dr przygodziński-poznan?

03.03.06, 19:23
Czy któraś z Was miała dr Przygodzińskiego jako prowadzącego albo przy
porodzie, jakies opinie?
    • gavagai1 Re: dr przygodziński-poznan? 14.03.06, 20:30
      Taaa... Chodzę do niego na NFZ... 5 minutowe wizyty to częsty przypadek. Jedna
      nawet wyglądałat tak: "Jak się pani czuje?", "Dobrze", "No to co, zobaczymy się
      za 2,3 tygodnie?"...
      Ma mnóstwo pacjentek, więc nie licz że chociażby Cię zapamięta i podejdzie do
      kwestii indywidualnie. Mnjie nadal nie może skojarzyć, jestem w 9 mies. Za
      każdym razem próbuje mi wmówić, że to moja 2 ciążawink Tylko dlatego, że mam
      bliznę od pępka w dół (i myśli, że to po cesarce)po wycięciu 10 cm torbieli
      jajnika, którą mi sam zdiagnozował. Za każdym razem muszę się przypominać.
      Niechętnie przepisuje mocniejsze leki na poważniejsze infekcje, za to hurtem
      wali nystatynę.
      Dopraszaj się o skierowania na badania, staraj się zapisywać dużo wcześniej na
      wizyty, bo dłuuugo poczekasz(na NFZ).
      Z porodem nie wiem jak i się nie dowiem. Rodzę u kogoś innego.
      • kamilens Re: dr przygodziński-poznan? 19.03.06, 22:39
        moj porod odbierał właśnie dr Przygodziński.Było tak sobie,akurat miał dyżur w
        szpitalu Raszei.nie był przesadnie miły,ale nie był też niemiły-powiedziałabym
        że troche takie ciepłe kluchy.Już po porodzie,w czasie szycia krocza pogadałam
        sobie z nim,potem nam pogratulował i poszedł sobie.
        Nie chciałam być nacinana,ale nie było rady,choć nawet nie moglam
        spróbowaćurodzic bez.Cóż nie było to takie straszne.

        reasumując,wolałabym aby mój kolejny poród odbierał inny lekarz,ale gdyby to był
        dr przygodziński to też bym to jakoś przeżyła choć może byłabym bardziej
        stanowcza...
        • gavagai1 Re: dr przygodziński-poznan? 19.03.06, 23:50
          ciepłe -kluchy - strzał w 10!
          • olazur Re: dr przygodziński-poznan? 20.07.06, 07:50
            czy któraś z was jeszcze ma doświadczenia z dr Przygodzińskim?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja