lipcowa1 24.05.06, 09:50 z pewnych względów będę rodzić w Bytomiu .Przeczytałam na stronach fundacji opinie o tym szpitalu i włos mi się zjeżył - prawie same negatywne opinie.Mam prośbę - kto tam ostatnio rodził i może mi powiedzieć jak tam jest ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
luna67 Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 24.05.06, 10:23 Rodzilam w Bytomiu, ale 20 lat temu, bylam tam 5 miesiecy na podtrzymaniu (z krotkimi przerwami), i uratowali mi tam synka w ostatniej sekundzie, mial owinieta pepowine kolo szyi. Jestem im bardzo wdzieczna jak patrze na mojego syna, bo moglo sie inaczej skonczyc, ale czasy sie zmieniaja... Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa1 Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 29.05.06, 15:10 jeszcze raz - wielka prośba do dziewczyn - napiszcie poszę jak tam jest - porodówka , oddział położne - PROSZĘ ! Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 31.05.06, 19:35 Witaj, dwoje moich znajomych zostało rodzicami właśnie w Bytomiu (a strasznie się im dziwiłam że wybrali tę placówkę, bo tyle negatywnych opinii). 1. koleżanka - poród naturalny, z mężem, generalnie jest zadowolona, personel był ok, pod koniec dali jej dolargan bo nie wytrzymywała z bólu, nie nacięli, synuś zdrowy. 2. żona kolegi - ciąża cukrzycowa prowadzona przez lekarza z kliniki, planowane cc, mąż był zaraz obok, nawet robił zdjęcia synkowi jeszcze na rękach lekarza , również są bardzo zadowoleni. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1w Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 31.05.06, 23:02 Niestety, nie mam dobrych wiadomości. Moja koleżanka zrezygnowała z tego szpitala po tygodniowym pobycie w czasie ciąży, nie dośc że nieprzyjemnie, to jeszcze zła diagnoza. Rodziła w Tarnowskich Górach.Ja też uciekłam z Bytomia.Ale skoro inni są zadowoleni? Odpowiedz Link Zgłoś
ktkasik Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 01.06.06, 10:38 Na klinikę raczej decydują się kobitki z tzw. ciążami problemowymi, kiedy mogą wystąpić komplikacje. Jeśli ciąże prowadzi lekarz z kliniki to pacjentka chyba mniej wiecej wie czego może się spodziewać. Pewnie to zależy od tego na kogo się trafi. Jeśli Ci zależy moge spytać o nazwiska lekarzy z ktorych pacjentki były zadowolone. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha9913 Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 12.08.06, 15:59 hej,skoro jesteś lipcówka to już pewnie urodziłaś w tym Bytomiu, więc wielka prośba do Ciebie - napisz jak było? Ja też tam chyba będę rodzić, ale mam ten sam syndrom co Ty.Mam lekarkę która pracuje w tym szpitalu i babka jest ok, ale byłam tam z powodu bóluw dolnej części brzucha i najpierw kobitka na izbie przyjęć była opryskliwa, a po blisko godzinnym oczekiwaniu na lekarza, ten okazał się nie lepszy...Skasowali mnie za wizytę i dostałam wykład, że z takimi objawami to powinnam się zglosić do poradni. Szkoda gadać...może i powinnam, ale to moja pierwsza ciąża, boję się o moje małe słoneczko i nie chcę rodzić w "rzeźni" pod opieką bezdusznych "lekarzy". Odpowiedz Link Zgłoś
detinka Re: BYTOM - klinika jak tam jest ? 13.08.06, 11:35 Dwoje moich dzieci, przyszło na Świat właśnie w klinice (oddział V)w 1995 r. (wtedy starali się o tytuł) oraz 2004 r. Ten ostatni to poród rodzinny. Obydwa wspomninam zupełnie dobrze, bo w końcu to nie na wczasy tam się jeździ Za pierwszym razem poradziłam sobie w 45 minut i nie mam, żadnych nieprzyjemnych wspomnień, no chyba tylko to, że kiedyś "przykuwali" do łóżka. Drugim razem najpierw leżałam na patoligii i nie mogę nic złego napisać tzn. jak wszędzie znajdzie się kilku lekarzy, przez których badania wolałabym uniknąć ale jest wielu wspaniałych ludzi,którzy znaja się na rzeczy, a to chyba najważniejsze. Dla mnie liczy się kompetencja a nie to czy ktoś będzie się ze mną niańczył. Położne, jak wszędzie zależy na które trafisz to samo z pielegniarkami. Po za tm to tylko kilka dni a nie wczasy wypoczynkowe. Jest jeszcze jedna rzecz, nie jestem typem samotnika i nie wytrzymałabym na sali jednoosobowej cz dwójeczce, dlatego tez nie przeszkadzają mi sale 6 osobowe. Właśnie mam termin na 17 (a wczoraj myslałam, że to już ) i wybieramy się na V. Wiem, ze teraz tam tłoczno, ale mam nadzieję, że jedna rodzinna się dla nas ostanie (oczywiście, po telefonie do lekarza prowadzącego ) Powodzenia życzymy ! Odpowiedz Link Zgłoś