pozycja porodowa na Zelaznej

11.07.06, 22:41
dziewczyny jak to jest własciwie z tapozycja podczas porodu w w/w szpitalu
faktycznie jest mozliwe //jak natura dyktuje// np w kucki ,bokiem itp?czy
koniecznie na łozku porodowtm?jak u was było?prosze podzielcie sie
doswiadczeniami.pozdrawiam
    • aniaop Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 14:09
      Ja 3/4 porodu- faza wstawiania sie glowki do kanalu rodnego spedzilam w kucki
      na ziemi. Dopiero na sam final- parcie przenioslam sie na lozko (za rada
      poloznej) ale do pozycji bardziej siedzacej. Pozdrawiam
    • amargo Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 18:13

      rozwieranie jest 'chodzone, skakane na pilce, plywane w wannie'. parcie chyba
      zalezy od poloznej- ja musialam lezec na lozku (nawet nie wspomniala, ze mozna
      inaczej....), teraz bede rodzila z Jeannette i wg niej lezenie to najgorsza z
      mozliwych pozycji
    • lenka_style Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 19:33
      ja rodziłam "jak natura dyktowała", przynajmniej dokąd nie miałam cesarki (w II
      okresie porodu)
      • mysz56 Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 21:50
        co do pierwszej i drugiej fazy porodu to wiem jakie sa mozliwosci ;piłka,worek
        sako itp.ale ciekawi mnie jak to jest z faza finalną ,czy obligatoryjne jest
        łózko porodowe po drugie jakie pozycje ew sugeruje sie na lózku porodowym
        pozdrawiam
        • maga785 Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 22:04
          Możesz wybrac generalnie kazda pozycję w jakiej jest ci wygodnie i która jest
          bezpieczna dla ciebie i dla dziecka.Ja pierwsza faze porodu skakałam na piłce
          siedziałam w wannie, troche lezałam.Pierwsze trzy godziny parcia spedziłam przy
          drabince i pewnie tak bym urodziła gdybym miała jeszcze siłe na stanie lub
          kucanie.Wygodniej było mi sie połozyć ale rodziłam na łózku w pozycji prawie
          siedzącej jedna noge opierałam o barki mojego męza a druga o bark połoznej.Nikt
          mnie nie zmuszał do lezenia.Połozna z która rodziłam wręcz mnie zachęcała do
          aktywnego porodu.Na łózku porodowym mozna też rodzić na klecząco jednak mi to
          nie odpowiadało.Nie stanowi problemu że urodzisz np przy drabinkach bo sala i
          tak cała jest potem kilka godzin dezynfekowana.Problem moze byc tylko wtedy gdy
          jestes nacinana lub musza recznie wydobyc łozysko(tak było u mnie) wtedy musisz
          przejśc na łózko porodowe niestety bo jakoś musza cie zszyc i zrobic zabieg.
          Pozdrawiam
    • lolinka2 Re: pozycja porodowa na Zelaznej 12.07.06, 21:52
      u mnie zupełnie jak natura dyktuje, czasem wiem że położne coś sugerują, ale ja
      na wlocie powiedziałam, że chcę przeć po swojemu, bez dyktowania ('przyj,
      przyj...nie przyj, oddychaj' i takie tam...), i pozycja też po swojemu, bez
      sugestii. Więc miałam do wyboru łóżko w dowolnej konfiguracji, krzesło porodowe,
      drabinki czy poręcz łóżka (na stojąco), męża i położną w charakterze podpórek,
      albo materac. Wybrałam opcję materac na klęczkach z twarzą wgryzioną w poduszkę
      leżącą na owym krzesełku porodowym, tak po prostu, glebnęło mnie na kolana i
      chciałam tak zostać, krzesełko sobie przestawiłam między skurczami, machnęłam
      ręką zeby wszyscy byli cicho i rodziłam jak natura przykazała. W takiej świętej
      ciszy przyszła na świat Tatianka.
    • madzilove Re: pozycja porodowa na Zelaznej 13.07.06, 14:07
      Rodzilam na Zelaznej.Ukladasz sie jak Ci wygodnie,pelen komfort.
    • gloria2 Re: pozycja porodowa na Zelaznej 13.07.06, 15:00
      U mnie faza parcia trwała godzinę i 15 minut i zaliczyłam różne pozycje: kucki,
      przyklęk, leżenie na obu bokach z nogą podkurczoną do góry, ale paradoksalnie
      najwygodniejsza dla mnie okazała się pozycja z leżeniem na plecach na łóżku z
      podniesionym oparciem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja