwszej stronie jest wątek o Polnej:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
      i na Wielkopolskie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=609
      może coś będzie na interesujący Cię temat.

      • pati775 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 22:45
        acha przypomnialo mi sie sztucce i koniecznie skarpetki frotte na porodowke smile
        • ania28.1 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 22:58
          a ja ci dam kilka dobrych rad- koszule rozpinana z przodu mozna kupic na kazdym
          bazarku za kilkanascie zl. Wydaje mi sie ze lepiej miec wlasna, w ktora
          bedziesz sie czula komfortowo niz w bialej plachcie, ktara ma niewiadomo jakie
          rozpiecie... Dla dziecka chyba tez miec wlasne kupione, pachnace domem rzeczy a
          nie szpitalne, w ktorych byly zawijane 100 noworodkow. Jak ja rodzilam tez
          chcialam nie brac rzeczy dla dziecka ale pozniej widzac jak inne mamy dbaja o
          swoje maluchy czulabym sie strasznie. A jeli chodzi o podklady to tez miej
          swoje- belli bo w szpitalu nigdy ci nie dadza tyle ile trzeba...pozdrawiam
    • ann99 Re: Poznań-Co wziąć ze soba na Polną? 30.12.05, 23:14
      Z tego co wiem nie można miec własnych ubranek dla dziecka i jak ja rodziłam we
      wrześniu nikt nie miał swoich ubranek. Co do koszuli to zalezy jak się trafi-
      ja miałam i takie z roci ęciem do pasa i takie z roszcięciem tak małym,że nie
      mogłam wyciągnąc piesri,żeby nakarmić uncertain Korzystalam ze szpittalnych-
      pomimo,że wzięłam swoją, ale szpitalne były na prawdę OK i można było je
      zmieniac jak często się chciało nawet 2-3 razy dziennie..
      Chusteczki do pupy radze wziąć jak ja leżałam to były ale z
      pokoju "poielegnacyjnego" brało się jej na sztuki- wygodniej miec swoej niż
      biegac przy każdej zmianie pieluszki. Pieluchy i podkłady bez ograniczeń, więc
      nie polecam kupowania tych belli, bo po prostu nie będa potrzebne. Warto mieć
      coś do przegryzania bo przerwa między kolacja o 18 a śniadaniem o 8 jest długa
      i chce sie jeść...Poza tym pieluszkę tetrową do wycierania buzi, piersi itp.,
      lakatormieć w "pogotowiu" żeby w razie czego ktos mógl donieść...
      Oprócz tego warto mieć swój kubeczek do picia, sztućce itp.Co do herbatki to ja
      leżałam na położniczym III i tam była kuchnia z lodówką i czajnikiem i można
      było sobie zrobic herbatke, schowac jakies kanapki czy jogurty przyniesione z
      domu....
      A i krem do pupy Nivea jak ja byłam to dawali w wyprawce...

Pełna wersja