Gdzie zzo we Wroclawiu?

05.07.06, 15:30
Jak w temacie. Z góry dziękuję za info. Pozdrawiam
    • miyoki Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 05.07.06, 16:38
      nigdzie
      we Wrocławiu nigdzie nie ma możliwości na zoo, w Trzebnicy też wiąże sie to z
      brakiem anestezjologów i żadne kombinacje tu niestety nie pomogą najbliżej w
      Wałbrzychu no może inne ościenne miasta tego nie wiem.
      • eezee Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 05.07.06, 16:55
        A może jest jakaś prywatna klinika we Wroclawiu albo pobliżu?
        • miyoki Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 05.07.06, 17:03
          Wałbrzych prytatna to Femina w Lubiniu ale raczej to nie w pobliżu ponoć ma
          powstać jakaś prowadzona przez zakonnice ale jeszcze nie jest ukończona
          prawdopodobnei we wrześniu choć nie wiadomo czy się nie opóźni innych
          możliwości nie ma. Mój lekarz namawia na Gerlitz wszystko za darmo w ramach
          kasy chorych a luksysy nie do pomyślenia w polsce łącznei z zoo i cesarką na
          życznei jak cię poród za bardzo zmęczy no ale moim zdaniem to trochę za daleko.
          Teraz moja koleżanka rodziła w Wałbrzychu tam zoo jest za darmo zobaczę jakie
          są jej opinie o tym szpitalu i chyba też sie zdecyduję bo nie wyobrażam sobie
          porodu bez możliwości zneczulenia w razie czego.
          • nat.wroclaw dom narodzin we Wro? 05.07.06, 22:59
            Hej, miyoki, a możesz napisać kilka słów o tym domu narodzin, czy prywatmej
            klinice zakładanej przez zakonnice? Nawet jeśli wiesz bardzo mało - napisz cos
            więcej albo napisz skąd wiesz chociaż, to może uda się dowiedzieć więcej u źródła.

            Dziękuję i pozdrawiam
            Natalia
          • eezee Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 10.07.06, 10:19
            Witam
            Czy możesz podać jakieś dokladniejsze dane o szpitalu w Walbrzychu. Dzięki.
            Pozdrawiam
    • galea1 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 05.07.06, 21:56
      we wrocławiu nie dostaniesz znieczulenia NIGDZIE. pozostaje Wałbrzych, Opole i
      Lubin
      • eezee Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 01.08.06, 15:27
        W Feminie powiedzieli, że nie znieczulają porodów.
        • aiz99 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 02.08.06, 18:46
          Mi w feminie powiedziano to samo. Brak zzo, czemu nie wiadomo, metne
          tlumaczenia dotyczyly anestezjologów.
          • doras75 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 03.08.06, 09:42
            Na Brochowie mialam umówione znieczulenie zewnatrzoponowe
            z anestezjologiem,trzeba pojsc wczesniej,ja bylam okola miesiaca przed
            porodem,dostalam skierowanie na badania krwi i telefon na komórke do anestezj.
            Oczywiscie jest to platne,kiedy zaczynasz rodzić dzwonisz do anestezjologa i on
            przyjezdza do Ciebie,albo zalatwia ci innego anestezjologa z dyżuru.
            Acha lekarz prowadzacy poród musi wyrazić zgodę podczas porodu na takie
            znieczulenie i tu właśnie jest haczyk,nie nastawiajcie sie na poród ze
            znieczuleniem,ja wyłam jak bóbr kiedy to lekarz sie absolutnie nie zgodził na
            znieczulenie,tp byl dla mnie i dla mojego męża ogromny cios, nie bylismy na to
            przygotowani !!Dałam radę,gdyby nie mąż to niewiem co by było sad
            Ale słuchajcie zzo da rade zalatwic na brochowie,trzeba pojechac i pogadac
            z anestezlologiem,moje trzy kolezanki dostaly zgodę i rodzily w zzo.
            pozdrawiam
            • nat.wroclaw Hej, doras75.. 03.08.06, 12:20
              Witaj,

              a czy lekarz prowadzący wyjasnił Ci dlaczego nie zgadza sie na o znieczulenie?
              Jaki miał argument "przeciw"? Ciekawa jestem po prostu, jakie są przeciwskazania
              do zzo, o których kobieta wcześniej nie wie.

              Pozdrawiam
              Natalia
              • olaolika Re: rodzilam z zzo w 2004 Brochow 03.08.06, 12:40
                w pazdzierniku 2004 r rodzilam moja corcie na Brochowie z zzo, umowilam sie
                wczesniej z anastezjologiem, kosztowalo to 600 zl (pol przed i pol po
                porodzie).Jednak nie polecam takich eksperymentow. Anastezjolog do zzo musi
                miec doswiadczenie w tego typu znieczulaniu jesli go nie ma znieczulenie nie ma
                sensu. Ja dostalam zneczulenie jak juz mialam skurcze parte i jak juz
                praktycznie rodzilam Natalke, po znieczulenia przestalam cokolwiek czuc, nie
                czulam juz zadnego bolu, polozna musiala mi mowic kiedy i jak dlugo mam przec w
                rezultacie nic z tego nie wychodzilo. Dziecko zaczelo sie juz dusi, dwoch
                lekazry klocilo sie czy robic juz cc czy zaczekac, wreszcie obaj z calej sily
                zaczeli mi naciskac na brzuch i wypchneli dziecko.
                Jak sie pozniej dowiedzialam zzo daje sie w dwoch dawkach , najpierw przy
                niepelnym rozwarciu(nie pamietam juz przy ilu cm)mala dawke zeby tylko ulzyc
                kobuecie i pozniej druga dawke . Ja dostalam jedna i zaduzo.
                Dlatego przestrzegam was drogie mamy nie umawiajcie sie z anastezjologem bez
                doswiadczenia z zzo do porodu.
                Moj porod wspominam koszmarnie, meczylam sie strasznie i dlugo zanim dostalam
                zzo i gdybym go nie dostala moze urodzilabym szybciej.
                pozdrawiam
            • eezee Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 03.08.06, 12:47
              Obecnie na Brochowie nie da się tego zalatwić. Ordynator zakazal dogadywania
              się z anestezjologami. Znieczuleń nie ma i basta.
              • doras75 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 03.08.06, 14:13
                Lekarz prowadzacy poród stwierdził,że istnieje zagrożenie zdrowia i życia
                dziecka (mialam wywolywane skurcze oksytocyna,a ktg bylo bardzo nierownomierne)
                bylam zalamana i ciężko mi było się zmobilizować do walki z bólem, ponieważ
                bylam przekonana do porodu tylko z zzo.
                Dalam radę,a lekarz mial rację ponieważ córcia urodziła się niedotleniona
                z zapaleniem płóc i innymi okropnienstwami sad
                Acha szpital na Brochowie ma bardzo dobry oddzial do ratowania
                maluszkow,patologia noworodka dziala tam rewelacyjnie,gdybym rodzila
                w Trzebnicy (a mialam zamiar) zabrakloby czasu,oni nie maja tam takiego
                oddzialu do ratowania zycia maluszkom.
                pozdrawiam
                ps.moja kolezanka rodzila w czerwcu 2006 na Brochowie w zzo,zalatwiala sobie to
                wczesniej,takze jakos da rade wink
    • niva78 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 03.08.06, 17:43
      niestety NIGDZIE, koszmar jakiś!
      • martika06 Re: Gdzie zzo we Wroclawiu? 03.08.06, 20:43
        w Trzebnicy. Idz do dr Skrzypka- w Obornikach ma gabinet i dogadaj się z nim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja