milka_milka 17.01.07, 19:55 Nie jest może śliczny i kolorowy, ale zapewnia b. dobra opiekę ginekologiczno- położniczą i pediatryczną. Rodziłam tam 2 tyg. temu i jestem bardzo zadowolona. Jeśli ktoś ma pytania, postaram się odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ravnn Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 17.01.07, 20:24 gratuluje maleństwa)) napisz prosze jak wygladal porod, w jakich pozycjach , na lezaco?? przychodzi lekarz czy tylko polozna? podawali jakies srodki, np oxy? jak polozne, mile kompetentne? informuja o wszystkim , jak z nacieciem? dziecko jest po urodzeniu z mama czy jest od razu zabierane? jak po porodzie, mozna liczyc na pomoc personelu ? to chyba na razie tyle jeszcze raz gratuluje) Odpowiedz Link Zgłoś
izka265 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 18.01.07, 16:14 ja tez gorąco gratuluję Maleństwa.... a poza tym opisz jak wyglądał poród, jak położne? jak opieka po porodzie? czy pielęgniarki, położne pomagają bez problemu w opiece nad Dzidzią?? czy jest przepełnienie w szpitalu... i w ogóle swoje wrażenia z porodu opisz... pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 18.01.07, 16:42 Chętnie, jak tylko będę miała chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiasot1 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 20.01.07, 04:53 Witam Dołączam się do zaciekawionych. Na dniach przyleci bocian do nas i właśnie planujemy, by przybył do bródnowskiego Pozdrawiam serdecznie i gratuluję szczęśliwego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 20.01.07, 14:56 Już piszę. Przyjechałam do szpitala, bo zaczęły odchodzić mi wody (w domu). Okazało się, że z dyżuru miała zejść właśnie położna, z którą się umawiałam (p. Lena Bałdyga - anioł, super profesjonalista, cudowna osoba). I już nie zeszła. Izba przyjęć: badanie średnio miłe (nie mogło być inne), ale wszystkie panie były bardzo sympatyczne. Rodziłam w standartowej sali (nie mogłam się zdecydować, czy chcę tę z kołem porodowym, a potem było mi już wszystko jedno). Poród ciężki, w 100 % na oksytocynie, ale dzięki pomocy p. Leny szło do przodu. Zresztą wszystkie położne i lekarze byli bardzo mili i dokładnie informowali mnie o przebiegu porodu. Po kilku godzinach dobrnęłam do znieczulenia i tak naprawdę to był jedyny zgrzyt, bo anestezjolog zadecydował, że da mi małą dawkę, jedynie na zmniejszenie bólu. Nie udało mu się i musiał po 20 min. dawać drugą, bo pierwsza wogóle nie zadziałała. Był bardzo niezadowolony. Trudno, ja już raz ze znieczuleniem rodziłam i wiem, jaki jest po nim efekt - nie dałam się zbyć. Maluch urodził się siny (pępowina zawinięta wokół szyi dwa razy), natychmiast zabrany do kącika noworodkowego. Na szczęście okazało się, że wszystko ok. Bardzo chwalę sobie pediatrów, dobra opieka, wyczerpujące informacje, duża dawka rozsądku. Ja miałam problem, bo łożysko się nie urodziło i musieli wydobywać je ręcznie. I w momencie, gdy okazało się, że coś jest nie tak w sali zaroiło się od ludzi: anestezjolog, dwie położne, trzech lekarzy. Dostałam pełną narkozę i musieli zrobić zabieg. Straciłam b. dużo krwi, następnego dnia miałam przetaczaną (dopiero dotarła). Położnictwo: pierwszy dzień byłam na sali pięcioosobowej, potem przeniosłam się na jedynkę (płatne 50 zł za dobę). Polecam, jeśli można sobie na to pozwolić. Mankamentem tych sal są trudności sanitarne: albo sala z przysznicem, albo z toaletą i umywalką - ale da się przeżyć, za to jaki komfort. Opieka położnych b. dobra. Gdy maluch krzyczał w nocy dosłownie po kilku minutach pojawiała się położna z propozycją pomocy (dygresja: parę lat temu na Żelaznej mi się to nie zdarzało - dziecko mogło się zawrzeszczeć). Generalnie położne miłe (może z jednym wyjątkiem, ale też bez przesady), pomocne i sympatycze. Opieka ginekologiczna b. dobra, pediatryczna też. Miałam szczęście i trafiłam na pediatrę nie ogarniętego szłem terroru laktacyjnego i gdy okazało się, że mały mocno traci na wadze, ja nie mam zbyt dużo pokarmu i ssanie jest nieefektywne, lekarka kazało po prostu dokarmiać i za to jestem jej dozgonnie wdzięczna. Uniknęłam koszmaru depresji poporodowej (już jedną mam za sobą), wyrzutów sumienia, oskarżania się itp. Ale z drugiej strony, jeśli prosi się o pomoc przy karmieniu, rady czy jaką nauką, nie ma z tym problemu - położne są bardzo życzliwe i chętnie tłumaczą i pomagają. Nie wiem, co jeszcze mogłoby być ważne - czekam na ew. pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
magducha78 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 20.01.07, 16:18 ile kosztuje znieczulenie i porod rodzinny? gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 20.01.07, 20:24 W zwykłej sali poród rodzinny jest bezpłatny (ok. 25 zł za jednorazowe ubranko dla tatusia), 350 zł znieczulenie. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 20.01.07, 21:41 Witam. Mam nadzieję, że sale porodowe zwykłe są pojedyncze jak parę lat temu. Rodziłam tam IIx i mam równie niezłe wspomnienia i nawet zzo nie zdrożało. Czy jedzenie ma nadal smak budy dla psa? Ja do dziś wspominam zupę, którą przyniesiono w metalowym kuble z wielką aluminiową pokrywką. Za 2m chcę tam rodzićpo raz III.Pozdrowienia dla Mamy i Dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
pati.kowalska1 heca7 21.03.07, 13:40 wszystko się zgadza, jedzenie nadal parszywe, sale bez zmian, nawet metalowe wiadro na zupę funkcjonuje Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: heca7 23.03.07, 15:06 Hmm, a to coś co chyba herbatą miało być piłaś?)) Odpowiedz Link Zgłoś
pati.kowalska1 Re: heca7 26.03.07, 10:09 hehe, nie piłam, jechałam na wodzie mineralnej, herbatce laktacyjnej (którą o dziwo dostałam od Pani z pogotowia laktacyjnego), a jadłam to co mi rodzina przyniosła (oprócz pierwszego dnia bo jeszcze wtedy nie wiedziałam co kryje się pod słowem "obiad" w ich pojęciu)) ale mimo wszystko gdybym miała rodzić jeszcze raz to tylko tam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: heca7 26.03.07, 23:55 Witam ja wypiłam to raz pierwszego dnia Potem już tylko wąchałam i dziękuję też jechałam na wodzie i tym co dostałam z domu. Intrygowało mnie dlaczego jedynym dobrze przyprawionym daniem jest pulpet?! Ale teoretycznie gdybym miała jeszcze raz rodzić to też tylko tam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
muffina Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 27.03.07, 11:32 gryn.astro.uni.torun.pl/dziecko/forum1/pokaz.php?id=3107 Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 27.03.07, 17:10 Ja z opieki nad dzieckiem jestem bardzo zadowolona- a miał wrodzone zapalenie płuc. Zajęto się nim od razu , niczego nie przeoczono , wykonano wszystkie możliwe badania i po 8 dniach wyszliśmy zdrowi oboje do domu. Ja tam polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka346 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 13.04.07, 21:47 A ja polecam ten szpital.Opieka w czasie porodu rewelacyjne, polozne przemile, lekarze rowniez.W czasie porodu zadnych przymusow, bardzo dobra wspolpraca z polozna. Neonatolog bardzo mily. Kazdemu ten szpital polece!!! Nastepne dziecko tez tutaj planuje urodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
civic2 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 28.03.07, 17:57 Dziewczyny, czy to jest ten szpital na Kondratowicza? Bo nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
civic2 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 31.03.07, 14:45 Jeszcze jedno czy wprowadzili jakieś wymagania co do wyprawki szpitalnej, bo często się z tym spotykam, że albo pajacy nie wolno a to coś tam a ja pamiętam, że kilka lat temu w szpitalu miałam dla bobasa takie frote pajacyki i były super wygodne. A tak w ogóle to co radzicie zabrać do szpitala, bo ja już za dwa miesiące... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 31.03.07, 23:53 Dobrze mieć swoje husteczki nawilżane, krem do pupy ,pieluszki. Co do ubranek to wchodzą w grę kaftanik ze śpioszkami albo body i pajacyk to najczęściej dziewczyny zakładały swoim dzieciom. Prawie każda miała też swój rożek ale nie spotkałam się tam aby coś było zakazane lub zalecane szczególnie.W szpitalu jest koszmarnie gorąco tak że warto wziąść pare koszul na zmianę bo się jest wiecznie spoconym. Można chodzić w pizamie:0 Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 01.04.07, 20:24 wczoraj usłyszałam od znajomej, że nasza koleżanka straciła tam przy porodzie macicę - więc jej pierwsze dziecko stało się zarazem ostatnim Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 01.04.07, 22:01 A wiesz może jak? Co było przyczyną? Sama doskonale wiesz, że poród jako akcja dynamiczna może rozwinąć się w nieporządanym kierunku i nie zawsze można wybrnąć z komplikacji obronną ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 02.04.07, 14:47 laminja napisała: > wczoraj usłyszałam od znajomej, że nasza koleżanka straciła tam przy porodzie > macicę - więc jej pierwsze dziecko stało się zarazem ostatnim takie sytuacje też się zdarzają i zdarzać się będą, niezależnie od adresu szpitala. Chcesz mnie tym samym zniechęcić do porodu w tym szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 02.04.07, 16:48 Chciałam jeszcze tylko zapytać, czy uważasz, że w tak bronionej przez Ciebie Św. Zofii tekie rzeczy się nie zdarzają? Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 02.04.07, 19:49 może się zdarzają, ale tym razem wydarzyło się to w szpitalu Bródnowskim. Dlatego podałam taką informację w tym właśnie wątku. Czy to coś złego? Odpowiedz Link Zgłoś
olutek_m Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 14:18 Ze mną na sali była dziewczyna która straciła macicę. Ale to był jedyny sposób, żeby uratować jej życie, bo dostała krwotoku. Tak więc puszczone od tak szczątkowe informacje mogą działać na niekorzyść szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 14:40 Moja znajoma od 20 lat pracuje w bródnowskim jako położna. Dużo opowiada o opiece nad ciężarnymi i noworodkami, zdarza jej się krytykować najmodniejsze warszawskie szpitale (św.Zofia) za odsyłanie do nich ciężkich przypadków. Słyszałam od niej o różnych przykrych wydarzeniach - śmierci noworodków, porzuceniach, śmierci matek... Zawsze bardzo to przezywa, mówi, że cały personal chodzi po tym jak "struty"... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 15:11 Witam,przez te 8 dni które spędziłam na oddziale napatrzyłam się na różne przypadki.Można powiedzieć ,że zwiedziłam też kawał szpitala- najpierw leżałam na zwykłej sali potem na sepsie.Można powiedzieć, że pielęgniarki na każdym kroku potykały się o mnie Kiedy syn leżał jeszcze w cieplarce po drugiej stronie na tym piętrze były sale porodowe. Jak go karmiłam to było słychać co sie tam dzieje, co mówią położne do rodzących, co mówią między sobą. Nie przypominam sobie abym usłyszała coś niemiłego.Nie traktowano mnie jak intruza, jakbym przeszkadzała personelowi. Pomijając ograniczenia wynikające z biedy szpitala byłam zadowolona i nadal mogę szpital Bródnowski polecić z czystym sumieniem. Pielęgniarki rzeczywiście wspominały o odsyłaniu rodzących nawet z pełnym rozwarciem z Żelaznej. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 16:59 planujemy poród rodzinny w szpitalu bródnowskim. Wiem, że są szpitale, w których wymagają badań dla osoby towarzyszącej. Jak to wygląda w tym szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 17:45 Nikt od nas tego nie wymagał. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.04.07, 17:51 dziekuje, milka_milka Odpowiedz Link Zgłoś
ring7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 06.04.07, 08:41 Ja także rodziłam w Bródnowskim, w lipcu 2006, i polecam, opieka po porodzie taka sobie ale sam poród jak najbardziej w porządku. Poród rodzinny nic nie kosztował i nie miałam opłaconej położnej a ta z którą rodziłam bardzo mi pomogła.Ogólnie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 06.04.07, 15:05 Można rodzić z egzotycznie wyglądającym lekarzem Przy ostatnim moim porodzie był lekarz o imieniu Habib. Co ciekawe ja mam do takich szczęście- mój ginekolog nazywa się Abdel Majed Ezzat b. sympatyczny zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia.79 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 06.04.07, 16:47 dziewczyny pocieszylyscie mnie bede rodzic w brodnowskim w lipcu. a wiecie cos na temat tamtejszej szkoly rodzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 06.04.07, 22:18 Ja nie chodziłam ale obiło mi się o uszy, że dobra jest podobno.Widziałam raz zwiedzających ze szkoły rodzenia spotkałam ich na schodach kiedy szłam z sepsy na parterze na piętro II-gie do dziecka, było ich baaardzo dużo Odpowiedz Link Zgłoś
martakluczek Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 10.04.07, 20:30 ja urodzilam w tym szpitalu 2 kwietnia zdrowego synka. Najpierw kilka dni bylam na oddziale patologii ciazy, bo minal mi termin, opieka byla w porzadku, bardzo malo kobiet na oddziale wiec luzno i w miare spokojnie, porod byl indukowany i wspominam go wspaniale! sale sa tylko 1 osobowe, moglismy byc z mezem caly czas razem, chodzilismy po koytarzu swobodnie w trakcie fazy rozwierania, polozna pani Malgorzata Bielawska z dyzuru wspaniala, mila, o wszystkim informowala, z poczuciem humoru, anestezjolog (bralam znieczulenie) takze bardzo mila i sympatyczna, kompetentna, z calego porodu jestem bardzo zadowolona i nie zaluje ze nie oplacilam wczesniej zadnej poloznej (choc mnie na to stac to jestem temu przeciwna, szczegolnie ze np na zelaznej przez telefon poinformowano mnie wprost ze nie mam nawet szans na badanie ktg mimo ze minal termin). Opieka poporodowa gorsza, ale to chyba w kazdym szpitalu tak jest, polozne sa w porzadku, ale pielegniarki noworodkowe maja wszystko gdzies, sa niemile, nawet jesli sie prosi o pomoc, potrafia jej wprost odmowic, wykrecajac sie nadmiarem obowiazkow, takze pomocy wlasciwie zadnej...Ale