Czy ktoś rodził w Grójcu k. Warszawy?

08.05.06, 11:31
Ja tam się wybieram za niecałe 2 miesiące, i chciałabym się dowiedzieć jaka
tam jest opieka,.
    • kostka25 Re: Czy ktoś rodził w Grójcu k. Warszawy? 08.05.06, 11:38
      cześć, co prawda ja nie rodziłam, leżałam na ginekologii miałam zabieg w 19
      tyg. ciąży. Tak więc nie miałam powodów do radości ale wiem przez to że opieka
      jest bardzo dobra nie wiem jak na położnictwie. Ale słyszłam że też jest ok. Ja
      osobiście dostałam od całego personlu dużo ciepła i obrej opieki. Warunki nie
      są za dobre, standardowe na szpital państwowy. Teraz prowadzi mnie doktorka z
      tego szpitała i jestem z niej zadowolona. Ja osobiście polecam. Ale słyszałam
      też że mają problemy z cięciami cesarskimi. Zależy na kogo trafisz no i jaki
      jest lekarz. Jeśli nie prowadzi cię nikt z tego szpitala to radziłabym się
      wybrać do jakiegoś.
      • katja_79 Re: Czy ktoś rodził w Grójcu k. Warszawy? 08.05.06, 11:39
        Chodzę na wizyty do doktor Sucheckiej, jest super miła mam nadzieję że dobrze
        się mną zaopiekuje w godzinie 0
        • maruda36 Re: Czy ktoś rodził w Grójcu k. Warszawy? 12.05.06, 18:57
          Ja rowniez szykuje sie na porod w Grojcu. Mam termin na 24.06 a z ostatniego
          usg to raczej okolice 10.06. We wtorek jestem umowiona z polozna ze szpitala i
          mam zamiar zapewnic sobie jej pomoc w trakcie porodu. Slyszalam ze luksusow
          raczej tam nie ma, wszystkie kobitki sa niestety nacinane. Poniewaz mieszkam
          niedaleko Chynowa w naszym osrodku przyjmuje dr. Modzelewski ordynator ze
          szpitala, bylam u niego na wizycie i w glebi serca licze ze spotkam go rowniez
          w szpitalu jak przyjdzie np do szycia. Niewatpliwa zaleta jest to ze w Grojcu
          nie ma takego tloku jak w Wawie no i wszystko zdecydowanie mniej kosztuje.
          • marszaleczek Ile kosztuje??? 14.05.06, 13:06
            Mam pytanko- ile kosztuje polozna w Grójcu???znieczulenie itd, może sie
            orientujesz, ja co prawda nie znosze tego szpitala, ale mam najblizej!
Pełna wersja