po terminie.....strach o dziecko

27.08.06, 11:37
Hej mamusie !
Wg USG jestem tydzień po terminie.., wg OM - termin wypada dziś..
Ja już przeżywam psychozę, gdy Mała się nie rusza-męczę ją do upadłego, aż
dostanę kopniaka...mój mężuś dziś rano chciał już jechać do lekarza-gdy
półgodzinne męki dzidzi nie dawały efektu...
I moje pytanie: nie wiecie, czy przyjmą mnie na patologię "bez powodu" ?,
niby jeżdżę na KTG co 2-3 dni...ale to mi nie wystarcza...
A może powinnam "zgwałcić" moją panią ginekolog (która niestety nie pracuje w
żadnym szpitalu) o jakieś skierowanie....
Mogłybyście mi coś doradzić ??
    • katrint Re: po terminie.....strach o dziecko 27.08.06, 11:47
      Zgłoś się po prostu do szpitala z powodu niewyczuwania ruchów,powinni cię
      przyjąć,tymbardziej po terminie.Pytanie tylko czy napewno chcesz leżeć w
      szpitalu do porodu?Ja bym tego unikała jak ognia,wiadomo że lepiej w domu a na
      ktg możesz chodzić codziennie.
      • brandy2 Re: po terminie.....strach o dziecko 27.08.06, 11:58
        tak - wolę leżeć w szpitalu..niż trząść się w domu-tymbardziej że do szpitala
        mam 60 km....na KTG chodzę do miejscowego szpitala-ale nie chcę tu rodzić....
        • anneeczka koniecznie do szpitala! 28.08.06, 12:10
          Witaj, jezeli jeszcze nie urodzilas, to jedz do szpitala jak najszybciej, nie potrzebujesz skierowania, powiedz ze nie wyczuwasz ruchow dziecka i wystarczy. Nie chce cie straszyc, ale mialam podobna sytuacje - po terminie, termin kolejenej wizyty na piatek, w czwartek bylam nie spokojna, nie wyczuwalam ruchow malego i tak jak Ty - meczylam go zeby wreszcie kopnal, maz zawiozl mnie do szpitala i po kliku godzinach lezenia na ktg - panika, brak tetna i decyzja o natychmiastowej cesarce. Urodzil sie zdrowy, choc spedzil troche czasu pod namiotem tlenowym. Na drugi dzien powiedzieli mi ze to byla kwestia kilku godzin...(wody juz zielone, owiniety pepowina byl - dlatego sie malo ruszal). Nie chce myslec co by bylo gdybym czekala do piatku.
          Tak wiec moja rada - naprawde jedz, lepiej troche poczekac w szpitalu niz ...
          Trzymam kciuki! Wszystkiego dobrego!
    • ewa-bogusz Re: po terminie.....strach o dziecko 28.08.06, 14:31
      Witaj ja urodziłam swoją córeczke tydzień po terminie. Rodziłam w Wołominie
      gdzie zakładają ze 7 dni po terminie kładą do szpitala i dają kroplówkę. Moim
      zdaniem powinnaś jechać do szpitala, ja również jeździłam na KTG ale lekarz sam
      mi powiedział że woli mnie mieć w szpitalu, położyli mnie w niedzielę a w
      poniedziałek urodziłam. Jeżeli nie będą chcieli cię przyjąć radze zmienić
      szpital. Życzę powodzenia i trzymam kciuki (wszystko będzie dobrze).
Pełna wersja