najwazniejsze ze same porody przebiegaja bardzo sprawnie, ja codziennie z patologii schodzilam na porodowke, zeby w koncu urodzic i mialam do czynienia w sumie z 3 poloznymi, wszystkie byly swietne, dlatego polecam serdecznie! Sama chcialam jechac najpierw na zelazna, potem na karowa i solec, ale to bylby najwiekszy blad. W trakcie rozwierania bol jest tak wielki, ze nie wyobrazam sobie, zeby mnie odsylali wtedy do innych szpitali, nie wiem czemu sa tak oblezone, to raczej kwestia mody, bo przeciez same dobre opinie o zelaznej wyrazaja kobiety, ktore mialy tam wszystko oplacone, wiec nie uwazam ich opinii za miarodajnych, trudno zeby za cos zaplacic i byc nieprzyjetym i niezadowolonym, grunt to miec to co sie nalezy kazdej z nas bez dodatkowych oplat i stresow. Dlatego polecam brodnowski Odpowiedz Link Zgłoś
edzia.79 Re: martakluczek 11.04.07, 12:29 a znieczulenie kiedy ci podali i czy wystarczylo na caly porod? rodzilam na karowej zzo dali przy 4-5cm,urodzilam po godzinie a druga dawke podali do zszywania. i czy robia lewatywe czy daja czopki glicerynowe? teraz bede rodzic w brodnowskim Odpowiedz Link Zgłoś
bambucza77 Re: martakluczek 11.04.07, 13:22 W sierpniu będę rodzić, a że Szpital Bródnowski mam rzut beretem to tu bym też chciała. No może w ciąży aż tak beretem nie dorzucę, ale piechotą mogłabym przejść, ewentualnie. No i tak się zastanawiam. Mój gin na pytanie jaki szpital wymienił Bielański i Inflandzką. Na moje wątpliwości co do Bródnowskiego (że dlatego nie wymienia, że można tam się zarazić paciorkowcem - to po lekturze artykuły sprzed kilkunastu postów w górę) odpowiedział, że paciorkowcem wszędzie można się zarazić, że tu chodzi raczej o personel. Ale z tego co czytam, to wasze opinie są raczej pochlebne. Wymienię może zady i walety, które wyszukałam a Wy proszę dodajcie inne jeśli o czymś zapomniałam: Plusy: - na internecie pochlebne opinie o personelu szpitala - położne ok., anestezjolog ok., lekarz (dla wybrednych również egzotyczny ) ok, pediatra ok. - bezpłatny poród rodzinny - rozsądna pomoc laktacyjna (tak jak pisze milka_mika, choć nie wiadomo czy to jest standard) Minusy - niepochlebne opinie o warunkach sanitarnych, stary oddział itp. - "pielęgniarki noworodkowe mają wszystko gdzieś" - płatna szkoła rodzenia (o ile dobrze pamiętam to chyba 350 PLN). Informację, którą jeszcze chciałabym tu zakwalifikować to sala porodowa - z tego co się orientuję to są raczej takie boksy niż osobne sale. Słyszałam, że dają prywatność, choć wiadomo wszystko, co się dzieje u sąsiadki. Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
bambucza77 Re: martakluczek 11.04.07, 13:26 Aaa, no i jeszcze mi się przypomiało jedno na plus: - podczas wizyty zapewniano mnie, że ZAWSZE przyjmują. Nie ma takiej sytuacji, żeby odesłali. Zawsze znajdzie się miejsce. Chyba, że przez trzy miesiące coś od mojej wizyty krajoznawczej w szpitalu coś się pozmieniało. Odpowiedz Link Zgłoś
martakluczek Re: martakluczek 11.04.07, 14:16 znieczulenie podali mi przy 4 cm, potem dawkuja jesli schodzi, patrza ile mozna jeszcze podac. "sale" rzeczywiscie moga przypominac boksy, ale od innych rodzacych jest sie oddzielonych sciana, a nie parawanikiem, taki duzy parawan tylko stanowi wejscie do tej sali. I faktycznie slychac co sie dzieje za sciana, ale wydaje mi sie to normalne...Zeby nie bylo slychac to musieliby zalozyc wszystko dzwiekoszczelne, bo kazda z nas pojekuje, wiec to i u sasiada w bloku slychac oczywiscie ze warunki sanitarne sa kiepski, bo nie bylo remontu chyba od wieku, ale i tak jest lepiej niz np na Kasprzaka, na sale 4 osobowa przypada 1 toalata, a prysznic na 2 takie sale, ale naprawde nie bylo full kobiet i nie bylo kolejek do lazienki tak na marginesie, porody rodzinne sa w Polsce BEZPLATNE, takie jest prawo. Jesli jest sala 1 osobowa to nie ma problemu, a jesli obok rodzi jeszcze jakas kobieta to wtedy ona musi sie zgodzic na obecnosc mezczyzny. I wlasnie stad bierze sie ewentualna zaplata, bo jesli ona sie nie zgodzi to wtedy ludzie prosza o sale 1 osobowa za ktora sie placi. ale jest to zaplata wlasnie za ta sale a nie za osobe towarzyszaca. W brodnowskim nie ma tego problemu bo wszystkie sale-boksy sa duze i 1 osobowe. i jeszcze wazna rzecz: znieczulenie w brodnowskim jest chyba najtansze w calej warszawie, kosztuje 350 zl, a normalnie ceny wahaja sie od 400 do 600 zl. a jesli chodzi o opieke poporodowa, to podobno wszedzie troche sie obijaja i nie pomagaja, ale najwazniejsze ze porod jest mily mimo wszystko, a potem to juz tylko 3 dni trzeba wytrzymac i do domku Odpowiedz Link Zgłoś
martakluczek Re: martakluczek 11.04.07, 14:19 aha, ja mialam porod indukowany, przebijali wody plodowe, wiec wczesniej mialam lewatywe, co nie jest straszne i dopiero teraz widze, ze nie rozumiem, dlaczego wszyscy sa temu przeciwni. To daje pelna swobode, potem nie ma sytuacji krepujacej, dla mnie bardziej byloby przykre wyproznienie podczas porodu niz wczesniej kiedy nikt nie widzi. Chociaz wiem ze to jest normalne i wszyscy sa do tego przyzwyczajeni. Ale wczesniej, gdy chodzilam rodzic bez skutku na sale porodowe, to podawali mi czopki glicerynowe, wiec tez nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: martakluczek 11.04.07, 14:51 Znieczulenie 350pln, mnie starczyło na cały 2-gi poród. Miałam lewatywę ale nie naciskają szczególnie. Trzeba podpisać, że się nie chce. Za 3 razem nie chciałam i dobrze bo poród tak ruszył z kopyta, że urodziłabym chyba z rurką w pupieCzopki podają także później po porodzie jak nie czujesz się na siłach załatwić normalnie. Na noc podawali na życzenie czopki przeciwbólowe. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: martakluczek 11.04.07, 15:05 Co do sali poporodowej pojedynczej to jak wychodziłam zaczynał się jej remont. Poza tym jak dziecko jest chore to starają sie leczyć je na miejscu aby było cały czas z matką. Jak powiedziała mi Lekarka pediatra w szpitalu jak nie ma mamy przy dziecku to zaraz są gorsze wyniki leczenia. Jesli chodzi o pielęgniarki noworodkowe to zależy na jaki zestaw się trafi są miłe i takie trochę oschłe. Niezbyt sympatyczna jest taka obcięta na faceta, szpakowata, o męskiej trochę urodzie.Ją to zapamiętałam już z I mojego pobytu jako właśnie taką. Odpowiedz Link Zgłoś
bambucza77 Re: martakluczek 11.04.07, 16:39 znalzałam jeszcze wątek na googlu. Mało tych wiadomości na temat Bródnowskiego na intku i cały czas różne opinie... groups.google.pl/group/pl.soc.dzieci/browse_thread/thread/7793bc51274f0fb4/30d2b3a949d1ae20?lnk=st&q=Br%C3%B3dnowski+por%C3%B3d&rnum=1&hl=pl# Dzwoniłam na szkołę rodzenia i jest płatna 350 PLN. Nie ma żadnych zniżek (w internecie piszą, że dla programu opłata wynosi jedynie 100 PLN). Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: martakluczek 12.04.07, 10:50 Jak to mówią" dwóch polaków trzy opinie" Decyzję musisz podjąć sama. W Warszawie nie ma na pewno szpitala, który byłby idealny. Odpowiedz Link Zgłoś
mar414 Re: martakluczek 12.04.07, 14:22 a jak to wyglaDA gdy sie tam jedzie na cc? Odpowiedz Link Zgłoś
edzia.79 Re: martakluczek 17.04.07, 18:10 Bylam ostatnio na izbie przyjec z powodu plamienia.Super obsluga robili mi ktg,usg,dokladne badanie.Lekarz i wszystkie polozne z ktorymi mialam kontakt BARDZO mili. Odwiedziny sa od 14-17,30 i tych godzin bardzo przestrzegaja-napewno wejscia A w swieta i w soboty od 12-18,30. Trzeba kupic ubranko w szatni za 6 zl zeby moc odwiedzac na salach poporodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
stefanfr Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 23.04.07, 12:58 co trzeba zabrać do szpitala? są jakieś konkretne oczekiwania - a może czegoś nie trezba ? Chciałabym tez tam wziąć dodoatkowa opieke - połoznicza - dziewczyny ile i kogo polecacie? prosze o odpowiedz- bo u mnie to juz lada dzień Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka012 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 23.04.07, 14:30 Cześć Mamuśki!Jestem już w 35 tyg. także niewiele zostało...piszę po raz pierwszy, bo mam dylemat jeżeli chodzi o Bródnowski!!! Rodzić tam czy nie???!!! Mam lekarza, który tam pracuje, także przemawia to za, poza tym mam wskazanie do cesarki, także tym bardziej!!! Ale boję się tego szpitala, tej opieki po-..., Poradzcie czy rodzić tam, czy szukać "czegoś" innego. Nie wiecie jak to jest z planowaną, zalecaną cesarką? Napiszcie co Wy na to??? Z góry dzięki Ola Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 24.04.07, 17:25 Witam, dziewczyny które miały cesarki wygladały na w dobrej formie i zadowolone. Dzieci były na początek zabierane na noworodki gzdzie zajmowały sie nimi pielegniarki.Tyle wiem bo sama jej nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka012 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 26.04.07, 09:32 Dzięki! Termin porodu się zbliża, tym bardziej, że cc to jeszcze wcześniej (18- 20.05.- tak powiedział lekarz). A teraz majowy tydzień i jedziemy w rodzinne strony. Muszę wziąć wszystkie dok. ze sobą! Mam nadzieję, że "atrakci" nie będzieA co do Bródnowskiego, to będę tam rodzić, chociaż nasłuchałam się o tych macicach i gronkowcach, ale już trochę za późno żeby kombinować. Napiszcie coś jeszcze Mamusie, bo mam taki wisielczy humor. Odpowiedz Link Zgłoś
stefanfr Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 26.04.07, 12:06 oliwka - ja mam termin 13- 17 maja - to się może spotkamy ja też zdecydowałam się na bródnowski - a co tam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 27.04.07, 08:33 Witam od drugiego dnia leżałam na samym dole na sepsie.Tam dopiero było fajnie Było nas dwie na sali co tam na całym piętrze byłyśmy ze współlokatorką we dwie. Spokój, cisza, pielęgniarki miały czas tylko dla nas i pamietam jak poszłam zaraz po przenosinach na górę do dziecka. Pielęgniarka z sepsy też tam była, zauważyła mnie i woła z uśmiechem do reszty- to moja pacjentka, moja pacjentka!! Wogóle te na dole były wszystkie bez wyjatku b.miłe i strasznie się ucieszyły, że ktoś się u nich pojawił. Ostatniej nocy moja wspólokartorka wyszła a ja zostałam sama. Na całym pietrze tylko ja i pielęgniarka Normalnie jak w horrorach pusto, cicho... Za to trudno było w tej sytuacji nie zjeść posiłku bo salowe osobiście zapraszały a jak zostałam sama to przynosiły mi do pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
stefanfr Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 29.04.07, 23:27 dziewczyny - moze któras cos napisze??? ile? szykowac ?...i tak co kolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 30.04.07, 05:23 Paczkę pieluch, chusteczki nawilżane, rożek, krem do pupy, śpioszki, body lub pajacyki parę sztuk, pieluchy tetrowe parę sztuk, piżamy dwie lub koszule nocne, ręczniki, klapki, laktator ewentualnie, wkładki laktacyjne, podpaski-bella pieluchy, dokumenty- ubezpieczenie, kasę na fartuch dla męża, spirytus do pępka można sobie darować-mają, waciki tez. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia244 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 09.09.07, 17:49 termin mam na maj.lecze sie u pani Dr Timorek.Ona prowadzi moja ciaze.I pracuje w zpitalu Brodnowskim. Nie wyobrazam sobie porodu bez niej.Ale jak przeczytalam tyle fatalnych opinii o szpitalu Brodnowskim, ze taki syf, ze fatalna opieka, ze wogole wszytsko na nie jestem przerazona.Oczywiscie mam zamiar oplacic polozna i pielegniarke w tym przypadku i chce miec osobny pokoj.Ale mimo tego boje sie juz myslec o tym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula195 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 03.10.07, 21:05 ja rodziłam w maju i niestety też mam złe wrażenia bo jest potworny syf i brud, nigdy więcej tam nie wrócę a leżełam miesiąc prawie na wszystkich piętrach, pracuję aw słuzbie zdrowia i wiem ze nie jest naj lepiej ale ten szpital to koszmar, mogę Cię tylko pocieszyć że Dr Timorek rewelacja trzymaj jej sie szkoda ze pracuje w takich warunkach. Dziwię się ze sanepid nic z tym nie robi.Ja byłam w szoku i jestem do tej pory że jeszcze tak moze być. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia244 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 04.10.07, 20:18 Dzieki.Zmartwilas mnie tym syfem i brudem.Ale nie moge sobie wyobrazic innej niz dr Timorek przy mnie przy porodzie.A wiem ze ona wlasnie tam pracuje i nie mam wyjscia bo ona tam pracuje.A caly czas chodze do niej.Moze jakos wytrzymam.nie mam chyba innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka991 Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 04.10.07, 21:56 A ja urodziłam 2,5 tygodia temu i uważam,że wcale nie jest tak tragicznie. Cóż rzeczywiście nie jest świeżo po remoncie, ale widziałam większy syf i to w szpitalu dziecięcym na siennej- tam powinien zajrzeć sanepid. Proponuję po prostu odwiedzić oddział i zobaczyć na własne oczy. Moim skromnym zdaniem naprawdę warto tam rodzić- przede wszystkim pracuje tam cudowny zespół ludzi, zarówn mama jak i bobas mają świetną opiekę. Położne podczas porodu są wspaniałe (bez żadnych opłat prywatnych),miłe i bardzo rzetelne. Pozdrawiam i zyczę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kowcia Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 05.10.07, 09:41 tez mi sie wydaje, ze ten syf i brud to chyba przesadzone. Rodzilam tam prawie dwa latemu i syfu nie bylo. teraz będe rodzic w lutym i tez napewno tam. Odpowiedz Link Zgłoś
hel-la Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 05.10.07, 16:04 bardzo prosze o wiecej szczegolow dot.tego spzitala,mysle o inflanckiej ale jest jeszcze troche czasu na ost.decyzje. Czy znieczulenie jest tam platne, jakie sa sale porodowe, ile kosztuje porod rodzinny i czy trzeba tam skierowanie? a jaki jest tam stosunek do ciec cesarskich? Odpowiedz Link Zgłoś
stefanfr Re: Szpital Bródnowski - polecam!!! 05.10.07, 20:05 cześć - ja rodziłam tam w maju i baardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś