xkarina 28.05.06, 15:26 Bardzo proszę o opinie na temat tego ginelologa, czy któraś z was się u niego leczy ? Pomóżcie !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
izabela.16 Re: dr.A.Marcinek - KRAKÓW 28.05.06, 16:52 no znam go on jestdyrektorem szpitala ns siemiradzkiego.ale tam nie przyjmuje czasem ma tylko dyzur bo lezac tam 2razyok1,5tyg lacznie widzialam go tylko raz!ito na5min przy porodzie ale uja mnie indywidualnym traktowaniem osob anie przypadku czytaj moje inne odp. Odpowiedz Link Zgłoś
nycole Re: dr.A.Marcinek - KRAKÓW 28.05.06, 18:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=33038077&a=34361004 Odpowiedz Link Zgłoś
nycole Re: dr.A.Marcinek - KRAKÓW 28.05.06, 18:41 Wpisz w wyszukiwarkę "Marcinek" i zobaczysz wszystkie posty o nim . Ja osobiście mogę go polecić. Jest miły , o wszystkim informuje ,bardzo delikatnie bada ginekol i jest uznanym fachowcem w Krakowie . szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=Marcinek&ile=15&sort=data_desc&spojnik=and&forum=588&poz=0&A_szukaj= tresc&zywe=2&x=15&y=2 Odpowiedz Link Zgłoś
rybinek17 Re: dr.A.Marcinek - KRAKÓW 28.05.06, 22:51 Ja jestem jego pacjentką!!!!! A własciwie to chyba byłam. Trafiłam do niego po znajomościach czekając miesiąc na wizytę. Faktycznie jest lekarzem bardzo rozchwytywanym, więc od razu uprzedzam, że nijak się mają godziny jego przyjęć zawsze ma poślizg i niestety warto od razu zarezerwowac sobie 2 godziny na czekanie, bo tylko 15 minut spedza sie w jego gabinecie. Początkowo byłam zachwycona jego podejściem, badaniem ( bardzo delikatny i intymny) ale rozczarowanie przyszło podczas i po porodzie. Nie jest tanim lekarzem, każda wizyta to koszt 130 zł, ale z tego co wiem ma indywidualny cennik dla swoich pacjentek. Na USG wysyła do Siemiradzkiego i płaci sie wówczas 50% czyli 70 zł za opisowe, szcegółowe badanie i 30 zł za ogólne. Do porodu nie przyjeżdża i tak naprawdę nie nastawiałam się na jego obecność bo zapewniał że wszystko w porządku. NIESTETY nie było!!! Poród 10 godzinny zakończył się cesarką a on pojawił sie w szpitalu dopiero w dzień mojego wypisu czyli w 6 dobie. Nie zapytał jak sie miewam, nie pochwalił zdrowego dziecka potraktowal mnie jak obcą a nie wlasną pacjentkę.Kazał przyjśc do gabinetu na kontrolę po porodzie i tyle go widziałam. To rozczarowało mnie bardzo. Na wizytę wybralam sie i owszem, w końcu swoje zdrowie też trzeba mieć na uwadze. Nie wiedziałam, że powinnam zabrać kartę wypisową ze szpitala co zdziwiło doktora, nie wiedział przez to co mi dolegało i czemu ta cesarka. Zbadał mnie wnikliwie i nagle oświadczył ze nie mogłm urodzić naturalnie bo budowa moich kości uniemożliwiała przeciśnięcie się dziecka przez kanał rodny. Zrobiłam oczy jak 5 zł bo przcież 3 tyg wcześniej zapewniał że nie widzi przeciwskazań co bym rodziła naturalnie. Więc czegoś tu nie rozumiem. Nie rozpisuję się więcej, podsumuję tylko że może i jest fachowcem ale w moim przypadku jakoś się nie wykazał.Drogi i to się niestety odczuwa, ale nikt nie liczy kasy jeśli chodzi o dziecko refleksja przychodzi poźniej. Radze przemyśleć wybór tego lekarza, ja na przyszłość własnie tak zrobię. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia25 Witaj Rybinek:) 29.05.06, 11:44 to znowu ja (ale mamy duzo wspolnego ). Tez jestem pacjetka dr i napisze tak, sama nie mam jednego zdania na jego temat, wiec nic nie napisze.0 Odpowiedz Link Zgłoś
rybinek17 Re: Do Vanilki!!!! 30.05.06, 15:28 Proszę, proszę jaki ten świat jest mały)) Spotykamy się co jakiś czas na forach a tu tak wiele nas łączy. Ten sam szpital, ten sam lekarz jeszcze pewnie się znamy a o tym nie wiemy. Pochwal sie jeśli juz urodziłaś, bardzo jestem ciekawa jak maleństwo, poród i wogóle samopoczucie. Ja przez małego nie mam wiele czasu na buszowanie po necie jak to było w ciąży, ale chętnie znajdę chwilkę by coś ci odpisać. Pozdrawiam Cię serdecznie i kruszynkę też. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia25 Do Rybinek:) 30.05.06, 18:12 Dzieki za pozdrwoionka i liscik, Was tez oczywiscie calujemy. Ja z porodu mam lepsze wspomnienia niz Ty, ale teraz to przeciez juz nie wazne, wazne jest ze mamy zdrowe i kochane dzieciaczki w domu. Samopoczucie spoko, chociaz czasem dopada mnie zalamka, jak maly placze a ja juz nie mam pomyslow co zrobic by mu pomoc. Ale chyba sama nie jestem z takimi myslami?. Czasem sobie mysle ze te chlopy to fajnie maja, ale z drugiej strony co tam. Kocham najmocniej na swiecie mojego synka. Rybinek koncze bo cos zaczyna maly poplakiwac. Pozdrawiamy Was bardzo goraco. Odpowiedz Link Zgłoś