Gość edziecko: guest IP: *.* 30.03.01, 09:26 Szukam osób, które miały kontakt z porodówką w Szpitalu Madurowicza w Łodzi - niedługo tam będę rodzić i chciałabym poznać jakieś opinie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: guest Re: Szpital Madurowicza, Łódź IP: *.* 30.03.01, 10:04 Cześć, \nNie rodziłam w tym szpitalu, ale chodziłam do szkoły rodzenia, gdzie wykładali tamtejsi specjaliści. Kontrolnie odwiedziłam to miejsce (jest taka możliwość w ramach dnia "otwartych drzwi"). Mój osąd jest oparty na powierzchownych obserwacjach, ale szpital i jego kadra faktycznie mają bardzo dobrą opinię. Pierwsze porody rodzinne były propagowane i prowadzone przez prof. Fijałkowskiego, który jest ordynatorem szpitala. Jest to jedyne miejsce w Łodzi, gdzie można rodzić w wodzie. Niestety, warunki lokalowe mnie zniechęciły i ostatecznie wybrałam Centrum Zdrowia Matki Polki. Jak widać nie można mieć wszystkiego na raz. Najlepiej, jeśli sama odwiedzisz szpital. Gorąco pozdrawiam.\nBożka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Szpital Madurowicza, Łódź IP: *.* 31.03.01, 12:26 Rodziłam dwukrotnie w " Madurowiczu" , ( ostatni raz w listopadzie 2000 roku ). Uważam, że to dobry szpital - mogłam w trakcie porodu przebywać w wodzie aż do samego porodu. Poza tym już po porodzie leżałam w sali dwuosobowej, a opieka nad noworodkami też była nienajgorsza.Jedynym mankamentem jest to, że mój poród był opłacony, więc nie wiem jak wygląda to " normalnie ". Gdybyś chciała znać więcej szczegółów albo nazwisko lekarza, to daj znać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Szpital Madurowicza, Łódź IP: *.* 02.04.01, 00:27 Cześć Marto!\nW zeszłym roku w "Madurowiczu" rodziła moja siostra. Wrażenia jak najbardziej negatywne-począwszy od warunków lokalowych, na personelu skończywszy. Sale maleńkie, ciasne (można dostać klaustrofobii)-z tego powodu odwiedzającym jednorazowo może być tylko jedna osoba. Kiedy u mojej siostry był jej mąż-reszta rodziny sterczała na korytarzu. Prysznic jeden na kilkanaście kobiet. System "rooming-in" wygląda w tym szpitalu tak, iż obolałą, zmęczoną po porodzie kobietę zostawia się z dzieckiem praktycznie bez żadnej pomocy. Na prośbę jednej z "współlokatorek" mojej siostry o pomoc w zajęciu się jej płaczącym dzieckiem, zabrano je i nakarmiono (bez wiedzy i zgody matki) sztucznym mlekiem. I to była cała fachowa pomoc "w tym temacie". Takich "incydentów" było zresztą więcej. Personel tego oddziału jest niegrzeczny i opryskliwy i to zarówno w stosunku do młodych mam, jak i odwiedzających ich osób. Sprawy, o których piszę krytykowały również inne kobiety,które były na oddziale z moją siostrą. Najbardziej śmieszne jest jednak to,iż przy wychodzeniu ze szpitala namawiano młode mamy na głosowanie w akcji Gazety Wyborczej "Rodzić po ludzku" właśnie na "Madurowicza". Cóż za skromność! \nDodam jeszcze,że pół roku wcześniej rodziłam swojego synka w "Centrum Zdrowia Matki Polki" i byłam z tego szpitala bardzo zadowolona. Polecam Ci CZMP naprawdę z czystym sumieniem.\nPozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Szpital Madurowicza, Łódź IP: *.* 03.04.01, 07:51 Aga, proszę, odezwij się - wysłałam do Ciebie dwa maile, nie wiem czy otrzymałaś. Zależy mi na dokładniejszych informacjach na temat Madurowicza. Możesz pisać na jeden z dwóch adresów mailowych do mnie - wszystko jedno na który. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Szpital Madurowicza, Łódź IP: *.* 04.04.01, 07:19 Jestem do dyspozycji. Co Cię interesuje? Odpowiedz Link Zgłoś