czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki i Dz?

22.08.06, 09:56
bardzo prosze o opinie, zastanawiam sie nad porodem tam. Dzieki.
    • aminka70 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 22.08.06, 10:44
      podciagam, bo również jestem zainteresowana. Zastanawiam się także nad lekarzem
      prowadzącym, czy ktos ma może jakieś sugestie? Wczoraj byłam w Instytucie na
      badaniach i widziałam, że śa po remoncie, więc może wizualnie jest OK, a jak z
      opieką?
    • karolina10000 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 22.08.06, 12:33
      Rodziłam tam w grudniu 2004 roku. Opieka była bardzo dobra, miałam poród
      rodzinny, który wówczas był standardem. Opieka po porodzie również ok, leżałam
      w pojedyńczej sali.Ogólnie polecam.
      • patiak Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 25.08.06, 18:30
        Dzieki za odzew. Ciekawa jestem jak podchodza tam w praktyce do karmienia
        piersia? Przy poprzednim porodzie na Inflanckiej bez mojej zgody dali dziecku
        mleko, gdy spalam. Potem duzo sie nameczylam, aby jednak karmic wylacznie
        piersia. Jak z nacinaniem krocza? Jakie sa oplaty? Czy mozesz polecic jakas
        polozna i ile to kosztowalo?
        Bede wdzieczna za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie
      • wielkibrzuch Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 07.09.06, 10:35
        mam pytanko o ceny w imidzie chodzi o połzną (z polecieniem jakiejs dobrej,
        poród z mężem, jednoosobowy pokój) jak to si ę kształtuje, czy może poprostu
        uderzać w ciemno?
        • makatka16 Re: do wielkiego brzucha 07.09.06, 22:43
          Położna o dobrej opinii Krystyna Bajor - 1000zł wg cennika podanego w szkole rodzenia
    • kasiak73 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 28.08.06, 19:24
      Ja rodziłam w IMiDz dość dawno temu, bo 7 lat. Nie miałam swojej położnej, ani
      lekarza - a dostałam naprawdę świetną opiekę. Olcia miała troszkę problemów
      zdrowotnych po porodzie i spędziłyśmy tam w sumie 11 dni i jestem bardzo
      zadowolona. Mam nadzieję, że za jakieś 10 miesięcy będę miała powód pojawić się
      tam znowu wink)
      • aniaol2 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 29.08.06, 20:33
        przyłączam się do pytania...czekam na odpowiedzi
        • sandomingo1 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 01.09.06, 15:13
          ja rodziłem tam razem z moją żoną i jesteśmy zadowoleni. Miała być Żelazna ale
          nie żałujemy. Personel zaangażowany, z doświadczeniem i pomocny. Jedyny minus,
          że nie było klimy a rodziliśmy w wielkie upały i dzidzia szybko się odwadniała -
          nie wiem czy można robić z tego zarzut i które szpitale mają klimę. Moja żona
          mówiła też że światło w sali mogło być bardziej stonowane, bo wtedy mniejszy
          szok jest dla dzidzi i kobieta szybciej rodzi.
          • agaa5 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 03.09.06, 09:16
            Rodziłam 2 lata temu. Ogólnie więcej plusów jak minusów. To co oceniam
            najlepiej to opieka pediatryczna nad dzieckiem. Tuż po porodzie zdiagnozowali
            np zwichnięcie stawu. Następnego dnia mała była na usg i praktycznie od samego
            początku była leczona. Normalnie pewnie leczenie zaczęło by się po pół roku
            jakby zauważono przy ''przeglądzie''. Także uważam to za ich największy plus.
            Na minus- po 15h !!! od odejścia wód zaczęli mi wywoływać poród. Skończło się
            wszystko dobrze ale faktem jest że ryzykowali.
            Sam poród akurat poszedł sprawnie aż bez znieczulenia . Co do cesarki więm że
            jak coś się dzieje niedobrego z dzieckiem, np spada tętno, pojawia się
            krwawienie to szybko decydują o cesarce.

