emilka9
25.05.06, 10:40
Chciałabym poprosić dziewczyny, które niedawno rodziły o odpowiedź na kilka
pytań dotyczących porodu, których nie mam komu zadać. Wychodzę z założenia,
ze największe oczy ma strach wynikający z niewiedzy, a moja wiedza na temat
porodu jest praktycznie bliska zeru i bardzo się boję. Słyszy się rózne
starszne opowieści a być może wcale nie jest to takie okropne, jak np 20 czy
30 lat temu, kiedy to na płaczącą z bólu kobietę położna krzyczała, żeby "się
zamknęła". Chciałam zapytać jak wygladają czysto fizjologiczne szczegóły w
rodzaju golenia przed porodem, lewatywy (czy jeszcze się to praktykuje???)
cięcie krocza, czy to bardzo boli, czy zawsze trzeba to robić,
obligatoryjnie?. Czy np na tej samej sali może rodzić inna kobieta w
towarzystwie swojego męża, czy ktoś wziąłby pod uwagę krępowałabym się
obecnością obcego mężczyzny... Jak to wszystko wygląda???? Chciałabym rodzić
na Starynkiewicza w Warszawie, może ktoś wie, jak tam się można dostać, ile
wcześniej powinnam się zgłosić i ustalić (mam termina na 16 lipca)