urodziłam w bielańskim

03.08.06, 13:38
urodziłam w Bielańskim, odpowiem na ewentualne pytanka
    • dosaf Re: urodziłam w bielańskim 03.08.06, 14:54
      Olenka napisz ogólnie jak było... ja mam termin za 3 tygodnie i bedziemy z mężem
      w sali porodowej 2-osobowej z opłaconą położną. Powiedź co zabrałaś do szpitala
      dla dziecka...
      Dzięki i gratuluję smile)
      • iza3108 Re: urodziłam w bielańskim 03.08.06, 15:10
        ja rodziłam tam 23 maja, dla dziecka miałam wszystko i wszystko sie przydało
        oprócz mydła do kąpieli dziecka bo położne myły je swoim mydłem. Miałam dla
        niego ubranka, pieluchy, nawilżane chustki, spirytus do pępka, no i takie inne
        drobiazgi. Ogólnie było naprawdę OK, ja rodziłam z Tereską Kosińską, naprawdę
        POLECAM !!!! Zresztą z tego co widziałam każda położna jest tam super. Ja
        rodziłam 9 godzin po czym wzieli mnie na CC z powodu ze mialam wywoływany
        poród, mały tracił tętno nie było żadnego postępu i nie było na co czekac.
        Opiekę na sali pooperacyjnej miałam super, położna Irmina Głowacka przy mnie
        czuwała całą noc nawet wybudzała mnie i pytała jak się czuje super kobieta !!!!
        Potem na sali poporodowej tez było OK oprócz łóżek które są wysokie i
        wchodzenie na nie i schodzenie sprawia ogromny ból, zresztą po CC jest naprawde
        nie wesoło ale szybko to się zapomina. Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu i
        zdrowego dzieciaczka.
        • anita.anita80 położne godne polecenia 04.08.06, 09:45
          .... pani KOŚINSKA opiekowała mną się na sali pooperacyjnej bardzo fajna
          kobieta ,a pani IRMINA też jes super miałam z nią stycznośc , a znam je dobRze
          bo rodziłam tam 2 razy a rodziłam z panią ALEKSANDROWICZ i ŚWIDERSKĄ (POLECAM)
      • olenka7606 Re: urodziłam w bielańskim 04.08.06, 22:10
        było OK. Uważam, że poród jest do przeżycia. Rodziłam 3 godz. z Joasią Pulkowską, fajna kobitka, dzieki niej nie miałam znieczylenia. Musisz zabrać do szpitala wszystko dla dziecka (nowet spirytus do pepka) czyli pieluchy, chusteczki, pieluchu tetrowe, ubranka, becik, kremik do pupki, gazik do pępka. Dla siebie koszule na zmianę, podpaski, kosmetyki, ręcznik, szlafrok, kapcie i polecam bardzo, zeby wziążć ze sobą jakiś mały taboret. Niestety łóżka są wysokie i dzieki temu, że miałam swój stołeczek to mogła po porodzie jakoś się wgramolić na łóże. Mnie przydał się jeszcze laktator, bo nie miałam na początku pokarmu i laktator mi pomógł.I chyba generalnie tyle.
        • dosaf Re: urodziłam w bielańskim 05.08.06, 21:14
          Super!!! Dziękuję. Ja też będę rodzić z p. Joasią. Mam nadzieję, że pójdzie mi
          równie szybko smile

          Pozdrawiam
          • olenka7606 Re: urodziłam w bielańskim 06.08.06, 22:47
            powodzenia, i naprawde radzę się słuchać p. Joasi, bo kobieta zna się na rzeczy
Pełna wersja