jaga115 10.07.06, 23:17 może mi ktoś rozjasni skąd bierze sie teraz taki pęd do cc na życzenie ???? Czy to tylko strach przed bólem ??? Czy może ma to jakieś głębsze i uzasadnione podłoże ???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kocurrrr Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 03:02 Strach przed bólem w porodzie i nacięciem/pękniecim krocza, obawa przed zmianami w narządzie i obniżeniem jakości seksu po porodzie, chęć zaplanowania sobie terminu w związku z karierą, wyjazdem doktora na urlop lub męża w delegację, obawa przed powikłaniami porodu siłami natury dotyczącymi dziecka- to powody wymieniane przez moje koleżanki, ktore sobie cc zamowiły iopłaciły w pywatnych klinikach. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga115 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 08:48 czyli tak generalnie myslimy tylko i wyłacznie o sobie ????, a co ze strachem mozliwościa powstawania zrostów po nacieciu macicy i problemami z kolejnymi ciążami ??? A co do dziecka przeciez to nie maleństwo decyduje kiedy sie rozpoczyna akcja porodowa tylko my sobie ja wyliczamy, a jaka pewność że napewno jest ono już w pełni gotowe do przyjścia na ten świat ???? Myślimy o chwili obecnej a moze warto spojrzeć w przyszłość co będzie za te parę lat ???? Ja mam dobry przykład w domu, moja tesciowa obecnie cierpi strasznie a przyczyna m.in. zrosty otrzewnowe po przebytych dwóch cesarkach. Odpowiedz Link Zgłoś
reyhana Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 09:07 ale czego oczekujesz? że się teraz bedą niektóre mamy tłumaczyc bo nastawiałas wykrzykników? ich wybór, nie twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 09:24 cc Twojej tesciowej to nieco inne cc, niż to robione obecnie, przez te lata sporo się zmieniło Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 11:43 ja tam do cesarki sie nie palę, ale wydaje mi się, że niesprawiedliwa jest opinia, że kobiety które wybierają tą forme myślą tylko o sobie. równie dobrze powodem może być wręcz paraliżujący strach o dziecko - podczas porodu sn wiele może się wydarzyć, w przypadku cesarki wydaje sie, że prawie wszystko, przynajmniej odnosnie dziecka (konsekwencje bądź co bądź operacji u kobiety to inna sprawa), jest pod kontrolą. dochodzą do tego jeszcze opowieści o tym, jak to lekarze zwlekają z dezycją o cc w przypadku komplikacji przy porodzie sn i jak dzieciaczki sie potem rodza niedotlenione itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_bb Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 11:49 Przecież cesarskiego ciecia nikt nie przeprowadza przed terminem . Co do cc Twojej tesciowej no to było to pewnie jakiś czas temu . Jakiś czas temu nie było nawet znieczulenia u dentysty , a jakos wykonywanych zabiegow znacznie sie roznila od tych teraz . Ja uwazam , że kazdy ma wybor , tobie nikt nie kaze robic cc i nie trzeba potepiac innych aż tak krzycząc Przecież cesarskie ciecie odbywa się w terminie a nie np miesiac przed Odpowiedz Link Zgłoś
biedroneczka26 Re: czemu cc na życzenie 14.07.06, 23:25 tak tak ... cc zawsze robione jest w ''planowanym'' terminie porodu a w oim przypadku zostało zrobione gdy dostałam bóli porodowych - tyle, że w prywatnej klinice nikt nie czekał aż moje dziecko będzie niedotlenione a ja na skraju wycieńczenia ... po 7 godz bóli - gdy dotarłam do kliniki i lekarz stwierdził 1cm rozwarcia - nie kazał mi dalej czekać tylko zrobił cc - bo poród nie postępował jestem bardzo zadowolona - że moje dziecko jest zdrowe, a ja nie mam traumatycznych wspomnień z porodu ....a moje koleżanki nie mogą pochwalić się tym samym, np 1 po 21 godz ...bóli i rozwarciu 8cm ...została skierowana na cc - bo już zanikało tętno dziecka - a później - dziecko przez przedłużający się poród dostało 6 punktów, i musiało zostać przez 3 tyg w szpitalu ponieważ zatruło się smułką, którą wydaliło w łonie mamy ...echhh szkoda gadać czyli cc na życzenie - to nie tylko dbanie o nasz konfort, ale też o dobro naszych dzieci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mia007 Re: czemu cc na życzenie 17.07.06, 18:22 a co cie k...obchodzi czyjas macica ?zachowaj te madrosci dla siebie ...mozesz rodzic naturalnie i bez zzo jesli wolisz trolu Odpowiedz Link Zgłoś
kluseczka74 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 11:22 Pierwszy poród zaryzykowałam sn ( duże dzieko, duża wada wzroku) - efekt: 38 godzin męki z oxytocyną i w końcu cc. Jeśli masz chęc sie męczyc to prosze bardzo ja już swoje ocierpiałam teraz poproszę cc. Z resztą dostanę wskazania od pierwszego lepszego okulkisty. Tak wogóle to wybór każdej z nas i tylko od niej zależy. Nie sądzę abyś mała prawo oceniac kogolowiek Odpowiedz Link Zgłoś
jagodas3 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 13:34 nastawiałam sie na sn ale na dwa tygodnie przed terminem dostałam cholestazy tydzien mnie trzymali i wreszcie cc 20 min i po wszystkim. teraz nie mwiem czy zdecydowałabym sie na sn. w moim przypadku ominelo mnie wszystko nie wiem nawet co to bolesny skurcz.moj 3 tyg bobas jest zdrowy i slodziutki i tez nie zmeczyl sie. rekonwalescencja tez jest malo przyjemna i bolesna. mialam tylko oszczedzony bol przed. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 11:45 spójrz na tekst pod nazwą forum, żeby poinformować się, do czego to akurat forum służy. Jeżeli interesują cię motywy, dla których część kobiet wybiera cc, zajrzyj na forum Ciąża i Poród albo Cesarskie Cięcie i skorzystaj z wyszukiwarki, było na ten temat bardzo dużo bardzo długich wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga115 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 17:57 nie wiem co sie tk oburzacie z pierwszej odpowiedzi wynikał moja druga odpowiedź... a w tamtej raczej było tylko wpakowanie tego maleństwa pomiedzy delagacje męża a własna karierę .I co sie potem dziwic że potem mamy społeczeństwo nastawione wyłącznie na siebie . Nie uwazam że nalezy byc tylko altruistami ale czy te matki upychające to maleństwo jak by na siłę w swojej karierze mają potem dla niego czas ???? czy je uczą wychowuja czy oddaja to w ręce opłacanych niań czasami przypadkowych ??? A tak poza tym to chyba nie rozróżniacie znaku zapytania "?" i wkrzyknika "!" . Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: czemu cc na życzenie 11.07.06, 21:46 znasz osobiście chociaz jedną taką matkę? bo ja nie. więc uważam, że to margines. a jeśli chodzi o samodzielne wychowywanie to chyba zdajesz sobie sprawę, że nie każdego na to stac. a poza tym to chyba zupełnie nie to forum Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 09:42 Też uważam że to po pierwsze nie to forum, po drugie co kogo obchodzi jak kto żyje. Jesli ktoś jak napisałas "upycha' dziecko między karierę to to wyłącznie jego sprawa. Kto komu dał prawo osądzania innych? Chce zrobić cc na życzenie - proszę bardzo. I co z tego, że np. w 60% myśłi o sosbie, a w 40 % o dziecku? Ludzie są różni - jedni myślą o sobie, dudzy nie. Proste ja budowa cepa. Przede wszystkim nie ustawiajmy świata wg. swoich priorytetów, tylko trochę otwarości i tolerancji - jak najbardziej wskazane. I nie wsadzania noska (nawet zgrabnego) w nie swoje sprawy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
trawa11 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 13:23 moja znajoma miala cesarke,po znieczuleniu nie ma czucia w jednej nodze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa620 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 13:41 a moja koleżanka rodziła siłami natury i ma opóźnione w rozwoju dziecko na skutek niedotlenienia...Nie można generalizować, w jednym przypadku cc jest błogosławieństwem dla matki i dziecka w innym poród sn...dajcie spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna238 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 13:46 Dlatego że straciłam dziecko bo ktoś za długo czekał i teraz wiem o zagrożeniach jakie zez soba niesie przedłużający sie poród, skórcze bez efektów i meczenie.Zeby chociaz przyniosło efekt.Dzis moja córcia nie żyje,zmarła po dobie była niedotleniona i dlatego mając świadomość tego co może się zdarzyć to tylko cc.Zapłacę każdą cenę za bezpieczeństwo i życie mojego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
gumis137 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 14:30 Ja rónież nie widzę nic złego w cesarce na życzenie, zwłaszcza po złych doświadczeniach z pierwszego porodu: ja próbowałam rodzić w Św. Zofii przez 23 godz., potem zafundowano mi vacum (próżnociąg) - odsysanie 2 razy - bez skutku, po 24 godz. męczarni wzieli mnie i tak na cc. Dziecko po "próbie porodu" było silnie niedotlenione, rehabilitowane przez 1,5 roku, obserwacja neurologa przez kilka lat, szczepienia poza kalendarzem itp. Dzisiaj zapłacę każde pieniądzę za cc jeśli przyjdzie mi decydować o sposobie przyjścia na świat kolejnego dziecka. Czy nie lepiej byłoby zrobić mi cc po pierwszych kilku godz., zwłaszcza że 5 cm osiągnęłam po 16 godz.(!) W końcu i tak zakończyło się cc, tylko gdyby zrobiono to wcześniej może nie byłoby problemów z dzidziusiem - więc nie zgadzam się ze stwierdzeniem że to egoistyczna decyzja. podrawiam mama 6-letniego chłopca (dzisiaj już zdrowego Odpowiedz Link Zgłoś
kluseczka74 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 13:48 Daleczgo nie napiszesz o własnych doświadczeniach??? Koleżanka, znajoma, siostra szwagra mojego pociotka...... Odpowiedz Link Zgłoś
govanka Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 14:30 O Matko... jaga - jesteś kolejną natchnioną, która chce cały świat ustawiać według siebie. Ty nie rozumiesz pędu do cc na życzenie, a dla mnie jest daleko bardziej niezrozumiałe, co Ciebie to obchodzi! Nie chcesz cc, to ródź sn i tyle. Ryzyko istnieje zarówno, kiedy rodzi się sn, jak i przy cc - wystarczą powyższe przykłady: cc - niedowład nogi u matki, sn - niedotlenienie i śmierć dziecka (swoją drogą, to czy aby na pewno cc jest bardziej ryzykowne dla dziecka i jest samolubnym mysleniem matki? jeszcze raz odsyłam do przykładów) Ja bardzo chciałam urodzić sn, bo chciałam tego doświadczyć (oczywiście ze znieczuleniem!), niestety, a właściwie stety trzeba było zrobić cc z powodu przedłużającej się pierwszej fazy porodu... już po wszystkim okazało się, że gdyby nie to zrządzenie losu i rodziłabym naturalnie, to moje dziecko w ogóle by sie nie urodziło - jego ramionka (nie głowa!) utknęłyby w kanale rodnym. W pełni rozumiem matki, które chcą rodzić przez cc. Jeśli Ty tego nie rozumiesz, to oczywiście masz prawo zapytać, co je do tego przekonało, ale absolutnie nie masz prawa ich oceniać! To ich sprawa, ich zdrowie, ich dzieci i nie jest to nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gumis137 Re: czemu cc na życzenie 12.07.06, 14:34 Ja rónież nie widzę nic złego w cesarce na życzenie, zwłaszcza po złych doświadczeniach z pierwszego porodu: ja próbowałam rodzić w Św. Zofii przez 23 godz., potem zafundowano mi vacum (próżnociąg) - odsysanie 2 razy - bez skutku, po 24 godz. męczarni wzieli mnie i tak na cc. Dziecko po "próbie porodu" było silnie niedotlenione, rehabilitowane przez 1,5 roku, obserwacja neurologa przez kilka lat, szczepienia poza kalendarzem itp. Dzisiaj zapłacę każde pieniądzę za cc jeśli przyjdzie mi decydować o sposobie przyjścia na świat kolejnego dziecka. Czy nie lepiej byłoby zrobić mi cc po pierwszych kilku godz., zwłaszcza że 5 cm osiągnęłam po 16 godz.