szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie

04.02.07, 02:20
miałam nieprzyjemność przebywać na patologii ciąży w szpitalu na
Madalińskiego..kobiety wystrzegajcie się szpitala i ordynatora oddziału
położniczego-ten człowiek dla statystyk naraził mnie i moje dziecko na utratę
zdrowia..mojej koleżance zrobili cc w ostatnim momencie( bo zaniżyłaby
statystykę porodów naturalnych.. i dziecko było niedotlenione..musieli
reanimować..całe szczęście się udało.. było wiele takich przypadków..
wystrzegajcie się tego szpitala!!ja urodziłam w szpitalu im. Orłowskiego który
bardzo polecam!! lekarze na położnictwie poprostu wspaniali!!
    • mala_nicki Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 01.03.07, 23:03
      Czyżby pan Strzyżewski??
      • justiq Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 02.03.07, 09:35
        Czy ktoś czytał artykuł w Dzienniku z 28 lutego br? Był tam opis sytuacji z IP
        na Madalińskiego - niestety nie znalazłam tego w internecie.
        • kwiatek3111 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 02.03.07, 09:55
          Niestety czy to IP czy rejestracja w przychodni przyszpitalnej zawsze moja
          wizyta w tym szpitalu kończyła się tak samo tzn.wychodziłam jako jeden kłębek
          nerwów. Do dziś jak wspominam to mi skóra cierpnie...
          Szkoda słów.
          A artykuł w Dzienniku sama chętnie bym przeczytała. Jest szansa, że ktoś go
          podrzuci?
          • justiq Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 02.03.07, 11:35
            Postaram się zdobyć ten numer i zeskanować artykuł na poniedziałek. Pzdr
            • kwiatek3111 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 02.03.07, 12:27
              Będę czekać z niecierpliwością. Dziękuję.
              A tak jeszcze na marginesie, informację która znajduje się na oficjalnej
              stronie szpitala, cytuję:
              "Wszystkim Pacjenkom, przebywającym w naszym szpitalu oferujemy opiekę medyczną
              na wysokim poziomie. Mamy doświadczony, życzliwy personel, który zapewnia
              poczucie bezpieczeństwa i komfortu" -
              pozostawię bez komentarza, szczególnie "życzliwy personel, który zapewnia
              poczucie bezpieczeństwa i komfortu". Na palcach jednej ręki mogę zliczyć tych
              życzliwych i myślę, że nie jestem w tej opinii osamotniona.
              • justiq Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 02.03.07, 14:47
                To się nazywa marketing smile))
    • ali79 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 04.03.07, 12:32
      Czy nikt nie ma dobrych wspomnień z porodu w tym szpitalu?
      Jestem przerażona czytając te posty, a mam skierowanie właśnie do tego szpitala.
      • wiolczers Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 04.03.07, 15:53
        Ja mam dobre wspomnnienia, mimo iż miałam poród wywoływany (ze względu na
        cukrzycę ciążową) i nie dałam rady bez znieczulenia. Nie mogę powiedzieć złego
        słowa na personel ani na sali przedporodowej, ani w trakcie porodu ani potem na
        oddziale poporodowym. Co prawda umęczyłam się, bo łóżka niewygodne jak cholera,
        ciasno (mają remont) i mój synek był naświetlany ze względu na żółtaczkę, ale
        wszyscy byli bardzo pomocni i życzliwi... Fakt, że jak coś się chciało
        dowiedzieć, to trzeba było poprosić, ale dla mnie nie stanowi to problemu..
        Przecież ludzie tam pracują i nie będą chodzić co 5 min i każdej z Pań pytać,
        czy czegoś nie potrzebuje... Opieka nad noworodkami pierwsza klasa, naprawdę. A
        to, że WC i prysznice sa średno zachęcające... no cóż, to nie prywatna klinika
        i da się to przeżyć, ja byłam w siódmym niebie jak mogłam się wykąpać (tj.
        znalazłam chwilę czasu smile).
        Jeśli miałabym rodzić raz jeszcze, to na pewno na 100% na Madalińskiego.
        • kwiatek3111 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 04.03.07, 21:02
          Osobiście bardzo się cieszę, że jest ktoś komu ten szpital dobrze się kojarzy.
          Tu naprawdę nie chodzi o to, że łazienka jest taka czy inna, łóżka mniej lub
          bardziej wygodne, chociaż to dla mam po porodzie albo w zaawansowanej ciąży
          pewnie sprawa istotna. Piszę 'pewnie' bo sama nie rodziłam i nie wiem z
          doświadczenia jak to jest.
          Najważniejsi są ludzie tam pracujący i są tam tacy ludzie, którzy starają się
          zrozumieć i pomagać,zawsze o każdej porze dnia i nocy, ale ogromnym szczęściem
          jest trafić na tę dobrą zmianę.
          • justiq Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 05.03.07, 11:50
            Kwiatek, wysłałam Ci priva na skrzynkę gazetową.Pzdr
        • ali79 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 05.03.07, 21:06
          Cieszę, ze ktoś ma dobre zdanie o tym szpitalu. Ja też jestem tego zdania, że
          klimat tworzą ludzie, a nie ładnie pomalowane ściany.
          Kiedy ty rodziłaś? Ja mam 7 marca termin.
          A czy łazienka jest w pokoju, czy trzeba iść gdzieś na korytarz? Kto pilnuje
          dziecka, jak chcesz się umyć?A sala do porodu jednoosobowa? Można chodzić w I
          etapie porodu czy trzeba leżeć?
          • wiolczers Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 05.03.07, 22:22
            Jak rozumiem ali79, pytanie jest do mnie...
            Rodziałm tam 13 lutego 2007r. a przebyałam tam w sumie od 7 do 17 lutego.
            łazienka i prysznice sa na zewnatrz, w pokjach było max. 4 łózka9normlanie sa
            3 , ale ze względu teraz na remont jest ciasno).
            Jeśli chcesz się wykąpać lub iść do łazienki to zazwyczaj
            prosisz "współlokatorki" o przypilnowanie dziecka (każda mama ma do dyspozycji
            takie małe plastikowe łożeczko dla dziecka - nie wiem, jak to fachowo się
            nazywa). Sala do porodu jest jednoosobowa pod pewnymi warunkami:
            - na sali tzw. słonecznej dwuoosobowej o niższym standardzie nie ma miejsc
            (wówczas sala jednoosobowa o podwyższonym standardzie jest bezpłatna)
            lub
            - zadeklarowałaś, ze chcesz rodzić na sali jednoosobowej za opłatą i jakaś taka
            sala jest aktulanie wolna - takich sal jest 4 (płatność 300 zł przy wypisie ze
            szpitala)
            Sale jeoosobowe są rewelacyjne, naprawdę (ja w takiej rodziłam). W pierwszym
            etapie porodu możesz spokojnie chodzić, leżeć, wejść pod prysznic, siedzieć na
            piłce - do wyboru, do koloru... robisz tak, jak ci wygodniej.

            I jeszcze jedna informacja: jeśli etap porodu na to pozwala (w sensie rozwarcie
            nie jest większe niż 3,4 cm) możesz poprosić o ZZO (700zł).
    • velveciq Do Justiq 06.03.07, 09:51
      Udało Ci się może zeskanować ten artykuł z Dziennika? Próbowałam do niego
      dotrzeć, ale niestety chyba mi się nie uda... Byłabym wdzięczna!
    • mima21 Re: szpital na ul.Madalińskiego w Warszawie 06.03.07, 21:57
      Witaj! ja rodzilam dwa razy nw tym szpitalu(MadaliNskiego pierwszy porod
      wspominam jak to porodsmile nie bylo zle zaskolejny nie byl mily zostalam sama na
      porodowce z bolami krzyczalam i wszyscy siedzieli w pokoju dla lekarzy ja nie
      miala sily wstac z lozka bo jak bym je dorwala!!! kiedy zaczely sie bole parte
      przyszla do mnie lekarz i stwiedzila ze nie wolno mi rodzic bo peknie mi szyjka
      macicy poniewaz jeszcze sie na tyle nie rozkurczyla ale po chwili dodala kiedy
      ja krzyczalam ze boli i nie daje rqdy nie rodzic...jak pani peknie to bedzie
      miala pani potem problemy...posluchajcie urodzilam wkonmcu slicznego chlopcasmile
      olafkasmile w chwili obecnej jestem w kolejnej ciazy minelo od ostatniego porodu
      19marca minie 6 lat a ja dowiedzialam sie od swojego lekarza ze jednak mam
      peknieta szyjke macicy po 6 latach!!jestem na tyle wsciekla ze chetnie odwiedze
      ten szpital... rodze za kilka miesiecycy i szczerze nie wiem gdzie to
      uczynic...najbardziej sie obawiam poniewaz nie mam zwyklej ciazy..jak ja to
      mowi...lecz ciaze bliniacza..pozdrawiam M.
Pełna wersja