Madalińskiego plusy

26.11.06, 10:34
Termin mam na kwiecień .Na madalińskiego rodzilam i było nie najlepiej ale było to 6 lat temu.Podobno teraz wywalili starą brygade i strasznie sie pozmieniało .napiszcie coś jak mozecie pozytywnego o tym szpitalu.Bo juz sama nie wiem tam mam najblizej
    • ksarra Re: Madalińskiego plusy 26.11.06, 13:03
      ja tez zamierzam tam rodzic, plusem sa wyremontowane sale i nowa kadra
      • evik_k Re: Madalińskiego plusy 05.12.06, 11:40
        Moje 2 koleżanki niedawno tam rodziły, jedna z wykupioną położną a druga bez
        płacenia za położną, obydwie bardzo zadowolone. ja mam termin na kwiecień i też
        mam zamiar tam rodzić.
        • jonaska Re: Madalińskiego plusy 05.12.06, 13:30
          leżałam 2 tyg po porodzie pierwszego dziecka, na plus był tam dla mnie tylko
          telewizor w saliwink
          • c_izula Re: Madalińskiego plusy 05.12.06, 15:32
            Jonaska, telewizor w sali byl na monety, prawda? (przynajmniej w mojej taki był
            hi hi)
            Iza
    • montmartre Re: Madalińskiego plusy 21.12.06, 13:25
      Ja przeżyłam w tym szpitalu horror,rok temu. Gdyby nie osobista intuicja
      straciłabym tam swojego synka.Leżalam 2 tyg.na patologii ciąży.Byłam 3 tydzien
      po terminie,to moja druga ciąża. Córkę urodziłam 7 lat temu przez cc na
      Kasprzaka.Nie robili absolutnie nic, prosiłam o przepustkę na święta, nie było
      mowy.27.XII przestałam czuć ruchy płodu. Zrobili usg i powiedzieli ze panikuję.
      W nocy podczas badania ktg poruszano moim brzuchem zeby zapis nie był taki
      jednostajny.28.XII wypisałam się na własną prośbę i tu śmiech. Wpisano mi w
      wypisie powrót na oddział 02.01 i zyczono tanecznej zabawy sylwestrowej.
      Pojechaliśmy od razu z Madalińskiego na Starynkiewicza, położono mnie od razu
      na porodówkę, podłączono aparaturę i w ciągu 45 minut od wejścia do szpitala
      urodził się synek przez cc z 6 punktami.To był ostatni moment.Dziecko miało
      nogę, ręke i szyje okrecone pepowina.przyczyna cc byla zamartwica plodu.
      dziekuje calemu zespolowi Starynkiewicza, dzieki Wam mam najcudowniejszego
      synka na swiecie
    • montmartre Re: Madalińskiego plusy 21.12.06, 13:30
      odwiedziny w tym szpitalu trwaja chyba 24 godz na dobe.troche to meczace gdy w
      sali sa 4 mamy + 4 niemowlaki i wchodzi po kilka osob przez caly dzien, czesto,
      gesto bez ochraniaczy.Wariactwo.Mojej koleżance z pokoju zrobili test z
      oksytocyny po czym wieczorem dopatrzono się ze w sumie ma zle wyliczony termin
      i powinna rodzic ale za 2 miesiace.
    • gucha77 Re: Madalińskiego plusy 22.12.06, 11:26
      Ja rodziłam na madalinskiego w maju 2005 r. Poród i okres po porodzie wspominam
      jako koszmar. Nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • katalina1 Re: Madalińskiego plusy 27.12.06, 19:43
        ja urodzilam synka (10 punktów) 20 pażdziernika 2006. Polecam polozną i sale do
        porodu - IWONA ŻAKOWSKA.SUPER. konkretna, miła, ciepła, mozna do niej dzwonic i
        przed porodem i po porodzie.szczerze mowie zeby nie ona i moj maz ro bym umarla
        - mialam transfuzje,pocieta bylam strasznie etc. ale... porod wspominam jeszcze
        ok. natomiast sale po porodzie KOSZMAR!!!!!!personel z wyjatkiemm młodych
        pielegniarek KOSZMAR - PANI JANECZKA koszmar. lazienki KOSZMAR, kibelki
        oszczane, papier toaletowy lezacy na podłodze, siemrdzace to wszystko.... no i
        faktycznie 40 poloznic i 2 połozne w nocy,.... no comment.wiekszosc bab
        wrdenych, nie pomocnych - bylam strasznie obola;a ale jak by do mnie tak ktos
        powiedzial teraz jak one wtedy to chyba bym po pysku lala...
        ja drugiego dziecka na pewno nie bede tam rodzic ale zal mi pani Iwonki.bo jest
        to osoba naprawde
        dodam ze w szpitali jedynka za ktora sie płaci dodatkowo 250 zl jest bes
        lazienki.....
        ja zostawilam tam 1700 zł..
        NIE polecam niestety.
        • mamucha27 Re: Madalińskiego plusy 02.01.07, 16:38
          Ja tam rodziłam w kwietniu ubiegłego roku. Wykupiliśmy salę do osobnego porodu
          (300 zł).Salka super - jest prysznic z hydromasażem lub wanna, drabinki i
          piłka.Trafiłam na super położne m.in. p. Kapitan. Wszyscy byli dla mnie bardzo
          mili a szczególnie studentki służyły pomocą i wspierały dobrym słowem. O
          lekarzach nie moge nic powiedzieć bo zjawiali się na chwilę na badanie. Ważenie
          i mierzenie dziecka robią przy matce. Ani na chwilke nie zabierają
          maluszka.Znieczulenie 700 zł - zdzierstwo ale wtedy oddałabym wszystko za to aby
          przestało w końcu boleć ;o) Fakt że sale poporodowe nie sa za szczególne i
          łazienki także ale przecież tam się leży góra 2-3 dni i można to przezyc. Ważne
          żeby trafić na super ludzi do porodu. A co do położnych i neonantologów w nocy
          to jak się ma jakiś problem albo dziecko bardzo płacze to zjawiaja się
          natychmiast (tak było w moim przypadku). Drugie dziecko tez będę tam rodzić.
          Pozdrawiam i życze powodzenia przyszłym mamom!
          • milko2411 Re: Madalińskiego plusy 06.01.07, 19:47
            Rodziłam tam w czerwcu 2006,za nic nie płaciłam (rodziłam z mężem)opieka
            pierwsza klasa,szczególnie polecam położną p.Kapitan,jedzonko jak na szpital
            bardzo smaczne,było naprawdę super.Pierwszą córkę rodziłam na słynnej żelaznej i
            koszmar ten wspominam do dziś a 7 lat minęło.Madalińskiego bardzo,bardzo polecam
            • anusia_m Re: Madalińskiego plusy 07.01.07, 13:06
              Ja też rodziłam w czerwcu. Poród nie był zbyt ciężki, ale ta cycata połóżna,
              niska, starsza blondi!!! Nie była miła. Przy badaniu strasznie bolesne. Po
              porodzie - duża sala. No i znowu starsza blondyna w okularach - wstrętny
              babsztyl. No i następna też chyba blondi - chyba jakaś zabiegowa. Na obchodzie
              coś mamrotała pod nosem, a poźniej też niemiłym tonem wyjmowała mi wenfron -
              niezadowolona, bo przerwałam jej siedzenie. Ogólnie było OK, ale personel różny.
Pełna wersja