CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wszystko

19.04.06, 09:55
Prawdopodobnie będę miała cc ze wskazań w św. Zofii. Jestem ciekawa ile
będzie mnie kosztowała całość? Wiem, że za cc ze wskazań sie nie płaci ale za
co będę musiała zapłacić, żeby mieć godziwe warunki? Wiem, że mąż przy cc to
200zł. Jaką wziąż potem salę, czy opłacać dodatkowo położną po porodzie? Co
radzicie? jakie macie doświadczenia? I ile to w sumie wychodzi?
    • laminja Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 10:38
      Godziwe warunki możesz mieć za darmo. Będziesz wtedy leżeć w sali 2-3 osobowej
      z łazienką. Jeśli będzie duże obłożenie być może położna nie zjawi się kilka
      sekund dzwonku... Jeśli jednak to nie są dla Ciebie godziwe warunki możesz po
      cc zamieszkać w jedynce o podwyższonym standardzie. Zapłacisz za to 400-500zł
      za dobę (500zł kosztuje sala, w której może nocować też osoba towarzysząca).
      Salami o podwyższonym standardzie opiekują się inne położne. Jeśli znasz datę
      cc planowego zadzwoń do szpitala i zapytaj czy można zarezerwować taką salę.
      Możesz oczywiście wynając salę o podwyzszonym standardzie na pierwszą dobę po
      operacji, a potem przenieść się na oddział.
      • hankem Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 10:46
        A czy po planowanym cc leży sie z kobietami tez po cc?
        • laminja Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 14:11
          tak - są sale dla kobiet po cc i dla kobiet po porodzie siłami natury.
          Oba "odcinki" obsługują inne położne.
      • malgoriam Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 11:34
        a propos, czy warto po cc wynając salę o podwyższonym standardzie, a potem
        przenosic sie na oddzial? wlasnie nad taka opcja sie zastanawiam ..

        Pozdr
        • laminja Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 14:14
          Myślę, że można coś takiego rozważać, ponieważ po cc najtrudniejsza jest
          pierwsza doba. Wtedy fajnie jest mieć mężą "przy sobie" cały czas, mieć
          łazienkę tylko do swojej dyspozycji i położną, która ma pod opieką mniej
          kobiet. Na kolejne doby można się już przenieść do zwykłej sali - to też będzie
          sala z łazienką na łóżku/łóżkach obok będą dziewczyny po cc.
    • baaasiiia Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 19.04.06, 11:52
      Ja miałam planowe cc w św. Zofii we wrześniu ubiegłego roku. Nie płaciłam nic i
      warunki, które miałam, uważam za bardzo godziwe, a nawet trochę więcej.
      Planowaliśmy pobyt męża przy porodzie, ale Marcin się na świat spieszył i mąż
      nie zdążył dojechać (odpadł więc jedyny wydatek jaki założyliśmy, że
      poniesiemy). Leżałam na sali 3 osobowej z łazienką. Położna była na każde
      zawołanie w tempie ekspresowym (tzn zdejmowałam rękę z dzwonka a ona już stała
      w drzwiach). Byłam bardzo zadowolona.
    • kajak75 Re: CC w św. Zoffii - jakie koszty w sumie za wsz 21.04.06, 23:29
      Ja po nieplanowanej cesarce postanowilam przehulac becikowe i na dwie doby
      wzielam sale o podwyzszonym standardzie z opcja, ze tatus tez nocuje, a jedna
      spedzilam normalnie na odziale. Doba w takim "lepszym" pokoju zaczyna sie o
      20.00. Moje dziecko urodzilo sie w poludnie. Do 20.00 lezalam na pooperacyjnej,
      potem mnie spionowali i pojechalam do sali pojedynczej.
      Zalety:
      =moj partner byl caly czas z nami.NIe musialam dzwonic po polozna, zeby podala
      mi dziecko, czy pomogla wstac do lazienki. Lozka maja co prawda elektryczna
      regulacje, ale to niewiele pomaga.
      =tatus od razu zajmowal sie dzieckiem i jezeli mial jakies obawy i watpliwosci
      to ze wzgledu na moj stan musial je rozwiac i zwalczyc - efekt - super zajmuje
      sie corka.
      =masz w nosie, czy przecieka ci podklad a do sasiadki z pokoju wlasnie przyszla
      kolejna wycieczka odwiedzajacych.
      =odwiedzajacy przychodza kiedy chca i nikomu to nie przeszkadza, mozesz wlaczac
      sobie muzyke kiedy chcesz. Mysmy ogladali filmy na laptopie, bo dziecko bylo b.
      spokojne.
      =osobie mieszkajacej z toba tez przysluguje pelne wyzywienie, wiec nie martwisz
      sie, ze tatus musi pojsc cos zjesc.

      Wady:
      =CENA!!!, ktora jest skandaliczna
      =standard. Wbrew pozorom pokoiki sa male, ciasne, ciemne i tak sobie
      rozplanowane. Dopoki lezalam bylo ok. Jak wstalam, to musielismy niezle
      kombinowac, zeby na siebie nie wpadac.
      =pokoje na oddziale moga miec lepszy standard - wieksze, przestronniejsze i
      swiezo wyremontowane.
      = jezeli ojciec dziecka pracuje i nie moze byc z toba caly czas, to musisz
      znalezc sobie towarzystwo, bo mozna umrzec z nudowsmile))
      = nie jest to wada, ale musisz pamietac, ze sala o podwyzszonym standardzie nie
      oznacza automatycznie lepszej opieki poloznych. Dziewczyny sa zyczliwe, zawsze
      pod telefonem, ale ich zaangazowanie jest takie samo jak "na gorze". Jezeli
      chcesz czegos wiecej, trzeba doplacic za indywidualna opieke (chociaz nie wiem,
      co moglyby robic wiecej)
      - nam nie zalezalo, ale nie zalapalismy sie na akcje "witajcie na swiecie" i
      zdjecia naszej malej nie bedzie w Gazecie. Nie wiem, byc moze trzeba bylo
      zglosic chec, bo nikt nas nie pytal czy jestesmy zainteresowani.
      - nie wiem na jakich zasadach "na gorze" przychodzi specjalny doradca
      laktacyjny. Ja nie mialam raczej klopotow z karmieniem, a w razie czego polozne
      sluzyly pomoca i rada .

      Podsumowujac to jestem zadowolona z wyboru. Dwie pierwsze doby spedzilismy we
      trojke i to jest chyba najcenniejsze. Trzeciej moj partner nie mogl juz ze mna
      zostac i docenilam uroki pokoju 2 os na oddziale. Trafilam zreszta na bardzo
      sympatyczna dziewczyne, ktora urodzila wlasnie 3. dziecko. Poniewaz z powodu
      zoltaczki byla z dzieckiem juz ponad tydzien w szpitalu, byla w lepszej
      kondycji niz ja. I to ona pomogla mi duzo bardziej i fizycznie i psychicznie
      przy dziecku niz polozne.
      pozdr.
Pełna wersja