Gość edziecko: guest IP: *.* 28.03.01, 16:20 Interesuje mnie moje drogie mamy jaki szpital ginekologiczno-polozniczy (w w-wie) polecacie badz odradzacie.\n\nPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 28.03.01, 22:40 Polecam Żelazną. Jest super, same miłe wspomnienia, zero niemiłych. Jak chcesz napiszę więcej.\nPozdro )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 06.11.01, 22:47 Hej,Od niedawna mieszkam w Warszawie i probuje zajsc w ciaze. Slyszalam, ze szpital na Zelaznej jest swietny i chcialabym znalezc ginekologa z nim zwiazanego, czy ktos moze mi pomoc?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Aga_F Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 16.10.02, 14:12 A ja zdecydowanie odradzam Żelazną. Tłok, jakość obsługi zależy od portfela, a na dodatek szpital ten hołduje "naturalności" przy porodzie. Można się na tym nieźle przejechać, szczególnie jeśli dzieciątko uzna, że nie ma ochoty urodzić się "siłami natury"....PozdrawiamAgnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 07:19 Ja też z całego serca polecam Żelazną! I położną Jeanette Kalytę-jest naprawdę świetna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 15:56 Hej, a czy moglabys podac mi blizsze informacje, jak i kiedy sie nalezy zglosic do tego szpitala? tez juz o nim slyszalam wiele dobrego, jestem dopiero w 8 tygodniu, ale nalezy planowac chyba takie rzeczy... i jak skontaktowac sie z ta swietna polozna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 10:16 KAROWA odpada. Nikt nie zapytał mnie o zgodę na udział studentów. Parę b. miłych położnych, niestety były i takie, których nie wspominam z czułoscią. Badanie kobiet w połogu pozostawia wiele do życzenia... (zero intymnosci). Następny poród planuję na Żelaznej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 12:59 Odradzam Bielański - niezbyt miłe położne, a poza tym niedawno (wigilia Bożego Narodzenia 200 roku) zmarła podczas porodu rodząca - do tego pielęgniarka tego szpitala - podobno z winy lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 27.05.01, 12:22 Bielanska ginekologia fakt kiepska za to swietna pediatria. polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 16:35 Zocha\na na Żelaznej dwa lata temu zmarła żona mojego znajomego, też ponoć po błędzie lekarza. Oszczędzę Wam szczegółów (zwłaszcza ciężarnym). Koleżanki zachwycone Żelazną na pewno nie zmienią zdania pod wpływem tej informacji. Tak więc protestuję przeciwko dyskwalifikacji jakiegokolwiek szpitala z powodu takich wiadomości. Są wypadki ekstremalne. \nNie wszystkie kobiety "nadają się" na Żelazną. Z tego, co wiem to tylko takie, które ponad wszystko stawiają poród naturalny i praktycznie nie dopuszczają medycznej interwencji na życzenie. Co dla kogoś jest dobre, dla innej osoby niekoniecznie.\nW szkole rodzenia miałam kontakt z Jeanette Kalytą - rzeczywiście fantastyczna osoba. Nie rodziłam u niej, bo nie chciałam na Żelaznej, ale wiedziałam, że w jej ręce oddałabym się bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 23.05.01, 21:05 Gdzie rodzilas i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 16:56 Kochane mamy , ja mysle o szpitalu na brudnie lub praskim ...\n Moze macie jakies znajome, klezanki, ktore moga cos o tym powiedziec ?\n\npozdrawiam\nAnka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 24.05.01, 08:46 Rodziłam na Bródnie. Nie było żle. Tyle tylko, że inaczej traktowane są osoby "płacące" inaczej te nie. Minusem jest także, że wiadomości o zdrowiu dziecka i swoim musisz wywlekać od lekarza...Wiadomości mam świeże bo rodziłam rok temu - jeśli chcesz coś wiecej wiedzieć pisz.Monika PSMieszkasz na Bródnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 17:38 A co powiecie o Solcu???? Znacie ten szpital??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 23.05.01, 21:08 Sama zastanawiam sie nad wyborem szpitala i plusem Solca jest fakt, iz mezczyzna po porodzie moza dluzej zostaci niskie stosunkowo oplaty(informacje z broszury"rodzic po ludzku"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 22:05 a ja odradzam Inflancką, źle mnie zdiagnozowano gdy orzyjechałam rodzić, potem robiono mi trudności z uzyskaniem znieczulenia zewnątrzoponowego i większość personelu b. nieprzychylna. Trzymajcie się od niego z daleka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 17.04.01, 15:31 Ania ! Czy moglabym Cie prosic o wiecej szczegolow np. kiedy to bylo, czy to byl porod rodzinny etc. ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 29.03.01, 23:38 A ja jeszcze raz o Żelaznej. Rodziłam z Jeanette (przypadek była na dyżurze) i było faktycznie tak, że mogę tylko napisać iż każdej kobiecie życzę takiej opieki, życzliwości i wsparcia.\nAle nie samą Jeanette Żelazna stoi, wszystkie położne, lekarki i salowe były w porządku. Dziecko obok i fachowe rady przy karmieniu, kąpaniu, a jednocześnie nikt się nie narzucał. Mój mąż mógł przychodzić kiedy chciał i być mógł też do woli.\nPoza tym łazienki i ubikacje na odpowiednim poziomie.\nNie zgadzam się, że to szpital tylko dla kobiet preferujących poród naturalny. Tak samo można rodzić w znieczuleniu, jak w innych szpitalach i możecie mi wierzyć, że gdy ktoś bardzo cierpi nie jest zostawiony sam sobie.\nNaprawdę nie mogę napisać nic złego o szpitalu i ludziach, którzy tam pracują.\nPozdro \nGosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 27.05.01, 12:37 Dolaczam sie do opinii Gosi. Rodzilam na Zelaznej 3,5 miesiaca temu, porod rodzinny i w znieczuleniu. Nie mialam tyle szczescia co Gosia i nie trafilam na Janette ale mysle ze mojej poloznej naleza sie takie same famfary. Malenka, drobniutka Agnieszka Kuk ktora poprowadzila mnie tak ze porod naprawde byl fantastycznym przezyciem. Dziekuje Ci jeszcze raz Agnieszko! Podczas drugie fazy porodu Agnieszka poprosila o pomoc inna polozna Kasie, bylam naprawde zdziwiona kiedy ta wchodzac do pokoju zapytala mnie o zgode na asystowanie Agnieszce. Kiedy 8 lat wczesniej na Solcu rodzilam corke przez sale gdzie rodzilam przewalilo sie pare dziesiatek obcych mi zupelnie ludzi (uczennice ze szkoly pielegniarskiej i lekarze na praktykach), ja wiem ze oni MUSZA sie gdzies uczyc ale mozna by to jakos zalatwic w bardziej kulturalny sposob. Wracajac do Zelaznej to naprawde swietny szpital z wspaniala opieka i godnymi warunkami (w lazienkach jest NAWET podgrzewana podloga). Tak sie zdarzylo ze lezalam w tym szpitalu na wszystkich oddzialach (mialam male problemy z donoszeniem), bylam na ginekologii, potem na patologii a na koncu na poloznictwie i WSZEDZIE spotkalam sie z takia sama WSPANIALA opieka. Polecam wszystkim przyszlym mamom. Ten szpital MA SERCE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.10.01, 10:10 Czesc dziewczyny,chcę sie podzielić moim fatalnym doświadczeniem z porodu, który miał miejsce 3,5 m-ca temu w szpitalu na Żelaznej.Otóż, w związku z tym, że jak same zauważyłyście na Żelaznej wszystko dużo kosztuje, zdecydowaliśmy z mężem, że przy porodzie zapłacimy za:- poród rodzinny - 800 PLN- ewentualne znieczulenie - 500 PLN- salę rodzinną po porodzie na dwa dni - 1000 PLN. Jak widać kupa kasy, wiele wyrzeczeń by tylko wszystko przebiegało "rodzinnie".Nie zdecydowaliśmy się na opłacenie położnej (800 PLN - 1500 PLN) gdyż stwierdziliśmy, że w zasadzie przecież położne są i tak na dyżurze, a to taki dobry szpital, że wszystkie one pewnie są dobrymi specjalistkami, także nie trzeba wielce wybierać. Ponadto doszliśy do wniosku, że poprowadzenie porodu to jest z.....y obowiązek tych pań, za wykonywanie którego dostają przecież wynagrodzenie. Nie chcąc się zatem obciążać dodatkowymi kosztami bez opłaconej położnej pobrnęliśmy w piątek o godz. 17 w niesamowitych korkach z Ursynowa na Żelazną, uradowani że się zaczęło.Na miejscu po wypisaniu wszystkich niezbędnych formularzy przyznano nam położną, która zaprowadziła nas do sali porodów rodzinnych. Po tym właściwie jej rola się skończyła. Zostaliśmy sami zdani na siebie, położna przychodziła raz na 40 min. sprawdzić czy jeszcze żyjemy, nie doradziła nic szczególnego co by mogło mnie zmotywować do większego wysiłku, nic coby mogło przyspieszyć akcję porodową (oprócz jednego zdania: "ja bym radziła piłkę", po wypowiedzeniu którego znowu zostaliśmy sami, nie dowiedziałam się dlaczego akurat piłkę, z czego jeszcze można skorzystac itd.). Po paru godzinkach mojego podskakiwania na piłce i opierania się o męża w chwilach skurczu okazało się, że akcja porodowa się w ogóle nie posunęła (na izbie przyjęć i wówczas rozwarcie 2 cm.). Zaproponowano mi zatem znieczulenie - oczywiście definitywna decyzja nie mogła paść ze strony personelu medycznego, gdyż w sytuacji gdy znieczulenie jest wskazane ze względów lekarskich podanie jego nic pacjenta nie kosztuje. Zapytano zatem: czy rozważali państwo możliwość znieczulenia? My odpowiedzieliśmy że oczywiście było to rozważane. Na co uzyskaliśmy wyjaśnienie, że znieczulenie pewnie by dużo pomogło, gdyż ja - rodząca - jestem zbyt spięta. Po takich słowach kto by podją inną decyzję niż natychmiastowa prośba o znieczulonko? po podaniu znieczulonka wszyscy znowu nas opuścili, po jakimś czasie położna stwierdziła, że rozwarcie 6cm, po kolejnym czasie znowu 6 cm, i tak po kolejnych godzinkach lekarz zdecydował że trzeba jechać na salę operacyjnę by zrobić cesarkę. Zrobiono to w ostatnim momencie, dziecko już było bardzo wymęczone tym całym porodem, zagrażała mu zamartwica. Do tej pory, cały czas się martwię czy jest wszystko dobrze, chodzę na różne kontrole do różnych lekarzy i mimo ich stwierdzeń że jak na razie nasz Misiek rozwija się bez zastrzeżeń każde jego "nie takie" zachowanie już budzi mój niepokój. Co dodatkowo nas zszokowało to fakt, iż po wyjściu mojego męża z sali operacyjnej dorwał go od razu lekarz anastazjolog z pytaniem : "czy zapłacił pan za znieczulenie?" Mąż w głębokim skołowaniu pierwsze co zrobił usłyszawszy to pytanie to poszedł zapłacić za to znieczulenie-czego do dziś żałujemy.Moja koleżanka poznana na szkole rodzenie, która również rodziła na Żelaznej opłaciła położną i wszystkie inne usługi i dzisiaj mówi, że z porodu była bardzo zadowolona, że położna się super nią zajmowała, i że gdyby nie ta położna to na pewno by tak szybko nie urodziła (4 godziny). Powiedziała również usłyszawszy moją historię, że byłam trochę naiwna gdyż w dzisiejszych czasach nikt nic dobrze bez pieniędzy nie zrobi. Moim zdaniem nie jest to do końca prawda, jednakże w przypadku Żelaznej prawdopodobnie to stwierdzenie przynajmniej częściowo jest prawdziwe (choć być może miałam pecha i trafiłam po prostu na leniwą położną). Przypominam sobie jednocześnie słowa prowadzącej naszą szkołę rodzenie, szkołe akredytowaną przy Szpitalu na Żelaznej, która to prowadząca na pytanie: jakie dokumenty trzeba mieć przy sobie stawiając się w szpitalu do porodu powiedziała niby żartem: "przede wszystkim bileciki NBP".To tyle drogi koleżanki, mam nadzieję że Was nie zanudziłam, wybór należy do Was, ja jednak drugiego dziecka na pewno nie będę rodzić na Żelazej.Pozdrawiam i życzę szybkich i bezbolesnych porodów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.03.01, 07:39 Ja tez jeszcze raz o Żelaznej. Krótko powiem, że uratowali mi tam życie- Jeanette i wspaniali lekarze (dr. Sikora i inni), oszczędzę szczegółow ale miałam cesarkę i wszystko dobrze sie skończyło, myślę, że tylko dzięki temu że trafiłam właśnie tam.\nTak więc nie wierzcie, że na Żelaznej to tylko naturalnie i nie dają znieczulenia, gdy się o nie prosi bo tak nie jest. Gdybym miała kiedyś rodzić- to tylko na Żelaznej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.03.01, 11:03 Urodzilam wczesniaka na Karowej i moge go polecic jesli chodzi o opieke nad takim maluchem. Trafilam na Karowa nie znajac nikogo, skierowal mnie tam moj lekarz jak nagle odeszly mi wody w siodmym miesiacu. Rowniez trafialy tam panie z innych szpitali z zagrozeniem przedwczesnego porodu. Zajeto sie mna bardzo dobrze, przetrzymano tyle dni ile sie dalo aplikujac leki na przyspieszenie rozwoju dziecka, i natychmiast zrobiono cesarskie ciecie kiedy zaczely sie problemy. Dzidzius spedzil miesiac w inkubatorze, caly czas badany i leczony, dzis, po pol roku, jest w pelni zdrowy.\nJesli chodzi o opieke nad mama - wiele do zyczenia (brak intymnosci przy badaniach, ZERO wsparcia przy karmieniu czy opiece nad dzieckiem - to obserwacja innych mam poniewaz moj dzidzius lezal w inkubatorze). Szczegolnie trudno bylo mamom, ktore rodzily po raz pierwszy. Lezalam w szpitalu dosc dlugo, wiec moglam poobserwowac.\nPodsumowujac - jesli moga byc jakies klopoty z dzidziusiem - to tylko tam!!! Wspaniala jest Profesor Ewa Kornacka zajmujaca sie malenstwami))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.03.01, 12:13 Ja też rodziłam na Żelaznej ale nie wiem czy polecać ten szpital. Owszem, położne są bardzo kompetentne, lekarze ogólnie też ale... Odsyłam do mojej opowieści o próbach naturalnego karmienia na tych stronach i o przygodach właśnie doznanych w tym szpitalu (dokarmianie w tajemnicy przede mną i lekarzami glukozą, brak reakcji na moje problemy z laktacją itd.). Do tego dochodzą jeszcze inne historie: też pisałam już na tym forum o przygodzie z ujawnieniem płci dziecka przed porodem wbrew mojej woli. Poza tym warunki w początkowych fazach porodu były .... bardzo upokarzające. Ja za poród w tym szpitalu płaciłam prawie 3 lata temu ok. 1200 zł i spodziewałam się naprawdę dobrych warunków. Tym czasem zanim doszło do odpowiedniego rozwarcia "kwalifikującego" mnie do sali porodowej (jest ich tam kilka czy kilkanaście) musiałam dreptać po korytarzyku przed oddziałem. Tak się złożyło, że do szpitala trafiłam na 2 dni przed porodem i leżałam na oddziale patologii przylegającym bezpośrednio do porodówki. W dzień porodu miałam podaną oksytocynę, która natychmiast spowodowała skurcze bez przerwy z b. silnym bólem (krzyżowym). Musiałam chodzić z zawieszoną na specjalnym wieszaczku z oksytocyną. Problem w tym, że nie miałam prawa wstępu na porodówkę. Musiałam dreptać i znosić ataki bólu na oczach ciekawskich odwiedzających (zresztą bardzo licznych) na pow. ok. 10 m2 korytarza! Aż do rozwarcia ok 5 palców. Miał mi pomóc prysznic - ale też na oddziale patologii 1 m od ławki z odwiedzającymi z wystającą ręką z założonym weflonem i kroplówką, więc drzwi były niedomknięte! ZERO intymności na tym etapie. Rozumiem, gdyby sale (jak wspomniałam liczne) były zajęte ale w tym czasie nie odbywał się żaden poród!!!!! Bardzo niemile to wspominam. Poza tym już w trakcie porodu nie było mowy o porodzie np. na stołeczku (nie pamiętam już specjalistycznych nazw) - tylko klasycznie. A ja nie robiłam wcześniej żadnych założeń jak mam rodzić, ale podczas porodu czułam, że tak było by dla mnie najwygodniej. Ale gdzież tam! \nPoza tym po porodzie leżałam w maleńkim pokoiku z dwiema innymi paniami. Był sierpień i było szalenie gorąco. Oczywiście nie mogło być mowy o wietrzeniu, tym bardziej, że dzieci leżały akurat na linii przeciągu. Zero zainteresowania czy oferowania pomocy w przewijaniu, w pierwszych godzinach po porodzie - chyba, że na prośbę. Gdy mój synek miał żółtaczkę i naświetlanie miałam to robić w tej samej salce ku rozpaczy pozostałych pań i mojej też. Dziecko rozpaczało wniebogłosy, ja się denerwowałam i te inne panie ze mną. Koszmar!!!! Nareszcie po kilku godzinach zaproponowano mi przewiezienie synka na salę dla noworodków (mogłam z nim tam być). Było jeszcze kilka takich historii które moim zdaniem burzą mit o znakomitości tego szpitala...\nEWA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.03.01, 21:11 Rodzac na Zelaznej, trzeba sprawdzic, czy w tym samym czasie nie ma wyznaczonego porodu jakas "gwiazda". Niestety taka sytuacja spotkala moja kolezanke w grudniu tego roku. Przeniesiono ja do innej sali, bo te , w ktorej miala rodzic "wczesniej wybrala sobie" gwiazda.....Zostawiono ja sama, bo wlasnie przyjechala rodzic gwiazda- pani Jopek. Slyszalam tez o innym tego typu przypadku, ale ten przytoczony wyzej jest autentyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: stynka Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 17.04.01, 21:42 Miałam rodzić w Instytucie na Kasprzaka. Nie było miejsc. Przez przypadek miejsce znalazło się na Żelaznej i wdzięczna jestem za to losowi. Różne opinie krążą o tym szpitalu. W moim przypadku sprawdziły się tylko te najlepsze. Kompetentna i przesympatyczna położna Monika Droździel (Jeanette podobno właśnie zeszła z dyżuru, ale nie żałuję ani trochę) - to dzieki niej mój mały Jasiek w komfortowych warunkach przyszedł na świat. Po urodzeniu synka byłam w takiej euforii, że nawet jeśli zdarzyły się jakieś niedociągnięcia, to ja ich nie pamiętam! Zdaję sobie sprawę z tego, że mogłam mieć "więcej szczęścia niż rozumu" , ale z ręką na sercu mogę polecić ten szpital i tę położną każdej przyszłej mamie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Anias Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 20.04.01, 23:01 Ja również mam dobre wspomnienia z Żelaznej - maj 1999r. Najpierw trafiłam na patologię i to dzięki czujności położnej (zupełnie niespodziewanie podskoczyło mi bardzo ciśnienie, a ja tego w ogóle nie czułam) Tam bardzo miłe, kontaktowe, uważne położne. Czułam opiekę non-stop - także w nocy. Jeśli kogoś stać to warto wynająć położną (oficjalnie) - 2 lata temu 650 PLN. Wierzę, że bez tego też otrzymacie tam bardzo dobrą opiekę, ale wtedy położna ma po prostu czas tylko dla was. Gorąco polecam położną Renatę Zborowską - doświadczenie i delikatność połączona ze zdecydowaniem. Następne dziecko rodzę tylko z nią. Poród przebiegał bardzo sprawnie - ok. 5 godzin. Na noworodkach też było ok. Można było liczyć na pomoc przy przewijaniu kąpaniu, przystawianiu do piersi. Wbrew pozorom chwaliłam sobie pobyt w wieloosobowej sali (rozważałam wynajęcie 1 osobowego pokoju) - bardziej doświadczone mamy pomagały tym zagubionym. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.04.01, 07:50 Ja rodziłam pierwsze dziecko na Czerniakowskiej ( szpital im. Orłowskiego-1997r) i nie polecam. Natomiast drugie dziecko urodziło sie w szpitalu na Madalińskiego (2000 r.) i JA jestem bardzo zadowolona. Trafiłam na świetną położną Agnieszkę Plak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 16:03 a moglabys napisac mi cos wiecej na temat szpitala na Madalinskiego? jak sie tam zglosic? jak sie skontaktowac z polozna, ktora polecasz? ten szpital mam najblizej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 21:14 Ja trafiłam do tago szpitala po długim dylemacie (zastanawiałam się nad Inflancką). Po wielu rozmowach ze znajomymi mamami ( z doświadczeniem) wybrałam ten szpital. Właściwie do ok. 37 tygodnia ciąży jeszcze się wahałam. Do tego szpitala nie trzeba się "kwalifikowaC", jak na Inflanckiej. Ja parę razy wcześniej dzwoniłam na Izbę przyjęć i pytałam o wszystko co mnie interesowało. Trochę się bałam , bo moja dzidzia bardzo długo była odwrócona pupą (położenie miednicowe), ale na szczęście przed porodem odwróciła się. Poza tym niunia nie dała mi dużo czasu do namysłu - urodziła się w 38 tygodniu. Nie miałam w szpitalu SWOJEGO lekarza, ani wybranej położnej. Trafiłam na p. Agnieszkę i byłam naprawdę bardzo zadowolona. Ja akurat rodziłam z mężem, ale w mojej sali leżały trzy panie które też były zadowolone (poród na zwykłej sali). Mój poród trwał krótko (ok. 3 godz. - do szpitala przyjechałam z 4 cm rozwarciem). Położna bardzo mi pomagała i doradzała (w Orłowskim położne nie interesowały się). W szpitalu byłam trzy doby, po pięciu musiałam przyjechać na zdjęcie szwów.Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, odezwij się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 21:28 WITAM SERDECZNIE.....O JAKIM SZPITALU TAK DOBRZE PISZESZ.?BO JA NADAL NIE PODJELAM DECYZJI, MIMO IZ JESTEM W 38 TYG. CIAZY...INTENSYWNIE ROZWAZAM ZA I PRZECIW I NIE WIEM O JAKI SZPITAL PYTALAM CIEBIE.......JESZCZE POZWOLE SOBIE ZAPYTAC: O ZNIECZULENIE I OBECNOSCDRUGIEJ OSOBY( ILE MAZ MOZE ZOSTAC PO PORODZIE) ORAZ O OPLATY....PROSZE O ODPOWIEDZDOROTA> Ja trafiłam do tago szpitala po długim dylemacie (zastanawiałam się nad Inflancką). Po wielu rozmowach ze znajomymi mamami ( z doświadczeniem) wybrałam ten szpital. Właściwie do ok. 37 tygodnia ciąży jeszcze się wahałam. Do tego szpitala nie trzeba się "kwalifikowaC", jak na Inflanckiej. Ja parę razy wcześniej dzwoniłam na Izbę przyjęć i pytałam o wszystko co mnie interesowało. Trochę się bałam , bo moja dzidzia bardzo długo była odwrócona pupą (położenie miednicowe), ale na szczęście przed porodem odwróciła się. Poza tym niunia nie dała mi dużo czasu do namysłu - urodziła się w 38 tygodniu. Nie miałam w szpitalu SWOJEGO lekarza, ani wybranej położnej. Trafiłam na p. Agnieszkę i byłam naprawdę bardzo zadowolona. Ja akurat rodziłam z mężem, ale w mojej sali leżały trzy panie które też były zadowolone (poród na zwykłej sali). Mój poród trwał krótko (ok. 3 godz. - do szpitala przyjechałam z 4 cm rozwarciem). Położna bardzo mi pomagała i doradzała (w Orłowskim położne nie interesowały się). W szpitalu byłam trzy doby, po pięciu musiałam przyjechać na zdjęcie szwów.> Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, odezwij się. Pozdrawiam.> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 21:36 Szpital przy ul. Madalińskiego (W-wa). Za poród z mężem w sali porodów rodzinnych w zeszłym roku 400 zł. Był to mój drugi poród, nie jest wymagana szkoła rodzenia (nie trzeba się kwalifikować). Na sali porodów rodzinnych po urodzeniu Asi (po szyci krocza) byliśmy z mężem ok. 2-3 godzin. Asię mogłam przystawić do piersi i szczerze mówiąc cały czas przy niej praktycznie tkwiła. Na oddziale położniczym nie ma konkretnych godzin odwiedzin (od-do), po prostu odwiedzając y przychodzą w granicach rozsądku i dobrego wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 21:56 Ania! Obydwie moje panny rodziłam na Solcu, jest tam mały kameralny oddział położniczo- ginekologiczny, wyposażenie takie samo jak w szpitalach "przeznaczonych " do rodzenia, zdecydowanie polecam dr Remigiusza Raka- jestem przekonana że dzięki niemu karmię piersią, zresztą wzorowo prowadził całą ciaże... Jeśli Cię interesuje mogę odpowiedzieć na woje pytania odnośnie tego szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 25.05.01, 23:09 PROSZE O ODPOWIEDZ :JAK WYGLADA SPRAWA ZNIECZULENIA NA SOLCUI JAKA POLOZNA POLECASZ?DOROTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.10.01, 11:18 gorąco odradzam Karowątrzeba sie zgodzić na zabiegi, badania etc wykonywane przez stazystów medycyny bądź uczace się pielęgniarki- jak się nie zgodzisz - jedz sobie do innego szpitala - ten jest Kliniczy i trzeba się zgodzić - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 30.10.01, 16:49 Kasia,Kiedy czytam takie historie jak twój pobyt na "Karowej" (nawet nazwe maja adekwatną bo zdaje się że tam sie rodzi "za karę") mam ochotę dokonac rekoczynów! Jestem dopiero w 14 tygodniu ale mam poważny dylemat jaki szpital wybrać? Czytam wszystkie opinie i wychodzi mi na Żelazną, ale poczekam może cos sie jeszcze wykluje. Właściwie nie boję się porodu (jeszcze nie!), najbardziej boje się swojej i męża reakcji na niefachowa opiekę - może ja będe za bardzo zaabsorbowana rodzeniem, ale mój mąż może się poważnie wściec....jestem w grubym stresie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Ania_G Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 19:18 Ja poroniłam na Karowej i bardzo miło się mną zajeli i dobrze, zważywszy okoliczności, pielęgniarki były bardzo miłe, lekarze również, przysłali od razu psychologa. Teraz jestem znowu w ciąży i myślałam o Karowej, ale to, co czytam jest naprawdę okropne. Czy to ten sam szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 19:27 może innaczje podchodza do kobiet po pornonieniu? nie wiem.. wydaje mi sięże to jednak kwestia trafienia na dyżur -kto go pełni może trafiają się złe połozne i lekarze a może i dobre - ja niestety trafiłam nie najlepiej i więcej mnie tam nie zobaczą na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 19:35 Aniu, Post Kasi_M rzeczywiście budzi grozę. Ale na pewno nie każda pacjentka Karowej miała takie same odczucia. Moja znajoma była bardzo zadowolona z opieki i również z tego, jak była traktowana. Wszystko zależy od tego, jakie problemy Ci się przytrafią i na kogo trafisz - jak wszędzie.Ja chodzę teraz do poradni na Karowej, byłam zobaczyć porodówkę, zaglądałam też na patologię ciąży - wszędzie personel jest raczej miły.Tych stażystów i studentów też się trochę obawiam. (Podczas porodu rodzinnego to chyba nie ma tłumu studentów?) Z drugiej strony to jest coś za coś - szpital kliniczny, dzięki temu z dobrym sprzętem i dobrymi specjalistami, ale przez to są studenci. Wybór należy do Ciebie.Magdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 15:10 Wiecie co dziewczyny jak czytam wasze posty to włos na głowie mi się jeży i dochodzę do wniosku, że w tej Warszawie to sie wszystkim we łbach poprzewracało!!!Nie wyobrażam sobie sytuacji bym musiała płacić za jakieś dodatkowe usługi szpitalne!!!Co prawda nie jestem ze stolicy, a ze Szczecina lecz pragnę podzielić się z wami moimi odczuciami.Szpital Zdroje (to taka nieformalna nazwa).-Poród rodzinny - gratis-obecność męża - gratis-sala do porodów rodzinnych - gratis (przyjazny, pastelowy pokoik z ławą, fotelami, kołyską, piłką, workiem, ni i oczywiście z "samolotem"szkoła rodzenia - mile widziana, ale w naszym przypadku ordynator Różewicki się zgodził (zrobił mojemu partnerowi swoisty test czy nadaje się do towarzyszenia przy porodzie, czyli: w którym partnerka jest tygodniu?, jak nazywa się lekarz prowadzący?, czy był pan na USG?,itp.)-położna - gratis, na każde zawołanie-znieczulenie zewnątrzoponowe - i tu jest BÓL - niedostępne, nawet za opłatąJa rozumiem, że jak kogoś stać to płaci, ale nie w PAŃSTWOWYM SZPITALU!!! Tym się chyba jakas kontrola powinna zająć!!!A tak na marginesie wiecie jaki jest koszt dawki leku potrzebnej do znieczulenia od pasa w dół??? - 23zł!!! Ktoś zaraz powie "no tak, ale odpowiedzialność..." - a czy odpowiedzialność za znieczulenie do cesarki ze względów medycznych jest mniejsza??? Znieczulenie moim zdaniem powinno być rutynowe, a rodząca mogłaby mieć mażliwośćniezgodzenia się na nie!!!Tyle. Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 15:41 wyjasniam - na Karowej też wszystko jest niby bezpłatne - ale!: żeby dostać znieczulenie nażyczenie - wpłacasz cegiełkę na rzecz szpitala - to samo z wszystkimi innymi atrakcjami.... teoretycznei bezpłatne - praktycznie kupa kasy!!!!!!!!i z tego co wiem - tak jest w większości w-wskich szpitaliguest - jak to w tym twoim szpitalu znieczulenie zewnątrzoponowe jest niemozliwe? a jak robią cesarki - w ogólnym tylko???? coś niesamowitego żeby w XI wieku szpital nie wykonywał takich zneiczuleń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 19:26 Chyba jednak nie jest tak, że na Karowej wszystko jest "teoretycznie bezpłatne". Widziałam tam na tablicach informacyjnych oficjalnie wywieszony cennik usług ponadstandardowych, do których należy m.in. znieczulenie z.o., sala do porodu rodzinnego, czy obecność wybranej położnej. (Obok wisi też informacja o tym, że poród "standardowy" przysługuje bezpłatnie każdej kobiecie, nawet jeśli nie jest ubezpieczona.) Ja uważam, że taka sytuacja jest przynajmniej jasna, nie ma tu mowy o jakimś wsuwaniu kopert do kieszeni, czy jakichś "podziemnych" stawkach. I w przypadku Karowej chociaż widać, że przynajmniej część tych pieniędzy jest wydawanych na szpital - zwróćcie uwagę jak on wygląda w porównaniu z innymi.Magdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 31.10.01, 22:14 Dziewczyny powiedzcie cos wiecej prosze o warunkach, lekarzach , opiece i poloznych (ktore polecacie) w szpitalach : brudnowskim i praskim.Bardzo prosze o opinie i komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ...-do Anity IP: *.* 02.11.01, 07:42 Na forum jest wątek o praskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 02.11.01, 09:03 zastanawiam się czy wogóle pomysł stworzenia prawdziwej listy dobych i złych porodówek w polsce nie jest zły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 02.11.01, 09:40 Dziekuje za podpowiedz Ewy. Teraz pozostaje mi tylko poznanie opinii o szpitalu brodnowskim.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest A na Czerniakowskiej? IP: *.* 06.11.01, 15:04 Czy ktos cos wie o Czerniakowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: A na Czerniakowskiej? IP: *.* 06.11.01, 22:36 Witam....Ja rodzilam na Czerniakowskiej 5 miesiecy temu i z samego porodu jestem zadowolona.....Byl to porod rodzinny w ladnym pokoju z kanapa, telewizorkiem ,wanna i super lozkiem dla rodzacej.......Nie znalam zadnego lekarza stamtad ani nikogo nie oplacalam......Za pokoj zaplacilismy 500 zl za znieczulenie tez 500. Mam natomiast zastrzezenia do pielegniarek z oddzialu neonantologicznego przede wszystkim za dokarmianie butelka noworodkow.....Jesli ktos chce karmic piersia nalezy wyraznie i kategorycznie tego zabronic...Wybralam ten szptal czytajac posty od mam i rozmawiajac ze znanymi mi mamami....Czy drugi raz wybralabym ten szpital ? Nie wiem....Ale tez nadal nie wiem czy w ktoryms innym szpitalu byloby bez zastrzezen.....niestey pewnie kazdy ma swe wady......A i tak najwazniejsi sa ludzie.....pozdrawiamDorsi mama Bianki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: A na Czerniakowskiej? IP: *.* 07.11.01, 07:40 Ja rodziłam tam 4 lata temu, więc pewnie tam się sporo zmieniło. Był to poród rodzinny (wtedy też 500 zł.). Położne mało się interesowały, nie pomagały (miałam kłopot z rozwarciem), tylko naszpikowały mnie lekarstwami (zastrzyk, kroplówka itd.)-teraz wiem,że można było inaczej.Bez zapytania - studenci przychodzili oglądać, nie wspomnę o badaniu - niezbyt delikatnie .A na koniec ledwo się wyrobili z odebraniem porodu (przy okazji nie bardzo wiedzieli jak posługiwać się tym "wspaniałym" łóżkiem.Drugiego dziecka tam nie rodziłam.Wybrałam szpital na Madalińskiego (jestem bardzo zadowolona z wyboru).Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: A na Czerniakowskiej? IP: *.* 07.11.01, 08:05 Ewuniu,Proszę, napisz wszystko ze szczegółami nt Madalińskiego ( poród, znieczulenie, opieka nad matka i dzieckiem po porodzie, lekarze, położne, wszystko, wszystko, wszystko. Bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: A na Czerniakowskiej? IP: *.* 07.11.01, 09:10 Witaj Saba!odpisałam na priva. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 02.11.01, 18:50 I dlaczego wszyscy chca rodzic w Warszawie? Jak ja oznajmilam, ze nie chce w stolicy, to nawet moja lekarka sie zdziwila. A tymczasem mialam racje.Calkiem niedaleko, nawet w godzinach szczytu dojazd z Tarchomina zajmuje ok. 20 min., znajduje sie Nowy Dwor Mazowiecki, a w nim zwykly, zapyzialy na pierwszy rzut oka szpital. Caly jest zapyzialy, ale o oddziale polozniczym tego powiedziec nie mozna.Porod rodzinny kosztuje 150 zl i w tym przysluguje pojedynczy pokoj na tyle, ile potrzeba (calkiem przyjemny), porodow jest niewiele (czasem zadnego, czasem dwa dziennie), wiec moze nawet z nudow opieka jest solidna. Polozne sa naprawde przesympatyczne. Przez caly porod opiekowala sie mna jedna polozna, robila to w sposob nie narzucajacy sie, ale kiedy byla potrzebna, to zawsze sie znalazla. Pilka, czy worek - nie ma problemu. Badanie delikatne, z omowieniem co teraz robi i dlaczego, parcie w dowolnej pozycji, maz przy mnie caly czas. Mozna powiedziec, ze tak dobrze, bo placilam. Akurat kiedy rodzilam byl wyjatkowy tlok i rodzila jeszcze jedna pani, sama i opieke miala taka sama. Znajoma rodzila nieco wczesniej, miala miec porod rodzinny, ale w trakcie okazalo sie, ze dziecko jest owiniete pepowina, wiec cesarka, pieniedzy za rodzinny nie wzieli.Po porodzie otrzymalam szczegolowe wyjasnienia co do stanu dziecka, dziecko ze mna na sali, maz kiedy chcial, pomoc pielegniarek przy karmieniu, przewijaniu na kazde zawolanie (doslownie, bo jak w nocy Michal sie prul, to przychodzily dowiedziec sie, co sie dzieje, ze dziecko placze)Naprawde z porodu mam same mile wspomnienia i jezeli jeszcze bede rodzic, to na pewno w Nowym Dworze. A ze Michal ma wpisane w dokumenty miejsce urodzenia poza Warszawa? Sa gorsze rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 03.11.01, 00:13 3800 za porod na zelaznej z wykupiona polozna... brawo, panstwowy szpital... wiec nie zaluje, ze rodzilam w damianie... a jak przy nastepnej ciazy nie bede miala kasy to urodze w nowym dworze mazowieckim albo w koscierzynie... w koncu place skladki i podatki...paranoja to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 03.11.01, 09:22 Moje drogie mamy. Myślałam że tylko u nas na zapyziałej prowincji dzieja sie takie rzeczy, ale skoro w W-wie jest podobnie to czego mozna sie spodziewać po innych szpitalach.Ja rodziłam swoje dzieci w Cieszynie i to były prawdziwe koszmary, a wedłub akcji Rodzic po ludzku szpital jest ok. Dlatego uważam, że wyniki które podaje gazeta sa dalekie od prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 04.11.01, 00:41 Ja rodziłam w słynnym szpitalu Dzieciątka Jezus. Trafiłam tam dzięki mojemu lekarzowi (super facetowi), który ma tam dyżury. Mam wiele zastrzeżeń co do organizacji, ale ...mąż był przy mnie przez cały czas (za zupełną darmochę) na ogólnej sali porodowej, lekarze uprzejmi (może to obecność męża to sprawiła...), po porodzie położne interesowały się, czy czegoś nie brakuje. Ogólnie rzecz ujmując, nie trafiłam tak najgorzej, może tylko brak dokładnych wskazówek dla młodej matki dotyczących zgłoszenia dziecka do przychodni. I przede wszystkim poznałam tam pediatrę, który został lekarzem z powołania- to widać, jego podejście do dzieci jest fenomenalne, a jego głos to balsam dla uszu. Jeszcze teraz (Anka ma prawie 8 miesięcy) czasami dzwonię, żeby przyszedł i "obejrzał" dokładnie małą, czy wszystko z nią w porządku. Ania bardzo go lubi, ja zresztą też.I jeszcze ciekawostka: niechcący udało mi się nie zapłacić za szkołę rodzenia i za jeden komplet zdjęć niuni... Tak jakoś wyszło- nawet kilka razy usiłowałam ścignąć osoby odpowiedzialne za "zgarnianie" kasy z tego tytułu. Gdybym miała rodzić jeszcze raz, pewnie wybrałabym ten szpital.Pozdrawiam gorąco.Bunia, mama Ani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 04.11.01, 20:18 O ja się tam urodziłam, ale wtedy inaczej się nazywał i mama mówi, że było bardzo miło, ale ona była pielęgniarką, a te z reguły traktują lepiej. Myślałam też i o tym szpitalu, nie wiem dlaczego nie ma go w spisie Rodzić po ludzku, chętnie poznałabym i inne opinie o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 05.11.01, 23:04 Oczywiście, że jest w "Rodzić po ludzku"! Jeśli masz przewodnik w formie książkowej, to na stronie 134. Jeśli nie, musisz poszukać, jest to Szpital Kliniczny na placu Starynkiewicza. Ma chyba też swoją stronę w internecie, ale mało ciekawą (niestety, nie zachowałam adresu).Pozdrawiam,Magdzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 06.11.01, 11:11 Hej, nie mam w formie książkowej, wygrzebałam Rodzić po ludzku w portalu gazety, a tam go nie ma. Ale nie ma też i żelaznej, zdaje się. No proszę, nie wiedziałam, że gazeta tak obcina. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 06.11.01, 16:48 Ja miałam c.c. w kwietniu tego roku na Żelaznej i wszystko byłoby ok tzn.super lekarka chodzę do niej już 8 lat, dobra opieka poporodowa w zasadzie położne na każdy dzwonek ale...niestety nie miałam pokarmu, żeby wykarmić jedno dziecko, a urodziłam bliźnięta, trafiłam na wredną pediatrę, która powiedziała, że mam karmić 24 godziny na dobę, aż może w końcu coś dziecku skapnie, dzieci nie pozwoliła dokarmiać a mnie wyzwała od wyrodnych i kazała podpisać oświadczenie, że dzieci zostawiam w szpitalu?!!! Oczywiście ją wyrzuciłam z pokoju i złożyłam skargę. Kilkakrotnie zwracałam jej uwagę, że dziecku "gra" w nosie, ale ona mówiła, że się samo oczyści i zbagatelizowała problem, dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala synek trafił do CZD z zachłystowym zapaleniem płuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: misioM Re: polecam lub odradzam szpital ... IP: *.* 20.10.02, 13:00 HejJa rodziłam na dwa tygodnie temu na SOLCU. Gorąco polecam ten szpital . Jest tam malutki oddział ale personel z małymi wyjątkami super.Przynajmniej ktos sie interesowoł nami i malenstwami cześciej niz tylko podczas obchodu. Więcej opisałam w poście PORÓD NA SOLCU.przeczytajcie PA PA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: polecam lub odradzam szpital ...- do Ani G IP: *.* 06.11.01, 22:27 Hej Aniu,Faktycznie, w portalu gazety jest tylko część szpitali.Polecam Ci stronę www.rodzicpoludzku.pl , musisz wejść w "programy" i wybrać akcję Rodzić po ludzku. Tam znajdziesz chyba wszystkie szpitale, w każdym razie Starynkiewicza jest na 100% (sprawdziłam).Magdzi Odpowiedz Link Zgłoś