pytanie do mam, które rodziły na Solcu

22.01.07, 19:34
Witam serdecznie,
W niedzielę miałam okazję zwiedzić szpital na Solcu, a dokładnie odnowioną
część z salami porodowymi i salami poporodowymi. Muszę przyznać, że to co
zobaczyłam zrobiło na mnie wrażenie. Będzie to mój drugi poród, pierwszy raz
rodziłam w szpitalu na Pl. Starynkiewicza, widziałam także porodówkę na
Bródnie i trzeba przyznać, że Solec wypadł najlepiej. Z tego co mówiła nam
położna jest też druga część szpitala, w której także są sale poporodowe i
tam są już gorsze warunki. Czy któraś z Was wie może jak wyglądają warunki w
tej nieodnowionej części szpitala? Ile jest sal, ilu osobowe są to sale, jak
jest tam z łazienkami itp? Ciekawa też jestem czy żeby trafić do ładnej sali
w części odnowionej trzeb mieć w szpitalu swojego lekarza czy np. opłaconą
położoną. Czy bez tego będąc z "przysłowiowej ulicy" też ma się szansę na
pobyt w sali w lepszych warunkach? A wracając do położonych to interesuje
mnie jeszcze jakie są koszty skorzystania z dodatkowej pomocy położnej i
które położne polecacie. I ostatnie pytanie czy komuś zdarzyło się, że nie
został przyjęty do tego szpitala z powodu braku miejsc? Dziękuję za wszelkie
informacje. Pozdrawiam!
    • magmailen Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 23.01.07, 16:43
      nie rodziłam na Solcu, ale dziś właśnie umówiłam sie na indywidualną opiekę z
      położną - p. Katazyną Najmar. Opieka tej położnej kosztuje 1000 zł. Są też dwie
      inne, które świadczą taką opiekę - p. Komosa i p. Oksięcka, ale obie nie miały
      już terminów w marcu. Właściwie z każdego szpitala mogą Cię odesłać jeśli nie
      mają miejsc na porodówkach, ale na pewno nie jest tak, jak w szpitalu sw. Zofii,
      gdzie w tej chwili właściwie nie ma szans na to, aby przyjść tam do porodu "z
      ulicy" - zyli bez wynajętej położnej. Pozdrawiam
      • kasia_mm Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 23.01.07, 18:04
        druga czesc na Solcu to ginekologia
        trafisz tam jesli jest taki nawal pacjentek ze nie ma miejsc na poporodowej na
        poloznictwie - trafia sie to rzadko aczkolwiek jest taki boom jest teraz na
        Solec ze wszystko mozliwe....
        druga czesc czyli ginekologia (lezalam w pazdzierniku) to typowe sale jak w
        kazdym szpitalu - 4-5 osobowe, za przepierzeniem umywalka, toalety z
        prysznicami wątlej jakosci - wspolne na korytarzu
        tak zreszta wygldal Solec na poloznictwie 3 lata temu i zareczam Ci ze czesto
        ladowalo sie na ginekologii bo i tak tych miejsc bylo malo... mimo wszystko ja
        Solec polecam
      • grocholica Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 23.01.07, 20:09
        Dziwnie z tą położną i ceną za jej opiekę.

        Bo na stronie jest 600 złotych i jak pamiętam to to się płaci w kasie szpitala,
        a ta pani co, bierze do kieszeni czy co?

        Podobało mi się, że tam było wszystko tak oficjalnie, a teraz?

        G.
        • deepblue4 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 23.01.07, 21:47
          no wlaśnie bardzo mnie to zaintrygowało.Też jestem umówiona z położną z tego
          szpitala i też jest to Pani katarzyna Najmar. Nie rozmawiałam z nią o sprawach
          finansowych bo zapoznałam się z cennikiem i wydawało mi się, że jest on
          obowiązujący. O co chodzi więc ztym 1000 zl? proszę pilnie o wyjaśnienie.
          • agata9634 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 23.01.07, 23:00
            No właśnie też się zastanawiałam ale zadzwoniłam do tej pani i uzyskałam informacje.
            Opłata ta wnosiła 600 zł według cennika ale było to tylko poród a teraz doszła
            jeszcze dyspozycja . Ponieważ te panie położne nie mają swojego życia , są na
            każde zawołanie ,pomyślcie nawet nie mogą nigdzie dalej się ruszy bo by nie
            zdążyły przyjecha . A poza tym możecie poprosi o rachunek bo ona ma swoją
            działalnoś i przecież płaci podatki. Zadzwoncie i zapytajcie ja uzyskałam takie
            infoemacje pare miesięcy temu.
            Pozdrawiam Agata
            • nutencja1 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 08:50
              z tego co wiem to 600trafia do kasy szpitala a 300 lub 400 jest dla położnej.
        • magmailen Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 09:07
          też byłam trochę zdziwiona, ale nie zapytałam, bo wydawało mi się, ze może źle
          zrozumiałam informację ze strony... rzeczywiście jest tak, że część tej kwoty
          idzie do kasy szpitala, a reszta jest dla położnej. Oczywiście wszystko
          oficjalnie i na rachunek! Ja jetsem zdecydowana i cieszę się, że właściwie
          rzutem na taśmę udało mi się znią umówić. Wcześniej próbowałam w szpitalu św.
          Zofii, ale tam trzeba się umawiać przynajmniej pół roku przed terminem porodu -
          paranoja! No i te ceny!
          Zastanawia mnie tylko ten oddział poporodowy - też nie chciałabym trafić na
          ginekologię, bo tam ciasno podobno i warunki sanitarne kiepskie. Postaram się
          czegoś dowiedzieć w niedzielę - wybieram się na "oględziny" - i wtedy napisze
          więcej.
          • nutencja1 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 10:33
            a jak jest z oglądaniem oddziału jest wyznaczony dzień i godziny na to?
            • dosia76 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 10:51
              nutencja1 napisała:

              > a jak jest z oglądaniem oddziału jest wyznaczony dzień i godziny na to?

              Tak - w każdą niedzielę między godz. 15.00-15.30 z tym, że nam położna radziła
              godzinkę wcześniej zadzwonić i się upewnić czy napewno można przyjechać, bo
              niedawno w niedzielę był podobno taki nawał porodów że tylko niektórym udało
              się wejść i obejrzeć wszystko, a to i też dużo później (godzinowo)...

              tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20712;30/st/20070327/k/d3f1/preg.png
          • deepblue4 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 10:43
            Ja jednak uważam, że jest to nie fair. Nie, że usluga kosztuje 1000zl, ale to,
            że na stronie szpitala jest kwota dużo niższa tj 600 zl (bagatela 400 zl w tą
            czy w tamtą, przecież to dla większości naszego jakże bogatego spoleczeństwa
            nie ma znaczenia..., nieprawdaż?) Moim zdaniem jest to wprowadzanie klienta w
            bląd. Taka informacja powinna być zamieszczona na stronie. Ja podjelam decyzję
            2 miesiące temu, a teraz dowiaduję się, że to jednak nie 600zl a 1000zl.
            Zamierzam zaraz zadzwonić do szpitala i wyjaśnić to. Jeśli tak jest
            rzeczywiście i szpital akceptuje taką dezinformację to zlożę skargę. Dlaczego
            takie rzeczy nie są podane oficjalnie? Wiem, że sporo ziewczyn rozpatruje ten
            szpital bo jest stosunowo nie drogi. Oficjalnie 600 zl polożna + 600 zl
            znieczulenie+ 0 zl poród rodzinny. A możę znów o czymś nie wiem?
            • dosia76 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 11:01
              deepblue4 napisała:

              > Ja jednak uważam, że jest to nie fair. Nie, że usluga kosztuje 1000zl, ale
              to,
              > że na stronie szpitala jest kwota dużo niższa tj 600 zl (bagatela 400 zl w tą
              > czy w tamtą, przecież to dla większości naszego jakże bogatego spoleczeństwa
              > nie ma znaczenia..., nieprawdaż?) Moim zdaniem jest to wprowadzanie klienta w
              > bląd. Taka informacja powinna być zamieszczona na stronie. Ja podjelam
              decyzję
              > 2 miesiące temu, a teraz dowiaduję się, że to jednak nie 600zl a 1000zl.
              > Zamierzam zaraz zadzwonić do szpitala i wyjaśnić to. Jeśli tak jest
              > rzeczywiście i szpital akceptuje taką dezinformację to zlożę skargę. Dlaczego
              > takie rzeczy nie są podane oficjalnie? Wiem, że sporo ziewczyn rozpatruje ten
              > szpital bo jest stosunowo nie drogi. Oficjalnie 600 zl polożna + 600 zl
              > znieczulenie+ 0 zl poród rodzinny. A możę znów o czymś nie wiem?


              No to ja również do teraz żyłam w nieświadomości, że skoro na stronie szpitala
              jest informacja o kwocie 600,00 zł za indywidualną opiekę położnej przy
              porodzie - to faktycznie tak jest, a tu widzę że jestem poprostu
              niedoinformowana, lub raczej szpital powinien zamieścić taką informację, a nie
              wprowadzać w błąd! W sumie 400,00 zł więcej za położną to wcale nie tak mało...
              Wrrrr....
              Strasznie się wkurzyłam i dzisiaj na szkole rodzenia poruszę ten temat, tym
              bardziej że prowadzi je położna którą właśnie sobie "zarezerwowałam" na swój
              poród...


              tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20712;30/st/20070327/k/d3f1/preg.png
              • deepblue4 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 11:55
                Uważam również,że jest to sprawa godna poruszenia. Myślalam, że trochę się
                cywilizujemy..Ale nie jak widać większość spraw zalatwia się pokątnie, przy
                zamknięty drzwiach.
                Niech polożna w tym szpitalu kosztuje i 2000 zl, ale niech ta informacja będzie
                podana, tak aby każdy świadomie mógl podjąć decyzję! A nie dopiero kiedy już
                zdecyduje się na ten szpital i jakąś polożną...Bo ja mimo tego, że jestem już
                umówiona to o niczym takim nie wiedzialam jak dodatkowe 400 zl! Mimo 2 spotkań
                z polożną w moim domu za które za każdym razem placilam powyżej 100 zl! Fakt
                nie pytalam, ale będąc w restauracji również nie pytam ile kosztuje kotlet
                jeśli w karcie jest podana cena!
                Bardzo proszę o info co dowiedzialaś się na szkole rodzenia!
                • pannabalbina Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 12:44
                  No to ja tez jestem po pierwsze zdziwiona ze kwota za polzona tak naprawde jest
                  inna niz zakladalam, a zakladalam oficjalna, czyli 600zl, a po drugie oburzona.
                  To nawet nie ejst kwestia kwoty, tylko wprowadzania w blad.
                  Poza tym kompletnie nie rozumiem, za co szpital w takim razie bierze ta kwote
                  6oo, za umozliwienie swojej pracownicy dorobienia? Ale to wychodzi przeciez
                  wiecej niz ona zarobi? Jesli tak faktycznie ejst, ze 600 dla szpitala, 400 dla
                  poloznej.
                  Ja myslam, ze kwota 600 jest kwota pewlna, ktora polozna dzieli sie ze
                  szpitalem w sensownych proporcjach.
                • milkamu Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 12:54
                  Ja rodziłam na Solcu w listopadzie i płaciłam położnej 800 zł. Rzeczywiscie był
                  młyn na porodówce i potem leżałam na ginekologii w sali 5-osobowej razem z 3
                  innymi dziewczynami też po porodach. Ale byłam tak wypluta, że na prawdę było mi
                  wszystko jedno gdzie mnie położą...
                  • mardika Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 13:22
                    Będę rodzic na Solcu w lutym, jestem umówiona z pania Komosą i pytałąm ją o
                    cenę to tak jak jest podane na stronie 600zł. Więc nie wiem z czego wynika taka
                    rozbieżność.
              • koruniaw Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 28.01.07, 17:02
                czy możecie mi podać adres trony internetowej szpitala? Nigdzie nie mogę go
                znaleźć - jakby szpital strony nie miał.
    • enna Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 24.01.07, 16:59
      Dziewczyny - rodziłam na solcu 25 stycznia 2006 i niestety nie jest parwdą, że
      na ginekologię trafia sie rzadko. Tak naprawdę, to pewnie z połowa dziewczyn
      była na ginekologii. Sale są 5-cio osobowe i to jest niestety koszmar!
      Odwiedziny nielimitowane (jedynie w teorii może być 1 osoba na pacjetnke, z
      praktuce przychodzi po 4, zraz trafił mi się facet walacy wódą pewnie po
      pępkowym, mąż jednej z dziewczyn szeleszczący torbką chipsów, trajkocząca cioca
      i dziecko chyba 8-10 letnie! na szczęście lekaez jak je zoabaczył, to zrobił
      awanturę, ale ja myślałam, że tam padnę...)
      Z tego, co mówiły dziewczyny, to na położnictwie kładą głównie dziewczyny po
      cesarkach, cieżkich porodach, z dziećki, które musza być w inkubatorach, bo po
      prostu pielęgniarki mają do nich bliżej). I faktycznie umnie w sali wszystkie
      byłyśmy po porodzie SN, jeden dzieciaczek tylko był w inkubatorze, ale już na
      położnictwie nie było dla jego mamy miejsca.
      Warunki sanitarne bardzo średnie. Toaleta na korytarzu, dwa prysznice z
      odpadającą zasłonką, dwa kibelki, tylko jeden z drzwiami, drugi z zasłonką, na
      parapecie stały wielkie słoiki z moczem (chyba "dzienny zbiór moczu" pacjentki
      x i y). W sumie kiepawo.
      Mocno zastanawiam się nad drugim porodem tam, bo rodzę w sierpniu. Niby było
      spoko, ale tę salę wspominam strasznie.
    • dosia76 mardika 25.01.07, 09:59
      Czyli co? Ta kwota która jest podana na stronie szpitala za wynajęcie
      indywidualnej położnej do porodu czyli 600,00 zł jest aktualna? Bo kurde,
      szczerze mówiąc już zgłupiałam indifferent A nie chciałabym być w nieświadomości i być
      przygotowaną na kwotę 600,00 zł, po czym po porodzie okazałoby się że muszę
      zapłacić dużo więcej, tym bardziej że teraz mamy na co wydawać kaskę...
      P.S. Niestety wczoraj nie udało mi się dopytać położnej jak to faktycznie jest,
      bo była po zajęciach wręcz "oblegana" przez innych uczestników szkoły
      rodzenia...

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20712;30/st/20070327/k/d3f1/preg.png
      • magmailen Re: mardika 25.01.07, 13:56
        no ja też myślałam, że położna kosztuje 600 zł, ale dwa dni temu umówiłam się
        już konkretnie na poród i dowiedziałam się, ze indywidualna opieka kosztuje 1000
        zł - nie wiem czy u wszystkich położnych z tego szpitala, czy tylko u tej
        konkretnej. Ja będę rodziła z Katarzyną Najmark
        • mon100 Re: mardika 25.01.07, 23:03
          ja umówiona jestem z położną Bogusią Stasiewicz- opłata 600 zł.
          Coś mi się wydaje, ze pozostałe położne podniosły po prostu stawkę, ale jeszcze
          im daleko do wynagrodzeń położnych z Żelaznej smile
          • mardika Re: mardika 26.01.07, 10:51
            Dziewczyny najlepiej podczas umawianiai się z położną poprostu zapytać jaki
            jest koszt indywidualnje opieki położnej poczas porodu, żeby miec jasność
            sytuacji. Ja na koniec rozmowy z z Panią Krystyna Komosą zapytałam o koszt jej
            pobytu przy porodzie usłyszałam 600 zł. Napradę nie wiem z czego wynikaja te
            róznice ale znając siebie napewno bym zaytła dlaczego ta sama usługa w jednym
            szitalu ma rózne ceny.
    • mrocznamaga Rodziłam na Solcu 02.10.2005. 26.01.07, 12:58
      To już prawie 16 miesiecy temu a wiec przed remontem, ale bardzo polecam ten
      szpital. Trafiłam do niego wprost "z ulicy" (odesłali mnie z Czerniakowskiej z
      powodu zamknięcia oddziału), zupełnie nie znając warunków jakie tam zastanę.
      Poród rodzinny był bezpłatny i sale porodowe indywidualne również, tyle, że
      akurat wszystkie były zajęte, wiec zadowoliliśmy sie salą ogólną (były tam
      chyba ze 3 stanowiska do porodu). Ale było ok - byliśmy oddzieleni także nikt
      zbędny mnie nie oglądał, położne były bardzo pomocne, doradzały (nie chodziłam
      do szkoły rodzenia) jak oddychać itp. II faza porodu (parcie) to już było
      dosłownie na wesoło, położne wraz z moim partnerem mi kibicowały, pomagały,
      trzymały za ręce, uspokajały - czyli wszystko było jak należy. Dodam, że nie
      zapłaciłam za cały poród ani grosza. Warunki w sali poporodowej (leżałam na
      ginekologii): 5 kobiet na sali, toalety na zewnątrz, ciagłe odwiedziny ale dla
      mnie osobiście nie był to problem. Wręcz przeciwnie, cieszyłam się że rodziny
      odwiedzają moje sąsiadki, czasami było dzięki temu wesoło smile, mama jednej z
      pacjentek przynosiła liście kapusty i mogłyśmy okładać bolące piersi (to
      naprawdę pomaga!!) śmiejąc się z jej opowieści. Przyznam, że było mi raźniej
      wśród ludzi, nie wyobrażam sobie gdybym miała leżeć na malutkiej sali i patrzeć
      w sufit kiedy mój synek spał. Podsumowując: położne, lekarze, i pozostała
      obstawa na oddziale - złego słowa powiedzieć nie mogę, warunki - cóż, Marriott
      to to nie był ale cały pobyt w szpitalu wspominam miło. Pozdrawiam przyszłe
      mamy!
    • dosia76 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 26.01.07, 14:48
      Aż miło poczytać takie opisy... smile
      Mam nadzieję że ja również będę miała miłe wspomnienia z porodu i pobytu w
      szpitalu na Solcu... smile

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20712;30/st/20070327/k/d3f1/preg.png
      • mijar Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 27.01.07, 19:29
        Ja rodziłam na Solcu w lutym 2006, czyli przed remontem, ale byłam bardzo
        zadowolona i jeżeli drugie dziecko to tylko tam.
    • anna-bw1 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 28.01.07, 14:29
      Ja rodziałam 2 tyg. temu , spędzilam tam w sumie 6 dni : najpierw na oddziale
      polozniczym , a potem na ginekologii. Faktycznie na ginekologii sa duzo gorsze
      warunki, duze i duszne sale , mala toaleta na korytarzu. Kilkakrotnie podczas
      pobytu nie przyjmowano rodzacych z powodu braku miejsc .
      Jestem bardzo zadowolona z opieki porodowej i poporodowej . Nie dziwie sie , ze
      Solec stal sie taki "modny" . Porod i pobyt w szpitalu wspominam duzo lepiej
      niz w szpitalu Orlowskiego, gdzie rodzialam pierwsze dziecko.
      • paulaada Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 28.01.07, 16:15
        ja rodziłam na solcu 8,5 m-ca temu, opieka podczas porodu super, miałam cięzki
        poród 20 h, ale opieka rewelacja, byłam umówiona z panią najmar, lecz okazało
        sie ze pani nie odbiera tel a co gorsza załatwia sobie np dwa trzy porody w
        jednym czasie, taka jest sprytna, Pani najmar bierze za gotowosc (przyjazd
        zawszesmile)dodatkowo 100 czy 200 zł, juz nie pamietam, w moim przypadku jej
        gotowosc to nie wypał, w rezultacie jak mąz zobaczył że pani najmar ma
        jednoczesnie 3 porodu prywatne do obskoczenia to powiedział jej żeby sie w dupe
        pocałowała, jakbym ją teraz spotakała to nie recze za siebie, a opieka
        poporodowa straszna, położne od noworodków wstrętne babska które są opryskliwe
        i nieuczynne, nie pomagają przy karmieniu piersią, zmasakrowały mi piersi na
        szczescie karmiłam po wyjsciu ze szpitala, gdyby nie to że moja mama jest
        pielęgniarką i opieprzyła wszystkie za stosunek do położnic to bym leżała i
        kwiczała z bólu przy zapaleniu piersi, jestem zażenowana tym szpitalem , a to,
        że teraz jest odnowiony to jakby dla mnie nie jest argument, jak sie rodzi to
        nie sa wazne sale pomaranczowe, truskowakowe z wanną (tą miałam)najważniejsza
        jest opika a jej tam poprostu nie ma, położne i cały personel sa tam za
        kare!!!!!!!!!!
    • opus21 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 28.01.07, 22:09
      to dziewczyny napiszcie koniecznie czego sie dowiedzialyscie w sprawie oplat. No
      bo wydaje sie to co najmniej dziwne. Jak jak rozmawialam tefonicznie, to
      poinformowano mnie ze stawka ze strony internetowej jest nieaktualna i z kazda
      polozna trzeba umowic sie indywidualnie sad( dajcie znac - KONIECZNIE
      • pannabalbina Re: polozne oplaty 29.01.07, 09:43
        Ja w sobote umawialam sie z polozna. No faktycznie dosc dziwne to i dosc duzo
        szpital sobie zyczy w zasadzie ciagle nie wiem za co. Bo ona mi powiedziala, ze
        to 600 jest dla szpitala, ze wplacam za mozliwosc indywidualnej opieki, ze
        cztery polozne maja od szpitala zgode na prowadzenie takiej "prywatnej
        praktyki".
        No i ze jej stawka to 300zl, czyli razem 900 i ze to niby wszystko oficjalnie,
        na rachunek itp.
        Tylko to jakies dziwne, ze niby szpital bierze wiecej niz polozna.
      • magmailen Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 29.01.07, 09:52
        ja już pisałam na ten temat - jestem umówiona z p. Najmar i kosztuje mnie to
        1000 zł; nie sądzę, że jest to nielegalne, bo przecież nikt by tego ta po prostu
        nieznajomej osobie przez telefon nie powiedział. Zapewne każda położna ma swoją
        stawkę - jeszcze jakiś czas temu na żelaznej też tak było. A po drugie to
        wczoraj spędziłam dość dużo czasu na poszukiwaniu na stronie internetowej
        szpitala na solcu informacji dotyczacej stawki za indywidualną położną przy
        porodzie - nie znalazłam, może jestem gapa więc proszę ewentualnie o wskazanie.
        Jedyną informacją jaką przeczytałam tam jest cena za pobyt w jednoosobowej sali
        i indywidualną POPORODOWĄ opiekę położnej - i to rzeczywiście kosztuje 600 zł.
    • armagi1 Re: pytanie do mam, które rodziły na Solcu 29.01.07, 10:36
      Ja równiez dowiedzialam sie, rozmawiając z położna Iwoną Oksiecką ze cena za
      jej usługe przy porodzie ale nie tylko (obejmuje tez opieke poporodowa - mozna
      sie z nia kontaktować i po porodzie majac problemy) to 600 ustalona przez
      szpital i 300 za jej dyspozycyjność. Moze oczywiście wystawić rachunek na to,
      bo prowadzi działalność gosp. Zapewniła tez, ze jesli sie korzysta z jej opieki
      to miejsce do porodu jest zagwarantowane.
      pozdrawiam
      armagi1
      • mardika Re: cennik szpitala na Solcu 29.01.07, 11:34
        w cenniku, który jest na stronie szpitala jest wymieniona
        pozycja: "Indywidualna opieka położnej w czasie porodu 600 zł"
        www.cmsolec.pl/index.php?w=3&d=0&id=146&u=0
        • magmailen Re: cennik szpitala na Solcu 29.01.07, 11:43
          ooo, to ja strasznie zakręcona byłam wczoraj w takim razie...
      • kasia_mm kalkulator prosze :) 29.01.07, 14:10
        szpital wystawia rachunek na 600 zl - obliczmy wiec ile trafia do poloznej
        600 brutto - to 491,80 netto; od tego odejmujemy 19% podatku dochodowego ktory
        placi kazdy podatnik, zostaje 398, 36 "na reke" - z czego jak mysle szpital
        nie wyplaca calosci poloznej tylko zostawia sobie jakas czesc bo on jest
        uslugodawca w pojeciu uzyczenia miejsca pracy poloznej - zakladam ze dziewczyna
        dostaje z urzedu ok 300 zl na reke z tych oplaconych przez Was
        teraz druga czesc- polozna Iwona mowi o 300 zl na ktore takze moze wystawic f-
        re jako osoba prowadzaca dzialalnosc
        policzmy
        300 brutto = 245,90 netto; od tego odejmujemy 19% podatku dochodowego czyli na
        reke zostaje jej 199,18

        razem 300+199 czyli polozna dostaje ok 500 zl za porod ktory rodzącą kosztuje
        900 zl

        ze swojego doswiadczenia jednego porodu na Solcu moge podpowiedziec ze
        wszystkie polozne sa fajne, nawet opisywana tu jako "ostra" Dorota - ja
        spedzilam tam kilkanascie dni na patologii 3 lata temu, potem z dyzuru trafilam
        na Krysie Komose i z nia urodzilam, bez oplat - rozumiem ze przy pierwszym
        porodzie kobieta pewniej sie czuje majac kwit z oplata za opieke - ale
        uwierzcie mi porod to rzecz tak fizjologiczna, naturalna, od wiekow to
        wszystkie kobiety przechodzą - ze naprawdę - kiedy nie ma jakis mega problemow
        z donoszeniem ciazy, obaw, stresu przedporodowego - mozna to przezyc bez oplat,
        rozowej wanny i zzo wink)) co serdecznie polecam i pozdrawiamsmile)
        • milkamu Re: kalkulator prosze :) 29.01.07, 18:20
          kasia_mm tez tak myslałam przed swoim porodem, ale niestety byl tak ciezki ze
          gdyby nie fachowa opieka poloznej i pomoc meza to chyba bym tam umarla ... Teraz
          wiem ze trudno uogolniac, jednym polozna sie przyda, innym pewnie nie.
          • kasia_mm Re: kalkulator prosze :) 29.01.07, 20:54
            milkamu - kazda kobieta rodzac dziecko w szpitalu ma poloznasmile kwestia tylko
            czy bedzie to oplacona czy nie oplacona polozna
            kazdej kobiecie przydaje sie polozna, nie ma porodów bez położnej - są czesto
            bez lekarza polożnika bo wlasnie za odbior porodu odpowiedzialna na izbie
            porodowej jest polozna

            pozdrawiam i zycze zdrowiasmile)
    • brenda333 Proszę o opinie... 21.02.07, 14:29
      Dziewczyny a czy któras miała prowadzona ciazę u Pana dr
      Niewiadomskiego....Proszę napiszcie jaki On jest???
      • ewik_751 Re: Proszę o opinie... 21.02.07, 19:04
        A jaki jest koszt jeśli się chce miec przy porodzie lekarza?
        Kiedys było 1500 a teraz?
Pełna wersja