            Pozdrawiam Aga
            Acha - chciałąbym jeszcze raz tam rodzić
            • dorotakgg Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 08.09.06, 09:28
              ja rodzilam w 2003 roku, mialam planowana cc, ale o maly wlos a przekrecaliby mi
              dziecko w brzuchu. Córka ułozyla sie posladkowo i kwalifikowalo sie to do cc,
              jakis madry pan dr chcial mi ja przkerecac, nie zgodzilam sie i udalo sie z cc.
              Cesarka ok( nie polozyli mi jednak niuni na chwilke na piersi), opieka po cc ok.
              Na sali pooperacyjnej musialam lezec 12 godzin. Okolo 20.30 moj maz juz poszedl
              do domu. Wtedy weszla pielegrniarka i spytala sie czy bedziemy ( obok mnie
              lezala dziewczyna, ktorej maz jeszcze byl) potrzebowac szczegolnej opieki. Bo
              jesli tak to 250 zlotych musze zaplacic i ktos sie mna dobrze zajmie. Jak nie
              mam kasy to ona nie wie, kiedy do mnie przyjdzie, poniewaz jest duzo pacjentek i
              bedzie zajetea!!!!!Wyobrazacie sobie? Spytalam sie czy nie mogla mi tego
              powiedziec jak jeszcze byl maz, a po drugie to czy to naprawde jest
              konieczne...nawet sie nie zmieszala tylko wyszla. Co do opieki juz na oddziale z
              maluszkiem to rowniez nie bylo rewelacji. Źle mnie znieczulili na cc i bardzo
              zaczela mnie bolec glowa, caly dzien blagalam o anestezjologa, poniewaz nie
              widzialam na oczy a glowe rozwalal mi taki bol, ze nawet teraz ciarki mnie
              przechodza. Szkoda gadac, dopiero po interwencji znajomej z rodziny, ktora
              zajmuje sie anestezjologia, pomogli mi. Wczesniej lezalam pod kroplowa i nie
              moglam wstawac, to siostry nawet nie chialy mi pomoc z intymnymi sprawami. Dwie
              na 10 bylo ok, reszta do zwolnienia. Nie ucza karmic, maja pretensje o wszystko.
              Nie polecam.
              D.
              • jonaska Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 08.09.06, 10:11
                ja tak czytam to wszytsko i głowa pęka...70-80% z forumowiczek płaciła przy
                porodzie położnej, częśc po porodzie również..a powiem wam,że jeszcze ponad 4
                lata temu tak nie było..dużo mniej osób płaciło..pielęgniarki i położne
                zapomniały jaką mają pełnić funkcję w pracy..a my sami napędzamy ten motor
                płącą...tylko dlaczego tak domagają się podwyżek?
                • basia-prus Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 08.09.06, 12:31
                  Tak,masz racje, sama jestem pielegniarka i chyba tylko polozne tak
                  zdzieraja.Pracuje w Krakowskiej klinice iw oddz.ratunkowym urazowym dyzur
                  prywatny NIE W GODZINACH PRACY KOSZTUJE 120 ZL ZA 12 GODZIN.JAKIE porownanie z
                  porodem,nie wie nie rodzilam ale juz na dniach jestem.CIEKAWE czy prowadza
                  dzialalnosc gospodarcza?
                  • dorismam Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 08.09.06, 15:20
                    Rodziłam 2 lata temu i polecam. Profesjonalna opieka przed i po. Pielęgniarki
                    tak jak wszędzie miłe i mniej miłe. Nie opłacałam połóżnej ani sali (może teraz
                    wprowadzili opłaty za poród) W trakcie porodu 2 połóżne + praktykantka, 2
                    lekarzy. Przy akcji jeszcze jeden lekarz i 2-3 osoby praktykantów (lekarzy-
                    musza się jakoś nauczyć) + mąż oczywiście. Wspominam bardzo dobrze, a
                    szczegółnie połóżną, która odbierała poród. A potem można wykupić jedynkę i
                    mieć święty spokój i ciszę. Wszystkie poóżne na porodówce (a przeleżałam prawie
                    3 doby)były ok. Gorzej na patologii. Polecam. Poszukajcie jeszcze w
                    wyszukiwarce był już nie raz poruszany ten temat.
                    • justakoko Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 08.09.06, 15:46
                      a jak tam jest własnie z salami 1-osobowymi? ile ich jest? kiedyś była jednasmile
                      czy te jedynki są z łazienkami czy bez?
                      • dorismam Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 20.09.06, 14:34
                        Sal 1-os. jest coś ok. 6. Napewno są 2-3 na ginekologii tam też kładą po
                        porodach i drugie tyle na położniczym. Jest prysznic, toaleta, zabudowa a'la
                        kuchenna z czajnikiem, duża umywalka-wanienka.
                        • justakoko Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 21.09.06, 09:17
                          dzieki za odpowiedz. czyli wygląda to duzo lepiej niz 3 lata temu, to fajnie bo
                          moze tam sie zdecyduję na cc.
                        • matrasza Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 21.09.06, 10:27
                          Co do sal jednoosobowych poporodowych, to z nimi jest problem o tyle, że
                          szpital ma podpisaną jakąś umowę z Medicoverem, na podstawie której
                          pierwszeństwo do takich sal mają klientki Medicoveru, więc pacjentki spoza mają
                          b.małe szanse na takie sale, mimo że się za nie płaci (z tego co pamiętam to
                          180,-)
    • piotr6911 Re: czy ktoras rodzila na Kasprzaka w Inst.Matki 20.09.06, 12:10
      Wczoraj wróciliśmy z naszą pociechą z IMiD. Opiekował się nami Dr.Lewandowski –
      wspaniały człowiek 
      Jeśli będziesz zainteresowana po proszę o kontakt na prv.
      Piotr

Pełna wersja