Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka

05.02.07, 16:40
Mampytanie do mam, które rodziły na Kasprzaka, lub mają o nim jakieś
wiadomości. mam termin na połowę czerwca. na Żelazną mam małe szanse, a
czytając różne relacje na forum już całkowicie zgłupiałam. mój szpital
rejonowy to Kasprzaka. powiedźcie jak tam jest - bardzo proszę
    • monika3411 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 05.02.07, 17:32
      Rodziłam na Kasprzaka i żadnej kobiecie nie polecę tego szpitala. Fakt, że
      rodziłam 9 lat temu, być może wiele się tam zmieniło, ale wspominam poród tam i
      pobyt koszmarnie. Począwszy od tego, że jeździłam tam kilka razy w ciągu dnia
      (mieszkam poza Warszawą) i dopiero kiedy wieczorem "postawiłam się" i
      powiedziałam, że nie wrócę do domu (chyba czwarta wizyta w ciągu jednego dnia -
      a ciąża przenoszona 11 dni i zaczęłam krwawić), łaskawie przyjęto mnie na
      porodówkę. Odmówiono mi znieczulenia, choć błagałam o nie wiele razy i chciałam
      za nie zapłacić ile zażądają. Nie zostałam nacięta (dziecko ważyło 4210 gram),
      więc mocno popękałam. Po szyciu przez około 2 tyg. nie byłam w stanie zrobić
      siusiu bez wycia z bólu (ogromna opuchlizna i masa ropy). Jedynym miłym
      wspomnieniem tego miejsca jest młodziutka położna, która była jak anioł... Mam
      nadzieję, że od tego czasu wiele się zmieniło i że kobiety nie cierpią tam bez
      potrzeby. Pozdrawiam serdecznie.
      • gnmisiek Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 06.02.07, 09:45
        dzięki wielkie za jakieś wiadomości. Przykro mi, że było tak okropnie. teraz to
        ja już zupełnie nie wiem co robić. pozdrawiam
      • kasiapfk Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 06.02.07, 11:49
        jatez 9 lat temu i tez nie polecam... amm identyczne wrażenia jak monika tyle,
        że mi łaskawie zrobili cc po 28.5 h wymuszania naturalnego porodu -młody
        4440 ... i 61 cm nic dodac , nic ując. miejmy nadzieję,ze wiele się od tego
        casu zmieniło.
    • kimi76 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 06.02.07, 12:24
      Moja koleżanka rodziła w IMiD w październiku 2006. Trzymali ja 4 doby w bólach,
      bo szyjka jej się nie rozwierała a nie chcieli jej zrobic ccc. W końcu zrobili,
      bo szkoda już było dziecka. Pół godziny po cc miała już się sama zajmować
      dzieckiem - nie mogła się inaczej ruszyć niż tylko przekręcić głowę. Absolutnie
      odradza ten szpital.
      A rejonizacją nie musisz się przejmowac - już nie obowiązuje. Idziesz gdzie
      chcesz, byle tylko miejsca były.
    • paola1979 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 06.02.07, 12:47
      Moja siostra rodziła tam 2 lata temu. Wubrała ten szpital ponieważ miała
      stamtąd lekarza prowadzącego i ze względu na oddział do ratowania wczesniaków.
      Poród miała naturalny ale z komplikacjami. Dziecko zakleszczyło się przed samym
      wyjściem na świat. Na cesrake było za późno (opinia lekarza) - postanowinio jej
      wycisnąć dziecko - położna i lekarz na zmianę przyciskali jej brzuch i juz nikt
      nie patrzył na fakt, że ja porozrywano. Lekarz na koniec orzekła że moja
      siostra była bardzo dzielna... Niestety na tym się "dobo" skończyło...
      Szycie siostra pamięta jako nawiększy koszmar tego porodu - był porozrywana i
      szyto ją godzinę BEZ ZNIECZULENIA!!! Lekarz, który przyszedł obejrzeć szycie
      złapał się za głowę - jak ona to wytrzymała bez znieczulenia... ale co ona
      mogła zrobić...
      PO porodzie... warunki sanitarne kiepskie, opieka nad noworodkami nie była
      zachwycająca i brak pomocy przy karmieniu. Siostra z tego powodu miała depresje
      chyba przez miesiąc...

      Ja od razu skresliłam ten szpistal, po tym jak patrzyłam na nią cierpiącą...

      K.P.
      • gnmisiek Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 06.02.07, 20:58
        dziękuję za wszystkie opinie.teraz mam już zupełną jasność - tylko nie
        Kasprzaka. mimi iż mam daleko chyba zdecyduję się na Bieleński. pozdrawiam
        • zyna Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 07.02.07, 10:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=56535501
    • melka_x Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 07.02.07, 14:05
      9 lat temu była zupełnie inna ekipa, a to lekarze i położne tworzą szpitale,
      nie budynki czy nazwy, więc mówienie o tym co działo się 10 lat temu jest
      zupełnie niemiarodajne dla oceny tego co dziś.

      Nie tylko rodziłam (13 miesięcy temu), ale leżałam tam prawie 3 miesiące na
      patologii ciąży (wtedy perinatologia), więc jestem dobrym źródłem informacji,
      (bo przez prawie 3 miesiące zdążyłam poznać wszystkich lekarzy i wszystkie
      położne). Byłam trudnym przypadkiem, i to po stracie, lekarze bardzo się nade
      mną naskakali. Traktowano mnie jak rozumnego człowieka (w przeciwieństwie do
      innych szpitali), wszystkie decyzje tłumaczono, wszystkie wyniki badań
      omawiano, przed badaniem czy zabiegiem tłumaczono jak wszystko będzie wyglądać
      itd. Bardzo życzliwe położne.
      A kiedy przyjechałam rodzić bardzo szybko podjęto decyzję o cc, kilka znajomych
      również tam rodziło przez cc.
      Mam porównanie z innymi szpitalami i zdecydowanie wypada ono na korzyść
      Instytutu. Warunki są kiepskie, ale przeważająca część personelu bardzo
      kompetetna i bardzo życzliwa, nieliczne wyjątki. Jedyny minus - po cc wynajęłam
      jedynkę i personel zachowywał się tak jakby faktycznie uważał, że to zwalnia
      ich z wszelkich obowiązków. To jest wynik tego, że na położnicrtwie jest za
      mało ludzi i położne mają naprawdę dużo obowiązków, no ale minus jest minusem.
    • mal781 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 18.02.07, 12:36
      witam!

      właśnie 8 dni temu urodziłam w IMiDZ syneczka. to juz moje drugie dziecko
      urodzone w tym szpitalu. córeczkę rodziłam niecale 3 lata temu.
      chciałm napisac ,że dla mnie bylo to dwa razy super przeżycie. uważam ,że
      szpital na kasprzaka ma super proacownikow - lekarzy, położne ,salowe i wszyscy
      , z ktorymi się tam spotkałam zaslugują na medal.

      rodzilam bez polożenej opłaconej i bez lekarza opłaconego. oba porody na sali
      wspólnej ale oba też z mężem. połozne na które trafiłam to cudowne ,oddane
      swojej pracy kobiety , z którymi przez cały poród czulam się bezpiecznie. nie
      odstepowały mnie nawet na chwilkę i pilnowaly czy wszystko dobrze ze mną i z
      dzieckiem. miałam miec znieczulenie ale okazalo się ,że juz na nie za późno .
      tym bardzie bylam przerażona. położna jednak uspokoiła mnie i krok po kroku
      mówiła co mam robic . to dzięki jej wskazówkom poród bez znieczulenia okazał się
      do przejścia i był niesamowitym przeżyciem. na sali obecne było całe grono
      lekarzy , którzy też pilnowali wszystkiego z uśmiechem na twarzy .

      przez cały pobyt w szpitalu ne spotkałam się z obojętnością jak rownież nie
      spotalam mam które narzekały by na opiekę.

      szpital nie jest odnowiony , warunki sanitarne są jak na koloniach 20 lat temu
      ale to nie jest najważniejsze podczas 3 dni , które się tam spędza.

      z powodu przepełnienia po porodzie leżałam na sali porodowej pojedynczej
      przerobionej na salę poporodową razem z dwoma innymi mamami. potem przeniesiono
      nas na odział i tam trafiłam do sali z innymi mamusiami. dla nich były to
      pierwsze porody i mogły liczyc na pomoc przy przystawianiu do piersi i na
      przykład przy przewijaniu . jedna z mam nie czuła się dobrze po porodzie -
      siostry wielokrotnie w nocy sprawdzaly co się z nią dzieje i pomagały jej przy
      maluszku.

      przepraszam za chaotyczny opis ale cięzko jest pisac z dwójką maluchów obok. nie
      mogłam sie jednak nie podzielić swoimi doświadczeniami.

      na prawdę nie rozumiem dlaczego znalazłam same przykre opinie na temat tego
      szpitala.

      pozdrawiam serdecznie i życzę udanych porodów.
    • arti_2007 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 19.02.07, 18:13
      gnmisiek napisała:

      > Mampytanie do mam, które rodziły na Kasprzaka, lub mają o nim jakieś
      > wiadomości. mam termin na połowę czerwca. na Żelazną mam małe szanse, a
      > czytając różne relacje na forum już całkowicie zgłupiałam. mój szpital
      > rejonowy to Kasprzaka. powiedźcie jak tam jest - bardzo proszę

      A propos czy istnieje jeszcze jakaś rejonizacja?
      Przecie najważniejsze jest teraz ubezpieczenie i karta ciąży.

    • malgonia11 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 19.02.07, 19:12
      Ja rodziłam w IMiD 9 lutego br.
      Panie, które rodziły 9 lat temu moim zdaniem nie powinny tak kategorycznie
      odradzać ci tego szpitala. Jadąc do porodu (odchodzące wody) też byłam trochą z
      rezerwą do IMiD po przeczytaniu przewodnika po szpitalach "Rodzić po ludzku".
      Jednak muszę powiedzieć, że byłam mile zaskoczona podejściem do mnie. Choć
      rodziłam z umówioną, przeuroczą, fantastyczną położną Krystyną Bajor, to zanim
      ona się przy mnie pojawiła położne z dyżuru były naprawdę kochane.
      Rodziłam ze wszystkimi udogodnieniami: piłka, czopki rozkurczające, chodzenie po
      korytarzu, prysznic, kucanie w skurczach partych.
      Myślę, że jakbym nie miała położnej to i tak zajęto by się mną niemniej troskliwie.
      Teraz wiem na pewno, że warto zainwestować w znieczulenie zzo aby komfort
      rodzenia był jeszcze większy.
      Dziewczyny na oddziale poporodowym również były zdziwione opiniami, jakie
      pojawiły się o IMiD w Przewodniku "rodzić po ludzku", bo one też szalenie miło
      wspominały poród tam odbyty.

      Ale decyzja należy do Ciebie smile
      Pozdrawiam, Małgosia
      • mal781 Re: Instytut Matki i Dziecka na Kasprzaka 04.03.07, 08:35
        w IMiDZ wszystkie polożne są na prawdę super nie zależnie czy są dodatkowo
        opłacane czy nie!!!

        polecam wizyte na oddziale .
Pełna wersja