(!) W końcu i tak zakończyło się cc, tylko gdyby zrobiono to wcześniej może nie byłoby problemów z dzidziusiem - więc nie zgadzam się ze stwierdzeniem że to egoistyczna decyzja. podrawiam mama 6-letniego chłopca (dzisiaj już zdrowego Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta07 Re: czemu cc na życzenie 14.07.06, 01:36 I ja rodzę przez cc w prywatnej klinice, ze względu na strach o duże dziecko (2 tyg temu estymowany już na 4500g) i ze względu na silną wadę wzroku zakwestionowaną oczywiście w Św. Zofii i na Madalińskiego. Dzidzia urodzi się w swoim terminie: do kliniki mamy kilka minut, czekamy na pierwsze skurcze lub odejscie wód = jak mały da cynk, ze jest gotowy to jedziemy. Autorka tytułowego posta nie musi mnie rozumieć wazne, że my (ja i mój mąż) zyjemy w przekonaniu, że zrobilismy wszystko, aby zminimalizowac ryzyko rozwarstwienia sie mojej dziurawej siatkówki (a co za tym idzie dalszych problemów ze wzrokiem). Dziecko potrzebuje widzącej matki w domu , a nie biegającj po specjalistach okulistyki. Liczymy tez na to, że poród przez cc oszczędzi naszemu 'klocowi' nieprzewidzianych przygód, próznociągów lub połamanych obojczyków, albo podduszenia - już demonizuję, ale chodzi oczywiście o to, że wielkiemu bobasowi będzie lżej i mamie lżej powodzenia wszystkim, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonne-s1 Re: czemu cc na życzenie 18.07.06, 11:37 Ja mialam cc na życzenie praktycznie bo moje wskazania w państwowym szpitalu to nie wskazania były,i jestem zadowolona.Nie żałuję i na pewno na poród sn nigdy bym się nie zdecydowała,nie zaprzeczam bałam się bólu ,nacięcia krocza ,dyskomfortu badań ,zwłaszcza że mam wykształcenie medyczne i dużo się naoglądałam.Jestem zwolenniczką cięcia cesarskiego i nigdy nie urodzę siłam natury. Odpowiedz Link Zgłoś
ellaella Re: czemu cc na życzenie 18.07.06, 22:31 no, no, znowu post z pięcioma znakami zapytania po każdym pytaniu... i jak tu się nie zniechęcać do odpowiadania... odpowiadając jednak: wydaje mi się. że spora część cc na życzenie to wytwór naszej wspaniałej służby zdrowia - dziewczyny, dla których pierwszy poród był taką traumą, że zrobią wszystko, żeby to się nie powtórzyło. dodam też od siebie, że nie bez znaczenia jest powszechny brak dostępu do znieczulenia zzo, brak możliwości rodzenie z własnym lekarzem/położną w inny sposób niż wręczając mu łapówkę oraz informacje o braku miejsc w szpitalu, który się wybrało. generalnie poród w Polsce to loteria, może uda ci się wybrać szczęśliwy los i będziesz głosić, że poród nie boli tak bardzo, idzie szybko i wcale nie trzeba płacić, żeby potraktowali cię po ludzku. Tyle tylko, ze tych szczęśliwych losów jest ciągle za mało... I wiedząc to dziewczyny decydują sie na: łapówki, cc za życzenie, prywatne kliniki itp. pozdrawiam i życzę otwartego stosunku do życia i innych, ella Odpowiedz Link Zgłoś
jaga115 Re: czemu cc na życzenie 20.07.06, 12:10 no właśnie może gdyby różne formy znieczulenia byłyby ogólnie dostepne to duża czsc kobiet nie wspominałaby porodu sn jako koszmaru. Swoje pierwsze dziecko w 2000r. rodziłam sn ze znieczuleniem zewnatrzopoowym i swoja położna - poród ten wspominam bardzo dobrze i może dlatego obecnie przy kolejnej ciąży nie myślałam o innej formie rozwiązania niż poród sn. I tak 12.07 urodziłam kolejnego synka wprawdzie już nie z moja położną , bo nie zdążyła dojechać i bez znieczulenia bo nie zdążyli mi go podać, ale również pod wspaniała opieka położnych ze Szpitala na Karowej oczywiście sn w ciagu 1 godziny od przyjazdu do szpitala ( sama byłam zaskoczona tempem i tym że w sumie zdążyłam do szpitala , pierwsze skurcze pojawiły się ok. 8:00 a maleństwo przyszło na świat o 9:55 a mieszkam pod Warszawa). Nie oceniam żle kobiet wybierjacych cc na życzenie, ale może gdyby było więcej mozliwości zastosowania znieczulenia i tak dobra opieka z jaka ja się spotkałam przy obu porodach to mniej kobiet uciekałoby sie do cc na zyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: czemu cc na życzenie 22.07.06, 12:30 Ja i tak bym wybrała cc na życzenie bo dla mnie cc ma przytłaczająco wiele zalet w porównaniu do ryzykownego zazwyczaj porodu fizjologicznego . Oczywiście również nie oceniam zle Was wybierajacych fizjologiczny , w końcu to Wasz wybór.... Nie wiem jednak skad zazwyczaj taka zła ocena nas . Co to kogo obchodzi jak chcemy rodzić ? Czasem myśle , że przez niektóre osoby przemawia zazdrość . Ja akurat miałam bardzo lekki poród,bez stresu przez cc , po co wiec mam próbować fizjologicznie ? Po porodzie czułam sie rewelacyjnie i nadal tak sie czuje a znane mi osoby po fizjologicznym do dzisiaj maja kłopoty z siadaniem na tyłkach , sexem jakos w miare szybko po porodzie , trauma , ze ich pochwa wyglada w lustrze na sporo wieksza itp.... no i to co najważniejsze - nie musialam sie bac , ze maluchowi nagle spadnie tetno , ze trzeba bedzie podjac nagla akcje ratunkowa , ze sobie zlapmie przy porodzie obojczyk , po co tez narazac jego głowke na tak silny nacisk mieśni pochwy bez potrzeby ? Z tego co wiem dorosły zdrowy człowiek nie przżyłby tego nacisku (lekarz mnie o tym poinformował) nie wiem wiec po co meczyc tym noworodka ???? Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
mama1970 Re: no więc poczytaj sobie 21.07.06, 21:05 Nie wiem, czy choroby moich dzieci, to dla Ciebie będzie głębsze podłoże, ale ale dla mnie był to wystarczający powód, aby każdy kolejny poród to cc. Pierwszy poród sn był długi i ciężki, mój syn ma problemy z koordynacją oko- ręka i uszkodzone funkcje prawostronne, drugi poród sn w wodzie - córka ma problemy emocjonalne, wolniej się rozwija od swoich rówieśników. W obydwu przypadkach neurolodzy stwierdzili, że przyczyną problemów moich dzieci były mikrouszkodzenia mózgu w czasie porodów. Trzeci syn urodzony przez cc - rozwija się jak młody bóg, jest niezwykle bystrym i inteligentnym dzieckiem. W czasie terapii moich dzieci u różnych specjalistów stwierdziłam, że i tak mieliśmy kupę szczęścia. Tam spotykam dzieci ciężko upośledzone wskutek przedłużających się porodów, dzieci niedotlenione, z powyrywanymi stawami barkowymi lub biodrowymi. Moje siostry - bliźniaczki mają uszkodzony wzrok i parę innych schorzeń neurologicznych, bo lekarz upierał się przy porodzie sn u mojej mamy, chociaż wszędzie było napisane czerwonymi literami "nieprawidłowe ułożenie, ciąża mnoga!" Moja koleżanka rodziła w wieku 38 lat, miała wskazania do cc, ale lekarz kazał rodzić naturalnie. Dziecko się zaklinowało na wysokości oczu i ma straszliwego zeza. Chcesz dalszych przykładów dlaczego CC? Córka mojej kuzynki urodziła się ze zwapnieniem mózgu, powód - ciężki poród dla dziecka, na szczęście pomogła rehabilitacja. Kiedyś miałam kolegę i dwie koleżanki, którym lekarze powyrywali stawy biodrowe w czasie porodu, a w podstawówce znałam dziewczynę, która miała bezwładną rękę - wyrwaną w czasie porodu. Mój ginekolog opowiadał mi ostatnio o swojej pacjentce, która dwa razy poroniła. Udało im się utrzymać trzecią ciążę. W czasie przedłużającego się porodu lekarz nie chciał wykonać cc, dziecko urodziło się ciężko upośledzone wskutek niedotlenienia. Ta matka nie cieszy się z macierzyństwa, cały swój czas poświęca rehabilitacji maluszka. Uważam, że to draństwo, że w dzisiejszych czasach cc trzeba pokątnie załatwiać i opłacać, a kobieta nie ma wyboru, jak chce rodzić. Ja dochodziłam do siebie po cc przez ponad 6 miesięcy, ale i tak moje czwarte dziecko urodzi się przez cesarkę, nie dla mojej wygody, ale dla jego bezpieczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
poranna_zorza Re: no więc poczytaj sobie 24.07.06, 15:09 ja nie opłaciłam cesarki a jednak ją miałam pomimo tego że nikt nie chciał jej zrobić bo szpital jest nastawiony na sn miałam wskazanie neurologiczne bo jak moja mama mnie rodziła i jej nie chcieli zrobić cc to teraz mam uszkodzony nerw twarzowy z usg wynikało że dziecko waży około 4 kg ciąża była przenoszona ja leżałam 3 dni na porodówce bo na ocp nie było wolnych łóżek ale nadal nie chcieli mi zrobić cesarki potem okazało się że wody są zielone i pępowina owinięta wokół szyji ale nadal nie było reakcji dopiero po wielkiej awanturze z udziałem ordynatora postanowili o cesarce i nikomu nie życzę tego co ja przeżyłam w tym "przyjaznym" szpitalu i na co była narażona moja córa która nie urodziła by się sn teraz jestem w 2 ciąży i choćby nie wiem co nie urodzę siłami natury i nie wynika to z tego że chcę robić karierę albo że się boję bólu bo od bólu jest znieczulenie Odpowiedz Link Zgłoś
iwkabieniek operacja 24.07.06, 16:20 Dla mnie c.c. to operacja a jak operacja to zawsze ostateczność!!! Dziecko i kobieta jest zazwyczaj przygotowana do porodu-nie pisze tu o kompilacjach. Podam przykład. Miałam operowany wyrostek (przeciete miesnie ,skóre itd), nie mogłam PO zwleść sie z łózka i dochodziłam do siebie z jakies dwa tygodnie. Po porodzie s.n. po 4 godzinach leciałam truchtem do kibelka siusiu a jak wychodziłam ze szpitala na 3 dzień to latałam po schodach (miałam nacinane krocze). Rekonwalescencja po s.n. w porównaniu do operacji na brzuchu nie do porównania - niebo a ziemia (piekło). Odpowiedz Link Zgłoś
marta1504 Re: operacja 25.08.06, 10:01 Wiesz, ja jeszcze nie rodziłam ale ja po operacji wyrostka odczucia mam zgoła inne. Operację miałam wieczoram a następnego dnia rano sama wstałam i poszłam na siusiu.Gdyby nie efekty narkozy (co wspominam najgorzej) to pewnie wyszłabym ze szpitala wsześniej niż po 3 dniach (i też latałam po schodach bo mieszkam na 2 piętrze). Konkludując śmiem twierdzić że żadna operacja i żaden poród nie jest regułą i każdy jest inny wiec nie ma co porównywać. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
imiriam Re: operacja 28.08.06, 13:09 Nie można generalizować-pierwsze dziecko urodziłam przez cc i po 2 dobach poruszałam się bez większych problemów, rekonwalescencja błyskawiczna, nie brałam żadnych środków przeciwbólowych, drugi poród-sn zabiegowy i 9 dni po porodzie nadal boli mnie krocze i kość ogonowa, a ponadto musiałam przyjmować czopki przeciwbólowe przez 7 dni. Jak wspomniałam dziś nadal boli, ale jestem w stanie znieść ten ból. Boję się o synka, lekarze twierdzą, że jest zdrowy, że nie doszło do niedotlenienia, ale nie są mi przecież w stanie tego zagwarantować. Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re: czemu cc na życzenie 24.07.06, 17:21 To zupełnie nie jest tak,jak głoszą powszechne wsród kobiet opinie,że cc jest luxusem dla dziecka.Nie unika się zagrożeń tylko je zmienia.Napewno dziś mniej jest zagrożeń dla dziecka ze wzgldu na jakość operacji,bo postęp jest niesłychany.Jednak to tylko złuda,że cc jest dla dziecka lepsze.Określanie psn jako "ryzykowną metode rodzenia" to również nieprawda.Jest to najbardziej fizjologiczna,czyli najlepsza dla człowieka forma przyjścia na świat. CC jest ratunkiem tam,gdzie dziecko na świat nie może przyjść ze względu na zagrożenie swojego lub matki życia i zdrowia.Kiedyś cięć nie było i matki umierały.Na dzień dzisiejszy,największa umieralność okołoporodowa matek jest największa w grupie własnie tych co rodziły przez cięcie cesarskie(najnowsze doniesienia z sympozjum medycznego) Rozumiem kobiety,które boją się bólu,które nie czują się na silach startować do porodu z powodu różnych doświadczeń(np.poprzedniego porodu).Tak się zdarza,kiedyś takie kobiety byc może nie przetrwałyby porodu,a dziś mają za sobą traumatyczne przeżycia. Wazniejsze,jest pomóc dobrze urodzić,bo to jest wkalkulowane w życie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: do chochlinki 25.08.06, 11:03 chochlinko, a mogłabyś nam jeszcze napisać co ewentualnie grozi maluchowi w przypadku porodu cc, jakie komplikacje u tych dzieci pojawiają się najczęściej? Odpowiedz Link Zgłoś
marweg25 Re: czemu cc na życzenie 25.08.06, 17:21 Jak więc wytłumaczysz fakt, że porody z ciąży z zapłodnienia in vitro kończą się z reguły właśnie planowym cc ? CC jest sugerowane jako "pewniejsze" zakończenie ciąży, która po raz drugi może być bardzo trudno i drogo uzyskać. Ja słyszałam o jednym negatywie dla dziecka. Maluch podczas porodu sn przeciskając się przez kanał rodny pozbywa się wód płodowych z płucek, żołądka itp. W przypadku cc tak nie jest. Jasne, że wody odsysają po urodzeniu, ale i tak maluch przez kilka dni ulewa wodami płodowy co raczej się nie zdarza po sn. No i moze poczatkowe problemy z karmieniem piersia u matki, ktore jednak przy pomocy poloznej mozna w ciagu kilki dni rozwiazac. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: czemu cc na życzenie 25.08.06, 20:50 Nie będę pisać o powodach wogóle ale jedynie o swoich: po 8 godzinach strasznych bóli /dostałam znieczulenie zzo/ miałam wszystkiego dosyć, i nie ukrywam, że dziękowałam losowi, że wszystko skończyło sie przez cc. O ile dane mi będzie jeszcze być w ciązy tez będzie to cc bo: poród trwa szybko i ni emusze myśleć czy dziecku będzie spadać tętno, czy lekarzowi nie przyjdzie do głowy używać próżnociągu /a to się jeszcze zdarza/. Z karmieniem nie miałam żadnych problemów, mleko pojawiło się błyskawicznie a mojej siostrze po porodzie naturalnym dopiero w domu po wyjściu ze szpitala tak więc teoria o braku pokarmu po cc jest bez sensu. Jakoś nie bardzo wierzę w cc bo trzeba wpisac to w grafik międzyjednym spotkaniem a drugim, po prostu troska o dziecko i strach przed bólem to moje argumenty przy ewentualnej kolejnej cc. Odpowiedz Link Zgłoś
cheetah_m Re: czemu cc na życzenie 28.08.06, 12:38 Ja bede miala cc na zyczenie. A oto dlaczego: gdy rodzilam corke wody mi odeszly a nie maalam rozwarcia. Gdy po 11 godzinach i trzech konskich dawkach oxytocyny rozwarcie bylo wreszcie prawidlowe, corce spadlo tetno i trzeba bylo ja natychmiast wyxciagac. Urodizla sie z objawami niedotlenienia, dostala 6 pkt, przez rok byla rehabilitowana. Rehabilitacja to dla dzeicka duzy stres, wbrew temu co twierdza niektorzy. Moja corka jest zdrowym i spranym dzieckiem, ale moglo byc inzcej. Corka kolezanki urodzila sie niedotleniona - ma 3 lata, nie chodzi i nie wiadomo czy bedzie kiedykolwiek. To krotka odpowiedz na pytanie dlaczego cc. Nie boje sie bolu, ale przerazeniem napawa mnie mysl o wychowywaniu niepelnosprawnego dziecka. Mam nadzieje ze wszyscy ktorzy odsadzaja od czci i wiary matki decydujace sie na cc pomnysla troche po przeczytaniu tego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re: czemu cc na życzenie 28.08.06, 14:04 Cięcie cesarskie jest najlepszym wyjściem gdy nie ma możliwości porodu naturalnego.Oczywiście,że dobro matki i dziecka zawsze jest najważniejsze.Ale problemem nie jest naturalny porod ale jego powiklania.Są też sytuacje,gdzie urodzenie przez cc nie wyeliminuje urazow u dziecka,bo doszlo do nich już wżyciu wewnątrzmacicznym w ciązy i cc nie zmieni już niczego a jest obciążeniem dla matki. Na pytanie,jakie niesie za sobą ryzyko cc u dziecka grzecznbie odpowiadam: -w przypadku planowanego cc dziecko bywa nieprzygotowane do przyjścia na świat,nagła zmiana jest dla niego szokiem -w psn dochodzi do usuwania wod płodowych z płuc płodu w czasie rodzenia się na zewnątrz.W cc dziecko czesto jest "bardziej zalane wodami" -istnieje też wpływ znieczulenia na dziecko.Przy "ogólnym" baby dostaje przez krew matki leki znieczulające do zabiegu,stąd pospiech przy wykonywaniu zabiegu -cc w zniecz.zo,pp może spowodować duży sopadek ciśnienia krwi u matki i co za tym idzie niedotlenienie dziecka lub odklejenie się łożyska Nie zamierzam nikogo straszyć,bo nie o to chodzi.Po prostu nie uważam,że powinno sie robić cc bo jest bardziej luksusowe dla dziecka i matki.Są jeszcze aspekty psychologiczne ,są matki,ktore mają"niespełnienie" z powodu cc. Generalnie,cc jest potrzebne tam,gdzie dziecko nie może lub nie powinno zdaniem lekarza przyjść na świat drogami natury. Gdyby cc było lepsze,to Pan Bóg by na to wpadł wczesniej niż my Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re:A jednak wymyslił ;-)) 28.08.06, 14:28 cheetah_m napisała: > Pan Bog nie wpadl na wiele rzeczy: > Ależ wpadł na to,pozwolił nam to odkryć.Tak samo ma się do cc,wiemy,że możemy uratować w ten sposób wiele istnień.Po prostu tak jak i z antybiotykami najlepiej byłoby nie chorować,ale skoro są choroby to mamy na nie lek.Co do antykoncepcji to przecież Bóg dal nam wolną wolę i nie zabrania nam robic tego co chcemy,tylko że sami musimy podejmowac decyzje co dla nas dobre a co nie.Czasem późno odkrywamy,że robilismy błedy.Jestem za możliwością antykoncepcji,choć jej nie lubie.Wolalabym móc tak życ,żeby żadna ilość dzieci nie stanowila dla mnie problemu.No i nie jest moim marzeniem posiadanie dziecka w wieku lat 50 bo nie sztuką jest je urodzić ale poprowadzić przez zycie.Co wciąż nie oznacza,że krytykuje takie matki.wręcz przeciwnie jestem pełna podziwu,że mają wiecej odwagi i wiary w siebie niż ja. Moja droga,miałam obiektywnie napisać o problemach z cc dla dziecka i matki.To że nie wznoszę okrzykow zachwytu nad cc wynuika z moich długoletnich doświadczeń.No i wiem jak to jest mieć cc bo też mialam.Jestem matką dość już sporych dzieci i byla kiedyś koniecznośc wykonania cc bo inaczej nie pisałybyśmy teraz ze sobą . Jak już nas życie podoświadcza to z większą pokorą do niego podchodzimy i nic nie jest tylko biale i tylko czarne. I własnie po to Bóg nam pozwolił wymysleć te wszystkie rzeczy,byśmy je stosowali lub nie.........ale: -nie jemy antybiotyków profilaktycznie(więc profilaktyucznie cc też nie jest konieczne) -nie stosujemy antykoncepcji całe życuie tylko wtedy gdy jest nam potrzebna(tak samo i cc) -nie przeszczepiamy sobie rąk i nóg z wygody ale wtedy gdy nam to ratuje życie (jakowoż i cc) -nie operujemy w życiu płodowym dzieci z drobiazgow tylko by im dać zdrowie i szansę na życie(jw) itd itp.............. Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka jeszcze jedno najważniejsze 28.08.06, 14:13 bo oczywiście maialam wpisać na samym początku a zapomnialam.Nagłe wydobycie dziecka z macicy na zewnątrz nie chroni je,a może nawet bardziej naraża na wynaczynienia w mózgu,ze względu na naglą zmianę ciśnienia z wewnętrznego na zewnętrzne.Uczestniczyłam przy wielu cc zawsze to przeżywam,oddycham z ulgą jak widzę że już bobo wydobyte i się drze.Czasem są trudności w wyciągnięciu dziecka przez cc. Pediatrzy wcale nie podzielają opinii o wyższości cc nad psn. A ja wam wszystkim życzę zdrowych dzieci bez względu na to w jaki sposob się urodzą.Żadna matka nie jest lepsza ani gorsza bo rodzila tak jak chciała.Ważne jest kochać swoje dziecko i chcieć dla niego jak najlepiej.I tak nie ustrzeżemy się przed błedami i nie oszukamy swojego losu ) Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: jeszcze jedno najważniejsze 28.08.06, 14:57 dzieki za odpowiedź i jeszcze jedno pytanie - co to jest to wynaczynienie? nagła zmiana cisnienia uszkadza jakies naczynia w mózgu? darcie sie bobasa to wystarczający dowód, że do tego nie doszło? Odpowiedz Link Zgłoś
chochlinka Re: jeszcze jedno najważniejsze 28.08.06, 15:05 wynaczynienie czyli wylew z naczyń krwionośnych. Niestety darcie się maluszka nie ma tu nic do rzeczy.Mowiąc o tym,że oddycham z ulgą slysząc glos bobasa mam na mysli,że oddycha i nie rodzi sie w zamartwicy. Odpowiedz Link Zgłoś