Dr Leszek Gmyrek - CM LIM - któraś zna???

10.05.06, 13:47
Dziewczyny, jeśli któraś z Was mogłaby mi powiedzieć coś na temat tego
lekarza, będę wdzięczna. Jestem w 31tc i nie prowadzę u niego ciązy, ale dziś
mam u niego wizytę
    • koraliq2 Re: Dr Leszek Gmyrek - CM LIM - któraś zna??? 10.08.06, 16:23
      witaj,
      prowadzę ciążę własnie u niego w Limie. Jak na razie jestem z niego zadowolona.
      Polecił mi zaufaną położną. Jak bylam w Limie na usg to lekarka p. Przygoda
      chyba dopiero sie uczyła. Nie potrafiła nic powiedziec o dzidzuli. W
      przeciwieństwie do Gmyrka. Kiedy poszłam do niego prywatnie dzidzul
      został "opowiedziany" tak dokładnie ze nawet sie nie spodziewałam. Facet
      naprawdę zna się na USG.
    • reuben72 Re: Dr Leszek Gmyrek - CM LIM - któraś zna??? 20.08.06, 20:34
      Ja tez poniekad z przypadku mam wizyte wkrotce wiec ciekawa jestem wrazen.
      Z gory dzieki.Pozdrawiam.
      • nowanka Re: Dr Leszek Gmyrek - CM LIM - któraś zna??? 21.08.06, 08:42
        Witam
        prowadził moją pierwszą ciążę-teraz drugą. Trafiłam do niego od lekarki bardzo
        mocno rozreklamowanej - jak się okazało chyba za mocno (kilka rzeczy
        przeoczyła). POLECAM z całego serca. Wie co robi, zna się na tym, a przy tym
        wszystkim jest bardzo ciepłym, miłym czowiekiem. Dla niego nie ma głupich
        pytań, zawsze cierpliwie i dokładnie odpowiada (może dlatego zawsze są
        opóźnienie w wizytach smile). Co ważne - delikatny przy badaniu.
        • maaarta1 super lekarz !! 21.08.06, 18:08
          Ja właśnie zakończyłam druga ciąże, obie prowadził dr Gmyrek. Najlepszy lekarz,
          jakiego spotkałam. POLECAMsmile
          • s.szewczyk Re: super lekarz !! 23.08.06, 21:43
            Ja juz nie mam o nim tak dobrego zdania. Jak pszukacie w postach na poczatku
            swojej ciazy bardzo go polecalam, niestety jego niepunktualnosc i niesumiennosc
            daly mi sie powaznie we znaki.
            W pierwszych miesiacach czekanie przez 40 minut czy godzine w poczekalni, bo
            pan doktor "spoznia sie jak zwykle" - komentarz pan w rejestracji, bylo do
            wytrzymania, ale kiedy tydzien prze porodem z olbrzymim, bolącym brzuchem i w
            stanie ogolnego zlego samopoczucia czekalam na przyjecie prawie dwie godziny to
            powiedzialam dosc. Dodam, ze wyszlam nie doczekawszy sie wizyty.Powodem
            opoznienia byly pogaduszki z rodzinka, ktora przyszla wspolnie z mniejszymi
            dzieciaczkami na USG, a nie jakis powazny przypadek. Uwazam, ze takie
            traktowanie ciezarnych jest nie w porzadku. Gdyby zdarzylo sie to raz, ale on
            NIGDY nie spoznil sie mniej niz 20 czy 40 minut.
            Co do jago kompetencji nie mam absolutnie zastrzezen i uwazam go za dobrego
            specjaliste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja