Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka???

07.04.06, 14:08
Młode mamy z Wrocławia, które rodziłyście na Brochowie, podpowiedźcie co mam
zabrać ze sobą, co sie przyda a co będzie zbędne???
Tak na odmianę, bo nas Warszawianki zasypują wiadomościamismile)))

pozdrawiamy

Zuza i Maleństwo 36 tc
    • kotek713 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 07.04.06, 17:53

      rodziłam na brochowie kilka miesięcy temu potrzebne są pampersy ,chusteczki to
      raczej dla twojej wygody ,szpital posiada ubranka ale są w różnym stanie więc
      możesz mieć swoje ale gdy dzieci będą kąpane to musisz powiedzieć że to
      twoje ,to wtedy napewno wrócą ,dla siebie możesz mieć podpaski bo inaczej czeka
      cię chodzenie z ligniną,możesz mieć swoją koszule ,szlafrok,najlepiej mieć swój
      termometr bo brochów przeżywa teraz prawdziwe oblężenie jeśji chodzi o rodzące
      wiem to bo byłam w odwiedzinach u koleżanki która jest po porodzie ,dobrze mieć
      klapki pod natrysk,przydatne są majtki jednorazowe,dobrze mieć stanik i wkładki
      laktacyjne gdy ma się dużo pokarmu.pozdrawiam
      • martulka79 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 08.04.06, 18:54
        A kolezanka zadowolona z porodu? Mowisz, ze jest oblezenie, ale mam nadzieje,
        ze sa wolne sale do porodu rodzinnego i nie przyjdzie mi rodzic samej?
    • szarlota123 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 09.04.06, 12:54
      Z tego co wiem to ostatnio nie było nie tylko wolnych sal do porodu rodzinnego
      ale żadnej, wiec cięzarne odsyłali do innych szpitali
      Poz
      • martulka79 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 09.04.06, 22:05
        Nie zalamuj mniesad Rodze dopiero pod koniec maja i mam zamiar wplacic cegielke
        za porod rodzinny, i wtedy tez mnie odesla gdyby co?
    • szarlota123 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 10.04.06, 07:58
      Ja tez rodzę pod koniec maja i chciałabym miec poród rodziny i wpłacic
      cegiełkie, ale cegiełka o niczym nie swiadczy. Jak nie ma miejsca to nie ma i
      juz. Ja tez sie tym zdenerwowałam, ale chyba wole wiedzieć, że taka sytuacja
      może mieć miejsc.Ale to jest okropne
      • martulka79 do szarloty 123 10.04.06, 11:02
        Hej! A jezeli nie bedzie miejsca, to sobie wybierasz sama nastepny szpital, czy
        wioza Cie tam gdzie Oni uwazaja.Moze akurat pod koniec maja bedzie maly zastoj
        w porodach..miejmy nadzieje, teraz to juz bede sie niezle martwila, dosyc, ze
        sie strasznie boje to nie wyobrazam sobie rodzic bez meza. KOSZMAR!!!
        • szarlota123 Re: do szarloty 123 10.04.06, 22:38
          Sama jedzieszsad((
    • kotek713 Re: Wrocław-Brochów, co dla mamy a co dla dziecka 10.04.06, 09:38
      opowiem wam jak to wszystko wygląda na sali porodowej jak rodziła moja
      koleżanka były akurat wolne miejsca na rodzinnej są śliczne sale ,bardzo ładne
      łazienki,na ogólnej sali porodowej łóżka odgrodzone parawanem ,tłum lekarzy,i
      wszyscy mogą cię podziwiać.położne fachowe i miłe,lekarze różnie.po porodzie
      nie było miejsc na położnictwie więc leżała jedną dobe na ginekologi,chodziła
      do dziecka na piąte piętro.na następny dzień po godzinie 16 została przyjęta na
      położnictwo.trafiłą na 2-osobową sale ja leżałam na 5-osobowej bo również nie
      było miejsc.opieka różna ale trudno się dziwić jak jest taki ruch,zawsze ci
      ktoś pomoże jak poprosisz ani ona ani ja nie zostałyśmy odesłane gdy zaistniał
      problem .ale jak patrzyłyśmy to niektóre mamy chciały aby wszystko robiły
      położne,chodzi mi o to ,że od przebrania pieluszki do nakarmienia a one szły na
      salę.wcale się nie dziwie że jest tak dużo porodów na brochowie bo to super
      szpital,ale miejmy wyrozumiałość dla pracowników bo wyrodzić i potem
      pielęgnować taką liczbe pacjentek to trzeba mieć dużo cierpliwości i końskie
      zdrowie.ja nigdy bym nie zamieniła swojej pracy na ich.
Pełna wersja