R-k-orzepowice Gronkowiec Złocisty

08.03.06, 20:11
Dziewczyny ostrzegam Was uciekajcie przed tym szpitalem. Pod koniec lutego urodziłam tam synkai po paru dniach znów tam wróciłam. Mój synek został zarażony gronkowcem złocistym. Po tyg. czyli dziś wróciliśmy ze szpitala, nie wiem co będzie dalej, jakie mogą być konsenkwencje. Nie warto liczyć na pomoc, bo lekarze kryją sie z prawdą a ja od swjej położnej dowiedziałam się że nie jesteśmy jedyni!!!!!!!!!
    • mamadwojkiam Re: R-k-orzepowice Gronkowiec Złocisty 08.03.06, 21:02
      Miałam to samo. We wrześniu 2005 r urodziłam córcie we Wrocławiu na Brochowie.
      Zarażono ją gronkowcem złocistym, całe szczęście w porę zauważyłam -
      zlokalizował sie na nóżce, a przez to sepsa. w 10 dobie jej życia przeszła
      operację nacięcia ropnia i ewakuacji ropy (5ml). Przez 1 miesiąc życia brała
      antybiotyk (Dalacin C). Lekarze ostrzegali mnie, że może anemizować. I stało
      się. Mało przybierała na wadze, posiew moczu wykazał E.coli, a krew anemię.
      Dziś po bakterii nie ma śladu. Leczymy anemię. Oprócz tego maja Ania to okaz
      zdrowia i humoru.
      Czy robiłaś kontrolny posiew z krwi. Nam zalecono po wyjściu ze szpitala. Był
      ok.Życzę zdrowia.
      • smolka23 Re: R-k-orzepowice Gronkowiec Złocisty 08.03.06, 21:46
        poinformowano mnie tylko że gronkowiec jest na skórze a nie w krwi.Twoja córeczka miała tylko na nóżce, mój synek był calutki w krostach z dnia na dzień sie pogorszyło. Trafiliśmy do szpitala w jego 6 dobie życia.6dni podawano mu antybiotyk i leki. Teraz jesteśmy na tzw.urlopie szpitalnym, jutro znów na zastrzyk.Małemu skóra się wygładziła, nowe krosty(jak narazie)nie pojawiają sie.Jestem strasznie przerażona, on nie ma nawet dwóch tygodni, boje skótków ubocznych choroby i antybiotyków.jestem załamana. gdybym wiedziała czyja to wina to połamałabym ręce tej osobie
      • smolka23 Re: R-k-orzepowice Gronkowiec Złocisty 08.03.06, 21:48
        małemu nie robiono posiewu moczu. Moge zrobić to prywatnie?
    • mamadwojkiam Re: R-k-orzepowice Gronkowiec Złocisty 09.03.06, 08:49
      Sama nie wiem, która z nas miała/ma gorszą sytuację. Ale to nie istotne. Nie
      wiem, czy posiew moczu coś wniesie. Moim zdaniem i tak powinni zrobić WSZYSTKIE
      możliwe badania. Nie mam pojęcia jak leczy się gronkowca na skórze. Mojej córci
      zlokalizował się. Tylko, że miała go we krwi. Wydaje mi się, że to się gorzej
      leczy, choć nie jestem pewna. W szpitalu dostawała VANCOMYCYNĘ, z tego co
      czytałam jest to jedyny i najskuteczniejszy antybiotyk na gronkowca. Myślę, że
      skórnego też. Poszukaj dobrego neonatologa i skonsultuj się z nim. Może więcej
      się dowiesz. Czy dzidzia dostała maści? Jakie badania robili? U nas CRP było do
      podad 52, a OB 125. Myślę, że jeśli to skórny, to chyba trzeba czymś smarować.
      A co do przyszłości, to myślę, że też może wystąpić anemizacja. Nie chcę się
      wymądrzać, nie znam przypadków skórnych.
      Jak chcesz pogadać mój gg9177937, lub poczta gazetowa. Daj znać co z dzidzią. I
      nie załamuj się. Dzicko wyczuwa Twój nastrój. Musisz być silna, napewno
      pokonacie to paskudztwo. I jeszcze jedno, zalecono mi zrobienie posiewu
      pokarmu. Zrobiłam i był czysty.
Pełna wersja