Żelazna- która połozna i kiedy rezerwowac

15.11.06, 07:43
Witam Dziewczyny. Poradzcie prosze. Jestem w 22 tc , termin mam na koniec
kwietnia 2007. WIem ze chce rodzic na Zelaznej. Napsizcie prosze czy trzeba
rezerwowac termin porodu na Zelaznej. Jak to zrobic?czy jest spisywana jakas
umowa? Kiedy rowniez zarezerwowac polozna? I ktora z Zelaznej?
    • pati44 Re: Żelazna- która połozna i kiedy rezerwowac 15.11.06, 09:21
      proponuje dzwonić do połoznej na jakieś 3 miesiące przed. ja mam termin na
      listopad i umawialam sie z moja w sierpniu a we wrzesniu wiem ze juz byl
      problem bo wiekszosc poloznych miala juz wyczerpane limity listopadowe. Umowe
      podpisuje sie duzo pozniej bo kolo 36-37 tygodnia ale naprawde radze wczesniej
      zaklepac sobie termin.
      • lolinka2 Możesz spokojnie umawiać już teraz n/t 15.11.06, 13:37

    • monika_d_edziecko Re: Żelazna- która połozna i kiedy rezerwowac 15.11.06, 13:59
      A ja radze ci sie spieszyc bo te lepsze juz napewno nie maja miejsc.
      Ja rezerwowalam duzo wczesniej.
      • fairycharlotte Re: Żelazna- która połozna i kiedy rezerwowac 15.11.06, 14:14
        Nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja na Żelaznej w przyszłym roku
        (zmiany), ja dzwoniłam dziś do p. Magdy Witkiewicz (mam termin na poczatek
        kwietnia) i ona nikogo nie zapisuje na kwiecień, bo nie wie, jak będzie, dopiero
        w styczniu można dzwonić i sie dowiadywać sad Nie wiem, jak inne położne...
        • maga785 Re: Żelazna- która połozna i kiedy rezerwowac 15.11.06, 14:41
          Taka sama sytuacja była w zeszłym roku.Tez Maqda Witkiewicz nie wiedziała czy
          bedzie w ogóle mozliwe podpisywanie jakichkolwiek umów z połoznymi z wyboru.Od 1
          stycznie miała wejśc w zycie ustawa która nie zezwalałaby na tego typu
          praktyki.Tak sie jednak nie stało.Umówilismy sie z Magda w grudniu czyli w 28 tc
          a umowe podpisalismy w 36 tc!Było wartosmile
          Pozdrawiam
    • marusia27 Polecam Magdę Witkiewicz 15.11.06, 16:44
      Rodziłam z nią 2 miesiące temu wink))
      • fairycharlotte Re: Polecam Magdę Witkiewicz 15.11.06, 17:15
        No właśnie wiem, że warto, ale boję się, że jak będę czekać do stycznia, a wtedy
        okaże się, że M.Witkiewicz jednak juz nie świadczy takich usług, to zostanę na
        lodzie, bo na rezerwowanie innej położnej będzie za późno sad A kogo byście
        poleciły oprócz Magdy W.? Czytałam pozytywne opinie o Marzenie Obsowskiej i
        Monice Droździel... Warto? Dodam, że mam termin na początek kwietnia.
        • selgross Re: Polecam Magdę Witkiewicz 16.11.06, 07:11
          Ja tez zdecydowalam sie na Pania Magde. Mam termin na koniec kwietnia. wczoraj
          z nia korespondowalam i opowiedziala ze od stycznai beda jakies nowe zmiany-
          oto dopowiedz Pani Magdy:
          Jeśli chodzi o obsługę porodu to od stycznia ma się dość dużo zmienić jeśli
          chodzi o indywidualną opiekę w czasie porodu. Umowa będzie podpisywana z trzema
          położnymi, bo będziemy pracować w zespołach i urodzi Pani z tą położną, która
          będzie w dyspozycji kiedy Pani będzie rodzić. Nie wiem ,czy w kwietniu jeszcze
          będę świadczyć takie usługi, będę wiedziała więcej w styczniu. Póki co mogę
          zapisać Panią do mojego zespołu .
          Oczywiście zawsze jedna położna jest pod telefonem, niekoniecznie w szpitalu.
          Ma Pani gwarancje,że któraś będzie dostępna, ale umowa z położną nie daje
          gwarancji przyjęcia do szpitala, bo jak nie ma miejsc to nasza moc tu się
          kończy, nie potrafimy tego miejsca wyczarować. W moim zespole jest Marzena
          Obsowska i Maria Romanowska i wcześniej zawsze jest szansa poznać te położne.



          dlatego troszke to wszystko jest niepewne, ale czytalam wiele pozyt opinii na
          temat wszystkich prawie poloznych na Zelaznej wiec nawet jak bez zaklepania to
          bedzie wszystko ok. Tylko sie martwie jak to wyglada ze szpitalem. czy mozna w
          jakis sposob zaklepac miejsce na Zelaznej zeby jak pojade nie wyslali mnie np
          na Inflancka czy gdzies indziej(dodam ze nie jestem z Wawy- wiec moze
          pierwszenstwo bedzie dla Warszawianekwink)
          • maga785 Re: Polecam Magdę Witkiewicz 16.11.06, 09:19
            O to sporo sie zmienismile
            Rodziłam z Magda w lutym a jako połozną w zastepstwie miałam p.Obsowska-tez jest
            super.Mam nadzieje ze kolejny raz tez uda rodzić nam sie z Magdąsmile
            Gwarancji na przyjecie do szpitala nikt ci nie da ale w praktyce wyglada to tak
            że dzwonisz kilka godzin przed przyjazdem do szpitala do połoznej i ona
            informuje IP że za kilka godzin bedzie ta i ta pacjentka.Dokumentacja medyczna
            jest juz przygotowana na twoje przyjście.Mierza ci ciśnienie ,temperature,
            badaja i idziesz na salę porodowa.W dniu w którym ja rodziłam miałam do wyboru
            sale porodową, wiec tłoku specjalnego nie było!
            Pozdrawiam
          • carla1973 Re: Polecam Magdę Witkiewicz 16.11.06, 16:31
            Żelazna to szpital miejski, a więc pierwszeństwo mają osoby z Warszawy
            (zameldowane), studentki z indeksem warszawskiej uczelni, oraz Panie pracujące
            legalnie w Warszawie.
            • moreno500 Re: Polecam Magdę Witkiewicz 16.11.06, 21:07
              e tam, to akurat nie ma znaczenia, pierwszeństwo mają pacjentki "związane ze
              szpitalem"
            • mariken :)) 17.11.06, 20:00
              takie warunki dotyczą bezpłatnych szkół rodzenia, a nie przyjęcia do szpitala smile)
              zwłaszcza, że nie ma rejonizacji
              dzisiaj przy mnie przyjęto dziewczynę z grójca smile

              joaśka
              • carla1973 Re: :)) 18.11.06, 20:39
                A to w Grójcu nie ma żadnego szpitala?
                No to niech się dziewczyny potem nie dziwią, że z Warszawy są odsyłane na
                porody np. do Wyszkowa czy Skierniewic, skoro szpital miejski, utrzymywany
                przez miasto a więc osoby płacące w Warszawie podatki przyjmuje pacjentki z
                miejscowości bynajmniej nie podwarszawskich.
                Nie chciałabym być źle zrozumiana przez Was, ale sytuacja wydaje mi się dość
                paranoiczna - dziewczyna jedzie okolo 70 km do Warszawy na poród, a mieszkanka
                Warszawy dowiaduje się, że nie ma dla niej miejsca w szpitalu w tym mieście i
                jest odsyłana poza Warszawę (w zeszłym roku miały miejsce przypadki że
                dziewczyny z Warszawy rodziły w Łodzi).
                • mariken Re: :)) 19.11.06, 11:01
                  ta dziewczyna dostała skierowanie właśnie do św.zofii, była 12 dni po terminie
                  grójec to jest miejscowość podwarszawska, w tym samym województwie
                  nie ma rejonizacji, więc gdybym chciała, mogę jechać rodzić nawet do gdańska

                  zresztą skąd wiesz, że ona podatki płaci w grójcu?? ja byłam długo zameldowana
                  poza warszawą, a podatki płaciłam tutaj

                  j.
                  • carla1973 Re: :)) 19.11.06, 19:12
                    Nie mam nic przeciwko sytuacjom, kiedy do warszawskich, specjalistycznych
                    szpitali o wysokim stopniu referencyjności kierowane są dziewczyny z poważnymi
                    powikłaniami z całego woj. mazowieckiego, ale Św. Zofia nie jest szpitalem o
                    najwyższej referencyjności, wręcz z Żelaznej cięższe przypadki są odsyłane do
                    szpitali wyspecjalizowanych a są nimi m.in. Karowa i IMiD. Niestety ostatnio
                    wśród dziewczyn nie mieszkających w Warszawie jest moda na porody w stolicy, i
                    ok niech rodzą gdzie chcą żyjemy w wolnym kraju mogą nawet jechać do rzeczonego
                    Gdańska, ale jeśli mają taki kaprys (nie mówię o wspomnianych wyżej przypadkach
                    powikłań) to nie widzę powodu, aby musiały rodzić w szpitalach państwowych,
                    jest już dużo klinik prywatnych, w których można sobie urodzić warszawiaka.
                    Dlatego uważam, że rejonizacja miała wiele zalet i dlatego są pomysły by ją
                    przywrócić, właśnie po to aby uniknąć takich sytuacji jakie miały miejsce tego
                    lata w Warszawie.
                    Zrozumiesz o czym mówię jak po przybyciu na IP dowiesz się, że nie tylko w tym
                    konkretnym szpitalu nie ma dla Ciebie miejsca, ale w całej Warszawie tego
                    miejsca nie ma i w efekcie będziesz miała niepowtarzalną okazję przejażdzki
                    karetką na przykład do Grójca, który bynajmniej nie jest, wbrew temu co piszesz
                    miejscowością podwarszawską, czego oczywiście Ci nie życzę.
                    • moreno500 Re: :)) 19.11.06, 20:51
                      przecież jest mnóstwo osób nie mających zameldowania w Warszawie, a tu
                      mieszkających, mają jeździć kilkaset kilometrów, by urodzić? bo warszawka się
                      nie zgadza, aby ktoś bez meldunku, indeksu, czy zatrudnienia rodził tutaj??????
                      • mariken Re: :)) 19.11.06, 21:00
                        dokładnie
                        wkurza mnie takie podejście do sprawy
                      • carla1973 Re: :)) 19.11.06, 21:22
                        Ja czegoś tu nie rozumię, skoro tak nie lubicie tej jak to
                        określacie "warszawki" to co tu jeszcze robicie? Po co się tu pchacie dzwiami i
                        oknami, zgadzacie pracować za grosze i dajecie wykorzystywać przez tych
                        wstrętnych warszawiaków, skoro w tej "warszawce" jest tak źle?
                        Może lubicie samoudręczanie?
                        A zresztą szkoda mi czasu na dyskusje z Wami na tym forum bo, jakby nie od tego
                        ono jest.
                        Nie dziwcie się jednak, że ta "warszawka" jednak za Wami nie przepada, bo nie
                        można szanować ludzi, którzy pełnymi garściami czerpia korzyści z mieszkania w
                        tym mieście, rozpochaja sie łokciami bez cienia honoru i na prawo i lewo
                        rozpowiadają jak tu źle.
                        • mariken Re: :)) 19.11.06, 21:35
                          leczysz swoje kompleksy w mało wyszukany sposób
                          nie pracuję tu za grosze, mam swoje mieszkanie, nie daję się wykorzystywać
                          i nigdzie nie napisałam, że jest mi tu źle
                          nie rozpycham się łokciami, bo nie muszę

                          jesteś szowinistką i tyle

                          j.
                        • moreno500 Re: :)) 19.11.06, 21:57
                          > Ja czegoś tu nie rozumię, skoro tak nie lubicie tej jak to
                          > określacie "warszawki" to co tu jeszcze robicie? Po co się tu pchacie dzwiami
                          i
                          >
                          > oknami, zgadzacie pracować za grosze i dajecie wykorzystywać przez tych
                          > wstrętnych warszawiaków, skoro w tej "warszawce" jest tak źle?

                          widzisz carla, problem polega na tym, że ja nie warszawka, a warszawa z dziada
                          pradziada. i wszystkich przyjezdnych witam tu z otwartymi rękami. i nie zgadzam
                          się na traktowanie typu "grójec niech rodzi w grójcu". to takie osoby jak Ty
                          sprawiają, że nas, prawdziwych warszawiaków cały kraj nie lubi. ja się od
                          warszawki odcinam!!!!
                    • mariken Re: :)) 19.11.06, 20:57
                      "Zrozumiesz o czym mówię jak po przybyciu na IP dowiesz się, że nie tylko w tym
                      konkretnym szpitalu nie ma dla Ciebie miejsca, ale w całej Warszawie tego
                      miejsca nie ma i w efekcie będziesz miała niepowtarzalną okazję przejażdzki
                      karetką na przykład do Grójca, który bynajmniej nie jest, wbrew temu co piszesz
                      miejscowością podwarszawską, czego oczywiście Ci nie życzę"

                      o mnie się nie bój, poradzę sobie wink)

                      joaśka, która zamierza rodzić na żelaznej, i to już w tym tygodniu
                      • carla1973 Re: :)) 19.11.06, 21:14
                        Oczywiście, że sobie poradzisz, w to nie wątpię, w końcu gra jest warta
                        świeczki, nie?
                        • mariken Re: :)) 19.11.06, 21:37
                          nie o to chodzi
                          chcę rodzić w normalnych warunkach
                          jeśli nie dostanę się na żelazną (co jest możliwe), wybrałam jeszcze dwa
                          szpitale do których pojadę

                          a gra toczy się o życie mojego dziecka
                          i dlatego jest warta świeczki
                    • mariken Re: :)) 19.11.06, 21:05
                      a który szpital jest w twoim rejonie??
                      bo ja mieszkam dosłownie dwie przecznice od madalińskiego
                      byłam tam przez kilka dni na obserwacji

                      i właśnie dlatego chcę rodzić na żelaznej - bo mam porównanie
                      i miejsce zameldowania nie ma żadnego znaczenia

                      aha, pewnie mieszkasz na zamkniętym osiedlu i wszyscy ci, którzy mają tablice
                      rejestracyjne z innych miejscowości to wrogi element, który zabiera ci miejsce w
                      szpitalu, na parkingu pod sklepem i miejscówkę w metrze, tak? i pewnie jesteś
                      warszawianką od co najmniej pięciu pokoleń?

                      mniej szowinizmu życzę

                      joaśka
                      • carla1973 Re: :)) 19.11.06, 21:31
                        Ja na szczęście nie muszę startować w konkursie kto pierwszy ten lepszy do
                        szpitala, rodzę w szpitalu prywatnym i dlatego nikt mi nie zabiera miejsca w
                        szpitalu.
                        A co do zamieszkania to owszem mieszkam na osiedlu strzeżonym, na którym nie ma
                        samochodów z tablicami rejestracyjnymi z innych miejscowości (wbrew pozorom są
                        jeszcze takie osiedla w W-wa) i nie mam problemów z parkowaniem ani pod sklepem
                        ani pod firmą, a co do metra to też muszę Cię rozczarowac, bo nie korzystam. No
                        i jestem warszawianką od wielu pokoleń. Dlatego życzę Ci udanego wyścigu
                        szczurów.
                        • mariken Re: :)) 19.11.06, 21:40
                          rozbawiłaś mnie do łez po prostu wink))

                          ja też nie jeżdżę metrem
                          a rodzę w państwowym szpitalu, bo tylko takie placówki mają odpowiednie zaplecze
                          gdybym się zdecydowała na prywatną klinikę (a zastanawiałam się nad tym)i jeśli
                          cokolwiek miałoby się złego dziać z moim dzieckiem, i tak zostałoby przewiezione
                          do państwowego szpitala - nie zamierzam ryzykować niepotrzebnej straty czasu
                          i tyle
                        • moreno500 Re: :)) 19.11.06, 22:00
                          i jeszcze jedno carla - my w Warszawie mówimy "ja nie rozumiem", a nie "rozumię"
          • fairycharlotte Re: Polecam Magdę Witkiewicz / Selgross 17.11.06, 18:05
            Selgross, dzięki za tę informację, zadzwoniłam raz jeszcze i zapisałam się do
            tego właśnie "zespołu", bo i o p.Marzenie i p.Marii czytałam bdb opinie, a to
            mój pierwszy poród i zależy mi jednak na opiece...

            Z tego, co wiem, to nigdy nie ma gwarancji, że Cię do szpitala przyjmą, zresztą
            przecież nie wiadomo dokładnie, kiedy będziesz rodzić, jak więc zaklepać
            miejsce? Ale z położną zawsze łatwiej - są zorientowane, co się dzieje w środku,
            czy jakiś poród się może właśnie nie kończy, etc. Szansa jest więc wieksza, ale
            trudno o 100% pewność! Ja się pocieszam, że jeśli mnie jednak nie przyjmą, to
            będę chociaż miała duże oszczędności ;P
            • mmalicka21 ja rodziłam z 19.11.06, 23:57
              monika droździel i urszula tataj-puzyną
              obie super
              obie polecam
              • vercueil Magda W. jest super 30.11.06, 15:40
                A co do podpisywania umowy z zespolem poloznych - one sie przyjaznia, znaja, wspolpracuja. To nie tak,
                ze jest sie zostawionym na 'pastwe los' z polozna, ktorej sie nie zna. Ja rodzilam z Magda i bylo super.
                Marie poznalam tez na zajeciach w szkole rodzenia. Ale przy moim porodzie Magda byla po dlugim
                dyzuze, porodzie z inna ze swoich ciezarnych i kiedy ja rodzilam, byla trzecia dobe na nogach.
                Profesjonalna i fantastyczna, niemniej jednak bardzo zmeczona. A kto by nie byl???
                Nikt nie jest 'nad-czlowiekiem' i chyba dlatego takie 'zespoly' sa dobrym rozwiazaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja