maxdoberman 13.09.06, 21:39 Mam do Was pytanko, czy któraś z Was rodziła na Żelaznej u Św. Zofii i jakie są Wasze wrażenia??? Dziękuję za odp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
moreno500 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 13.09.06, 21:41 ..................zajrzyj na forum szpitale, wpisz w wyszukiwarkę "żelazna" i znajdziesz tam mnóstwo opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 13.09.06, 21:42 Właśnie Podaję linka na forum "szpitale",bo tam uzyskasz opinie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588 Odpowiedz Link Zgłoś
kat_kos Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 10:26 Ja to nie wiem, ale mój ginekolog powiedział, że najgorszego wroga tam by nie wysłał. Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 10:44 ))))))))) Domyślam się, że ginekolog pracuje w innym szpitalu?Jak zaczniesz pytać konkurencje to jak w banku masz "wiarygodne" opinie. Ja tam rodziłam, podobnie jak moreno R.E.W.E.L.A.C.J.A Jednym słowem Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 10:47 Na marginesie- to nie ten sam lekarz który mówił, że odradza poród rodziny bo panowie nie wytrzymują, a kobieta jest cała w kale i moczu, a najczystrzym i najbezpieczniejszym szpitalem jest Bielański? Jeżeli to ten to rzeczywiście MOŻNA polegać na jego zdaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 10:59 o, dobre!!!! pewnie ten lekarz też zwolennik nacinania rutynowego, bo "wolałaby pani pęknąć do odbytu"! o tym też na pewno mówił!!!! wspomnienia z żelaznej to BAJKA i tyle, resztę można znaleźć na forum szpitale Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo2002 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 11:11 ja rodzilam na Żelaznej pierwsze dziecko. Drugi porod na pewno juz nie tam. Warto sobie postawic pytanie, co jest priorytetem. Pod wzgledem tego, ze personel jest mily, sale ladne a jedznie dobre na pewno nie ma zastrzezen. Ale chyba nie o to chodzi. Istnieje powszechna opinia, ze lekarze/dyrekacja postepuja tam nieetycznie i zajmuja sie tylko latwymi przypadkami (ginekologia, poloznictwo), a wprzypadku jakichkolwiek powiklan czy komplikacji umywaja rece i odsylaja gdzie indziej. Sa powzechnie bardzo nielubiani w srodowisku lekarskim za takie wlasne postepowanie. Jesli mialabys prosty porod bez komplikacji, to pewnie bylabys z Żelaznej zadowolona. U mnie dziecko urodzilo sie z niezdiagnozowana wczesniej wada serca (cala ciaz byla prowadzona przez lekarke ze sw Zofii p Dabrowska -Jakubiak, a wszystkie badania byly prowadzone odplatnie w przychodni przyszpitalnej)no i konsternacja, bo popsulam im wspaniala statystyke.Okazalo sie,ze Pani doktor nie chce ze mna rozmawiac, omija moja sale a na widok mojego meza na korytarzu ucieka w drugim kierunku. Ten szpital prowadzi b. agresywny marketing, rowniez poprzez akredytowanee przy nim szkoly rodzenia, ktore prowadz polozne z tego szpitala (m in szkola dyrektora) No i zawsz tlumacza, ze inne szpitale im zazdroszcza, bo sa tacy naj... To nie jest prawda, sama tego doswiadczylam nna wlasnej skorze Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 11:14 Poród miałam dość trudny bo dziecko miało bradykardię, położna uratowała mu życie. Po porodzie mój lekarz prowadzacy mnie nie odwiedził, co nie znaczyło, że się mną nie interesował. Do tej pory pamięta ile dziecko wazyło. Żelazna to szpital II stopnia referencyjności. Zagrożone ciąże, bardziej skomplikowane powinny być pod opieką III stopnia. Wade serca diagnozuję się na usg.Co ma do tego lekarz prowadzący? Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 11:29 "> Istnieje powszechna opinia, ze lekarze/dyrekacja postepuja tam nieetycznie i > zajmuja sie tylko latwymi przypadkami (ginekologia, poloznictwo), a wprzypadku > jakichkolwiek powiklan czy komplikacji umywaja rece i odsylaja gdzie indziej. > Sa powzechnie bardzo nielubiani w srodowisku lekarskim za takie wlasne > postepowanie." A możesz te powszechną opinię na czymś oprzeć? Pamiętając przy tym, że, są w Warszawie szpitale znacznie bardziej wyspecjalizowane i stworzone własnie po to, żeby zajmować się najtrudniejszymi przypadkami. Nie wiem czy wiesz, że na Żelaznej był jeden z pierwszych laparoskopów w Warszawie. Myślę, że bez dogłębnej wiedzy nie można oceniać etyczności czyjegoś zachowania. Kwestia środowiska też jest dyskusyjna, bo Amwaw też do niego należy i jakoś nie zniechęcano jej chyba zbyt skutecznie do porodu w tym właśnie szpitalu a oprócz tego myślę, że wiele osób skreca się ze złości patrząc na rozwój tego szpitala - zawiść jest cechą narodową Polaków. Wiele osób nie może przeboleć tego, że nie miały odwagi na takie kroki jakie poczyniono na Żelaznej 15 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 12:29 to wielka sztuka przyznać się lekarzowi, że nie jest w czymś specjalistą i przekazać chorego w ręce kogoś, kto się na tym zna. wiadomo, że w warszawie są 4 wyspecjalizowane ośrodki zajmujące się takimi trudnymi przypadkami neonatologicznymi. pozostałe szpitale (w tym żelazna) przyjmują po prostu porody z donoszonych, zdrowych, ciąż. jeśli coś jest nie tak z dzieckiem - oddają je w ręce specjalistów. to oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
jola427 Re: Czy szpital na Żelaznej jest dobry??? 14.09.06, 11:33 Na forum szpitale opisałam moje wrażenia dotyczące porodu na Żelaznej, ale przypomnę. Szpital jest w porządku, ale tylko jeśli wszystko jest ok, jak pojawiają się problemy jakiekolwiek to zaczynają się konsultacje, przeciąganie decyzji. Poprostu personel jest za młody i za mało doświadczony. Lekarze boją się podjąć jakąś decyzję, a jak ją podejmą, to w wielu przypadkach złą. Sama doświadczyłąm takiej złej decyzji na własnej skórze. Poza tym w szpitalu zostałam zarażona bakterią. To mówi samo za siebie. Oczywiście w dokumentacji, którą dostałam nie ma wiele rzeczy wpisanych. Np. tego,że w czasie porodu położna stwierdziła,że to nie poród i dostałam zastrzyk na zatrzymanie porodu, co przedłużyło moją męczarnię o 2 godź., już nie wspominam jakie skutki mogło to mieć dla mojego dziecka. Dlaczego nie ma tego w papierach? I jeszcze jedno. Gdybym wyszła w 3-ciej dobie, bo tak by było gdybym nie dostała gorączki, to wróciłabym z dzieckiem na naświetlenia z powodu żółtaczki. Mała była żółta jak "cytryna", a nikt nie zrobił jej badania,dopiero w siódmym dniu się zdecydowali. Poród na Żelaznej polecam osobom, które mają pewność, że nic złego się nie stanie im, ani ich dziecku. Ja nie pójdę tam nigdy więcej. A to,że ma złą opinię w środowisku lekarskim to potwierdzam, dużo dowiedziałam się od mojego państwowego lekarza, który nie jest akurat z żadnego szpitala, tylko jest dyrektorem przychodni. Żelazna jest przereklamowana przez osoby, które wydają po 2-3 tys na poród i mają opłacone wszystko co się da. Odpowiedz Link Zgłoś
lorma prowadziłam ciążę i rodziłam na żelaznej 14.09.06, 13:27 jestem bardzo zadowolona, w jednym z usg dr Zioło zaniepokoł sie serduszkiem, od razu wysłał na dodatkowe usg serca, wszystko było dobrze zorganizowane i dbałość o dobro moje i dziecka mi zaimponowała, lekarz który naprawdę sie przykłada do swojej pracy. Do porodu przyjmował mnie też mój lekarz Zioło, w nocy, rano po skończonym dyżurze przyszedł sprawdzić czy wszystko w porządku i zapytał czy może mnie zostawić w rękach innego lekarza, szczerze mówiąc byłam w szoku, bo nie spotkałam sie nigdy z takim dobrym podejściem do pacjentki. Położne świetne, przy moim porodzie cały czas była obecna jedna położna na sam moment kulminacyjny przyszła druga. po urodzeniu dziecko zostało zbadane nie tylko ogólnie ale również, na serduszko (ponieważ było wcześniejsze podejrzenie że coś jest nie tak) oraz na tarczycę (ja mam niedoczynność) o warunkach nie bede pisała bo kazdy wie ze są niezłe, lepsze tylko chyba na karowej- ale tam obsługa daje wiele do życzenia. Napewno moje drugie dziecko tez bede tam rodzić przepraszam ze tak chaotycznie, ale spieszę sie właśnie na moje pierwsze usg ) Odpowiedz Link Zgłoś
juniiii Ja nie płaciłam 2 tysięcy za poród na żelaznej 14.09.06, 18:05 I 3 tysięcy też nie. Rodziłam tam dwoje dzieci i każde nastepne też tylko tam. Niestety nie było mnie stać na prowadzenie ciązy w tamtejszej przychodni, ledwo co uzbieraliśmy na pojedyńczą salę porodową (ale warto było). Nie wiem, skąd biorą się opinie o tym, że tylko kobiety, które płacą za salę, położną, znieczulenie i może jeszcze za pobyt w jednoosobowej sali po porodzie, mają tam dobrą opiekę. Mój lekarz prowadzący pierwszą ciążę (z Praskiego) wkurZył się na mnie gdy powiedziałam, że w Praskim to ja rodzić nie będę... Powiedział, że taaak, wanny z jaccuzzi mi się zachciewa i że tylko tym się Żelazna może pochwalić (a na marginesie jest tam taka?? No ale ani przez chwilę NIE żałowałam swej decyzji - w przeciwieństwie do moich koleżanek rodzących w Praskim (!), na Karowej, Solcu i na Starynkiewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Ja nie płaciłam 2 tysięcy za poród na żelazne 14.09.06, 20:42 e, z jaccuzzi to chyba nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
jola427 Re: Ja nie płaciłam 2 tysięcy za poród na żelazne 14.09.06, 22:19 Jak dobrze przeczytasz, to zobaczysz,że nie napisałam, iż na żelaznej to tylko te kobiety, które płacą 2-3 tys mają dobrą opiekę. Tylko,że szpital jest przereklamowany przez takie właśnie osoby. Napisałaś, że każde następne dziecko urodzisz tam. Życzę Ci więc żebyś nie trafiła na taką położną jak ja. Zresztą to nie jedna położna, tylko wszystkie, które się przewinęły przez oddział w ciągu 2 tyg,które tam spędziłam. Trzy razy dziennie byłam oglądana przez położne i lekarzy i przez 4 dni nikt nie zauważył, że odczody poporodowe mają inny niż powinny mieć wygląd. Nie do pomyślenia jest też jak może położna powiedzieć po porodzie: "Idę kogoś poszukam, bo teeeegooo to ja nie zszyję". Możecie sobie wyobrazić co czułam jak wróciła i powiedziała, że nikogo nie znalazła. Ach, szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 Re:szpital świetny 14.09.06, 22:57 poród miałam ciezki z komplikacjami groziła zamartwica płodu lekarzy przy mnie było 3 cały czas mnie obserwowali i badali połozne dwie bardzo dobrze sie mna zajeły zakończyło sie cc anestezjolog cały czas biegał naokoło mnie i pytal czy wszystko ok... ładnie mnie zszyli: ))) jeste bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś