22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na pytania

03.05.06, 18:08
22 kwietnia urodziłam na Żelaznej córeczkę (2-gie dziecko). Poród był szybki,
siłami natury, ale praca skurczowa macicy wspomagana oksytocyną. Skurcze
były zbyt słabe, a mnie odeszły już wcześniej wody płodowe. 3 godziny bólu i
mogłam powitać córeczkę po tej stronie. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich
wrażeniach co do porodu i szpitala, chętnie odpowiem na wszystkie pytania.
Pozdrawiam, Ewicia.
    • superiwona Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 03.05.06, 19:45
      witam! po pierwsze serdeczne gratulacje.
      ja mam termin na 28 maja i w piatek jade na spotkanie z polozna.mam pytanie
      odnosnie przepelnienia w szpitalu, dostalas sie bez problemu?
      z kim rodzilas z polozna zamowiopna czy tylko z mezem i jak oceniasz opieke po
      porodzie?
      pytanie dotyczace rowniez ilosci ubran dla dziecka- czy po porodzie dziecko od
      razu jest mute i ubierane w swoje ubranka czy w szpitalene? a jak kapia dzieci
      w wanienkach czy pod kranem?
      czy po kapieli dziecka potrzebny jest swoj recznik czy flanelowa pieluch i
      swoje ubranka?
      ocen oddzial i pielegniarki i ich opieke po porodzie przy dziecku.
      z gory dziekuje i jeszcze raz gratulacje.
      • polonka Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 04.05.06, 15:30
        superiwona napisała:

        > a jak kapia dzieci w wanienkach czy pod kranem? w salach na oddziale
        położniczo-noworodkowym są specjalne wanienki obok umywalek i w nich są dzieci
        kąpane
        > czy po kapieli dziecka potrzebny jest swoj recznik czy flanelowa pieluch i
        > swoje ubranka? swój ręcznik, swoje ubranka, pieluch tetrowe też się przydadzą

        Ja również w kwietniu byłam na Żelaznej. Tyle co powyżej mogę podpowiedzieć.
        Pozdrawiam
      • polonka Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 04.05.06, 15:32
        Na oddziale położniczo-noworodkowym mamami i dziećmi zajmóją się panie położne
        nie pielęgniarki. Z mojej perspektywy opieka bardzo dobra.
      • ewicia Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 06.05.06, 21:43
        Hej!
        Juz odpowiadam na pytania superiwony.
        Dostałam się do szpitala bez żadnego problemu. Wczesniej dzwoniłam na
        "porodówkę" tak ok. 11.00, i opisując stan zaawansowania porodu zapytałam się, o
        której mam przyjechać. Kiedy dojechałam na ustaloną 13.00, położna już znała
        moją sytuację (odeszły mi wody płodowe już w domu)i od razu mnie przyjęto.
        Połoznej zamówionej nie miałam, pomagała mi rodzić położna z dyżuru - Ania
        Kalinowska i było naprawde OK. Uważam, że wszytsko zostało super przeprowadzone
        i dzieki temu mój poród trwał 3 godzinki i urodziałam bez cięcia. Nie mówiąc juz
        o tym, że był i czas na żarty wink Rodziłam oczywiście z mężem, bo inaczej sobie
        nie wyobrażamy (to drugie dziecko, które rodzilismy razem i też w św. Zofii).
        Rodziliśmy w płatnej sali, bo w bezpłatenj rodziła kobieta, która nie zgadzała
        się na sąsiedztwo rodzącej z mężem. 800 zł to dużo, ale ja już miałam na tyle
        zaawansowaną sytuację, że w sumie nie było innego wyjścia jak zapłacić wink Opieka
        po porodzie OK. Ja jestem bezproblemową pancjentką i z Dzidzią też sobie dobrze
        radziłam, więc nie potrzebowałam specjalnej troski, ale położne przychodziły,
        pokazywały jak pielęgnować dziecko, pytały czy są jakieś problemy z karmieniem.
        Pani pediatra - bardzo drobiazgowa, wszystko sprawdzała i nie za chętnie
        wypuszczała do domu.
        Ubranka miałam swoje. Po porodzie dzidzius leży najpierw z mamą przez dwie
        godzinki, przy piersi, owinięty w pieluszki. Dopiero potem jest badany,
        przebierany itd. Dzieci na Oddziale poporodowym są myte "pod kranem", ale jes
        tto robione tak zgrabnie, szybko i delikatnie, że sama chciałabym tak umieć wink
        To tyle, jeżeli masz jeszcze jakieś pytanka to chętnie odpowiem,
        Pozdrawiam,
        Ewicia
    • olciamaz Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 03.05.06, 21:13
      Ja sie dolaczam do gratulacji oraz pytan kolezanki, tj. czy mialas nagrany
      porod czy przyjechalas z ulicy? Mam tez pytanie, czy mialas wszystkie wymagane
      wyniki badan, np na ten streptococuss (niewiem jak to sie pisze :p) ?
      • ewicia Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 06.05.06, 21:45
        Jak już pisała superiwonie, przyjechałam z ulicy i nie miałam swojej położnej.
        Miałam wszystki wymagane badania - łącznie ze wspomnianym przez Ciebie posiewem
        z przedsionka pochwy w kierunku streptoccocus.
        Ewicia
    • cahir4 Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 03.05.06, 23:16
      Gratuluję!
      Pierwsze pytanie - za co płaciłaś. Niestety, od tego zależy interpretacja
      pozostałych informacji. Drugie - czy orientujesz się, jak było z miejscami,
      kiedy przyjechałaś do porodu? Trzecie - czy w opiece nad maluszkiem dostałaś
      jakąś konkretną pomoc (poza kąpielą - w wanience, wiem).
      • ewicia Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 06.05.06, 22:49
        Pierwsze pytanie- płaciłam za poród w sali ponadstandardowej ("pomarańczowej")
        czyli 800 zł. To dużo, ale nie mielismy wyjścia. Poza tym za nic więcej nie
        płaciłam.
        Pytanie drugie - miejsca były, bo bez problemu przyjęto mnie na oddział. Potem
        dostałam salkę dwuosobową z łazienką (super!!!).
        Pytanie trzecie - pomoc przy kapieli była oczywiście, nauka pielęgnacji pępuszka
        i przemywania oczu. Pomocy przy karmieniu nie potrzebowałam, ale moja sąsiadka
        tę pomoc otrzymała (to było jej pierwsze dzieciątko).
        Pozdrawiam,
        Ewicia
        • rytr Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 07.05.06, 23:10
          Urodzilam corke w sw Zofii w 2000. Nic wspanialszego w zyciu mnie nie spotkalo.
          Mialam "swoja" polozna i platna sale (nie bylam krezusem, po prostu od poczatku
          ciazy wiedzialam, ze tak bede chciala i sobie uskladalam). Najbardziej zaluje,
          ze drugiego dziecka nie bede mogla tam urodzic (przeprowadzilam sie do innego
          miasta) i bardzo sie martwie, ze po tamtych doswiadczeniach nic juz im nie
          dorowna i szpital w moim obecnym miescie (nie mam wyboru - jest jedensad( ) w
          zaden sposob nie sprosta moim oczekiwaniomsad(( ALe postaram sie przynajmniej
          o "swoja" polozna. To jednak duzy komfort.
          • anna_iza Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 09.05.06, 15:35
            witam wszystkie przyszle i obecne Mamy wink
            a jaka mialas swoja polozna? ja mam termin dopiero na pazdziernik ...kiedys
            trzeba zaczac to wszystko zalatwiac?
            • polonka Re: 22.04. urodziłam w św. Zofii - odpowiem na py 20.05.06, 16:05
              Ja polecam Magdę Witkiewicz. Stosuje ochronę kroczą - nie nacina.
Pełna wersja