ewicia
03.05.06, 18:08
22 kwietnia urodziłam na Żelaznej córeczkę (2-gie dziecko). Poród był szybki,
siłami natury, ale praca skurczowa macicy wspomagana oksytocyną. Skurcze
były zbyt słabe, a mnie odeszły już wcześniej wody płodowe. 3 godziny bólu i
mogłam powitać córeczkę po tej stronie. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich
wrażeniach co do porodu i szpitala, chętnie odpowiem na wszystkie pytania.
Pozdrawiam, Ewicia.