Panie z recepcji Bielański ?

10.05.06, 10:35
Zasnawia mnie czy panie które siedzą na recepcji w Bielańskim o położne ?
Wczoraj po 22 byłam w szpitalu na KTG ponieważ od połowy dnia nie czułam
ruchów maleństwa, i była taka nieprzyjemna kobita że szok, łaskę robiła ze
mnie podłączyła do aparatu, cały czas przychodziły do niej smsy i odpisywała
na nie a mi kazała czekac na lekarke bezczelna, nawet nie raczyła wyjaśnić mi
wydruku z Ktg dopiero przyszła pani ginekolog bardzo miła babka i mi wszystko
wyjaśniła, myślę że to nie była położna bo z tego co sie zorientowałam
wszystkie położne ze szpitala to przesympatyczne kobiety.
    • sosenka21 Re: Panie z recepcji Bielański ? 10.05.06, 10:44
      ja bylam 2 razy na ktg w bielanskim i stwierdzam ze panie na izbie przyjec nie
      sa sympatyczne, nie znam polożnych ale slyszalam ze sa fajne mam nadzieje ze
      tak jest bo mam zamiar rodzic w tym szpitalu
      • iza3108 Re: Panie z recepcji Bielański ? 10.05.06, 10:48
        ja jestem juz umówiona tam z położną która jest przesympatyczną kobietą,
        ponadto miałam okazje tez porozmawiać z innymi położnymi które też sa
        sympatyczne, no ale wczoraj ta kobita to mnie poprostu załamała, okropna wredna
        jędza.
        • sosenka21 Re: Panie z recepcji Bielański ? 10.05.06, 11:43
          na kiedy masz termin porodu bo ja mialam na 8.05 teraz mam sie zglosic na ktg
          12.05, czy wiesz moze czy do porodu daja szpitalne koszule czy trzeba miec
          swoje, i czy robia tam lewatywe czy nie
        • sosenka21 do iza3108 10.05.06, 11:45
          wlasnie zobaczylam ze w innym poscie udzielilas mi odpowiedzi , dzieki
    • juleczka24 Re: Panie z recepcji Bielański ? 10.05.06, 19:38
      Panie siedzące w Izbie Położniczo-Ginekologicznej to położne.
      Nikogo nie będę tu bronić, gdyż można trafić na różnych ludzi którzy maja swoje
      dobre albo złe dni.
      Iza3108 nie dziw się że czekałaś na lekarkę, gdyż tylko ona może zinterpretować
      zapis KTG i odpowiednio do tego podjąć dalsze działanie. W tym szpitalu na
      lekarza mozna naprawdę długo czekać szczególnie o tej godzinie późnowieczornej.
      Jeśli tak długo nie czułaś ruchów dzieciaczka, to dlaczego wcześniej nie
      zgłosiłaś się na izbę, tylko dopiero po 22!
      • iza3108 Re: Panie z recepcji Bielański ? 11.05.06, 10:09
        Jestem tam umówiona z położną do porodu to dlaczego ona na wczesniejszych KTG
        potrafiła zinterpretować wynik badania ?? a potem tylko lekarz przystawił
        pieczątkę, mi nie o to chodzi ze czekałam na lekarke bo ona przyszła za ok 10
        min ale o to że ta pani położna to wogóle zrobiła łaskę ze mnie przyjeła, po
        drugie zastanawiam sie co by było jakby po ok godz kazda kobieta nie czująca
        ruchów przyjeżdzała do szpitala przeciez nie byłoby gdzie palca wcisnąć, nie
        czułam ruchów od ok godz 18 więc przed 22 pojechałam do szpitala upewnic sie
        czy wszystko jest OK, ja tez potrafie miec zły dzień ale tez pracowałam i
        nauczono mnie tam ze do klientów nalezy byc uprzejmym, a pozatym o godz 22
        naprawde nic sie nie dzialo ale pani położna chodziła i pod nosem gderała ze ma
        tyle pracy ze sie nie rozerwie a zamiast mi zmierzyc cisnienie to wolała pisac
        do kogos smsy Koszmar !!! Niewiem kto to był ale bardzo niesympatyczna kobieta

        juleczka24 napisała:

        > Panie siedzące w Izbie Położniczo-Ginekologicznej to położne.
        > Nikogo nie będę tu bronić, gdyż można trafić na różnych ludzi którzy maja
        swoje
        > dobre albo złe dni.
        > Iza3108 nie dziw się że czekałaś na lekarkę, gdyż tylko ona może
        zinterpretować
        > zapis KTG i odpowiednio do tego podjąć dalsze działanie. W tym szpitalu na
        > lekarza mozna naprawdę długo czekać szczególnie o tej godzinie
        późnowieczornej
        > .
        > Jeśli tak długo nie czułaś ruchów dzieciaczka, to dlaczego wcześniej nie
        > zgłosiłaś się na izbę, tylko dopiero po 22!
      • iza3108 Re: Panie z recepcji Bielański ? 22.05.06, 09:00
        juz wiem jak ma na imię ta "przyjemna położna" miałam okazję spotkać sie z nią
        drugi raz na ktg.
      • iwonaw10 Re: Panie z recepcji Bielański ? 22.05.06, 23:11
        Nierozumiem twojego pytania - chodzi o to, że niby czekała tak długo z
        pojechaniem do szpitala?????? A co, miała jechać po godzinie? Przecież musiała
        trochę poobserwować a nie od razu wpadać w panikę. Ja miałam podobnie - tylko,
        że moja niunia robiła sobie niesamowitą dyskotekę w moim brzuszku przez cały
        dzień. Wystraszyłam się i pojechałam wieczorem do Bielańskiego. Położna też
        zapytała czemu tyle zwlekałam, ale jakbym przyjechała po 2 godzinach to pewnie
        by mnie wyśmiała, że panikuję. Zresztą taka byłaby prawda. Położne w szkołach
        rodzenia same mówią, żeby najpierw obserwować a nie od razu gnać do szpitala.
Pełna wersja