Niepłacić za rodzinny na Karowej!!!

24.02.06, 16:02
Mam zamiar zażądać porodu z mężem bez opłat za warunki ponadstandardowe czyli
oddzielna sala, nie wiem, czy mi się to uda, ale przy przyyjmowaniu do
szpitala tego właśnie zażądam - planowo za 2 m-ce.
Czy komuś się to udałao?
    • moreno500 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 24.02.06, 16:29
      czyli rodzisz na 2 lub 3 osobowej sali, a więc na obecność Twojego męża muszą
      się zgodzić pozostałe rodzące. więc możesz żądać, ale rzezywistość może być
      inna - skąd wiesz, czy te kobiety się zgodzą? i wtedy tego nie przeskoczysz,
      Twoje prawo do obecności męża stoi w kolizji do prawa do poszanowania
      intymności innej rodzącej, a to prawo jest "ważniejsze". więc jest tak, że
      prawo istnieje, natomiast szpitale nie mają obowiązku tworzenia sal 1 osobowych
      i tu pojwaia się pewna luka. chyba, że będziesz miała farta i te sale 2 i 3
      osobowe będą zajęte, wtedy dostaniesz bezpłatnie 1 i nie będziesz musiała się
      pytac innych rodząych.
      • vasylkova Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 12:21
        Z tego co wiem na Karowej jest tylko jedna sala _nie_ 1-os.
        • moreno500 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 13:01
          zaglądałam na stronkę, jest informacje o 2 i 3 os.
    • bastet7 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 12:41
      A z jakiej racji mieliby CI zapewnić warunki ponadstandardowe bez opłat? Ja na
      miejscu szpitala pogoniłabym taką awanturnicęwink)) No ale spróbuj, a nużwink))))
    • libretka Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 14:32
      Będziesz miała szczęście jeśli uda Ci się zostać w ogóle przyjętą - bo chętnych
      do rodzenia na Karowej jest dużo.
      Niestety warunki w naszych szpitalach są jakie są. Ja się cieszę, że za
      oficjalną opłatą można podnieść sobie standard - kiedyś było to możliwe tylko
      po znajomości lub za łapówkę. I mam nadzieję, że póki reforma służby zdrowia
      się nie dokona to tej możliwości rząd nie zlikwiduje.
      Jeśli zależy Ci na rodzeniu w 1-os sali bez opłat to polecam szpital
      bródnowski - tam są tylko jedynki więc uda się bez awanturwink
      • sara125 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 17:14
        ludzie to są jednak dziwni...nie bedzie płacic,ale będzie żądać..hm...zyczę
        szczęscia!
    • marzena02 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 20:08
      Z tego co wyczytałam w Gazecie Wyborczej to pobieranie opłata za poród rodzinny
      jest bezprawne. Czemu w innych szpitalach (np. na Solcu) poród z mężem jest
      bezpłatny, a na Karowej traktowany jest jako luksus, za który trzeba płacić.
      Czy to w porządku, że kobiety, których portfel jest mniej zasobny muszą rodzić
      w osamotnieni albo wybierać szpital, w którym warunki nie są tak komfortowe jak
      na Karowej. Przeciż mamy kliniki prywatne. A ja jako zwykły płątnik ZUS nie
      chcę dopłacć za coś co mi się należy tj. za poród w obecności bliskiej osoby.
      • aga_sama Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 21:26
        Mnie zastanawiało dlaczego nawet w szpitalach o bardzo wysokich standardach
        medycznych i dobrym podejściu do rodzącej (vide Karowa i Żelazna) nadal istnieją
        wieloosobowe sale porodowe. Nie wierzę, żeby w tych gmachach nie było miejsca na
        urządzenie jedynek.
        Oświeciło mnie jakiś czas temu: gdyby nie było tych wieloosobowych, jedynki
        stałyby się standardem - a w takiej sytuacji nici z opłat.
        • aga1000 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 21:44
          No tak racja, ale niestety z tego co dostają z NFZ raczej trudno zapewnic jakieś
          godziwe standardy. Co jest kolejnym dowodem na to jaka koszmarna fikcją jest
          bezpłatna słuzba zdrowia. Składki ze średniej krajowej to śmiech na sali, ale
          paranoja polega na tym, ze ani ci którzy płaca tysiace ani ci którzyby chcieli
          nie moga się "doubezpieczyć" i nie dopłacać kasy za to co w cywilizowanym
          świecie jest standardem.

          aga_sama napisała:

          > Mnie zastanawiało dlaczego nawet w szpitalach o bardzo wysokich standardach
          > medycznych i dobrym podejściu do rodzącej (vide Karowa i Żelazna) nadal istniej
          > ą
          > wieloosobowe sale porodowe. Nie wierzę, żeby w tych gmachach nie było miejsca n
          > a
          > urządzenie jedynek.
          > Oświeciło mnie jakiś czas temu: gdyby nie było tych wieloosobowych, jedynki
          > stałyby się standardem - a w takiej sytuacji nici z opłat.
        • laminja Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 22:24
          chyba nie widziałaś szpitala na Żelaznej - to mały zabytkowy budynek. Cały
          problem tego szpitala polega na tym, że jest za mały. Od wielu lat rodzi się
          tam najwięcej dzieci w woj. mazowieckim, a szpital jest jednym z mniejszych w
          Warszawie.

          Ale masz rację, że sale wieloosobowe pozwalają na to, żeby za jedynkę trzeba
          było płacić. Zastanów się jednak co się dzieje z tymi pieniędzmi. I jak
          wyglądają szpitale, które toną w długach. Przecież pieniądze z opłat za usługi
          ponadstandardowe nie idą do kieszeni lekarzy. Pensje personelu tych szpitali są
          podobne do zarobków lekarzy z innych szpitali. Te pieniądze idą na remonty,
          sprzęt, na utrzymanie oddziałów kiedy kończą się limity NFZ, na szkolenie
          personelu, na wyższy standard dla wszystkich, również umierających na raka
          pacjentek oddziału ginekologicznego. Te pieniądze są szpitalom potrzebne. Warto
          o tym pomyśleć. Inną sytaucje mają oddziały położnicze w szpitalach
          multispecjalizacyjnych (Praski, Solec, Bródnowski, Wołoska itd.) inną szpitale,
          które zajmują się wyłącznie położnictwem i ginekologią.
          • aga1000 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 02.03.06, 22:54
            cześć,

            Wiem jak wyglada Żelazna, ale jednak szpital sie bardzo stara- zasadniczo jesli
            chodzi o warunki i opieke nawet na tym forum widac głównie pochwały. Ale chyba
            mnie źle zrozumiałas-moze niejasno sie wyraziłam. Ja doskonale wiem, jak to jest
            z pieniędzmi z NFZ i wynagrodzeniami personelu. Niestety. Ja własnie to miałam
            na mysli-te remonty, starania o jak najlepsze warunki-to nie dzieje się za darmo
            czy za załosne pieniądze z NFZ. Ja doskonale rozumiem pobieranie opłat. O
            pensjach to ja już nawet nie wspominam, bo jak tak dalej pójdzie to naprawdę
            wyjedzie nam najlepszy personel- i trudno im się dziwić. Chodziło mi właśnie o
            to, ze remonty, lepsze warunki-to nie dzieje się za mannę z nieba. Ale gdybysmy
            miały możliowść oficjalnego dopłacania do standardowego leczenia albo np. porodu
            w lepszych warunkach- w sensie np. prywatnych ubezpieczeń i te pieniadze "szły
            za nami" to nie trzeba byłoby dodatkowo płacić za sama konkretna usługę. Po
            prostu niektórzy myslą, ze za pieniądze "na klase ekonomiczna" albo i gorzej ma
            byc "first class".


            laminja napisała:

            > chyba nie widziałaś szpitala na Żelaznej - to mały zabytkowy budynek. Cały
            > problem tego szpitala polega na tym, że jest za mały. Od wielu lat rodzi się
            > tam najwięcej dzieci w woj. mazowieckim, a szpital jest jednym z mniejszych w
            > Warszawie.
            >
            > Ale masz rację, że sale wieloosobowe pozwalają na to, żeby za jedynkę trzeba
            > było płacić. Zastanów się jednak co się dzieje z tymi pieniędzmi. I jak
            > wyglądają szpitale, które toną w długach. Przecież pieniądze z opłat za usługi
            > ponadstandardowe nie idą do kieszeni lekarzy. Pensje personelu tych szpitali są
            >
            > podobne do zarobków lekarzy z innych szpitali. Te pieniądze idą na remonty,
            > sprzęt, na utrzymanie oddziałów kiedy kończą się limity NFZ, na szkolenie
            > personelu, na wyższy standard dla wszystkich, również umierających na raka
            > pacjentek oddziału ginekologicznego. Te pieniądze są szpitalom potrzebne. Warto
            >
            > o tym pomyśleć. Inną sytaucje mają oddziały położnicze w szpitalach
            > multispecjalizacyjnych (Praski, Solec, Bródnowski, Wołoska itd.) inną szpitale,
            >
            > które zajmują się wyłącznie położnictwem i ginekologią.
      • moreno500 Re: Niepłacić za rodzinny na Karowej!!! 03.03.06, 00:10
        ale w Warszawie nikt chyba nie pobiera opłat za poród rodzinny, również nie
        pobiera Karowa i Żelazna, jeśli rodzisz na sali wieloosobowej. płacisz za salę
        jednoosobową, nie musisz jej brać i wcale nie musisz być tam z mężem - to jest
        po prostu ekstra usługa. pamiętaj, że kazdy z nas jest zwykłym płatnikiem zus,
        a tak naprawdę trudno ocenić, co nam się właściwie należy. ja bym chciała
        zawsze w szpitalu (nie tylko położniczym) dostawać jednoosobowy pokój. należy
        mi się, czy nie?
Pełna wersja