Solec?- rodziłyście tam ostatnio?

31.03.03, 19:06
Hej, mam pytania i prosbe (gorącą nie odgrzewaną ) na temat tego szpitala.
Czy realizuje program "Mama , dziecko..." czy jakoś tak, tzn.czy jest tak
m.in. darmowa szkola rodzenia.
Jeśli nie to ile kosztuje.
Muszę mieć skończona szkołę żeby mieć poród rodzinny?
Jeśli nie zamówię sobie położnej, nie będę znała lekarza położnika (jak
większość dziewczyn które wypowiadały się na forum e-dziecko) jak mnie
potraktują?
Mam termin pod koniec lipca -czy juz powinnam się tam zapisać-czy to za
wcześnie?
    • kasia_mm Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 01.04.03, 08:54
      z twoich pytań odpowiem na jedno - nie trzeba miec ukończonej szkoły rodzenia
      zeby rodzić z mężem - tak mi przynajmniej powiedział moj lekarz tam pracujący
      pewnie ze przy pierworódkach jest to chyba mile widziane - ale ja np. pierwsze
      dziecko rodziłam bez szkoły i zapewniam ze dałam sobei radę smile
    • siunia71 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 02.04.03, 08:25
      Czesc,rodzilam na Solcu 5lat temu i wiem od moich kolezanek, ktore rodzily w
      zeszlym roku, ze ten szpital jest batdzo przyjazny matce i dziecku- moze
      dlatego, ze jest tam malo urodzen a co za tym idzie personel ma czas zeby
      nauczyc jak karmic piersia, jak przewinac i cierpliwie odpowiada na kazde
      pytania . To byl moj pierwszy pobyt w szpitalu i do tego specyficzny-przed
      porodem nasluchalam sie roznych dziwnych opowiesci o paniach salowych,
      poloznych itd.A tam zostalam b.mile zaskoczona.
      zycze milego i szybkiego rodzenia w lipcu
      Baska mama Aski
    • brendastar Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 02.04.03, 15:45
      Ja rodziłam w lipcu 2001 - nie miałam położnej ani lekarza a opieka była super!
    • monique76 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 02.04.03, 18:02
      Witam
      Ja rodziłam na Solcu dokładnie 6 tygodni temu i służę pomocą i odpowiadam na
      pytania smile

      > Hej, mam pytania i prosbe (gorącą nie odgrzewaną ) na temat tego szpitala.
      > Czy realizuje program "Mama , dziecko..." czy jakoś tak, tzn.czy jest tak
      > m.in. darmowa szkola rodzenia.
      nie, szpital nie bierze udziału w tym programie

      > Jeśli nie to ile kosztuje.
      50 zł za jedne zajecia, zajeć w sumie 8 (jak się płaci całość to chyba trochę
      taniej jest). Szkołę prowadzi p. K. Komosa, która pracowała na Solcu jako
      położna, teraz porody odbiera tam tylko prywatnie.

      > Muszę mieć skończona szkołę żeby mieć poród rodzinny?
      Nie, nikt nie sprawdza czy się szkołę skonczyło. No i poród rodzinny jest za
      darmo. Mnie urodzenie dziecka NIC tam nie kosztowało!

      > Jeśli nie zamówię sobie położnej, nie będę znała lekarza położnika (jak
      > większość dziewczyn które wypowiadały się na forum e-dziecko) jak mnie
      > potraktują?
      Ja nie miałam zamówionej położnej, nie chodziłam do lekarza z Solca i
      byłam "obsłużona" profesjonalnie, miło, bez zarzutu.

      > Mam termin pod koniec lipca -czy juz powinnam się tam zapisać-czy to za
      > wcześnie?
      Co znaczy zapisać?? Żeby tam urodzić? Czy do szkoły rodzenia? Bo żeby rodzić to
      nie trzeba się nijak zapisywać, po prostu przyjeżdżasz i tyle. I w zasadzie
      masz pewność, że Cię nigdzie nie odeślą, bo z Solca po prostu nie odsyłają smile
      Bynajmniej tak mówiły położne jak leżałam na oddziale.

      Generalnie POLECAM smile Miałam tego farta, że na porodówkę przyjmowała mnie i
      prowadziła dużą część porodu pani Kasia Najmark (wyróżniona chyba w konkursie
      Rodzić po Ludzku) - anioł nie człowiek smile Bardzo delikatna przede wszystkim!
      Niestety skończyła dyżur o 19-stej, a ja urodziłam o 20:30.

      --
      Pozdr.
      Monika & Dominika (20-02-2003)
    • barbamama Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 02.04.03, 21:48
      Hej ssosna! Co prawda rodziłam tam po raz pierwszy pięć lat temu, nie znałam
      lekarzy ani połoznych, opieka była ekstra, korzystałam z pokoju rodzinnego ,
      wszystko za darmochę, mąż przy mnie był! Przy drugim porodzie był juz mój
      lekarz dr Rak, ale miałam fuksa- mial dyzur, połozna też z dyżuru , po raz
      pierwszy widziana na oczy, miła choć nie narzucająca się (niestety nie znam
      nazwiska), mąż tez obecny, całośc w ramach kas. W sierpniu będę tam znowu, nie
      martwię się o opiekę, bo jesli nie trafię na mojego lekarza wiem że będzie ze
      mną fachowiec smile Po wielu perypetiach z obroną oddziału mam wrażenie że
      zostali sami z powołania, reszta zmieniła placówki. Pediatrzy cudowni, dla
      nich nie mam słów, pamietam przy Zuzi- lekarka nosiła ją ze mna na zmiane pół
      nocy (najadłam się jabłek sad ).Każde pytanie nt dziecka to mnóstwo informacji
      przekazanych ciepło i wyczerpująco, siostry noworodkowe - no cóż to chyba
      najsłabszy punkt, choc dwa lata temu było już ok, więc teraz myslę ze będzie
      dobrze. Życze ci powodzenia! I dla spokoju odwiedź oddział, byłam tam ostatnio
      i dowiedziałam się ze ubranka lepiej mieć swoje, tak samo pampersy- wcześniej
      korzystałam jeszcze ze szpitalnych. ogólnie bardzo polecam!
      • rudaruda Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 03.04.03, 12:40
        Cześć, też mam termin na sierpień i właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam się
        nad wyborem szpitala. Czytając Wasze opinie chyba zdecyduje się na Solec.
        Bardzo boję się porodu, więc zależy mi żeby opieka była jak najlepsza.
        Dzieki i pozdrawiam

        barbamama napisała:

        > Hej ssosna! Co prawda rodziłam tam po raz pierwszy pięć lat temu, nie znałam
        > lekarzy ani połoznych, opieka była ekstra, korzystałam z pokoju rodzinnego ,
        > wszystko za darmochę, mąż przy mnie był! Przy drugim porodzie był juz mój
        > lekarz dr Rak, ale miałam fuksa- mial dyzur, połozna też z dyżuru , po raz
        > pierwszy widziana na oczy, miła choć nie narzucająca się (niestety nie znam
        > nazwiska), mąż tez obecny, całośc w ramach kas. W sierpniu będę tam znowu,
        nie
        > martwię się o opiekę, bo jesli nie trafię na mojego lekarza wiem że będzie ze
        > mną fachowiec smile Po wielu perypetiach z obroną oddziału mam wrażenie że
        > zostali sami z powołania, reszta zmieniła placówki. Pediatrzy cudowni, dla
        > nich nie mam słów, pamietam przy Zuzi- lekarka nosiła ją ze mna na zmiane pół
        > nocy (najadłam się jabłek sad ).Każde pytanie nt dziecka to mnóstwo informacji
        > przekazanych ciepło i wyczerpująco, siostry noworodkowe - no cóż to chyba
        > najsłabszy punkt, choc dwa lata temu było już ok, więc teraz myslę ze będzie
        > dobrze. Życze ci powodzenia! I dla spokoju odwiedź oddział, byłam tam
        ostatnio
        > i dowiedziałam się ze ubranka lepiej mieć swoje, tak samo pampersy- wcześniej
        > korzystałam jeszcze ze szpitalnych. ogólnie bardzo polecam!
        • barbamama Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 03.04.03, 22:11
          Ruda na kiedy masz termin? Jesteś na wątku sierpniówki? Jak chcesz pogadać nr
          gg 5442090 Barba...
          • rudaruda Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 04.04.03, 16:21
            mój świeżo założony nr gg - 5910348
            Ruda
            Jestem na jednym z chyba dwóch czy trzech wątków sierpniowych mam: forum
            prywatne>dziecko>ciąża>mamusie z sierpnia
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=4936695
            barbamama napisała:

            > Ruda na kiedy masz termin? Jesteś na wątku sierpniówki? Jak chcesz pogadać nr
            > gg 5442090 Barba...
      • siunia71 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 03.04.03, 13:36
        Popieram barbamane w 100%-rodzilysmy w tym samym roku!
        • ssosna Re: Solec?- dzięki dziewczyny 04.04.03, 07:40
          Dzięki dziewczyny.Wybieram sie tam w przyszłym tygodniu obejrzeć
          oddział.Opiszę wrażenia i może bedę miała jeszcze pytania do was.
          Pozdrawiam.smile
          • nika31 Re: Solec?- dzięki dziewczyny 04.04.03, 09:36
            ssosna napisała:

            > Dzięki dziewczyny.Wybieram sie tam w przyszłym tygodniu obejrzeć
            > oddział.Opiszę wrażenia i może bedę miała jeszcze pytania do was.
            > Pozdrawiam.smile
            SSosna, ja mam termin na 22 lipca i też zamierzam rodzić na Solcu, może się
            spotkamy?
            zapisałam się tam do szkoły rodzenia (a właściwie do szkoły rodzenia p. Krysi
            Komosy, zajęcia zaczynaja się w maju)mam nadzieję że też przy okazji sobie
            dokładnie wszystko obejrze, ptroszę opisz wszystko dokładnie łącznie z tym czy
            trzeba wnosić jakieś dodatkowe opłaty oficjalne i nie oficjalne.

            • monique76 Re: Solec?- dzięki dziewczyny 04.04.03, 12:56
              > ptroszę opisz wszystko dokładnie łącznie z tym czy
              > trzeba wnosić jakieś dodatkowe opłaty oficjalne i nie oficjalne.
              Oficjalne opłaty wyglądają następująco:
              - prywatna opieka położnej - 600 zł (tak było dwa miesiace temu)
              - znieczulenie bez wskazań lekarskich (na życzenie rodzącej) - 600 zł
              I TO WSZYSTKOsmile Za poród rodzinny nie płacisz, za te pojedyncze sale do porodu
              również nie płacisz (musisz mieć tylko farta, żeby były wolne - ale lepiej
              rodzić na tej dużej sali, bo są suuuuper wygodne łóżka porodowe)
            • agusiek1 Re: Solec?- dzięki dziewczyny 05.04.03, 16:50
              czesc
              ja mam termin na 13-tego lipca i rowniez zapisalam sie do szkoly rodzenia p.
              Komosy.
              do zobaczenia na zajeciach smile
              Agusiek i dzidzia
    • soki22 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 17.04.03, 13:03
      Hej witam
      Ja rodziłam na solcu 2 tygodnie temu. Poród odbierała u mnie położna z którą
      wcześniej się umówiłam. Brałam u niej lekcje ponieważ prowadzi indywidualne
      zajęcia czyli szkołe rodzenia u kobiet w domu. Jestem zachwycona tym ponieważ
      ze względu na pracę mojego mężą nie mogłabym uczestniczyć w zajęciach
      grupowych. Ta wspaniała położna nazywa się Iwona Oksiędzka pracuje na
      naowrodkach i odbiera porody dlatego też ma wspaniałe podejście do maleństw.Na
      oddziale panuje rodzinna atmosfera lekarze ginekolodzy są wspaniali szczegulnie
      dr.Rak i Ledowicz. Lekarze pediatrzy żadna z nas mam jak rozmawiałyśmy to nie
      była zachwycona z ich opieki . Ponieważ na wizytę pediatryczną trzeba było
      długo czekać nawet 1 godz.,a maleństwa były kąpane przez ciocie noworodkowe z
      samego rana. Ciocie z wyjątkiem dwóch były zawsze pomocne.Jedna nazywa się
      Ala ,a druga Gosia. PoŁożne na oddziale też są różne . Ale ogólnie jestem
      zadowolona.
      Jeśli będziecie miały zamiar rodzić na Solcu to naprawdę polecam położną Iwonę
      Oksiędzką to jej nr tel. 0 606 409 543. DZwoncie nawet w nocy . Napewno
      przyjedzie.
      • kasia_mm Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 18.04.03, 08:25
        przepraszam ale .. uśmiechnęłam się ciut czytając jedno z zdań jakie
        napisałaś... może sama po kilku miesiącach od tak niedawnego porodu spojrzysz
        na to jak ja i przyznasz mi racje - może nie
        chodzi mi o to - długie - czekanie na pediatrę - nawet godzinę... wiesz ja
        leżałam w szpitalu gdzie pediatra przychodził do dzieci rano i tyle go było
        widać - a to tez renomowany szpital warszawski, specjalistycznie połozniczy...
        nie leżałam na Solcu (chociaż mam zamiar tam powitać syna w sierpniu) ale
        wydaje mi się ze jeśli by coś tylko złego się działo z dzieckiem nie czekałabyś
        nawet 10 minut
        może to będzie okropne co powiem - ale sama jużraz przeszłam świeże matkowanie
        i burza hormonalna nieźle dała mi się we znaki - uważałam że powinno przy mnie
        stać co najmniej 5 lekrzy specjalistów i odpowiadać na wszelkie pytania... a
        tymczasem najbanalniej nie były wazne ani do odpowiedzenia natychmiast smile
        pozdrawiam i zyczę zdrowia dla córeczki i spokojnych nocysmile
        Kasia
    • stynka2 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 18.04.03, 11:06
      Chciałabym dorzucić parę zdań na temat Solca. Rodziłam tam w kwietniu 2002r.
      Poród był bardzo ciężki, ale miałam cudowną położną, dzięki której jakoś to
      przeżyłam. Niestety jeśli chodzi o opiekę po porodzie wspominam to bardzo źle.
      Trafiłam do szpitala w piątek, co okazało się fatalnym zbiegiem okoliczności,
      gdyż w weekendy jest zdecydowanie mniej personelu i nie można się o nic
      doprosić. W miejscu nacięcia wdało mi się zakażenie i nigdy nie zapomnę tych
      godzin pełnych bólu, kiedy to nie mogłam doprosić się o jakiś proszek
      przeciwbólowy. Kobiety na sali słysząc mój płacz chodziły do pielęgniarek z
      prośbą, aby ktoś się mną zainteresował. No cóż, trwało to ze 3 godziny zanim
      ktoś przyszedł i tak było przez najbliższe 3 dni. Proszek przestawał działać i
      cała akcja zaczynała się od nowa. Czasami w nocy dzwoniłam do męża z prośbą,
      aby przyjechał i sprawił, żeby ktoś z personelu ruszył tyłek i mi pomógł.
      Panie, które zajmowały się noworodkami też trzeba było o wszystko prosić. Same
      nie pokazały jak przystawić dziecko do piersi, rzadko do nas zaglądały. Jak
      był jakiś problem to niektóre panie nie chciały przyjść, tylko kazały
      przynieść dziecko do siebie.
      Jeśli chodzi o wymianę pościeli, to też nie było z tym najlepiej. Nie było
      komu mi jej wymienić i leżałam we krwi do poniedziałku. Dopiero jakiś lekarz
      to zobaczył i huknął na pięlęgniarki, co zaowocowało natychmiastową zmianą
      pościeli.
      Na sali leżały ze mną Panie, które były bardzo zadowolone z tego szpitala i
      opieki.Były to osoby, które nie miały żadnych problemów z porodem i czuły się
      po nim dobrze. Polecam więc ten szpital Paniom, które urodzą bez większych
      komplikacji, nie będą potrzebowały opieki po porodzie i nie trafią tam w
      weekend. Wtedy powinny być zadowolone! A może ja po prostu miałam pecha?

      • maricaa Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 22.04.03, 16:01
        Położne są rózne, ale raczej ok. Pięlęgniarki noworodkowe w większości mało
        przyjemne - byłam tam w grudniu.

        Ale w porównaniu z tym co dzieje się w innych szpitalach, jakie jest podejście
        do pacjentek, to ten szpital można polecić. Idealnie nie jest, ale gdzie
        indziej jest gorzej. Dużo gorzej.
      • edytek1 Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 06.05.03, 18:56
        Ja też rodzilam w kwietniu 2002 i mam jak najlepsze zdanie o tym odziale. Porod
        owszem bez komplikacji, ale dziecko leżalo z żółtaczką 8 dni ja mialam gorączkę
        i musiałam mieć antybiotyk najpierw kroplówka potem leki.Malej nie pomagały
        naświetlania, ani wlew albumin przeszłyśmy cyrk gotowania mleka a pediatra
        przychodził do nas nawet w nocy wyjaśniał i tłumaczył ( Niezawodna doktor
        Burzyńska)
        Personel miły, ale nie narzucający się nauczono mnie karmić piersią (
        pielęgniarka Iwonka)położna ( za opłatą )świetna. Wrocę tam jeszcze raz.
        Posciel zdecydowanie pamięta lepsze czasy ale z wymianą nie mialam problemu.
        Słynny dr. Rak wietny fachowiec a do tego z poczuciem humoru.
        Raz salowa nalała mi kawy z mlekiem do kubka od mycia zębów
        ze szczotkeczką w środku, ale bardziej mnie to rozbawiło niż zmartwiło.
    • shuriken Re: Solec?- rodziłyście tam ostatnio? 06.05.03, 15:17
      Rodziliśmy w styczniu. Polecamy.
      Znakomici ginekolodzy (chodziliśmy przez pół ciąży do Remigiusza Raka). Cesarskie cięcie
      bardzo fachowe, żadnych dodatkowych czy ukrytych opłat. Dr Rak zaglądał do nas przez kilka
      dni także po porodzie i doradzał.
      Generalnie bardzo dobre położne (z jednym czy dwoma mniej chlubnymi wyjątkami) -
      zwłaszcza pani Zadrożna.
      Bardzo dobrzy pediatrzy - otwarci, konkretni, pomagający. Bez wyjątków.
      Z sióstr noworodkowych tylko dwie są mocno takie sobie, i na dokładkę miały wspólnie
      dyżury. Ale reszta całkiem OK.
      Co trzeba zrobić? Warto się zapisać na zajęcia do pani Komosy (dobra gimnastyka, niezłe
      informacje o opiece nad noworodkiem). Warto rodzić wspólnie (zero opłat), a po porodzie mąż
      przydaje się do motywowania personelu - tzn. czasem zamiast dzwonić po pielęgniarkę i
      czekać na nią, lepiej chłopa wysłać.

      Pozdrawia ojciec trzyipółmiesięcznego obywatela RP smile

      PS. Z Solca bardzo rzadko odsyłają - w styczniu kładli ciężarne nawet na innych oddziałach,
      ale nie odsyłali!
Pełna wersja