Kto miał bezpłatny poród rodzinny w Bielańskim?

23.01.06, 12:24
Proszę o szybką odpowiedż dziewczyny które rodziły bezpłatnie w Bielańskim bo
u mnie to juz 39tydzień a jest kilka rzeczy które nie daja mi spokoju a
których nie mogę znależć na forum.Niestety nie mogę sobie pozwolić na
wynajęcie osobnej sali i położnej a wiem że tam można mieć poród rodzinny
bezpłatnie,tylko że na sali dwu osobowej-dlatego jestem ciekawa jak jest się
tam traktowanym gdy się nie płaci,czy Pani która rodzi obok może się nie
zgodzić na obecnosć mojego męża?czy jest się tak odgrodzonym parawanem że
osoba z którą rodzi ktoś obok mnie nie widzi,czy przy kazdym np.wchodzeniu
bądż wychodzeniu z sali może się przyglądać jak ja rodzę?Jakie są zakładane
szwy po porodzie(rozpuszczalne czy trwałe)?I jak wygląda obchód już po
porodzie?Będe bardzo wdzięczna za szybkie odpowiedzi bo praktycznie mogę
rodzić w każdej chwili a martwie się jak to jest gdy nie można liczyć na
specjalne względy z powodu płacenia.A i jeszcze jedno czy bardzo
przestrzegają a żeby legitymacja ubezpieczeniowa była podstęplowana co do
dnia bo ja swoją stemplowałam półtora miesiąca temu i nie bardzo mam siłe
jeżdzić teraz do pracy żeby ją podbijać ale jak będzie trzeba no to trudno
pojadę.Z góry wielkie dzieki za odpowiedzi.
    • paskowka1973 Re: Kto miał bezpłatny poród rodzinny w Bielański 25.01.06, 14:21
      Wprawdzie miałam opłaconą położną i nie rodziłam z mężem, ale byłam na
      dwuosobowej sali i mniej wiecej wiem jak to wygląda. Parawany są bardzo duże,
      nie widać drugiej rodzącej ani jej męża. Jak ja rodziłam to obok była
      dziewczzyna z mężem, ona urodziła pierwsza i nawet przyszli jej rodzice.
      Dopiero jak ja już miałam ta właściwą akcję porodową ( czyli wypychałam
      małego smile) odwiedzający zostali wyproszeni. Na ta sale można wchodzić z dwóch
      stron, a więc nikt ci nie przechodzi obok łóżka. Szwy są rozpuszczalne, ale
      czasem po 5 dniach, jak bardzo cię ciagną to możesz przyjechać na ich zdjęcie.
      A obchód wyglada normalnie, najpierw pediatra i pielegniarka ogląda maluszka,
      potem ginekolg, który jest na dyżurze - mamusię. Nie sprawdzają w ogóle
      legitymacji ubezpieczeniowej ( pzynajmniej mi nie sprawdzali ). Życzę powodzenia
    • alcarin Re: Kto miał bezpłatny poród rodzinny w Bielański 25.01.06, 15:31
      Tez jestem zainteresowana taka opcja, ale wyglada na to, ze nikt nie rodzil bez
      poloznej smile
      Mam lekarke w tym szpitalu i bede chodzic do prywatnej szkoly rodzenia
      prowadzonej przez polozna z Bielanskiego, ale na oplacenie poloznej (ile teraz -
      500, czy 700zl?) i jeszcze do tego wykupienie oddzielnej sali (tez kilkaset zl)
      mnie nie stac sad A chcielibysmy rodzic razem. Zaczynam sie bac, ze moze to byc
      niemozliwe bez wykupienia opcji "all inclusive" wink
      • amcia2 Re: Kto miał bezpłatny poród rodzinny w Bielański 25.01.06, 17:44
        Witam, ja również będe rodzić w bielańskim termin mam na 20 lutego i podczas
        wczorajszej wizyty u mojego prowadzącego gina z tegoż szpitala dr.Rogiewicza
        wypytałam go o szczegóły porodu rodzinnego na sali dwu osobowej a więc poród
        taki jest oczywiście możliwy i w dodatku bezpłatny sala jest przedzielona
        parawanem więc nik nikomu nie przeszkadza i nie podgląda.
    • uli10 Re: Kto miał bezpłatny poród rodzinny w Bielański 26.01.06, 18:59
      witam!Rodziłam w Bielańskim w sali dwu-osobowej, nie miałam opłaconej położnej
      i muszę przyznać że było ok. Polożne pilnują by nikt się nie kręcił jak rodzisz
      i nie zaglądał, a co do obecności męża to nie ma problemu,moja sąsiadka też
      miała męża do pomocy.Szwy zakładają rozpuszczalne, a obchód wygląda normalnie,
      lekaz i położna wchodzą i lekaż sprawdza tylko miękkość twojego brzucha a jak
      coś jest nie tak to zabiera na samolot do innej sali.Z ubezpieczeniem tez nie
      było problemu,ja dałam odcinek RMUA.Mam nadzieje że trafisz na położną Izę
      Wittbrodt,była naprawdę rewelka!!!
Pełna wersja