poród wywoływany na żelaznej

06.12.06, 17:30
będą mi wywoływać w weekend poród na żelaznej...sad
chciałam się spytać jak to wygląda: czy mąż może być cały czas ze mną? czy to
się odbywa na patologii? czy sam poród jest na porodówce (ja chce rodzić z
mężem)? Jak podają oksytocynę? Wywołują po 12 czy po 14 dniach? (do szpotala
mam iść 12 dnia po terminie, od razu wywołują?)
będę wdzięczna za odpowiedzi... smile
    • troojka Re: poród wywoływany na żelaznej 07.12.06, 10:32
      Mnie położyli do szpitala w 11 dniu poterminie, 12 dnia podali rano ok 9
      oksytocynę dożylnie (na patologii ciąży). Były niewielkie skurcze, chodziłam po
      korytarzu z kroplówką, dostałam czopek na rozluźnienie szyjki macicy, potem o 13
      odeszły wody i wtedy przenieśli mnie na porodówkę do sali pojedynczej.
      Cały czas byłam z mężem- na patologii i potem na porodówce jeszcze dodatkowo z
      doulą Lindą. Poród do wody w wannie, cały czas z oksytocyną dożylnie.
      Wiem, że były dziewczyny, którym robili próby oksytocynowe przez kilka dni, bo
      nic nie ruszało- jeśli z dzieckiem jest ok- ilość wód, tętno itd, to próbują i
      czekają. U mnie ruszyło od razu, widocznie synek był gotowy.
      • caroleck Re: poród wywoływany na żelaznej 07.12.06, 10:46
        dzięki smile
    • lolinka2 Re: poród wywoływany na żelaznej 07.12.06, 14:31
      U mnie było tak: 1 dnia indukcji test oksytocynowy czyli podkręcamy kroplówę do
      określonego poziomu czekamy na reakcję (czyli czy i jakie skurcze są) i STOP. W
      trakcie oczywiście kilka zapisów ktg. Mąż cały czas z tobą.
      Dzień kolejny to 6 godzin wlewania oxy w żyłę i STOP, w trakcie kilka zapisów,
      można chodzić ile wlezie (pompy mają baterię, aczkolwiek co jakiś czas trzeba
      się podłączyć do gniazdka i podładować). Potem dają macicy pełną dobę odpoczynku
      co wygląda tak że za 2 dni kolejna próba. Jak jest dalej nie wiem, bo po
      pierwszej kroplówie przyszła moja położna i uzgodniła z lekarzem przebicie
      pęcherza, wobec mojej kiepskiej kondycji.

      Aha, u mnie była indukcja ze wskazań po ukończeniu 37 tc.
    • moreno500 Re: poród wywoływany na żelaznej 07.12.06, 20:13
      u mnie wywoływaliśmy do skutku, były wskazania do zakończenia ciąży tgo dnia,
      żadnych prob, od razu szłam na całość. mąż był ze mną. najierw kilka godzin na
      patologii, potem na porodówce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja