szpital im. Orłowskiego (wawa)

18.12.06, 20:09
dziewczyny, szukam opinii na temat szpitala Akademii Medycznej im. Orłowskiego
na Czerniakowskiej w Warszawie. Jakoś niewiele ich tutaj odnalazłam...
Pomóżcie - rodziłyście tam? polecacie?
rozważam jeszcze szpital na Inflanckiej, co mi poradzicie?

tydzień 33, a więc mało czasu... dzięki smile)
    • malgosiek2 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 18.12.06, 20:25
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=%20inflancka%20warszawa
    • cicha77 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 18.12.06, 21:26
      ja leżałam na patologii ciąży w tym szpitalu. Opieka super. Jeśli chodzi o
      porodówkę to wiele dziewcząt poleca. Ja jestem w 38 tc i tam będę własnie
      zamierzam rodzić.
    • pocholita Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 19.12.06, 20:12
      Ja rodziłam, było ok. Trzeba tylko przypilnować, by nauczyli Cię karmić
      piersią, bo na początku to największy problem.
      No i co do pediatrów to jak nic się nie dzieje to nie uwidzisz żadnego do
      wypisu.
      Generalnie jest w porządku, mężowie siedzieli z nami do późnych godzin nocnych
      i nie było problemu. Poza tym jak są komplikacje przy porodzie to do pomocy
      jest cały sztab różnych specjalistów, czego w szpitalach położniczych typu
      inflancka nie uraczysz. Ze mną leżała dziewczyna na sali, przy której porodzie
      było 10 lekarzy, bo nie odkleiło się łożysko i bali się, że się przekręci.

      Koleżanka leżała na Inflanckiej. Koszmar. Poszła, bo chodziła tam na szkołę
      rodzenia i jej się podobało. Rzeczywistość okazała się makabryczna. No i
      odwiedziny do 19:00. Jak przyszłam o 20:00 to nie chcieli mnie do niej wpuścić,
      opieprzyłam tak położną, że hej. Powiedzieli dziewczynie, że jak jej popękały
      brodawki, to ma odstawić malca od piersi do czasu aż się nie zagoją!!!
      Śmieszne!!!
      • milka_milka Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 26.12.06, 18:00
        A kto pcha się na położnictwo z wizytą o 20.00?????!!!!! W Bródnowskim wizyty
        są w ogóle od 14 do 18.30 i dobrze. JEdna z rzeczy, które wkurzały mnie na
        Żelaznej potwornie to brak ograniczeń w wizytach. I w pokoju oprócz czterech
        położnic byli mężowie, ciocie, babcie, koleżanki, mamy, teściowie itp, czasem
        razem ok 20 osób. Super, prwada?
    • ominika Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 19.12.06, 21:20
      Inflancką wspominam źle, ale to moje subiektywne wrazenie. Mało zainteresowania
      pacjentką, o pomocy i wsparciu po porodzie nie wspominając. No i ten terror
      laktacyjny, wrrr....
      Natomiast teraz pewnie zdecyduje sie na szpital im. Orłowskiego. zdaniem
      kolezanki, która tam rodziła kilka razy - jest spokojnie, nie ma toku jak na
      Żelaznej czy Karowej, no i zaplecze medyczne w przypadku komplikacji mają
      bardzo dobre - chodzi mi o noworodki oczywiscie.
      • airlie Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 23.12.06, 17:20
        dzięki dziewczyny za info smile)
        pzdr i wesołych świąt, a
    • fortisa Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 24.12.06, 10:44
      to mnie nastraszylas tym nieodklejeniem sie lozyska uncertain
    • gonia28b Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 24.12.06, 22:35
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=szpital%20na%20czerniakowskiej
    • anna-bw1 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 27.12.06, 15:03
      Ja już pisałam o swoim porodzie 5 lat temu... Teraz w styczniu urodze kolejnego
      maluszka i tym razem zdecydowałam sie na Solec . Ale nie dlatego , ze byłam
      niezadowolona , wręcz przeciwnie , jednak chcę mieć porównanie.
      Byłam ostatnio w tym szpitalu , w zasadzie oprócz remontu na
      zasadzie "odświezenia" nic sie nie zmieniło .
      Plusy to : duza sala do porodów rodzinnych z wanną, kameralny oddział, nie ma
      tłoku , szpital kliniczny - pracuje wielu specjalistów .
      Poród wspominam dobrze, ale rodziłam jako jedyna i wszyscy dyżurujący lekarze i
      położne byli przy mnie. Na sali porodowej byłam kilka godz. przed i kilka po .
      Ale juz pare dni poźniej był "wysyp" i dziewczyny lezały na korytarzu!
      Wtedy personal był bardzo przyjazny (wyjatek to pielęgniarki noworodkowe) , ale
      wiem, ze prawie wszyscy lekarze, którzy wdety pracowali poodchodzili (mam
      kontakt z pediatrą, która badała moje dziecko), powodem była zmiana dyrekcji...
      Nie mam gwarancji , ze na Solcu będzie lepiej, chyba największy plus to małe
      sale poporodowe max. 3 łózka) z własnymi łazienkami. Ale jeśli bedzie dużo
      porodów , moze byc różnie, można trafić na ginekologię..

    • aurelkax Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 28.12.06, 13:40
      Odradzam szpital im Orłowskiego... Spędziłam tam tydzień na oddziale
      ginekologii. Jeśli idzie o kadrę szpitalną to fajne są pielęgniarki i salowe
      (naprawdę), lekarze niestety nie wszyscy... Zwlaszcza okropna jest p.
      Dmoch-Gejzerska - nieprzyjemne babsko, bo inaczej trudno powiedziec. I to ona
      rządzi: zglosilam sie na operacje w terminie (miala byc w piatek), a pani
      Gejzerska uznala, ze w piatek nie (mimo, ze byla moja operacja wpisana), tylko
      dopiero w poniedzialek! Po czym powiedziala, ze jak chcę wyjsc do domu na
      weekend to moge na poniedzialek nie wracac bo mnie wykreśli z listy na
      operacje... Nikt z personelu nie smie sie jej sprzeciwic, bo jest szefem.
      Ja wybralabym inny szpital.
      • mala_nicki Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 28.12.06, 18:17
        Tej Pani już tam nie ma smile
        Teraz Ordynatorem jest Pan Dębski
        • aurelkax Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 29.12.06, 11:12
          Niestety, jest... Od 2004 jest szefem położnictwa w tym szpitalu.
          • mala_nicki Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 29.12.06, 17:19
            to bardzo dziwne, bo jak przedwczoraj byłam w tym szpitalu to na drzwiach jest
            wizytówka Pana Dębskiego..... czy to jakaś pomyłka??
            • airlie Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 31.12.06, 13:45
              nie, nie, to nie pomyłka.
              od jakiegoś miesiąca, dwóch prof. Dmoch nie jest już ordynatorem na
              Czerniakowskiej... byłam ostatnio u niej na konsultacji i właśnie się
              dowiedziałam...
      • mala_nicki Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 31.12.06, 13:57
        tak swoją drogą to ta Pani nazywa się Ewa Dmoch-Gajzlerska a nie Gejzlerska wink
      • marz8 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 27.01.07, 18:24
        NIe zgodze sie z tobą to bardzo dobry specjalista podchodzi poważnie do swoich
        pacjentów. Skoro zdecydowali ze operacja ma być później mieli ku temu powody.
        Ja miłam tam operacje w sierpniu 2006r będąc w ciąży niestety była konieczna.
        Dzieki tym wspaniałym lekarzam dziś jestem w 39 tygodniu ciąży. Opieka była
        miła może tylko z wyjątkiemm jednej pielęgniarki pozostałe były miłe
        sympatyczne i pomocne. Lekarze udzielai odpowiedzi na zadane pytania
        wyczerpująco. Mnie operował Dr. Bryńczak po operacji powiedział jaki był jej
        zakres i co zrobiono. Wiem że zrobiono wszystko aby ciąża się utrzymała i za to
        jestem im wdzięczna. Polecam ten szpital zarówno oddział ginokologiczny jak
        równiez patologię. Po porodzie napisze jak było na porodówce bo właśnie tam
        chce rodzić
    • fortisa Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 29.12.06, 16:35
      a ile kosztuje tu porod rodzinny?
      • airlie Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 09.01.07, 10:19
        ostatnio byłam w szpitalu na ktg i pytanie mam - byłam na 4 p skonsultować
        wyniki z lekarką i zobaczyłam, że porody rodzinne, ogólne, patologia i sale po
        porodzie są wszystkie razem na jednym korytarzu.
        czy to nie przeszkadza? wlazłam z zewnątrz a tam dziewczyny rodzą, zero
        intymności, bałagan, wszędzie można zajrzeć... trochę jestem zdziwiona...
        • mala_nicki Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 14.01.07, 11:12
          Ja urodziłam tam 8 stycznia. Jestem baaaaaardzo zadowolona. POród wywoływany
          indukcją, lekarz przy porodzie po prostu wspaniały, był z nami cały czas, to on
          mi pomagał przeć- dr.Jastrząb Leszek i położna Anna Bryczek. Opieka poporodowa
          wspaniała. Dzień i noc można liczyć na pomoc personelu. Ja co prawda nie
          potrzebowałam, ale dziewczyna w mojej sali tak i jak potrzebowałam to w chwilę
          ktoś u niej był. Jedyny mankament to właśnie to, że każdy tam moze wejść, brak
          jakiegokolwiek ochraniacza- chociażby na buty. Każdy moze zajrzeć na porodówkę,
          ale szczerze topodczas porodu niczym się nie przejmowałam, nawet tym, że było
          wtedy w sali mnóstwo osób ( obyło się bez studentów). Nio i jedyny problem
          byłam nacięta zupełnie bez pytania. Wiem, ze to było konieczne.
          Tylko małe sprostowanie- patologia jest na 3 piętrze a porodówka na czwartym.
          Jest jedna sala z sal poporodowych na razie przekształcona w patologię, bo
          wiem, że brakowało miejsc. Ja po porodzie leżałam na sali trzyosobowej i
          ostatnia noc spędziłam sama.
          • agnieszka_z-d Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 14.01.07, 12:07
            Dzięki za opissmile Też planuję tam rodzić.
            A co do studentów - chodzę do Orłowskiego na szkołę rodzenia i spytałam
            ostatnio położnej o studentów. Powiedziała, że już ich nie będzie (przynajmniej
            w tym roku), bo cośtam się zmieniło w systemie kształcenia.
            Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale chyba mi trochę ulżyłosmile

            Jeszcze raz dzięki wielkie za relację. Gratuluję bardzo serdecznie.
          • gaka3 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 04.06.07, 13:39
            Pilnie potrzebuję numeru telefonu do dobrej położnej w szpitalu im.Orłowskiego.
            Z góry dziękuję
      • marz8 Re: szpital im. Orłowskiego (wawa) 27.01.07, 18:18
        Poród rodzinny kosztuje 500 zł to są dane z stycznia br.
        Ja akurat byłam w tym szpitalu dwa razy raz na ginekologi było bardzo
        sympatycznie ostatnio na patologii i też nie narzekam obsługa miła rzyczliwa i
        pomocna tak samo lekarze chetnie odpowiadają ma zadane pytania Teraz jestem w
        39 tygodniu ciąży i tam chce rodzić
Pełna wersja