Miejski w Olsztynie - przyjazny Dziecku?!

05.08.06, 12:59
Podobno szpital Miejski w Olszt. jest super!Ja mam zupełnie inne
doświadczenia!Wcale a wcale nieprzyjazny.Pojechałam tam rodzić i... odesłano
mnie- do Biskupca!!Pojawiłam się tam z bólami już i przeszłam
strasznie!!!!!!! nieprzyjemne badanie!po którym z uśmiechem na twarzy
zostałam odesłana i poinformowana,żebym tu nie wracała!bo nawet z pełnym
rozwarciem mnie nie przyjmą!!!!!!!!!ludzie!!!!na drogę usłyszałam
milusińskie"powodzenia"!i co?miałam niby teraz jechac na wycieczkę do
Biskupca?około 30 km od olszt.a!z góry powiedziano ze transportu nie dają.a
ja wcale o niego nie prosilam!!!i chciano mi wcisnąć jeszcze jedną rodzącą do
samoch. tyle ze ja do tego biskupca wcale sie nie wybieralam!po tymże badaniu
w miejskim skurcze znacznie sie nasiliły i nie chcialam przecież urodzić w
samochodzie???!!!tak oto "przyjęto" mnie w tym "przyjaznym"szpitalu.Bardzo
nieprzyjemnie i odgórnie mnie potraktowano. a przeciez juz rodzilam!!!!!!nie
udało się nie usłyszeć jak położne między sobą komentowały pacjentki- bardzo
niska kultura! i żartowały że juz niedługo przestaną przyjmowac w ogóle na
porodówkę!!!!??????? cóż to mialo oznaczać- nie bede zgadywać.
w każdym bądź razie udalam się do prywatnego szpitala Malarkiewicz i S-ka.I
potraktowano mnie zupelnie inaczej.Od razu okazano mi zainteresowanie i
zajęto się mną należycie.i mimo rowniez braku miejsc nie odesłano mnie
donikąd.bardzo miła i przyjemna opieka.no i szpital bardzo przyjazny choc nie
nagradzany,z tego co wiem.ale atmosfera bardzo mila.polożne usmiechnięte,
cierpliwe, okazywały zrozumienie dla rodzącej.od razu poczułam że dobrze
będzie.za niecałe trzy godz. przyszła na swiat moja córeczka-śliczna zdrowa
dziewczynka.a poród wspominam jako cudowne przeżycie.przebiegł szybko i bez
komplikacji dzięki pomocy fachowej polożnej. Polecam Malarkiewicza!!!!!!!!!
    • marta308 Re: Miejski w Olsztynie - przyjazny Dziecku?! 06.08.06, 16:22
      Tez uwazam , ze miejski szpital nie jest najlepszy . Nie chca robic cesarek ,
      na sile karza kobietom rodzic silami natury .
      Drugir dziecko rodzialm w wojewodzkim i bylam bardziej zadowolona niz z
      miejskiego (pierwsze rodzialam w miejskim ) .
    • marta308 Re: Miejski w Olsztynie - przyjazny Dziecku?! 06.08.06, 16:24
      A swoja droga , wspolczuje Ci . Wyobrazam sobie co przeszlas . Chyba dostalabym
      szalu , a moj maz pozabijalby wszystkich .
      A do jakiego chodzilas lekarza ?
      Ze szpitala miejskiego , ze wlasnie tam zdecydowalas sie na porod ?
      • mamapoliipawcia Re: Miejski w Olsztynie - przyjazny Dziecku?! 06.08.06, 20:15
        Na szczęście o tym zebym nie wracala nawet z pelnym rozwarciem mój mąż
        dowiedział się później... poza tym dla mnie musiał zachować stoicki spokój i
        nie robic afer. po prostu zmylismy sie stamtąd jak najprędzej. Nie jestem z
        Olszt. więc nie miałam tam swojego lekarza. a do miejskiego podkusila mnie jego
        renoma.na szczeście los pokierował mnie do starego kolejowego, gdzie tez
        rodzilam nasze pierwsze dziecko.pierwszy poród miałam dosyć ciężki, okropnie go
        wspominam dlatego próbowałam zmienić szpital, ale wszystko zakończyło sie
        znakomicie. Jeśli kiedyś zdecydujemy sie na jeszcze jedno dziecie pewnie też
        pojadę do Malarkiewicza.Już bez błądzenia smile
      • agafi2 Re: Miejski w Olsztynie - przyjazny Dziecku?! 06.08.06, 21:34
        A ja mam swietne wspomnienia ze Szpitala Miejskiego ,synka urodziłam w
        kwietniu,położne przesympatyczne,pomagały,dodawały oyuchy ,rodziłam sama nie
        było przy mnie męża ,do lekarza chodziłam z poza szpitala poród wspominam
        bardzo dobrze gdybym miała rodzić jeszcze raz na pewno wybrałabym ten szpital.

Pełna wersja