lekarz z medicavera

23.06.06, 19:59
czy wiecie coś o dr Młynarczyk z Medicavera w Warszawie. Idę do niej na usg
[22tc]. Chodzi mi o kompetencje, podejście itp. Napiszcie coś proszę bo
denerwuję się, gdyż do tej pory nie mialam najlepszych wrażeń z kontaktu z
innymi gin z M [szczególnie jedną panią dr podobno obleganą]. Koszmarna.
    • issy33 Re: lekarz z medicavera 24.06.06, 15:05
      Mlynarczyk moze byc ale naprawde super jest dr Pietrzak. Naprawde polecam!!!

      PS. Ktora to ta srednia, podobno oblegana? Jestem strasznie ciekawa, napisz!
      • kera111 Re: lekarz z medicavera 24.06.06, 20:48
        dzięki, już nie będę zmieniała p Młynarczyk bo wizytę mam w poniedziałek ale
        skoro piszesz, że jest ok [rozumiem zobaczy wszystko co należy w takim okresie
        ciąży]to już mi lepiej. Natomiast ta łagodnie mowiąc "średnia" to p. Pasiak-
        Owczarek. Totalna porażka, przynajmniej w moim przypadku. Może poprostu nie
        wyszła nam ta wizyta, może miała gorszy dzień, ale ja do niej już nie pójdę.
        Zero porozumienia.
        • issy33 Re: lekarz z medicavera 24.06.06, 21:47
          aha, rzeczywiscie smile) a kto prowadzi Ci ciaze? caly czas szukam narawde fajnego
          lekarza w medicover.
          • kera111 Re: lekarz z medicavera 24.06.06, 22:23
            teraz to już nikt nie prowadzi w M ciąży bo nie mam czasu już na eksperymenty,
            idę prywatnie. Ale na tym forum jest kilka sprawdzonych nazwisk gin z M, o
            których inne dziewczyny piszą. Nakczęściej jednak przyjmują na Domaniewskiej a
            mnie to nie urządza, drugi koniec Wawy. Napisałaś "aha rzeczywiście" czyżbyś
            też słyszała jakiej niefajne info o tej lekarce?
            • issy33 Re: lekarz z medicavera 25.06.06, 17:30
              Bylam u niej dwa razy (drugi raz, bo tylko ona miala wolne okienko) i wielkiego
              wrazenia na mnie nie zrobila. Poki co na razie bede chodzic do tego
              przystojniaka Raczynskiego wink Naprawde nieciekawe doswiadczenia mam z dr
              Wodowska - najpierw ponad dwa lata temu powiedziala mi, ze nie mam szans na
              dziecko, hormony sa takie, ze nie tylko nie utrzymam ciazy, ale czeka
              mnie "menopauza za dwa lata" itd. Teraz, kiedy poszlam do niej z moja "wpadką",
              tez mnie nastraszyla, ze dziecko gloduje, bo cialko zolte (czy cos takiego)
              jest za male.. ogolnie bardzo mila babka ale zawsze wychodze z wizyty z
              niesmakiem.. dopiero dr Pietrzak na usg naprawde mnie uspokoil..
              • kera111 Re: lekarz z medicavera 26.06.06, 09:11
                do issy
                ojej to niezłe masz przeżycia. A w którym teraz jesteś tc? Jak się czujesz? Z
                lekarzami to jest tak, że najważniejsze pierwsze wrażenie. To są sekundy i już
                wiem czy się dogadam. Prędzej czy później potwierdzają się moje przypuszczenia.
                Czytałam dużo dobrego o dr Świątek, Stradomskiej ale nie miałam z nimi
                kontaktu. Jerśli ten obecny odpowiada ci to już nie szukaj. Po co masz się
                denerwować. To twoja pierwsza ciąża? Jakieś przeczucia co do płci, imionka itp?
                • issy33 Re: lekarz z medicavera 26.06.06, 09:52
                  zaczelam 11 tc smile czuje, ze to bedzie chlopak - do tej pory sie nie mylilam, bo
                  to trzecia ciaza. Totalna wpadka, bo jak zapewnila mnie pani doktor moje
                  hormony nie pozwola mi zajsc. na poczatku bylam bardzo w szoku ale teraz juz
                  sie naprawde ciesze. czuje sie okropnie non stop mdlosci i zawroty glowy mialam
                  jeden dzien "spokoju" w zeszlym tyg to od razu polecialam na zakupy smile)

                  Straszna mam ochote na tego Pietrzaka, ale dowiadywalam sie, ze on na razie
                  robi tylko usg. Naprawde facet, z ktorym czulam sie na jednej fali i dajacy
                  spokoj i oparcie - tego mi trzeba smile)

                  Jak u Ciebie? Przeczucia? Ktora ciaza? Pracujesz czy siedzisz w domu?

                  Milego dnia!!
    • kera111 Re: lekarz z medicavera 27.06.06, 12:43
      witaj issy. sorki, że wczoraj nic nie napisałam ale myślałam, że dzisiaj będę
      miała więcej tematów, gdyż byłam wczoraj na usg. wszystko w porządku, bobas
      rozwija się prawidłowo i to cieszy najbardziej. niestety nie chciał pokazać czy
      jest chłopcem czy dziewczynką. dr Młynarczyk pewnie i fachowa ale rzeczywiście
      jak dla mnie za oschła, taka wszech wiedząca pani dokotor. ja już chyba jestem
      uprzedzona do tych ginów z M. to moje drugie dziecko. mam już synka prawie 4
      letniego. nie mam żadnych preferencji co do płci dziecka, ale większość moich
      znajomych "chciałoby" żeby to była dziewczynka. myślę jednak, że tt będzie
      drugi chłopaczek. co tam zdrowy, zdrowy i jeszcze raz zdrowy. rodzę na początku
      listopada i zdecydowałam się na św. zofię. umówiłam się już z położną. napisz
      coś o swoich maluchach. aha ja pracuję.
      • issy33 Re: lekarz z medicavera 27.06.06, 18:05
        To super - gratulacje bo to najwazniejsze ze malenstwo zdrowiutkie. Ja ide w
        przyszlym tyg na przeziernosc karku i troche mam pietra, ale oczywiscie nie
        chce martwic sie na zapas, mam 33 lata wiec mam nadzieje ryzyko nie jest
        jeszcze duze smile)

        Sluchaj a dlugo czekalas na usg? Ja probowalam sie zapisac dzisiaj do tego
        Pietrasika (nie Pietrzaka, pomylilo mi sie) i termin jest dopiero na 31 lipca.
        Wkoncu udalo mni sie do Solowiej(a?) na 7 lipca, W ogole mnie drazni, ze tyle
        trzeba czekac na wizyty, czasem do gina na ponad 2 tyg i dluzej.

        Mam jeszcze pytanie - czy bedziesz probowala cos z karta - slyszalam, ze przy
        zlotej karcie lub jak sobie podwyzszysz abonament do zlotej na 3 mies przed
        porodem to masz zaklepane miejsce na zelaznej razem z pelna opieka w trakcie i
        po porodzie i lezysz w tej kolorowej sali "koralowa" o podwyzszonym
        standardzie. Probowalas cos? Ja sprobuje ponegocjowac cos z nimi a w najgorszym
        wypadku naciagnac firme bo tez pracuje bez przerwy wink)

        Moje zwierzaki maja 11 i 7, w styczniu beda mialy 12 i 8 (obydwoje sa ze
        stycznia, i data porodu najprawdopodobniej sie pokryje z data urodzin mojego
        8latka) Starsza jest corka i ona jest juz zupelnie z innej bajki - ciuchy
        ulubionych marek, gg i smsuje na potege smile) Takze jak dla mnie to bedzie troche
        odmlodzenie siewink)

        Umowilas sie z Jeanette?

        pozdrowionka!
        • mammutka Re: lekarz z medicavera 28.06.06, 13:11
          Mam jeszcze pytanie - czy bedziesz probowala cos z karta - slyszalam, ze przy
          > zlotej karcie lub jak sobie podwyzszysz abonament do zlotej na 3 mies przed
          > porodem to masz zaklepane miejsce na zelaznej razem z pelna opieka w trakcie i
          > po porodzie i lezysz w tej kolorowej sali "koralowa" o podwyzszonym
          > standardzie. Probowalas cos? Ja sprobuje ponegocjowac cos z nimi a w najgorszym
          >
          > wypadku naciagnac firme bo tez pracuje bez przerwy wink)

          nie na żelaznej - medicover ma umowę z MSWiA ( tak mnie lekarz poinformował)
          a z lekarzy ginekologów polecam Czempińskiego, Stradomską ( ta też w Atrium
          przyjmuje) i Maciejewskiego ( Ochota)..
          • issy33 Re: lekarz z medicavera 28.06.06, 22:00
            Super, dzieki mammutka!!
            a MSWiA to ktory szpital??
            • mariken Re: lekarz z medicavera 29.06.06, 11:23
              na wołoskiej, jadąc od centrum w stronę galerii mokotów po prawej :o)
              • kera111 Re: lekarz z medicavera 29.06.06, 17:02
                witaj issy. oj ty to jesteś już dośwaidczoną mamusią, chociaż młodszą ode mnie.
                Ja synka urodziłam mając 31 lat a teraz jestem w drugiej ciąży i mam 35 lat.
                Jak napisała mammutka M i Żelaznej nie ma co wiązać. Ja na początku września
                jestem już umówiona z położną z Żelaznej i zbieram forsę na full wypas (zzo,
                oddzielna sala itd). Ostatnio czułam się zmęczona, bolał mnie żołądek itp. i
                poszłam na zwolnienie. Do porodu zostały mi 4 m-ce więc i tak większość ciązy
                przepracowałam. Koleżąnka zrobiła mi taki test z obrączką nad ręką i wychodzi
                chłopak [he, he]. Zobaczymy za jakiś czas. Jak już pisałam nie mam żadnych
                preferencji co do płci. Podoba mi się, że wszystkie twoje maluchy rodzisz w
                styczniu. Fajna i niesamowita sprawa. Ja natomiast rodzę na jesień. Syn
                początek września, drugi malec początek listopada. Panna i Skorpionek. Oj
                będzie się działo. Aler póki co lato i odpoczynek. Cudna sprawa. Bo przecież
                kiedy jeszcze będzie taka okazja.
                • issy33 Re: lekarz z medicavera 30.06.06, 17:53
                  czesc kerasmile no to powiem Ci, ze zaskoczenie z tym MSWia - wiecie cos
                  dziewczyny o tym szpitalu? ALe chyba i tak zdecyduje sie na Zelazna bo tam juz
                  bylam i opieka byla bardzo dobra.

                  ja poki co pracuje na ile bede mogla, w domu jest straszny szum dzieciaki
                  szaleja na calego, sprzatam, ogladam sie i znowu balagan, wiec wole isc do
                  pracysmile Lekarze robia oczy okragle ze zdziwienia ze nie chce zwolnienia i
                  powiem Ci ze za kazdym razem musze tlumaczyc dlaczego wink)

                  pozdrawiam Cie serdecznie, jakys miala ochoteto odezwij sie na priva chetnie
                  poplotkuje

                  PS. ten MSWIA to inny szpital niz Madalinskiego? Sorry,jestem z drugiej czesci
                  Wawy i nie dojezdzam na Mokotowsmile)

                  sciskam i milego weekendu!
                  • mammutka Re: lekarz z medicavera 02.07.06, 21:50
                    no ja będe rodzić w MSWia.. miła cicha porodówka.. oiom dla noworodków na
                    miejscu,, w/g mnie super .. opieka wydaje się OK..
                    jeżeli chodzi o żelazną, ja nie zamierzam sie tam pchać.. tam zawsze jest tłum
                    rodzących.. a ja wolę cisze i spokój big_grin

                    w MSWIA warunki jako takie.. nie ma co porównywac z madalińskim.. tamten szpital
                    to rzeźnia normalnie.. duuużo się już o nim nasłuchałam.. wybierałam bo ja
                    własnie z mokotowa jestem ..
                    • issy33 MSWiA 05.07.06, 21:58
                      mammutka ale znasz kogos kto rodzil tam jakies opinie itp? I czy idziesz z
                      medicover?
                      • monia2611 Re: MSWiA 05.07.06, 22:14
                        Witam
                        Ja rodziłam w MSWiA w sierpniu 2005 i naprawde szpital jest super nie mam
                        zadnych większych zastrzeżen może poza jedna zmianą pielegniarek noworodkowych,
                        ale takie podobno zdarzaja się wszedzie i rodzilam tam wlasnie z lekrzem z
                        Medicover dr Jackiem Zakrzewskim (świetny lekarz)
                        Pozdrawiam
                        • mammutka Re: MSWiA 05.07.06, 22:21
                          opinie słyszałam bardzo dobre - cicha kameralna porodówka.. idę zresztą w
                          przyszłym tygodniu pogadać.. zależy mi na tym szpitalu, bo musze rodzić
                          septycznie ( mam żółtaczkę) a to jeden z niewielu szpitalu, który podchodzi do
                          tego fachowo..

                          z medicover nie idę, bo niestety moja karta tego nie obejmuje ( mam białą kartę
                          a tylko chyba złote mają opiekę szpitalną - ale mogę się mylić.) .. jednak wiem,
                          ze osoby kierowane przez Medicover mają dobrą opiekę.. a tym którzy mają poród w
                          ramach abonamentu przysługuje indywidualna sala po porodzie, zzo i indywidualna
                          opieka położnej i lekarza za darmo ( znaczy w ramach medicover).
                          • lovable8 Re: MSWiA 06.07.06, 15:16
                            Ja urodziłam w MSWiA i spokojnie moge polecić. Porodówka mała, połóżne bardzo
                            dobre, lekarze też (leżałam u nich troche na patologii). Luksusu zbędnego na
                            położnictwie nie ma, ale czysto, schludnie, sympatycznie. Bardzo kompetentne i
                            pomocne dwie doktor pediatrzysmile
                            • issy33 Re: MSWiA 08.07.06, 14:51
                              Dzieki za info - rozmawialam juz z Medicover i podpisuje sie z nimi umowe,
                              wtedy porod kosztuje od 4500 do 5500 pln wiec sobie odpuszcze. Maja podpisana
                              umowe z 3 szpitalami. Zlota karte trzeba miec min. rok przed porodem, zeby miec
                              opieke za darmo. Ciekawa jestem czy do tego MSWiA to mozna tak wejsc z ulicy..

                              chyba i tak zdecyduje sie na Zelazna - rodzilam tam poprzednim razem i bylo
                              naprawde bardzo dobrze.
                  • marysiowamama Re: lekarz z medicavera 08.07.06, 17:16
                    Pytacie o szpital MSWiA. Ja urodziłam tam w maju 2004roku piękną Marysię więc
                    to wspomnienie przysłania mi wszystkie inne.Ale kilka rzeczy o tym miejscu mogę
                    powiedzieć.
                    Mój mąż jest urzędnikiem w MSWiA, leczyli tam premiera i innych ważnych, więc
                    moje wyobrażenie było całkiem inne.Ale okazało się że Oni mają inną wydzieloną
                    częś szpitala.Ale zacznę od tego że
                    1) ciążę miałam prowadzoną właśnie tam w poliklinice.Słuchajcie REWELACJA!!!
                    wszystkie badania za darmo(łącznie z toxo itd)Prowadził dr Grzybowski który
                    zresztą pracuje tez na oddziale.POLECAM!!!
                    2) Rewelacyjni lekarze na których trafiłam podczas mojego pobytu w tym szpitalu.
                    3) Fatalne położne ( w większości).Przez całą noc "obsługiwała"nas Baba, która
                    zachowywała się tak jak by tam była za karę.Chciało mi się płakać i uciekać z
                    sali porodowej.Dobrze że był przy mnie mąż.Na szczęśnie dziecko rodziłam jak
                    już przyszła inna zmiana personelu.Trafiłam na zaczarowaną kobietę przy której
                    wreszcie poczułam że ktoś się mną zajmuje i że ta chwila naprawdę jest
                    wyjątkowa.Bardzo mi pomogła.Babka nazywa się Grzegrzułka(pisownia jakaś taka z
                    kosmosu)Ale w nocy np.kiedy zemdlałam, dostałam wys.goraczki i poprosiłam
                    położne(tej już niestety nie był)żeby wzięły na trochę moje dziecko(podobno
                    mamy do tego prawo)To dostałam opieprz z zapytaniem czy one mało tutaj mają
                    roboty?Przewijać pomagała mi dziewczyna która leżała obok...acha jeszcze
                    nakrzyczano na mnie że nie tak smaruję dziecko sudokrememi i czy siebie tez bym
                    tak posmarowała?Popłakałam się...
                    4)Urodziłam w piątek, wyszłam w niedz.i do niedzieli leżałam na pokrwawinym
                    (przy tabunach odwiedzających)prześcieradle ponieważ praczki w weekend nie
                    pracują(redukcja etatów)i czystych brak...
                    5) W ostatni dzień dostałam obiad i kiedy salowa dowiedziała się że za
                    3godz.wychodzę odebrała mi jedzenie sprzed nosa BO MNIE SIĘ JUZ NIE NALEŻY
                    6) Sala porodowa bardzo przyjemna, są sprzęty, kolorystyka ciepła.Ja rodziłam
                    na dwuosobowej(przedzielonej murkiem)
                    7)Zapomnijcie o wyprawkach,darmowych pieluszkach,próbkach.
                    Nie miałam zamiaru tutaj nikogo straszyć.W dużej mierze zależy wszystko od osób
                    na jakie się trafi, może ja nie miałam tyle szczęścia.A naprawdę nie jestem
                    wymagająca!Ale dla takie Marysieńki warto było...
                    • mysz56 Re: lekarz z medicavera 08.07.06, 23:56
                      pisałyscie ze w ramach zlotej karty pzysługuje na Zelaznej osobna konkretna,
                      sala ,a co sie dzieje gdy w tym samym czasie rodza np. 3 pacjentki Medicaweru?
                      • issy33 Re: lekarz z medicavera 09.07.06, 10:04
                        Medicover ma w umowie zaznaczone, ze "dolozy wszelkich staran" zeby byla tka
                        sala. Jesli nie, wtedy pacjentka jest przeniesona na inna, tez o podwyzszonym
                        standardzie. Jesli wiadomo, ze sala bedzie zajeta na pare dni, Medicover ma
                        podpisane umowy z inymi szpitalami i wtedy kieruje do innego (lub sugeruje
                        inny). To tyle co sie dowiedzialam.
    • kropkaa Re: lekarz z medicavera 09.07.06, 11:33
      Polecam dr Sztand-Cieślikowską. Niestety przyjmuje tylko na Domaniewskiej i
      muszę jechać prawie całą Warszawę, ale stwierdziłam, że skoro jestem
      zadowolona, to się przemęczę choć Atrium mam pod nosem. Trafiłam do niej, bo
      akurat w sb tylko ona miała dostępny termin i już zostałam. Zawsze bada, zleca
      badania o jakoś działa uspokajającosmile
      A usg - dr D. Pietrasik. Byłam u niego 2 razy i też wyszłam spokojna, bo mówi
      co widzi i cierpliwie tłumaczy te plamki, z których mi ciężko poskładać obraz
      człowiekasmile Ujął mnie tym, że jak mi było ciężko jeszcze uwierzyć, że naprawdę
      jestem w ciąży to pogratulował i życzył wszystkiego najlepszego.
    • m22072006 Re: lekarz z medicavera 10.07.06, 09:21
      Ciaze prowadze w Medicoverze i wyprobowalam chyba wiekszosc lekarzy, polecam Ci
      dr Jaczynska jesli chodzi o usg ciazy, trzeba sie do niej duzo wczesniej
      zapisac ale na prawde warto, do tego dr Jaczynska pracuje w Instytucie Matki i
      Dziecka wiec w razie problemow z dzieckiem ma swietne zaplecze...
      Nie polecam dr Pietrasika, ktory czesto jest zachwalany na tym forum, moje usg
      w 12 tygodniu trwalo chyba 5 minut!
      • mammutka Re: lekarz z medicavera 10.07.06, 13:14
        m22072006 napisała:

        >
        > Nie polecam dr Pietrasika, ktory czesto jest zachwalany na tym forum, moje usg
        > w 12 tygodniu trwalo chyba 5 minut!

        moje też i połowy parametrów pan DR nie sprawdził..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja