pantheraleo
14.11.06, 12:28
młoda, drobna, szczupła blondynka w okularach. Trafilam na jej dyzur 3 lata
temu i bylam zadowolona (na sali porodów rodzinnych). I ładnie zaszyła. Tylko
że byłam w takim szoku, że nie wiem nawet, jak się nazywała, a niedługo
rodzę. W zasadzie to nie wiem, czy to była położna czy lekarka (przyjmowała
mnie też na Izbie Przyjęć). Możecie coś podpowiedzieć?
A może ktoś zna takiego anastezjologa - wysoki, szczupły pan, niski głos,
super profesjonalista. Chyba miał brodę. Siła spokoju - kazał mi coś
przeczytać i podpisać - byłam w takim stanie, że podpisałabym mu nawet
cyrograf, za ten jeden zastrzyk oddałabym mu wtedy absolutnie wszystko, nawet
prawą nerkę... Zupełnie nie pamiętam jego twarzy... Kojarzycie go?