agawa5 20.11.06, 10:10 Napisałam ten wątek na innym forum. Tu umieszcam link bo napewno Was zainteresuje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36824&w=52502018 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sproket4 Re: parcie nie na leżąco POZNAŃ przeczytajcie 20.11.06, 11:25 Ja rodzę w styczniu, albo sw. Rodzina, lub Raszei. Boję się ze pech i.. zabraknie wolnych sal na poród rodzinny i będę musiała rodzić sama Tez masz takie obawy, czy można to jakoś obejść??? Odpowiedz Link Zgłoś
agawa5 Re: parcie nie na leżąco POZNAŃ przeczytajcie 21.11.06, 09:04 No cóz, to chyba jedyna rzecz jakiej sie obawiam - brak wolnej sali. Bo to od nas nie zależy. W klinice jest 5 stanowisk do porodu. Ale ja nie chce w razie czego leżec bez męza na sali ogólnej (tzn dwuosobowej). Mozna jedynie zrobic tak, ze po przyjeciu do szpitala robią Ci kontrolne KTG na tej ogólnej sali i jesli wszystko jest ok nie musisz na niej przebywac tylko mozesz byc z mężem na korytarzu (tam gdzie sa odwiedziny) i spacerowac lub robic cokolwiek dopuki sala sie nie zwolni. Co 15 minut idziesz na słuchanie tetna płodu i wracasz do męza. Jesli masz poród bardzo zaawansowany lub chcesz zzo bo bardzo boli to niestety pozostaje Ci polezec samej na tej sali ogólnej a mąż czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
i789 Re: parcie nie na leżąco POZNAŃ przeczytajcie 23.11.06, 14:10 mam prośbę jak uda ci się urodzic na stojąco czy chociaż by w innej pozycji niż standart to opisz to na forum chętnie poczytamy te rewelację Odpowiedz Link Zgłoś
madzia_26 Re: parcie nie na leżąco POZNAŃ przeczytajcie 29.11.06, 20:25 czesc.ja rodziłam w tej klinice ale 5,prawie 6 lat temu.pech chciał że nie było miejc na poród rodzinny,ale położna pozwoliła męzowi byc przy porodzie w sali ogólnej gdzie łóżka były oddzielone od siebie sciankami.miał warunek ze nie mógł wychodzic bez pozwolenia.w początkowej fazie chodziliśmy po korytarzu,brałam prysznic,póżniej mnie położyli.parcie było w pozycji półsiedzącej,położna podłożyła mi worek sako, mąż cały czas był ze mna.niestety niepodobały mi sie trzy rzeczy:sposób w jaki mnie zszyli-bolało i miałam cały pośladek siny,sposób podania lewatywy i podanie mi dolarganu na co sie zgodziłam ale prosiłam o wytłumaczenie jak on działa.niestety nie otrzymałam żadnej informacji o tym leku,dziś na niego bym sie w życiu niezgodziła.ale to było dawno temu i może juz sie coś tam zmieniło.teraz jestem znów w ciazy i też mam termin na kwietnia.nie wiem jkeszcze gdzie będe rodzic.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś