agas9999 11.10.06, 16:20 CZY KTOŚ ZNA DR M.DWORCZYŃSKĄ Z BIELAŃSKIEGO?PROSZĘ O OPINIE Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anita.anita80 Re: Ginekolog z bielańskiego. 11.10.06, 19:14 miałam z tą panią doczynienia w lutym na sali porodowej miała dyzur ,a pare godz pózniej robiła mi cc zrobiła na mnie pozytywne wrazenie ,i mysle ze zna się na rzeczy dzięki niej miałam cc co uratowało moja coreczke pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agas9999 Re: Ginekolog z bielańskiego. 11.10.06, 22:11 Dziękuję za odpowiedż.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alcarin Re: Ginekolog z bielańskiego. 11.10.06, 22:23 Ja tez rodzilam z ta pania i niestety mam zupelnie inna opinie na jej temat, niz anita Zwlekala z cesarka (na porodowej bylam od 8.30 do 23.00, a szyjka skrocila sie jedynie do 0,5cm i ledwo przepuszczala 2 palce - zero postepu porodu, a skurcze wywolane oxytocyna potworne, pod koniec juz parte), wladowala we mnie 3 pompy z oxy, jakies czopki rozkurczowe, robila mi masaz szyjki, przebila pecherz plodowy uprzednio uwaliwszy sie na mnie zgniatajac mi brzuch i miazdzac noge (nota bene przebila go paluchami, bo nie chcialo jej sie czekac, az polozna otworzy specjalne narzedzie do tego przeznaczone - a ze szyjka jeszcze wtedy nawet tych dwoch palcow nie przepuszczala, to mozesz sobie wyobrazic jak mnie wszystko bolalo - jej az nadgarstek chrupal, jak we mnie grzebala) a na koniec zamontowala w szyjce macicy cewnik z ociazeniem, ktory mial rozewrzec szyjke - myslalam, ze mi macice wyrwie (a po porodzie polozne noworodkowe pokazywali mi skaleczenie na glowce dziecka i daly do zrozumienia, ze to wlasnie po tym. Coz, lepszy strupek na glowce, niz wybite oko...) . To wszystko robila przy mnie, jak przy krowie w oborze, o niczym mnie ani mojego meza nie informowala, wszystko mowila mi po jej wyjsciu polozna, jesli zwracala sie do mnie, to w trzeciej osobie. Dla mnie ta baba (a wlasciwie babochlop) okazala sie fatalnym poloznikiem, nie szanujacym pacjenta, nieczulym na jego cierpienie, nie starajacym sie w jakikolwiek sposob przyblizyc mu tego, co sie dzieje z organizmem. Moja lekarka prowadzaca nazajutrz po porodzie tylko stanela w nogach mojego lozka i ze smutkie krecila glowa, po czym powiedzial tylko: juz slyszalam. No coz, nie wypadalo jej krytykowac kolezanki. Moze dla swoich prywatnych pacjentek jest troche lepsza, ale znam wielu swietnych lekarzy z tego szpitala, takich, ktorym pacjentka nie wisi i sa dla niej mili i staraja sie jej pomoc: np. dr Szczupacka, dr Antepowicz, dr Radzko, dr Samsel, dr Bińkowska i jeszcze kilka nazwisk.. Odpowiedz Link Zgłoś
anita.anita80 Re: Ginekolog z bielańskiego. 11.10.06, 22:46 moze i masz racje co do jej delikatności bo rzeczywiście nie jest delikatna jak mnie nacisneła to myslałam że skonam a kawał baby z niej jest więc siłe to ma (przykro mi alcarin że tak się stało)ja mam też lekarza z tego szpitala dr Nowakowski (SZczupacka JEST OK Bienkowskiej nie trawie rodziłam tam 2 razy) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: Ginekolog z bielańskiego. 12.10.06, 08:35 Witajcie! A ja mam bardzo dobrą o niej opinię.Prowadziła moją zagrożoną ciążę(urodziłam w 2003)i ciążę mojej siostry(urodziła 2006).Obie byłysmy bardzo zadowolone.Zawsze informowała co i jak,ale nigdy nie straszyła.Brałam mase leków na podtrzymanie ale jakoś udało nam się doprowadzić ciążę do końca.Była przy mnie w czasie porodu(nie mówiła nigdy o pieniądzach...przy niej rodziły też moje 2 koleżanki).Ona umawia się tak na poród by miała swój dyżur.Jeżeli nie,to dzwoni do szpitala i informuje że jedzie jej pacjentka i wszystko załatwia.Ja poród z nią miałam super.Urodziłam w 2,5 godziny.Polecam każdemu taką lekarkę.I mimo że wygląda dość potężnie to ma wspaniałe podejście do pacjentek,zawsze z humorem i zawsze stara się zrozumieć kobietę.Sama mi mówiła że skoro mnie np. mdli to żebym nie szła do pracy bo szkoda bym się męczyła i dawała zwolnienie.Potem ciąża już była zagrożona(plamienia,skracanie się szyjki)i musiałam leżeć.Jak miałam kolkę nerkową to kazała mi szybko do niej na oddział przyjechać(cały czas jest pod telefonem)i była przy mnie w nocy...bo tak mnie bolało...siedziała przy moim łóżku...I nic nie chciała za to!Dla mnie to własnie jest prawdziwy lekarz.A nie Ci którzy tylko biora szmal za porody itp.Ona nigdy o takich rzeczach nie wspominała. W wyszukiwarce na pewno znajdziecie o niej dobre opinie. Pozrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
rosaanna Re: Ginekolog z bielańskiego. 25.10.06, 09:40 Może nie odbierała mojego porodu dr Dworczyńska ale z moich doswiadczeń i obserwacji nie jest ona tak zła... Faktycznie dla niektórych może jej sposób bycia być nieco (powiedzmy) dziwny... Ale w gruncie rzeczy jest naprawdę fajna. Widziałam też jak podchodzi do swoich pacjentek na izbie przyjęć. Moim zdanie było OK. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawojtalik Re: Ginekolog z bielańskiego. 25.10.06, 10:02 mialam do cynienia z dr dworczynska na usg, wydala mi sie w porzadku. dr szczupacka jest przesympatyczna, ale z tegoco wiem idzie w listopadzie na macierzynski. jeszcze znam dr gorbacką, sama bede w styczniu rodzic i chyba w bielanskim jak beda miejsca. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś