Nowa Sól???

06.01.06, 23:54
Czy ktoś ma doświadczenia odnośnie porodówki w szpitalu w Nowej Soli??
    • mirabilandia Re: Nowa Sól??? 07.01.06, 15:58
      Tak, moja mama 21 lat temu mnie tam rodzila smile)
      • kajda26 Re: Nowa Sól??? 07.01.06, 17:16
        Witam.rodziłam w szpitalu 2 razy-9 lat temu i póltora roku temu.wszystko ok.jest ogromna róznica miedzy opieką 9 lat temu a teraz.oczywiscie całkowita zmiana na lepsze.położne miłe,warunki sanitarne w porzadku.pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
        • katrint Re: Nowa Sól??? 08.01.06, 11:04
          Dziękuję.A czy to prawda,że nikt mnie tam nie będzie mógł odwiedzać?I czy w z
          wiązku z tym mąż może być przy porodzie?
          • kajda26 Re: Nowa Sól??? 08.01.06, 13:16
            Jeśli chcesz by Twój mąz uczestniczył w porodzie musisz to zgłosic i wtedy będziecie mieli poród rodzinny w sali przeznaczonej do takich porodów.jesli chodzi o odwiedziny to owszem nikt spoza nie może wejśc na połoznictwo.dzidziusia mogą bliscy zobaczyć przez szybkę.owszem Ty mozesz wyjśc sama w czasie wizyty bliskich poza położnictwo.więc nie jest tak zle....powodzenia
        • katrint Re: Nowa Sól??? 08.01.06, 13:25
          Moze to ma jakiś sens,zmniejszają do minimum ryzyko.Ludzie z zewnątrz wnoszą
          różne paskudztwa.Mam zamiar tam właśnie rodzić mimo,że jestem z Głogowa.Nasz
          szpital odpada ,bo rozsławił się bardzo negatywnie a lekarz do którego chodzę
          pracuje właśnie w Nowej Soli i sugerował tamtejszą porodówkę.Ponadto słyszałam
          wiele pozytywnych opinii.
          • nina1976 Re: Nowa Sól??? 20.01.06, 10:35
            Podciągam
    • katrint Re: Nowa Sól??? 22.01.06, 21:41
      A moze jednak ktoś jeszcze coś napisze????Pliisss
      • welkabarys Re: Nowa Sól??? 24.01.06, 13:15
        witaj ja jestem z lubuskiego i tak jak Ty mam zamiar rodzić w Nowej Soli, parę
        razy byłam tam na badaniach u mojego lekarza i na prawdę nie jest źle.
        • magma31 Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 09:26
          Koleznka niedawno rodzila w Nowej Soli.
          Ja jej polecalam Sulechow ,ale ona jednak wybrala Nowa Sól.
          Zaczęła rodzić w 7 miesiącu,dziecko ułozone posladkowo.
          Niestety nikt sie nia za bardzo nie przejął bo byla niedziela.
          W takim przypadku robi sie cesarke,a oni kazali jej rodzić naturalnie.
          Tak wyciskali dziecko ze uszkodzili głowke,doszlo do wylewów.
          Kolezanka z męzem jeszcze walczyli pare dni o to by dziecko przezyło.
          Mieli jakąś nadzieję.Niestety dziecko zmarlo.
          A moglo przeciez zyc,dzieci 7 miesieczne przeciez normalnie żyją i sie dobrze
          rozwijają.
          • katrint Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 15:34
            Wiesz to bardzo przykre ale dziwi mnie że ona na to pozwoliła.A gdzie był mąż?
            Nie mógł zapobiec wyciskaniu dziecka?Przecież to zabronione.Poza tym w siódmym
            miesiącu przy dziecku ułożonym pośladkowo za wszelka cenę błagałabym o cesarkę
            a nie robiła co mi każą konowały.A nie wiesz przypadkiem który lekarz odbierał
            ten poród?
            • magma31 Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 15:42
              To bylo nad ranem.Męża nie było mial nockę.
              Oni jej nic nie mowili tylko miedzy sobą,jak to lekarze.
              No własnie to jest oczywiste.
              Chodzila całą ciaze prywatnie do znanego,drogiego i bardzo dobrego lekarza
              dr.Laber.Ktory jak rodziła nie odbieral nawet telefonu.
              Do tej pory nawet sie nie odezwał.
              • katrint Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 15:45
                I to jest przerażające, człowiek buli grube pieniądze jakiemus lekarzynie,żeby
                mieć tzw.poczucie bezpieczeństwa a tu konował jeden jak przyjdzie co do czego
                schowa głowę w piasek.nie da się chyba uniknąc takich sytuacji i to jest
                najgorsze.
                • magma31 Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 17:18
                  Dziecko to byla dziewczynka po zrobieniu wszystkich badan to bylo zdrowe
                  dziecko.Moglo normalnie zyć. Walczylo o zycie przez półtora miesiąca.
                  Dlatego piszemy to zeby ustrzec dziewczyny.
                  A tak ja prosilam zeby jechała do Sulechowa.
                  Pozdrawiam i życze wszystkim dziewczynom zeby nie trafiały na takich lekarzy.
                  • katrint Re: Nowa Sól??? 03.03.06, 23:13
                    Trochę mnie nastraszyłaś.Ja zamierzam rodzić w Nowej Soli bo mój lekarz tam
                    pracuje.Jestem z Głogowa więc Sulechów dla mnie za daleko poza tym nikogo tam
                    nie znam.Poza tym tyle słyszałam dobrych opinii o tym szpitalu w
                    przeciwieństwie do naszego.
                    • magma31 Re: Nowa Sól??? 04.03.06, 07:13
                      Przepraszam nie chcialam cie zdenerwować.
                      Po doswiadczeniach jakie czytamy na necie wiecej wiemy i bardziej jestesmy
                      swiadomi.To bylo moim zamiarem,a nie wystraszenie cię.
                      Napewno bedzie wszystko dobrze ,bo bedziesz bardziej czujna.
                      Pozdrawiam cie Monika
                      • katrint Re: Nowa Sól??? 04.03.06, 12:59
                        Ale ja nie mam żadnych pretensji, dobrze,że się o tym dowiedziałam, bo lepiej
                        dmuchać na zimne.A nie wiesz przypadkiem kto ten poród odbierał, co za
                        lekarzyna?Byłabym Ci bardzo wdzięczna za info i wiedziałabym kogo unikać
                        • magma31 Re: Nowa Sól??? 04.03.06, 14:01
                          Dowiem sie od kolezanki i napisze.
                          • katrint Re: Nowa Sól??? 09.03.06, 09:41
                            Ok, z góry dziekuje i czekam na jakieś wieści
    • sylwanka5 Re: Nowa Sól??? 09.03.06, 12:41
      Rodziłam w styczniu i jestem zadowolona z opieki w tym szpitalu.Fakt porodówka
      jeszcze za czasów PRL ale o tym się nie mysli ważna jest opieka Położne były
      życzliwe a stażystki jeszcze fajniejsze.Pozdrawiam KAMILĘ która była ze mną
      przez cały poród.
      Po porodzie leżałam z córką na położnictwie.Tam też nie ma co narzekać
      • katrint Re: Nowa Sól??? 12.03.06, 15:54
        sylwanka dzięki za pokrzepieniesmile A napiszesz mi cos wiecej?Np jak cię
        traktowali lekarze, czy córeczka była razem z tobą od razu i cały czas i jak
        tam się to wszystko odbywa.Z góry bardzo dziekuję
        • zgreda801 Re: Nowa Sól??? 21.03.06, 12:45
          katrina napewno chodzisz do wikieła, nie słuchaj tych co narzekają sz[pital
          jest zaje....fajny, położne jak i lekarze są super ja rodziłam tam 4 lata temu
          sama, a 2 lata temu miałam tam cesarke i dziękuję bogu że spieprzyłam od nas ze
          szpitala bo mi wody odchodziły a oni mnie na oddział zamiast na porodówkę, a
          tam odrazu decyzja o cesarce bo groziło zamartwicą wewnątrzpłodową. Wszyscy są
          super fakt że sklaniaja się za porodami naturalnymi i karmieniem piersią, ale
          nikt nie ciągnie wiecznie kasy za wszystko. POLECAM dr. Labera również
          • katrint Re: Nowa Sól??? 21.03.06, 13:01
            No naszego szpitala to nie biorę pod uwagę.Katastrofa i tyle.Chodzę do wikieła
            i zauwazyłam,że oni tam w Nowej Soli bardzo są przeciwni wszelkim łapówom i
            chwała im za to,pewnie dlatego ten szpital cieszy się taką dobrą opinią.Teraz
            dodatkowo wzięłam pod uwagę Feminę w Lubinie,bo strasznie mi się tam podoba.
            W Nowej Soli jest chyba straszna presja żeby urodzić sn a ja się trochę obawiam
            sytuacji jak coś by szło nie tak a lekarz mi powie ,że to nie jest wskazanie do
            cc w ich szpitalu i każe rodzić,sama już nie wiem
        • sylwanka5 Re: Nowa Sól??? 22.03.06, 11:35
          katrint w szpitalu kiedy byłam juz na porodówce cały czas były położne.Leżałam
          podłączona pod KTG i od czasu do czasu zaglądały jak się zapisuje.Ja miałam te
          szczęście że była właśnie na dyżuże stażystka i praktycznie przebywała cały
          czas ze mną bo ja jedyna w tym czasie rodziłam.Lekarz był tylko na obchodzie
          kiedy już było blisko rozwiązanie przyszli lekarze pediatra starzyści położne.A
          tak jak się za bardzo nic nie dzieje to praktycznie lezżysz albo jak pozwolą
          chodzisz po swiojej sali.Kiedy urodziłam wszyscy się ze mną cieszyli na
          sali.Kiedy mnie lekarz po porodzie szył to był cierpliwy wiesz trochę bolało
          mimo znieczulenia ciąglę jak to lekarz stwierdził "uciekałam z pupą" i to
          przedłuzało jego szycie.Kiedy przewieziono mnie na salę położnictwa to córcia
          była od samego początku ze mną.To było dla mnie trudne bo sama byłam obolała i
          zmęczona musiałam się od samego początku zaopiekować mała.Do dziecka cały czas
          ktoś przychodził zobaczyć pediatra położne pierwsze szczepionki.Jeśli coś cię
          będzie niepokoić nie będziesz wiedziała czegoś to pytaj śmiało położne lekarki
          są naprawde miło nastawione do świeżo upieczonych mam.
          jeśli coś chcesz jeszcze wiedzieć a czegoś nie napisałam to pisz na forum
          podzielę się z tobą.Jeszcze niedawno byłam w Twojej sytuacji i potrzebowałam
          wyczerpujących odpowiedzi i chciałam wiedzieć wszystko.
          Pozdrawiam.
          • katrint Re: Nowa Sól??? 27.03.06, 13:07
            Dzięki za info.Goraco pozdrawiam
    • natalieae Re: Nowa Sól??? 28.03.06, 17:01
      DZIEWCZYNY CZY KTÓRAS RODZIŁA U LABERA? ILE SIE U NIEGO PŁACI ZA PORÓD, CZY
      PŁACI SIE DODATKOWO ZA CESARKĘ? I CZY MOZNA SIE NA NIA Z NIM UMÓWIC . mÓJ
      LEKARZ PROWADZACY WYJEŻDŻA NA 2 TYG WTEDY GDY MAM TERMIN PORODU I BEDE MUSIAŁA
      SIE UMÓWIC NA PORÓD Z KIMS INNYM. CHCIALABYM TEZ UNIKNAC SYTUACJI ŻE LEKARZ W
      DECYDUJACYM MOMENCIE NIE BĘDZIE ODBIERAŁ TELEFONU I TRAFIE NA BYLE KOGO.


      • anella Re: Nowa Sól??? 28.04.06, 22:32
        Ale jestem zmartwiona tym postem wyżej.Sama jestem w 7 miesiącu i chodzę do dr
        Labera.Zawsze myślałam że takie tragedie to tylko w Zielonej Górze a tu widzę
        Nowa Sól.
        To chyba nie jest ok że lekarz ten zawsze mówi że jak się coś będzie działo to
        do niego dzwonić o każdej porze a jak się dzieje nieszcęście to nieodbiera
        telefonu.
        Czy mogłabyś napisać który to lekarz był feralnej nocy na dyżurze w szpitalu.
        Zawsze myślałam że jak ma przyjść na świat wcześniak to sę robi cesarkę aby w
        jak najmniejszym stopniu odciążyć ten maleńki organizm.
Pełna wersja