kto rodzi w częstochowie ?

22.10.06, 11:10
j.w.
    • paaullina Re: kto rodzi w częstochowie ? 22.10.06, 15:04
      Witam. Ja rodzę w Częstochowie, mam nadzieję że już w tym tygodniu.
      W jakim szpitalu rodzisz i kiedy? ja mam zamiar na Parkitce.
      pozdrawiam
      Paaullina
      • zosia.listopad Re: kto rodzi w częstochowie ? 22.10.06, 17:04
        ja rodzę na pck, tam jest najlepsza opieka na parkitke nigdy bym sie nie
        zdecydowała
        • goosiaa3 Re: kto rodzi w częstochowie ? 22.10.06, 17:08
          a ja bym sie nie zdecydowala ani na parkitke ani na pck najlepsza opieka jest w blachowni. rodzilam w czerwcu i polecam kazdej przyszlej mamie
          • kasiak37 tylko "Mickiewicz" n/t 22.10.06, 18:25
            .
        • piszczus Re: kto rodzi w częstochowie ? 23.10.06, 14:34
          ja też rodzę w częstochowie na pck,słyszałam dobra opinię na temat tego
          szpitala,ma być nowa porodówka,mam termin na 11.11 i nie wiem czy się na nia
          załapię,mam pytanie ile daje się teraz połoznej do fartucha?A ile lekarzowi
          prowadzącemu?
        • piszczus Re: kto rodzi w częstochowie ? 23.10.06, 16:48
          ja też na pck, może orientujesz się ile do fartuszka położnej a ile lekarzowi?
          dziś bez tego ani rusz
    • justak1 Re: kto rodzi w częstochowie ? 22.10.06, 18:33
      cześc Częstochowianki. ja rodzę na parkitce----aaa nigdy nie mów nigdy. mam
      koleżankę która tam rodziła, choc miała całkiem inne plany, ale cóż matka
      natura jest nie przewidywalna i urodziła zdrową córeczkę, aczkolwiek nie będę
      wymyślac że zawsze porody są łatwe w tym szpitalu. ja po prostu mam lekarza
      prowadzącego z tego szpitala, więc nie bedę kombinowac..
      • goosiaa3 Re: tylko "Mickiewicz" 22.10.06, 19:05
        hahaha dobre... moja bratowa o malo sie nie przekrecila przez "wspanialego lekarza" a jak sie znalazlo 500zl to zaraz sie nia zajeli.
        • kasiak37 Re: tylko "Mickiewicz" 22.10.06, 19:11
          a moze wiesz co sie wyprawialo na Parkitce?Chyba nie bardzo masz pojecie...A
          moze Twoja bratowa normalnie nie bardzo wiedziala do kogo chodzic prowadzic ciaze...
          • goosiaa3 Re: tylko "Mickiewicz" 22.10.06, 19:36
            o parkitce mam rownie zle zdanie jak o mickiewiczu a co do mickiewicza wlasnie to sam pan ordynator w ten sposob sie zachowal wiec to wiele mowi o szpitalu.. szkoda tylko ze wszyscy wtedy byli tak przejeci stanem zdrowia bratowej i nie mieli glowy wziasc sie za dupy lekarzy tam pracujacych!!
            • kasiak37 Re: tylko "Mickiewicz" 22.10.06, 19:39
              obecny czy poprzedni ordynator?A bratowa gdzie prowadzila ciaze?
      • piszczus Re: kto rodzi w częstochowie ? 23.10.06, 19:59
        macie swoją położną czy zdajecie się na łaskę tych ,które beda miały dyżur?
    • paaullina dziwne jakieś takie jesteście.... 22.10.06, 19:40
      ja Was kurcze nie rozumiem... każdy ma prawo wyboru lekarza i szpitala w którym
      chce rodzić, wybierając go kierujemy się przeważnie lekarzem prowadzącym nasze
      ciąże, ale jeśli się pytam kto gdzie rodzi to to pytanie brzmi "gdzie
      zamierzasz rodzić?" a nie co sądzisz o szpitalu w którym ja zamierzam rodzić.
      odpowiedzi typu "ja bym w życiu nie poszła na parkitke( czy też inny szptal)"
      jest, wydaje mi się bez sensu, tym bardziej ja się o to w tym poście chodzi.
      Rozumiem że być może chcecie się podświadomie upewnić że dokonałyście
      słusznego wyboru jeśli chodzi o szpital czy też lekarza i Wasze odpowiedzi "ja
      bym nigdy nie... bo komuś coś tam się stalo" uspokaja Was w jakiś sposób.
      Będąc w ciąży żaden najlepszy lekarz, szpital, jego wyposażenie czy też
      życzliwość personelu nie zagwarantują nam szybkiego bezproblemowego porodu,
      choć wszystkim Wam takiego właśnie życzę.
      Więc proszę oszczędźcie sobie wypisywania " tam nie- nie u tego lekarza- bo
      mojej koleżance/kuzynce/ sąsiadce etc coś tam zrobili czy niedopatrzyli".
      chyba nie jesteśmy tu po to żeby się dołować a powtarzanie opowieści dziwnych
      treści nie pomaga, chyba że same tego doświadczyłyście to przepraszam.
      Ja wybierając szpital kierowałam się moim lekarzem i położną, dużym plusem
      jest też doskonała opieka dla maluszków. A że dla mnie polożne później mogą być
      niemiłe, czy też nie będą koło mnie latać w trakcie porodu (gdyby sie okazało
      że mojej nie będzie) to dla mnie w tej chwili najmnmiejszy problem. Ja
      zamierzam w szpitalu rodzić a nie udzielać się towarzysko i zastanawiać się
      dlaczego ktoś dla mnie niemiły czy nie skacze koło mnie bo JA urodziłam (na
      dobra sprawę faktem tym zainteresowani będziemy my z mężem i najbliższa
      rodzina).dla personelu będziemy jednymi z wielu na oddziale smile)).
      Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiecie czy też nie, ale trochę mnie wkurzyło
      czytanie niektórych wypowiedzi.



      Raz jeszcze szybkich i bezproblemowych porodów w szpitalach w których macie
      zamiar rodzić.
      pozdrawiam
      Paaullina
      • goosiaa3 Re: dziwne jakieś takie jesteście.... 22.10.06, 19:48
        nie wiem czy obecny czy poprzedni ale dzialo sie to w lutym tego roku,
        a co do wypowiedzi kolezanki paaullina nie chodzi o to czy komus sie tam cos stalo czy nie chodzi o LAPOWKARSTWO. i nie zycze Ci nigdy zeby ktos z Twojej rodziny stanal przed wyborem albo Ci pomozemy -(czt.jak zaplacisz) albo lez sobie tutaj bo my nic nie mozemy aktualnie zrobic- (czt nie dalas kasy!!!) (bratowa uslyszlaa te slowa w momencie gdy tracila swoje dziecko!!!!!!!!)ajak sie pieniazki znalazly to i personel sie milszy zrobil i zaraz sie nia zajeli.
        • paaullina Re: dziwne jakieś takie jesteście.... 22.10.06, 20:20
          przykro mi że Twoją bratową to spotkało, takie sytuacje n ie powinny mieć
          miejsca nigdy i nigdzie, ale jakby nie było - lekarz też człowiek a drani wśród
          nich jeszcze więcej.
          tylko czy Twoją bratową prowadził lekarz z Mickiewicza? mimo wszytsko trudno mi
          uwierzyć że aż tak mogli postąpić lekarze, którzy winni ratować życie
          wszelkimi sposobami.
          Poza tym skoro z ich winy doszło do takiego zaniedbania że groziło ono życiu
          (nie wiem już czy Twojej bratowej czy też jej dziecku bo pogubiłam się w
          Twoich wypowiedziach na ten temat) to powinniście mimo wszystko to zgłosić do
          izby lekarskiej, nieważne po jakim okresie czasu.
          ja bym im nie darowała ot tak sobie.

          co nie oznacza że odwołuje moją wcześniejszą wypowiedź.
          pozdrawiam
          Paaullina
          • edyta2881 Re: Częstochowa 23.10.06, 17:21
            Ja mam termin na 11.11. bedę rodziła na Mickiewicza
Pełna wersja